Logo Artemidy
Wilgotne Skałki
#16
Perła: lvl: 3 | S: 13 | Zr: 7 | Sz: 12 | Zm: 6 | HP: 65 | W: 65

Stateczek poruszał się powoli, spokojnie, jednak pod wodą czynił prawdziwe poruszenie. Ryby uciekały nie mając pojęcia, cóż to za dziwny kształt, a i widać wojowniczka nie wiedziała, jak ma do tego czegoś podejść. Papier był absolutnie martwy, nie wiązał się z niczym szczególnym, ot, był zabawką małego dwunoga, jednak kocica nie mogła mieć o tym pojęcia. Gdy jednak zbliżyła się do tej zabawki uświadomiła sobie, że jest ona równie martwa, co kawałek kory dryfujący po wodzie, liść lub cokolwiek takiego. Prędzej czy później będzie musiał zatonąć albo utknie w jakiś szuwarach, by już więcej ich nie opuścić. Nic jednak nie wskazywało na to, by musiała mierzyć się z problemem ataku ze strony papierowego stateczku, który nawet nie zwracał na nią uwagi i kołysząc się na wzbudzanych przez nią falach płynął dalej.
[Obrazek: PMixttm.png]

We came all this way
But now comes the day
To bid you farewell

Many places I have been
Many sorrows I have seen
But I don’t regret
Nor will I forget
All who took the road with me

LVL 6 255 / 500
MedLVL 0 0 / 100
22
Siła
S
10
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#17
Wyglądało na to że pływający stateczek przeraził już wszystkie okoliczne ryby. Więc raczej nie miała czego szukać w wodzie. No cóż. Nie miała zbyt wielkiego wyboru. Mogła wycofać się i pójść do domu, albo kontynuować poszukiwania na lądzie. Oczywiste że wybrała drugą opcję. Ostrożnie szła przed siebie, z strumieniem rzeki. Wyciszyła się, wytężając zmysły i starając się znaleźć cokolwiek, co nadawałoby się do wzięcia na stos. Jej nos wyszukiwał zapachu, a oczy wszelkiego, najdrobniejszego ruchu. Starała się także nie rozpraszać, przez dziwną białą rzecz na wodzie.

"Baby I have been here before
I know this room, I've walked this floor
I used to live alone before I knew you

[Obrazek: _black_orb__by_kayosa_stock-d8olxkl.gif] [Obrazek: _grey_orb__by_kayosa_stock-d8olx96.gif] [Obrazek: _black_orb__by_kayosa_stock-d8olxkl.gif]

I've seen your flag on the marble arch
Love is not a victory march
It's a cold and it's a broken Hallelujah"


LVL 3 255 / 200
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
7
Zręczność
Zr
12
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#18
Perła: lvl: 3 | S: 13 | Zr: 7 | Sz: 12 | Zm: 6 | HP: 65 | W: 65

Chciała, to miała. Ponieważ po wodzie wciąż pływał stateczek z papieru było zbyt wielkiego sensu uganiać się za nim i szukać ryb. Tak więc kocica wydostała się na brzeg, po którym przemieszkała się teraz całkiem spokojnie rozglądają na boki. Pogoda była całkiem przyjemna, okolica nie taka znowu najgorsza, wydawało się, że w okolicy faktycznie może znajdować się coś smakowitego. Długo nawet czekać nie musiała, gdyż w odległości pięciu czy sześciu lisich długości ogona pojawiło się nagle stadko wróbli, które postanowiło napić się wody akurat w tej chwili.
[Obrazek: PMixttm.png]

We came all this way
But now comes the day
To bid you farewell

Many places I have been
Many sorrows I have seen
But I don’t regret
Nor will I forget
All who took the road with me

