Logo Artemidy
Trawiaste Grzbiety - wschód
Dymek: lvl: 4 | S: 9 (12) | Zr: 6 (8) | Sz: 7 (10) | Zm: 7 (9) | HP: 29 - 1 - 1 - 2 = 25 (80)| W: 42 - 1 = 41 (50)
Rana 1 stopnia: ugryzienie końcówki ogona, niezbyt mocne (- 1 HP do końca walki)
Rana 1 stopnia: ugryzienie w okolicach lewego barku, słabe (- 1 HP do końca walki)
Rana 2 stopnia: oderwany znaczny kawałek lewego ucha (- 3 HP w pierwszej turze, - 2HP do końca walki)
Od następnej tury statystki spadają o 1/4

Krogu: lvl: 6 | S: 18 | Zr: 12 | Sz: 8 | Zm: 11 | HP: 85 | W: 60 - 4 = 56 (65)

Fala: lvl: 3 | S: 14 | Zr: 6 | Sz: 9 | Zm: 4 | HP: 70 - 9 - 8 = 53 (70) | W:50 - 3 = 47 (50)
Rana 1 stopnia: lekkie ugryzienie w okolicach barku
Rana 1 stopnia: mocne obicie głowy

Lis: S: 19 | Zr: 9 (12) | Sz: 9 (12) | HP: 62 - 3 - 24 - 12 - 3 = 20 (75) | W: 54 - 5 = 49 (65)
Statystki obniżone z powodu walki 3:1
Od następnej tury statystyki spadają o 1/4
Rana 0 stopnia: wyrwana sierść na karku
Rana 1 stopnia: mocne obicie pyska
Rana 0 stopnia: wyrwana sierść na pysku
Rana 2 stopnia: wyrwany płat skóry z szyi (-3 HP w pierwszej turze, - 2 HP do końca walki)
Rana 1 stopnia: gęste zadrapania na szyi (- 1 HP do końca walki)

Atak Dymnego: udany (100%): 26 -23 = 3
Atak Krogulczej: cios krytyczny (150%): 30 - 14 * 1,5 = 24
Atak Fali: udany (100%): 27 - 15 = 12
Kogo atakuje lis: rzut: 1k6: 1, 4: Dymka, 2, 5: Krogulczą, 3, 6: Falę; wypada: 6
Atak lisa na Falę: słaby (50%): 36 - 18 * 0,5 = 9
Kogo atakuje lis: rzut: 1k6: 1, 4: Dymka, 2, 5: Krogulczą, 3, 6: Falę; wypada:
Atak na ślepo na Falę: słaby (50%): 34 - 18 = 8

Wszystko działo się tak szybko! Dymek nie miał w ogóle szczęścia, od samego początku i teraz było podobnie, bo jedynie zdołał wyrwać psu nieco sierści, nic więcej, nawet nie dosięgnął do oczu. O wiele lepiej poszło Krogulczej i Fali, które wzięły najwyraźniej lisa z zaskoczenia. Zastępczyni wyrwała spory płat skóry z szyi drapieżnika, krew trysnęła na jej pysk w czasie, kiedy Fala rozcinała skórę zwierzęcia z drugiej strony. I zdaje się, że to właśnie lisa najbardziej rozwścieczyło, bo próbował dosięgnąć wojowniczkę. Zdołał go lekko ugryźć w okolice barku, a później jeszcze uderzyć dość mocno w łeb, ale jedyne co ją przez to spotkało, to zamroczenie.
[Obrazek: PMixttm.png]

We came all this way
But now comes the day
To bid you farewell

Many places I have been
Many sorrows I have seen
But I don’t regret
Nor will I forget
All who took the road with me

