#39
Mord zatrzymał się, kiedy przed sobą zauważył bażanta, jednak coś mu się w nim nie spodobało. Biały kocur zmarszczył brwi i przyjrzał się piszczce uważnie, analizując przy okazji swoje opcje. Jeśli ptak faktycznie próbował pozbyć się pasożytów to raczej nie powinno się go dawać na stos zwierzyny, jednak jeśli po prostu wygrzewał się w słońcu albo odpoczywał na piasku to szkoda by było taką sporą zwierzynę puścić wolno. Syn Traszkowego Grzbietu stał tak bez ruchu przez dłuższą chwilę, ważąc co się bardziej opłacało. W końcu jednak zdecydował, że ją upoluje, przyjrzy się jej z bliska i wtedy ostatecznie stwierdzi czy należy bażanta wyrzucić, czy będzie można go odnieść do obozu jak skończy on już dzisiejsze polowanie. Biały kocur przybrał pozycję łowiecką, uginając nogi tak, żeby brzuch był blisko ziemi, głowę i ogon zrównał z linią grzbietu, a następnie uważając na to co miał pod łapami zaczął skradać się pod wiatr w stronę ptaszyska, co jakiś czas stając w bezruchu, żeby pozostać niezauważonym i dopiero po podejściu odpowiednio blisko spróbować ptaszysko upolować.
LVL 2 105 / 150
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
11
Zręczność
Zr
2
Szybkość
Sz
3
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W