LVL 6 255 / 500
MedLVL 0 0 / 100
22
Siła
S
10
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#19
Wróble? Hmmm..nie najgorzej. Wróbel to także zwierzyna i zawsze było to coś. Widząc stadko zaczęła w pierwszej kolejności określać kierunek wiatru, by wybrać z której strony lepiej będzie zaatakować. Przemieszczając się na najkorzystniejszą pozycję, wybrała wróbla najbliżej siebie. Skradała się powoli, z ugiętymi łapami. Nie wydawała żadnego dźwięku, który mógłby przepłoszyć stworzonka. Omijając gałązki i kamyczki, zbliżała się nieustannie. Będąc blisko wystrzeliła na wróbelka najbliżej niej, z wysuniętymi pazurami. Pochwyci go pazurami albo spróbuje zacisnąć zęby na nim. To powinno załatwić sprawę na jeden raz.

"Baby I have been here before
I know this room, I've walked this floor
I used to live alone before I knew you

[Obrazek: _black_orb__by_kayosa_stock-d8olxkl.gif] [Obrazek: _grey_orb__by_kayosa_stock-d8olx96.gif] [Obrazek: _black_orb__by_kayosa_stock-d8olxkl.gif]

I've seen your flag on the marble arch
Love is not a victory march
It's a cold and it's a broken Hallelujah"


LVL 3 255 / 200
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
7
Zręczność
Zr
12
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#20
Perła: lvl: 3 | S: 13 | Zr: 7 | Sz: 12 | Zm: 6 | HP: 65 | W: 65 - 1 = 64

Coś chyba jednak poszło nie tak. Trudno powiedzieć, co dokładnie, może Perła oddychała zbyt głośno? Tak czy inaczej, kiedy była już dość blisko wróbli, któryś z ptaszków podniósł nagle raban, zaczął głośno ćwierkać i wszyscy jego towarzysze rozłożyli skrzydła, by zerwać się do lotu. Wojowniczka znajdowała się na tyle blisko, że mogła dalej próbować złapać któregoś z pierzastych przeciwników, ale trzeba przyznać, że musiała celować teraz na oślep. Może któregoś z nich trafi łapą w locie i wybije go z rytmu?
[Obrazek: PMixttm.png]

We came all this way
But now comes the day
To bid you farewell

Many places I have been
Many sorrows I have seen
But I don’t regret
Nor will I forget
All who took the road with me

LVL 6 255 / 500
MedLVL 0 0 / 100
22
Siła
S
10
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#21
Coś rzeczywiście mogło pójść nie tak. Ptaszki zdecydowanie zorientowały się z jej obecności i wpadły w panikę. Jednak zrobiła co mogła w tej sytuacji. Próbując nadal wyskoczyła do góry, próbując na oślep trafić któregoś łapą z wysuniętymi pazurami. Może nadal miała szanse?

"Baby I have been here before
I know this room, I've walked this floor
I used to live alone before I knew you

[Obrazek: _black_orb__by_kayosa_stock-d8olxkl.gif] [Obrazek: _grey_orb__by_kayosa_stock-d8olx96.gif] [Obrazek: _black_orb__by_kayosa_stock-d8olxkl.gif]

I've seen your flag on the marble arch
Love is not a victory march
It's a cold and it's a broken Hallelujah"


LVL 3 255 / 200
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
7
Zręczność
Zr
12
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#22
Perła: lvl: 3 |S: 13 | Zr: 7 | Sz: 12 | Zm: 6 | HP: 65 | W: 64 – 2 = 62

Wszystko wskazywało na to, że Perła ma wielkiego pecha. Co prawda jedną łapą zdołała zahaczyć o najmniejszego z ptaszków i strącić go na ziemię, ale ten momentalnie poderwał się ponownie do ucieczki, aczkolwiek był nieco ogłuszony i nie tak sprawny, jak reszta jego kompanów. Wojowniczka zaś dopiero lądowała, więc nawet gdyby od razu zabrała się do ścigania lotnego uciekiniera, ten wywinąłby się jej spod łap. Wciąż jednak jeszcze pozostawał w jej zasięgu, jeśli tylko bardzo się postara.
[Obrazek: PMixttm.png]

