15.07.2026 21:43
Nawet jeśli Donośny Krzyk zobaczyła, to jakoś specjalnie nie zwróciła na to uwagi. Rzeczywiście nie było to nic nowego, toteż nie było po co mówić o tym na głos.
- Ta. -Burknęła, zerkając na topolę.- Kiedyś próbowałam je nawet za to złapać, ale jakoś nie wyszło. Skubane zawsze odlatywały. -No i ostatecznie zrezygnowała, bo o ile ptaki były irytujące, tak dzięki nim miejsce miało swego rodzaju urok.
W ciszy poprowadziła ku Żabiemu Schronieniu, a zaraz potem [u]Zajęczym Ziołom/u]. Jej spojrzenie było wlepione w sąsiednie terytorium. Zerknęła raz, czy dwa w stronę Nieuchwytnej Łapy, jakby chciała wybadać jego reakcje.
- Ta. -Burknęła, zerkając na topolę.- Kiedyś próbowałam je nawet za to złapać, ale jakoś nie wyszło. Skubane zawsze odlatywały. -No i ostatecznie zrezygnowała, bo o ile ptaki były irytujące, tak dzięki nim miejsce miało swego rodzaju urok.
W ciszy poprowadziła ku Żabiemu Schronieniu, a zaraz potem [u]Zajęczym Ziołom/u]. Jej spojrzenie było wlepione w sąsiednie terytorium. Zerknęła raz, czy dwa w stronę Nieuchwytnej Łapy, jakby chciała wybadać jego reakcje.

27
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
100
Punkty Życia
HP
100
Wytrzymałość
W