16.09.2026 08:24
Skrzywiła pysk, robiąc trochę głupią, zdziwioną minę. Najwyraźniej Mrówczy Szlak postanowiła zignorować najnowsze wieści i po prostu dać się ponieść dobrej stronie dnia...? Przypływ nie wzięła pod uwagę, że kotka mogłaby nie wiedzieć co się stało. Z drugiej strony, jak się nad tym zastanowila, to pomyślała nad tym, że patrol rzeczny był wysłany dziś. Informacje mogły nie dojść jeszcze do obozu wichru... albo niektórych kotów z tego klanu. Usiadła prosto, mimo swojego nastroju. - Patrol już był... czy on do was... nie doszedł? - Spytała, może trochę pokracznie, ale dla niej - która wszystko wiedziała - pytanie miało całkowicie sens.
- Brat... - Nadpływająca Ławica poczuła, że serce jej mocniej zabiło. - Wie-- nie. Wilczomlecz. Wiesiolek by się nie bił. Chyba. Nie wiem. - Położyła po sobie uszy i zabiła mocniej ogonem o ziemię, odwracając smutny wzrok.
- Brat... - Nadpływająca Ławica poczuła, że serce jej mocniej zabiło. - Wie-- nie. Wilczomlecz. Wiesiolek by się nie bił. Chyba. Nie wiem. - Położyła po sobie uszy i zabiła mocniej ogonem o ziemię, odwracając smutny wzrok.

★ Otuliły mnie do snu ★
★ stare jak ten świat ★ ☆ historie, w których Ogień zgasł ☆ ★ . . . ciemno, burza, strach. . . ★ ★ Oj dziewczyno ☆ ★ Zaraz przeminą ☆ ★ . . . Wszystkie gorsze dni . . .☆ |
17
Siła
S
10
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
