08.06.2026 19:08
Wróbelek starał się wyłapać każde słowo mistrza mimo wiatru świszczącego mu w uszach, lecz na odpowiedź zwyczajnie zabrakło mu tchu. Bo skoro nawet Roześmiany Wąs musiał przerwać, żeby zaczerpnąć powietrza, to co dopiero on? Ze swoimi szerokimi łapami, baryłkowatym tułowiem i krótką szyją raczej należał do tych, których matka natura stworzyła do biegania. No i nie miał doświadczenia. W końcu trudno byłoby ćwiczyć podobne rzeczy w obozie. Nie żeby kiedykolwiek próbował! Samo wspomnienie tego jak poturbował Kurza wywoływało w nim raczej depresyjny nastrój, a co dopiero gdyby jeszcze tak staranował kilku współklanowiczów, podczas swojego kopytkowania między legowiskami...
Ale! Mimo piekących mięśni i ciężkiego oddechu czuł jednak coś jeszcze. Przyjemność. Trawa uginała się pod jego łapami, wiatr rozwiewał futro, a ziemia umykała pod kolejnymi susami. Po raz pierwszy od dawna miał wrażenie, że naprawdę korzysta ze swojego ciała, zamiast tylko je ze sobą nosić. Był zmęczony. Bardzo zmęczony. Ale jednocześnie dziwnie zadowolony. To jest do puki Roześmiany Wąs nie skierował w jego stronę pytania.
- Po-lo-wa-nie... - planował zawołać z niedowierzaniem w głosie, ale jedyne co mu się udało to wydyszeć jedno słowo. Przez kilka kroków skupiał się wyłącznie na oddychaniu. Dopiero potem nabrał głęboko powietrza i spróbował ponownie. - A mo-oże... mo-oże po-ro-zma-wia-my? - O tak, teraz przynajmniej intonacja była dobra.
Ale! Mimo piekących mięśni i ciężkiego oddechu czuł jednak coś jeszcze. Przyjemność. Trawa uginała się pod jego łapami, wiatr rozwiewał futro, a ziemia umykała pod kolejnymi susami. Po raz pierwszy od dawna miał wrażenie, że naprawdę korzysta ze swojego ciała, zamiast tylko je ze sobą nosić. Był zmęczony. Bardzo zmęczony. Ale jednocześnie dziwnie zadowolony. To jest do puki Roześmiany Wąs nie skierował w jego stronę pytania.
- Po-lo-wa-nie... - planował zawołać z niedowierzaniem w głosie, ale jedyne co mu się udało to wydyszeć jedno słowo. Przez kilka kroków skupiał się wyłącznie na oddychaniu. Dopiero potem nabrał głęboko powietrza i spróbował ponownie. - A mo-oże... mo-oże po-ro-zma-wia-my? - O tak, teraz przynajmniej intonacja była dobra.
Then there is You-u!
You make the summer so much nicer,
thanks to You-u!
The mockingbirds sing like a choir
They go:
![[Obrazek: oHkIZiV.gif]](https://i.imgur.com/oHkIZiV.gif)
*Doo-doo-doo-hoo!*
*doo-doo-doo-hoo~*
Now I know!
There's no need to be afraid
You make the sun rise up.
16
Siła
S
8
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W