15.04.2026 23:17
Wiedziała że powinna wrócić do Chruśniaka, że to było najmądrzejsze wyjście, najbardziej oczywiste, ale tamtej nocy nie potrafiła myśleć trzeźwo, ogarnięta paniką pobiegła prosto przed siebie.
- Może ja się nie nadaje na wojownika... -Pociągnęła nosem, kładąc uszy po sobie, czując na głowie ojcowski język. Powinna wrócić do kociarni, a spanikowała, była głupia i wszyscy mieli prawo być na nią źli. Dziadek w ogóle nie powinien jej mianować, skoro przestraszyła się pierwszego lepszego odgłosu z ciemności. Skuliła się delilatnie, zerkając w stronę wejścia do obozu.
- Może ja się nie nadaje na wojownika... -Pociągnęła nosem, kładąc uszy po sobie, czując na głowie ojcowski język. Powinna wrócić do kociarni, a spanikowała, była głupia i wszyscy mieli prawo być na nią źli. Dziadek w ogóle nie powinien jej mianować, skoro przestraszyła się pierwszego lepszego odgłosu z ciemności. Skuliła się delilatnie, zerkając w stronę wejścia do obozu.

5
Siła
S
8
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
2
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W