#64
Brak naciskania mu odpowiadał. Nawet jeśli nie będzie tak jak sobie wyobrażał, to chyba świadomość że mógł próbować, żeby było po jego myśli, była dostatecznie dobra. W innym wypadku, większym problemem od rozmowy z Ogniem byłaby myśl, że MUSI z nim rozmawiać.
Kiwnął głową na jej pytanie. Zaczęła mówić o kodeksie... i nie kodeksie, według których nic mu nie zagrażało jeśli sobie zorganizuje zwierzątko. Porównanie do dwunożnych niespecjalnie go zmartwiło. Sam... nie sądził chyba, że są tacy źli? Sprawili Wilczomleczowi fajne kapsle... Więc coś dobrego robili. Co za tym szło, o to akurat się nie martwił.
- A jak wykopię głęboką dziurę? A... na górę dam jakieś patyki, żeby każdy wiedział, że tego nie wolno dotykać? - oczywiście - zwierzak nadal mógł nawiać. Liczył się z tym. Wtedy spróbuje złapać inną mysz. - Jak sama ucieknie, to mniejszy problem, niż jakby ją ktoś zjadł.
Wyjaśnił zaraz. Bo tego nie przeskoczy, fakt. Ale... no... ucieczka byłaby jednym ciosem. Świadomość, że ktoś zabił mu coś, o co dbał, byłaby chyba znacznie gorsza.
- Nie zmuszę jej, żeby siedziała u mnie - nawet jak ewentualnie wtedy poszuka innej myszy. Tej kolejnej też nie zmusi.
[Obrazek: Pdd9uAd.png]
LVL 2 40 / 150
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
12
Zręczność
Zr
2
Szybkość
Sz
2
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W