We came all this way
But now comes the day
To bid you farewell

Many places I have been
Many sorrows I have seen
But I don’t regret
Nor will I forget
All who took the road with me

LVL 6 255 / 500
MedLVL 0 0 / 100
22
Siła
S
10
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#23
Kocica nie marnując czasu, zaraz po wylądowaniu na ziemi, zwróciła się w stronę ptaka. Wystrzeliła błyskawicznie. Jednak musząc działać tak szybko, robiła to zasadniczo na oślep, jedynie celując w brązową kulkę w jej zasięgu. Jednak nie miała za bardzo szans, by wymierzyć cios. Chciała go jak najszybciej dopaść i złapać w pazury, by w razie możliwości błyskawicznie skręcić kark. Z punktu widzenia innych kotów, pewnie wyglądało to na kompletny chaos. Wystraszony ptak i kocica dziko rzucająca się za nim...

"Baby I have been here before
I know this room, I've walked this floor
I used to live alone before I knew you

[Obrazek: _black_orb__by_kayosa_stock-d8olxkl.gif] [Obrazek: _grey_orb__by_kayosa_stock-d8olx96.gif] [Obrazek: _black_orb__by_kayosa_stock-d8olxkl.gif]

I've seen your flag on the marble arch
Love is not a victory march
It's a cold and it's a broken Hallelujah"


LVL 3 255 / 200
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
7
Zręczność
Zr
12
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#24
Perła: lvl: 3 | S: 13 | Zr: 7 | Sz: 12 | Zm: 6 | HP: 65 | W: 62 – 3 = 59

To albo nie był szczęśliwy dzień Perły, albo bardzo uparty wróbel, bo chociaż kocica starała się go złapać, ten z uporem maniaka wywijał się spod szponów śmierci. Jak na razie – bardzo skutecznie. Ponieważ kocica nie celowała dokładnie, a jedynie rozpaczliwie próbowała złapać tę drobną zwierzynę, ptaszek został trafiony jedną łapą w okolice skrzydła, co ponownie posłało go w stronę ziemi, jednak zdołał poszybować tuż nad nią ćwierkając rozpaczliwie. Dało się go gonić, a jakże, oczywiście o ile wojowniczka z miejsca ruszy w pościg.
[Obrazek: PMixttm.png]

We came all this way
But now comes the day
To bid you farewell

Many places I have been
Many sorrows I have seen
But I don’t regret
Nor will I forget
All who took the road with me

LVL 6 255 / 500
MedLVL 0 0 / 100
22
Siła
S
10
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#25
Kocica błyskawicznie wystrzeliła za ptakiem, próbując przechwycić go. Jej pazury były wysunięte. Miała trochę niewyraźną przez bardzo szybki ruch, brązową kulkę na widoku. Goniła za nim, chcąc go docisnąć do ziemi i jak najszybciej dobić. Ile czasu można polować na jednego wróbla!?

"Baby I have been here before
I know this room, I've walked this floor
I used to live alone before I knew you

[Obrazek: _black_orb__by_kayosa_stock-d8olxkl.gif] [Obrazek: _grey_orb__by_kayosa_stock-d8olx96.gif] [Obrazek: _black_orb__by_kayosa_stock-d8olxkl.gif]

I've seen your flag on the marble arch
Love is not a victory march
It's a cold and it's a broken Hallelujah"


LVL 3 255 / 200
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
7
Zręczność
Zr
12
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#26
Perła: lvl: 3 | S: 13 | Zr: 7 | Sz: 12 | Zm: 6 | HP: 65 - 2 = 63 | W: 59 - 4 = 55

Perła powoli zaczynała odczuwać zmęczenie mięśni, bo wysiłek jaki podejmowała, by schwytać wróbla stał się w jednej chwili większy niż przypuszczała, a i musiała dokonać prawdziwych zrywów, żeby poradzić sobie z opierzonym przeciwnikiem. W końcu jednak zdołała go pochwycić w pazury, co zakończyło się przetoczeniem po ziemi, paroma siniakami i martwym ptakiem w pysku, który nadwątlił siły wojowniczki.