LVL 6 255 / 500
MedLVL 0 0 / 100
22
Siła
S
10
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Wszystko zadziało się bardzo szybko. Dymek nic nie wskórał swoim atakiem, ale nagle znikąd pojawiła się Krogulec, a potem Fala. Osłabiony bólem i zmęczeniem kocur zamrugał, przez chwilę zastanawiając się, czy coś mu się nie przewidziało. Może mój stan jest już na tyle zły, że mam halucynacje? Zanim jednak zdążył zdecydować, czy przybyłe kotki są prawdziwe czy też są jedynie tworami jego wyobraźni, rudy przeciwnik skoczył w kierunku młodej wojowniczki. Czarno-biały w tym momencie przestał więc myśleć, a wrócić do działania. Lis kierował się w stronę szylkretki, więc zielonooki spróbował doskoczyć w tym czasie do jego puchatego ogona, złapać go mocno w zęby i szarpnąć z całej siły. Miał nadzieję, że taki atak nawet jeśli nie uszkodzi za bardzo lisa, to przynajmniej odwróci jego uwagę od Wzburzonej Wody. Gdzieś z tyłu głowy przemknęła mu bowiem myśl, że jeśli młodszej kotce cokolwiek się stanie to będzie to tylko i wyłącznie jego wina i dowód na to, że zawiódł jako wojownik - zwłaszcza, że jako starszy wiekiem i stażem powinien chronić swoją towarzyszkę polowania przed niebezpieczeństwem. Z tego też powodu mimo ogólnego osłabienia był bardzo zdeterminowany, by dalej próbować, by do końca dawać z siebie wszystko, byleby tylko szylkretkę nie spotkało żadne nieszczęście...
[Obrazek: da2f6tm-db3b5e70-83d5-47b8-b22d-3858ea6a...i39GeOOUYo]
Nieważne co mi powiesz
Nie słyszę twoich słów
Stoję tam gdzie stoję
Nie tam gdzie bym chciał
Wolny od urojeń twych
Absurdalny ż a r t
LVL 4 40 / 300
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
8
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Cóż, mimo iż Fala oberwała i doznała zmroczenia, wcale twego się nie przestraszyła. Mogła umrzeć i nikt by nie płakał. A ona by była zadowolona gdyby spotkała się z rodziną. Więc jeżeli Lis będzie decydował czy zaatakować ja czy Dymka, niech wybierze ją. Poza tym, trójkolorowa była delikatnie przestraszona wizją śmierci Dymka. Za pewne Krogulec opowiedziała by wszystko ze szczegółami dla Płomykówkowej Gwiazdy, a wtedy ona zostałaby wygnana. Dlaczego? Cóż, to tylko i wyłącznie jej wina, że chciała iść n polowanie, to ona nie zrozumiała oczywistych oznak, że ktoś jest w niebezpieczeństwie. A skoro ona tam widzi powód do wygnania, zauważy go każdy. Już chciała atakować, kiedy Dymek staną w obronie. Wzbierająca pośpiesznie przeskoczyła nad nim, broniąc go. On nie może umrzeć. Nie i koniec, na pewno jest ważny w klanie. - Wracaj do obozu! - nakazała poprzez warknięcie do biało-czarnego wojownika. Może i była najmłodsza, ale skoro Krogulczy Szpon nie wydała żadnego rozkazu, to ona musiała to zrobić. Wiedziała niestety, że nie uda jej się zaatakować lisa, więc musiała zdać się na los i liczyć na to, że lis nie zaatakuje Dymka. Ona może paść. Krogulec i ona też nie umrze. Albo umrze ona, albo Lis. Albo i to i to.
Obrazek- ̗̀ jeśli świt przyłapie nas, wykrzyczę mu to prosto w twarz ̖́-
xxxxxxxxxxxxxxmamy miłość, chcemy ż y c i e brać, na BŁĘDY mamy czas!
chcemy ????? dojść niż na w y c i ą g n i ę c i e ręki
jeśli świt przyłapie nas, staniemy z nim tu twarzą w twarz!xxxxxxxxxxxxxxxx





