17.03.2026 21:00
Poszło łatwo. Chwilę później - pojawiła się też Przypływ. Przesunął na nią wzrok, nadal trzymając w mordzie piszczka, moment potem się krzywiąc pod nosem. Złapała to paskudztwo... dobrze, że przynajmniej on nie musiał się z tym męczyć. Na pochwałę machnął głową. Odłożył ptaszka, odsuwając go od traszki, tak by się przypadkiem nie zetknęły.
- A czy ty zaatakowałabyś coś, czym chcesz się zajmować - spojrzał na nią, unosząc jedną brew do góry. Bo... on chyba nie wyobrażał sobie czegoś takiego. To było okrutne, musiałby nie mieć serca, żeby podnieść łapę na cokolwiek, czemu chciał dać schronienie.
- A czy ty zaatakowałabyś coś, czym chcesz się zajmować - spojrzał na nią, unosząc jedną brew do góry. Bo... on chyba nie wyobrażał sobie czegoś takiego. To było okrutne, musiałby nie mieć serca, żeby podnieść łapę na cokolwiek, czemu chciał dać schronienie.
10
Siła
S
12
Zręczność
Zr
2
Szybkość
Sz
2
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W