#2
Przez całą drogę podążała u boku Wyjącej Wilczycy, starając się niezauważenie rozglądać po okolicy. Nie chciała wyglądać jak mały kociak, który ledwo co wyszedł z kociarni i wszystko jest dla niego nowe. Widziała już większość z tych rzeczy, po prostu nie w tym konkretnym miejscu i chciała je dobrze zapamiętać. Raczej nie miała problemów z orientacją w terenie, ale głupio byłoby się zgubić idąc na kolejne treningi.
Usiadła, bardziej u jej boku niż naprzeciwko. Niekoniecznie chciała nawiązywać z nią tego typu kontakt wzrokowy. Wgapianie się w swoje pyski brzmiało dość nieprzyjemnie. Wzrok skierowała na łapy Mentorki. — Jasne, dziękuję — uśmiechnęła się nieznacznie. Uważała Migocący Pył za swojego zaufanego dorosłego kota i nie czuła potrzeby posiadania kolejnego. Przecież nie ma niczego o czym nie można powiedzieć swojemu rodzicowi. Mimo to, miło było usłyszeć, że ma oparcie w kimś jeszcze. Z pewnością zwiększało to poczucie bezpieczeństwa oraz dawało nadzieję, że nie wszyscy będą patrzeć na nich przez pryzmat byłego Medyka. — Tak, możemy zacząć od walki. — Na tym najbardziej je zależało. Na wiedzy, jak chronić swoich bliskich. Umiejętność polowania też była ważna, ale jednak samoobrona była ważniejsza. Przydałoby się też, aby podszlifowała swoją wiedzę o wszystkich klanowych tradycjach i zasadach, ale to co wiedziała, chyba wystarczy jej na chwilę obecną.
.˚✮☽ The Moon ☾✮˚.
LVL 2 25 / 150
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
8
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
3
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W