#83
Nocy nie zajęło długo dojście do ptaka, a potem skuteczne ukręcenie mu karku. Ptak zawisł beznamiętnie w jego pysku.

Przypływ zeszła z drzewa spokojnymi ruchami, mając zamknięte oczy, bo dalej jej nie przechodziło i z otwartym nie potrafiła ani wejść, ani zejść z drzewa. Potem skierowała się wpierw do traszki, którą podeszła w pozycji i z przerzuconym ciężarem ciała, a potem skoczyła i pojmała w pysk. Zagryzła jej malutkie gardło, po czym skierowała się bezpośrednio do Księżycowej Łapy. Uśmiechnęła się z piszczką w pyszczku, spoglądając na jego piszczkę. Odłożyła płaza. - Piękny okaz, dobrze ci poszło. Nie chciałeś złapać traszki, rozumiem, ale myszy? Nie jesz myszy i tylko chcesz się z nimi przyjaźnić? - Musiała spytać bo ją to intrygowało.
Obrazek

★ Otuliły mnie do snu ★
★ stare jak ten świat ★
☆ historie, w których Ogień zgasł ☆
★ . . . ciemno, burza, strach. . . ★

★ Oj dziewczyno ☆
★ Zaraz przeminą ☆
★ . . . Wszystkie gorsze dni . . .☆
LVL 5 50 / 400
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
10
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W