+ 15 exp
[Obrazek: PMixttm.png]

We came all this way
But now comes the day
To bid you farewell

Many places I have been
Many sorrows I have seen
But I don’t regret
Nor will I forget
All who took the road with me

LVL 6 255 / 500
MedLVL 0 0 / 100
22
Siła
S
10
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#27
Zasadniczo to średnio zdawała sobie sprawę z tego co się działo. Po prostu goniła i złapała. Poczuła smak krwi, co oznaczało sukces. Przynajmniej nie zmarnowała sił po nic. Zakopała ciałko jeszcze niedawno żywego wróbla w pobliżu. Niestety jeden wróbel to było za mało jak na standardy większości kotów. Jednak goniąc za nim prawdopodobnie wystraszyła każdą potencjalną zwierzynę w okolicy. Musiała się przenieść. Ruszyła przed siebie, z zamiarem znalezienia czegoś więcej w innej części terenów i powrotu po tego jednego wróbla. Bo tu nic raczej już nie znajdzie.

/Potraktujmy to jako zt, bo nie chcę by mi czasoprzestrzeń poleciała. Dziękuję za polo! :'D/

"Baby I have been here before
I know this room, I've walked this floor
I used to live alone before I knew you

[Obrazek: _black_orb__by_kayosa_stock-d8olxkl.gif] [Obrazek: _grey_orb__by_kayosa_stock-d8olx96.gif] [Obrazek: _black_orb__by_kayosa_stock-d8olxkl.gif]

I've seen your flag on the marble arch
Love is not a victory march
It's a cold and it's a broken Hallelujah"


LVL 3 255 / 200
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
7
Zręczność
Zr
12
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#28
Poza obozem wciąż czuła się nieco nieswojo. Tysiące różnych zapachów i dźwięków nadwyrężały jej zmysły, a dodatkowa ciekawość męczyła głowę. Nie chciała wychodzić sama, bo kto by jej towarzyszył w umieraniu? O bladym świcie obudziła rudą siostrę, Winko, proponując wspólny wypad nad rzekę. Zawsze to ciekawsze niż pierdzenie w legowisko i czekanie na trening, zwłaszcza że obydwie na tę chwilę były wolne. Rozerwą się trochę, odpoczną i wrócą nim ktokolwiek się zorientuje. Ojciec pewnie nie byłby zadowolony z wieści, że świeżo upieczone terminatorki już się szlajają po świecie, ale mógł przynajmniej być spokojny, że robią to razem.
Spojrzała w taflę rzeki, która iskrzyła w promieniach porannego słońca, po czym westchnęła głośno.
- Czuję się jakoś lepiej, odkąd mogę opuszczać obóz - mruknęła w zastanowieniu, słuchając szumu wody. Co prawda samotnie wychodziła co najwyżej na odległość kilkudziesięciu metrów, ale i to było dobrym odpoczynkiem od widoku kotów - Lubisz Czarny Bez? Jaki jest? - zainteresowała się mistrzem siostry i jednocześnie byłym terminatorem ich ojca. Nie rozmawiała nigdy z kocurem i szczerze była ciekawa tego, co sądzi o nim ruda siostra. Iskrzący Nos wydawał się być jednym z porządniejszych kotów w klanie, więc Bez może także zasługiwał na odrobinę uwagi od Czereśni.

