#55
Kiwnęła mu głową. Nie chciała tutaj dodawać więcej swoich wywodów i słów, bo nie czuła, że ma coś super istotnego do powiedzenia, a obiecała mówić mniej... oh, nie było to łatwe, bo ona lubiła dużo mówić! Uważała, że jej słowa idą wraz z dobrym przekazem, ale jeżeli oboje się na coś umówili i Księżycowa Łapa dotrzymywał tej umowy, to ona też chciała.
Ucieszyła się, że nie będzie musiała go namawiać jeszcze na kolejne walki. Dzięki wam Gwiezdni! - W zasadzie to chciałam porozmawiać głównie o tym. Jeśli ty nie chcesz nic więcej dodać, to możemy zgadać się znów jutro na sparing. Może wtedy dojdziemy do kolejnych wniosków. Co ty na to? - Zaproponowała. Nie chciała obrzucać go w jeden dzień na siłę nadmierną liczbą teorii czy coś, bo obawiała się, że w każdej chwili jej cudownie słuchający terminator pęknie jak bańka i będzie ją ignorować, wymijać, uciekać... a jednak ona naprawdę chciała się z nim dogadać. Chociaż nie dało się nie zauważyć, że sposób w jaki musiała prowadzić naukę kompletnie jej nie pasował. Liczyła na coś innego. Coś... może nie jak to, co miała z Ognistym Sercem, ale... może bardziej przyjacielskiego, po prostu, niż na zasadzie umów i pilnowania się.
Obrazek

★ Otuliły mnie do snu ★
★ stare jak ten świat ★
☆ historie, w których Ogień zgasł ☆
★ . . . ciemno, burza, strach. . . ★

★ Oj dziewczyno ☆
★ Zaraz przeminą ☆
★ . . . Wszystkie gorsze dni . . .☆
LVL 5 50 / 400
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
10
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W