19.04.2026 08:04
Ośmiornica został przyjęty do Klanu Wichru już jakiś czas temu, jednak do tej pory funkcjonował raczej biernie w jego życiu, skupiając się raczej na przyglądaniu się jak żyją koty w Klanach i ewentualnym pytaniu Matek o różne ciekawiące go kwestie. Niby wiedział na co się porwał, bo mama Świt mu opowiadała, ale mimo wszystko doświadczenie tego na własnej skórze zawsze było w jakimś stopniu inne niż same opowieści. Kremowy kocur jednak się nie przejmował, w sumie to wręcz przeciwnie, cieszył się z możliwości nauki nowych rzeczy, taki to był już z niego kot.
Świeżo upieczony wichrzak postanowił jednego dnia przejść się trochę po terenach. Do tej pory tego nie robił, ale przyszedł chyba czas na jakieś zmiany niż tylko bierne siedzenie w obozie i wypytywanie innych o najdrobniejsze szczegóły. Chciał trochę poeksplorować, zwłaszcza kiedy robiło się już coraz cieplej i ładniej, tak więc chodził sobie po wichrowych terenach, w pewnym momencie dotarł na łąkę, która stykała się z jakimś nieznanym mu zapachem. Ośmiornica postanowił przywąchać się mu bliżej, więc podszedł do zapachu, skupiając się na nim i starając się zapamiętać na przyszłość. To musiał chyba być zapach jednego z tych trzech innych Klanów, które żyły w okolicy, za długo się ciągnął w jednej linii, żeby było inaczej. Był też zbyt silny, żeby być w jakikolwiek sposób przypadkowy. Na samą myśl kremowy kocur uniósł łeb i rozejrzał się dookoła, mając nadzieję, że może spotka jakiegoś kota z drugiej strony. Fajnie by było poznać jakiś nowych znajomych.
//Podniebna Łapa
Świeżo upieczony wichrzak postanowił jednego dnia przejść się trochę po terenach. Do tej pory tego nie robił, ale przyszedł chyba czas na jakieś zmiany niż tylko bierne siedzenie w obozie i wypytywanie innych o najdrobniejsze szczegóły. Chciał trochę poeksplorować, zwłaszcza kiedy robiło się już coraz cieplej i ładniej, tak więc chodził sobie po wichrowych terenach, w pewnym momencie dotarł na łąkę, która stykała się z jakimś nieznanym mu zapachem. Ośmiornica postanowił przywąchać się mu bliżej, więc podszedł do zapachu, skupiając się na nim i starając się zapamiętać na przyszłość. To musiał chyba być zapach jednego z tych trzech innych Klanów, które żyły w okolicy, za długo się ciągnął w jednej linii, żeby było inaczej. Był też zbyt silny, żeby być w jakikolwiek sposób przypadkowy. Na samą myśl kremowy kocur uniósł łeb i rozejrzał się dookoła, mając nadzieję, że może spotka jakiegoś kota z drugiej strony. Fajnie by było poznać jakiś nowych znajomych.
//Podniebna Łapa

8
Siła
S
12
Zręczność
Zr
3
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W