#7
- Oczywiście, że się nadajesz - powiedział delikatnie, nadal przejeżdżając językiem na uspokojenie, widząc, że potrzebuje trochę więcej, niż paru aprobujących słów. Łabądek widocznie przejęła się tym co się stało, a on był tu, by powiedzieć jej, że najgorsze za nią, że była tylko kociakiem, mimo że już prawie terminatorem, to jednak kociakiem i miała pełne prawo się wystraszyć. Ale póki co jedynie siedział, pocieszająco ją liżąc, by trochę się uspokoiła, by wyciszyła się i mogła już w pełni wysłuchać tego, co miał jej do powiedzenia.
- Każdy ma prawo się czegoś wystraszyć, szczególnie w ciemności. Las jest pełen dziwnych odgłosów, pełen rzeczy, które faktycznie mogą przerazić, ale między innymi po to jest trening, żebyś się z tym wszystkim oswoiła. Jeśli chcesz, to pierwsze treningi możemy odbyć tylko tu, przy obozie, nawet wieczorami, żeby posiedzieć i porozmawiać o tym, co akurat wydaje jaki dźwięk - dodał. Miał dla niej dużo czasu, tyle, ile naprawdę potrzebowała, nie musieli pędzić z treningiem, on nie był żadnym wyznacznikiem niczego. Sam przecież ukończył swój po rodzeństwie i absolutnie mu to nie przeszkadzało, miał przynajmniej pewność, że był gotów, a tego się przecież obawiał bardzo długo.
LVL 5 195 / 400
MedLVL 0 0 / 100
16
Siła
S
11
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W