LVL 6 260 / 500
MedLVL 0 3 / 100
17
Siła
S
9
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Na szczęście, lis nie próbował już atakować jej brata, a jedynie wojowniczkę, na którą praktycznie nie zwracała uwagi. Tylko tyle, by się o nią nie potknąć przy próbie ataku. Dymek atakował ogon, zaś Wzbierająca Fala - robiła jakieś dziwne akrobacje.
- Zamknij się - warknęła w stronę szylkretki, jednocześnie patrząc kątem oka na Dymne Niebo. Pomimo że był zraniony i osłabiony, nadal wykazywał się walecznością, a ucieczka byłaby na pewno dla niego upokorzeniem. Jak dla wszystkich z rodziny Krogulczego Szponu, dlatego nawet nie zamierzała rozkazywać swojemu bratu, by podkulił ogon pod siebie. I tak by tego nie zrobił. A lepiej, żeby kocica skupiła się na walce, bo jak na razie, to zastępczyni i starszy wojownik zrobili większą robotę. Za to kocica zdecydowała się na ponowny atak w tym samym miejscu, by zatopić zęby w ranie na szyi i pogłębić ją jeszcze bardziej za pomocą swoich zębów, szarpiąc przy tym głową na boki, by jeszcze bardziej pogorszyć stan rany.
[Obrazek: d86kpls-359c10b8-1779-4663-b5ec-7066fd2dd134.png][Obrazek: d86kp7h-7066584f-fa2b-4e29-acfe-58d17d385b0e.png]

I look inside myself and see my heart is black.

I see my red door and must have it painted black.

Maybe then I'll fade away and not have to face the facts.

It's not easy facing up when your whole world is black.
LVL 7 30 / 500
MedLVL 0 0 / 100
21
Siła
S
13
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
12
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Dymek: lvl: 4 | S: 9 (12) | Zr: 6 (8) | Sz: 7 (10) | Zm: 7 (9) | HP: 25 - 1 - 1 - 2 = 21 (80)| W: 41 (50)
Rana 1 stopnia: ugryzienie końcówki ogona, niezbyt mocne (- 1 HP do końca walki)
Rana 1 stopnia: ugryzienie w okolicach lewego barku, słabe (- 1 HP do końca walki)
Rana 2 stopnia: oderwany znaczny kawałek lewego ucha (- 3 HP w pierwszej turze, - 2HP do końca walki)
Od następnej tury statystki spadają o 1/4

Krogu: lvl: 6 | S: 18 | Zr: 12 | Sz: 8 | Zm: 11 | HP: 85 | W: 56 (65)

Fala: lvl: 3 | S: 14 | Zr: 6 | Sz: 9 | Zm: 4 | HP: 53 (70) | W: 47 (50)
Rana 1 stopnia: lekkie ugryzienie w okolicach barku
Rana 1 stopnia: mocne obicie głowy

Lis: S: 14 (19) | Zr: 6 (12) | Sz: 6 (12) | HP: 20 - 2 - 1 - 11 - 6 = -1 (75) | W: 49 (65)
Statystki obniżone z powodu walki 3:1
Od następnej tury statystyki spadają o 1/4
Rana 0 stopnia: wyrwana sierść na karku
Rana 1 stopnia: mocne obicie pyska
Rana 0 stopnia: wyrwana sierść na pysku
Rana 2 stopnia: wyrwany płat skóry z szyi (-3 HP w pierwszej turze, - 2 HP do końca walki)
Rana 1 stopnia: gęste zadrapania na szyi (- 1 HP do końca walki)
ŚMIERĆ

Atak Dymnego: nieudany (0%): przerzut: krytyczny (150%): 22 - 15 * 1,5 = 11
Atak Krogulec: słaby (50%): 33 - 20 * 0,5 = 6


Dymny, jak widać, zmobilizował się na sam koniec walki i spróbował podjąć ponowną próbę ataku, która poszła mu zdecydowanie lepiej, niż wcześniejsze! Szarpnął mocno ogonem lisa, co osłabiło przeciwnika przyprawiając go o kolejny ból i rany. Pewnie właśnie dlatego psowaty nie zdołał zareagować, a Krogulec wbiła zęby w jego szyję, tym samym dobijając go na miejscu. Krew spływała po jej pysku, ale lis nie był już w stanie wykonać żadnego ruchu. Co się zaś tyczy Fali... Na co zdały się jej ruchy? Chyba jedynie na to, by bardziej bolało ją ciało.