/Winogrono
LVL 4 50 / 300
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
15
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#29
Śpiąc w najlepsze została wybudzona przez Czereśnię. Gdyby to był ktoś inny od razu by strzeliła w pysk, lecz Czereśnia? Oczywiście, że wybierze się z nią na spacer zawsze i wszędzie zwłaszcza, że idą zwiedzić kawałek lasu poza obozem. Właśnie takich atrakcji wyczekiwała przez te 6 cholernych księżyców. Wzięła głęboki wdech o wiele czystszym powietrzem wypełnionym zupełnie innymi zapachami. Nareszcie może zobaczyć rzekę, coś co zawsze chciała zbadać.
- Nareszcie jakiś większy kawałek ziemi z dala od tego całego bagna. - Skomentowała z niesmakiem. Gdyby nie rodzina właśnie tutaj by przebywała, a jedyny czas jaki by spędziła w obozie to tylko ten poświęcony ceremoniom lub sprawom wyższej wagi. Jej ucho lekko drgnęło na pytanie siostry. Czy... go lubi? Dla niej coś takiego nie istnieje, jest jedynie pogarda, obojętność albo godzien uwagi, ale w jakiś sposób Czarny Bez jest poza tymi kategoriami. Czy rzeczywiście poznała kogoś kto jest wart więcej niż jej "uwagi"?
- Hmm... No tak. Nie denerwuje mnie, ani nie jest za głupi więc go toleruję. Kiedyś też opowiedział mi jak się poluje i pokazał pozę łowiecką, jest całkiem w porządku. Nie ma kolców w tyłku jak niektórzy. - Mruknęła sama zastanawiając się czy serio lubi go tylko dlatego? Niby małe wymagania, ale kto nie denerwuje rudej już samym istnieniem w tym samym obozie co ona.
[Obrazek: NMawBb3.png]
LVL 3 165 / 200
MedLVL 0 0 / 100
13
Siła
S
10
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#30
Jeszcze większy kawałek ziemi znajdował się poza ich terenami, aczkolwiek odpychała od siebie tę myśl i starała cieszyć się z tego, co ma, choć ciężko było nie chcieć więcej i więcej. Najchętniej zakasałaby rękawy i własnomocznie poszerzyła granicę terytoriów rzeki - przynajmniej kilkakrotnie, bo po co mieli ciągle się tłamsić w tym samym kącie?
- Nie denerwuje? - uniosła uszy w zdziwieniu, gdyż taka informacja była co najmniej zaskakująca - Słyszałam kilka razy, jak rozmawiał z wojownikami i... dziwnie się jąkał. Nie potrafiłabym tego znieść - wzruszyła barkami, tak jakby nie było to nic szczególnie ważnego. Od rozmówcy zawsze oczekiwała pewności siebie i normalnie złożonych zdań. Księżyc się nie zaliczał do tych kotów, Bez... też najwidoczniej nie. Mówi się trudno. Uśmiechnęła się nagle zadziornie i szturchnęła siostrę zawadiacko, z tajemniczym błyskiem w oku.
- A może Ci się podoba, co? - kiedyś trzeba było poruszyć ten temat w siostrzanym towarzystwie i z pewnością właśnie wkraczały w wiek, który zwiastował częstsze rozmowy o płci przeciwnej - Taki wysoki. Szczupły. Elegancki - zastrzygła uchem, próbując opisać sylwetkę kocura, na którego tak właściwie n i g d y nie zwracała uwagi i... raczej nie zacznie - A, no i przecież uczył go nasz ojciec, więc musi mieć co nieco w głowie - puściła oczko siostrze, kierując się tym samym na brzeg rzeki, gdzie przysiadła, zaspokajając następnie pragnienie. Kątem oka widziała niewielkie cienie i ruchy pod taflą. Ryby? Poruszyła końcówką ogona i zastygła w bezruchu. Chciała złapać jedną z nich, ale... niezbyt wiedziała jak. Nie przerabiała jeszcze tego na treningu, więc zapewne skończyłoby się fiaskiem.
LVL 4 50 / 300
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
15
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości