28.06.2026 12:53
Niepewny uśmiech na pyszczku Lawendy sprawił, że ścisnęło jej się serce. Nie rzucała słów na wiatr. Każda obietnica z jej strony była szczera i Dziki Czart przeczuwała już, że ta konkretna może kosztować wiele. A gdyby okazało się, że nie może dać aż tyle – zraniłaby po raz kolejny takiego uczynne i delikatne stworzenie...
Przynajmniej jej zapewnienie zostało przyjęte. Odetchnęła cicho, zanim znów się odezwała.
– ...Chcesz dalej słuchać o drapieżnikach – zaproponowała z lekkim wahaniem, bo temat zdawał się nienajszczęśliwszy – czy wolałabyś przejść na razie do czegoś innego?
Przynajmniej jej zapewnienie zostało przyjęte. Odetchnęła cicho, zanim znów się odezwała.
– ...Chcesz dalej słuchać o drapieżnikach – zaproponowała z lekkim wahaniem, bo temat zdawał się nienajszczęśliwszy – czy wolałabyś przejść na razie do czegoś innego?
╭ Co my tu mamy?
Nasz majestatyczny, zapyziały grajdoł.
〰 〰 〰 ๑ï 〰 〰 〰Jesteśmy tak nisko w łańcuchu pokarmowym, że to już podziemie ╮ ![]() Kopcie, robiąc największy gest Nasze życie tunelem jest O kopaniu śpiewamy dziś Ma kopanie do przodu iść ─╮ ╰─ Glina tu, mokry piasek tam Wcale to nie przeszkadza nam A kiedy koniec zaskoczy nas To kopiemy kolejny raz Kop! |
14
Siła
S
13
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
13
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
