29.07.2026 20:50
Dostała informację, by ruszyć tropem przywódcy jakiś czas po tym jak odejdzie od terenów Klanu Rzeki. Tak tez zrobiła i wraz z Wiesiołkową Łapą, Wodnym Wirem oraz Ważkowym Wybrzeżem ruszyła śladami i zapachem Nocnej Gwiazdy. Czy się o niego martwiła? Nie. Ale jednak wiedziała, że należało mieć łapę na pulsie. Szła z grupą kotów skupiona i nawet jeśli po drodze były jakieś rozmowy, to ona wytężała słuch cały czas na wszelki wypadek.
Zapach niósł się dość daleko, droga trwała dość długi czas, oddalali się sporo od terenów Klanu, a Przypływ zaczynała rozumieć gdzie idą - na osiedle. Była tam chwilę podczas swojej nieobecności. Niepokoiło ją to bardzo, tym bardziej więc uważała, że należało zastosować pełne skupienie, szczególnie gdy weszli na tereny osiedla. Śmierdziało tam dwunogami, innymi kotami i potworami, ale zapach Nocnej Gwiazdy i samotnika były wyczuwalne. Niepokoiło ją jednak, że wyczuwalny był również zapach jeszcze innego kota - o czym powiedziała na głos reszcie ekipy.
Mijał czas, a jej oczom ukazały się dwa koty - jeden spory, ale zakrwawiony i poturbowany i ich przywódca. Znajdowali się za jednym z budynków. Kotka przyspieszyła kroku, by pojawić się obok nich i widząc ich dwójkę schowaną za budynkiem odezwała się. - Nocna Gwiazdo, wszystko w porządku? - Spytała poważnie, ostrym wzrokiem patrząc na nieznajomego, ciemnego kocura, który chciał zrobić krzywdę Wiesiołkowej Łapie - jej bratu, notabene. A tego się nie wybacza.
Zapach niósł się dość daleko, droga trwała dość długi czas, oddalali się sporo od terenów Klanu, a Przypływ zaczynała rozumieć gdzie idą - na osiedle. Była tam chwilę podczas swojej nieobecności. Niepokoiło ją to bardzo, tym bardziej więc uważała, że należało zastosować pełne skupienie, szczególnie gdy weszli na tereny osiedla. Śmierdziało tam dwunogami, innymi kotami i potworami, ale zapach Nocnej Gwiazdy i samotnika były wyczuwalne. Niepokoiło ją jednak, że wyczuwalny był również zapach jeszcze innego kota - o czym powiedziała na głos reszcie ekipy.
Mijał czas, a jej oczom ukazały się dwa koty - jeden spory, ale zakrwawiony i poturbowany i ich przywódca. Znajdowali się za jednym z budynków. Kotka przyspieszyła kroku, by pojawić się obok nich i widząc ich dwójkę schowaną za budynkiem odezwała się. - Nocna Gwiazdo, wszystko w porządku? - Spytała poważnie, ostrym wzrokiem patrząc na nieznajomego, ciemnego kocura, który chciał zrobić krzywdę Wiesiołkowej Łapie - jej bratu, notabene. A tego się nie wybacza.

★ Otuliły mnie do snu ★
★ stare jak ten świat ★ ☆ historie, w których Ogień zgasł ☆ ★ . . . ciemno, burza, strach. . . ★ ★ Oj dziewczyno ☆ ★ Zaraz przeminą ☆ ★ . . . Wszystkie gorsze dni . . .☆ |
17
Siła
S
10
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
