#23
Nie spodziewała się tego, że nagle pojawią się te nieowłosione stwory. Były straszne - wysokie, z długimi kończynami, stojące na dwóch nogach. Nie przypominały niczego, co było na ich terenach. Najpierw przez Przypływ przeszedł prąd od głowy po ogon, który najeżył jej sierść. Potem otworzył się pyszczek, w zdziwieni u z sytuacji. "Coś dodali do wody" brzmiało w jej głowie i nie była pewna co to do końca znaczyło. Przywódca wyglądał na otumanionego, ale jednak wyskoczył do przodu do nich, jednak na wypadek, gdyby ten miał się wywrócić czy miałoby stać się cokolwiek innego (np. ktoś chciałby go złapać), kotka zaczekała aż ten się z nią zrówna, ominie, a ona będzie mogła biec za nim. Gdy coś się wydarzy, ta będzie syczeć i drapać, osłaniając półświadomego kocura. On był ważniejszy od niej. Jeśli chodzi o drogę ucieczki, to już było gorzej. Ona sama nie była pewna którędy najlepiej uciekać. Jedyną sensowną opcją w tej chwili był właśnie kierunek, z którego tu przybiegli. Jeśli ktoś wpadnie na pomysł jego zmiany to Przypływ zapewne nie będzie oponować i wyskoczyć do przodu żeby bokiem zetknąć się z Nocną Gwiazdą i zmienić kierunek jego biegu. Miała jednak nadzieję, że każdy po prostu zacznie biec, będą szybsi od... napastników? i wszystko skończy się dobrze... W jej głowie miało sens, że skoro tędy przeszli, to przejdą i drugi raz, prawda? Szczególnie gdy potwory widzą koty tak blisko drogi, to powinny być uważne, czy nie? A do tego te tutaj jeździły dużo wolniej niż te obok ich terenów - ciekawe czemu? Niemniej - ani kosz na śmieci, ani bieg w nieznane chodnikiem gdzieś, gdzie mogło pojawić się więcej kotów lub dwunogów, ani też żywopłot nie wydawały się takim świetnym pomysłem.
Obrazek

★ Otuliły mnie do snu ★
★ stare jak ten świat ★
☆ historie, w których Ogień zgasł ☆
★ . . . ciemno, burza, strach. . . ★

★ Oj dziewczyno ☆
★ Zaraz przeminą ☆
★ . . . Wszystkie gorsze dni . . .☆
LVL 5 50 / 400
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
10
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W