24.07.2026 13:44
Mord szedł przed siebie, co jakiś czas sprawdzając czy brat się gdzieś nie zawieruszył, bo tak cicho był, że aż można byłoby go zgubić przypadkiem. Co prawda biały kocur sam nie był jakiś specjalnie rozmowny, bo jak nie było potrzeby to siedział cicho i nie strzępił języka na byle co, ale chociaż wydawał jakieś odgłosy, a Skaza to praktycznie żadnych znaków życia nie dawał. Dwukolorowe oczy spojrzały na wojownika kiedy już dochodzili do jakiejś pierwszej lepszej przestrzeni gdzie polowanie miało jakikolwiek sens -chyba to były Płaczące Wierzby, jeśli dobrze pamiętał- i tak dla pewności Mordercza Łapa postanowił upewnić się, że oboje pamiętają dokładnie jak się poluje, jakby Skażona Woda zmienił zdanie i postanowił podać bardziej pomocną łapę Mordowi.
-Ugięcie łap, brzuch blisko ziemi, głowa i ogon równe z linią grzbietu, chodzenie pod wiatr, uważanie pod łapy -zaczął wymieniać te zasady, których do tej pory nauczył się o polowaniu bez jakiegokolwiek wstępu, bo według białego nie było takiej potrzeby- Mysz wyczuje -ciężar ciała na tylne łapy- królik usłyszy -wyciszyć oddech- a ptak zobaczy -ukrywać się za czymś albo stawać w miejscu? -powiedział, jego ton sugerował bardzo delikatnie pytanie, żeby Skaza mógł kiwnąć głową i potwierdzić, że tak, wszystko oboje pamiętają.
-Ugięcie łap, brzuch blisko ziemi, głowa i ogon równe z linią grzbietu, chodzenie pod wiatr, uważanie pod łapy -zaczął wymieniać te zasady, których do tej pory nauczył się o polowaniu bez jakiegokolwiek wstępu, bo według białego nie było takiej potrzeby- Mysz wyczuje -ciężar ciała na tylne łapy- królik usłyszy -wyciszyć oddech- a ptak zobaczy -ukrywać się za czymś albo stawać w miejscu? -powiedział, jego ton sugerował bardzo delikatnie pytanie, żeby Skaza mógł kiwnąć głową i potwierdzić, że tak, wszystko oboje pamiętają.

10
Siła
S
11
Zręczność
Zr
2
Szybkość
Sz
3
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W