Dymek + 20 exp
Fala + 15 exp
Krogulcza + 20 exp
[Obrazek: PMixttm.png]

We came all this way
But now comes the day
To bid you farewell

Many places I have been
Many sorrows I have seen
But I don’t regret
Nor will I forget
All who took the road with me

LVL 6 255 / 500
MedLVL 0 0 / 100
22
Siła
S
10
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Walczył i skupiał się głównie na walce - w końcu nie było przesadą powiedzieć, że walczył o życie. Gdy usłyszał krzyk Wzbierającej Fali skłaniający go do ucieczki, jak nie trudno się domyślić, nie zareagował na jej polecenie. Gdyby miał więcej czasu to zapewne przewróciłby ostentacyjnie oczami, nie było jednak miejsca na pokazywanie min podczas walki, zwłaszcza takiej. Z tego powodu czarno-biały kocur jedynie zignorował polecenie wojowniczki i dalej robił swoje. Nie było opcji, żeby odszedł sam z pola walki. To on zabrał Falę na polowanie, to on zaatakował lisa, to on narażał na niebezpieczeństwo również swoją siostrę. Czuł by się jak tchórzliwy cham, gdyby miał zrezygnować.
Dzięki temu, że dalej działał, za chwilę było już po wszystkim. Osłabił go swoim atakiem, a Krogulec dokończyła ich wspólne dzieło sprawiając, że drapieżnik wyzionął ducha. Gdy zielonooki upewnił się, że przeciwnik jest martwy, spojrzał najpierw na siostrę, a potem na szylkretkę. Przez chwilę dyszał, zmęczony i nie będący w stanie nic powiedzieć. - Dziękuję - wybrzmiało w końcu z jego pyszczka między sapnięciami. Chciał powiedzieć coś więcej, ale czuł, jak stopniowo opada z sił. Podczas walki trzymała go adrenalina, a teraz, gdy jej poziom powoli spadał, kocur dopiero zaczynał odczuwać, jak bardzo jest zmęczony i obolały.
- Trzeba... zakopać... - powiedział, choć każde słowo wymawiał z trudem. Zaczął przysypywać rude truchło ziemią, choć szło mu to topornie ze względu na jego stan. Gdy jednak upewnił się, że martwy lis nie przyciągnie innych drapieżników - ruszył w stronę Obozu. Trzymał się bardzo blisko kotek, wiedząc, że czuje się bardzo słabo. Zamierzał iść bezpośrednio do Ciernistego Kwiatu.

/zt?
[Obrazek: da2f6tm-db3b5e70-83d5-47b8-b22d-3858ea6a...i39GeOOUYo]
Nieważne co mi powiesz
Nie słyszę twoich słów
Stoję tam gdzie stoję
Nie tam gdzie bym chciał
Wolny od urojeń twych
Absurdalny ż a r t
LVL 4 40 / 300
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
8
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Dopięła swego. Może i nie potrzebnie ale jej cel został wykonany. Dymek przeżył. Co prawda poczuła nieprzyjemny ból, ale na razie miała to gdzieś. Adrenalina jednak była przydatna. Dopiero kiedy zobaczyła martwego, nieoddychającego już lisa rozluźniła mięśnie i rozejżała się po polu bitwy. Krogulec była dla niej nie miła. Może lepiej byłoby analizować jako pierwsze rany Dymka czy swoje, ale skoro zastępczyni miała gdzieś poważne rany to należy to analizować. Postanowiła to zostawić gdzieś w pamięci. Może jej się przyda? Drugą rzeczą do analizy był Dymek, do którego pobiegła aby go podtrzymać. Skinęła głową na podziękowanie i obserwowała czy nie zemdleje. Ostatnie czego chciała to ciągnąć jego stosunkowo duże cielsko aż do obozu. Podtrzymując go jako tako również pomagała w zakopaniu rudzielca. Po zakończonej robocie pomogła dla Dymka przejść do obozu. Martwiła się o niego. W końcu to poczęści jej wina. Udała się prosto do swojej nauczycielki. Chciała jak najszybciej zakończyć lecznie. W końcu Przymrozek sam sie nie wytrenuje.

// zt
Obrazek- ̗̀ jeśli świt przyłapie nas, wykrzyczę mu to prosto w twarz ̖́-
xxxxxxxxxxxxxxmamy miłość, chcemy ż y c i e brać, na BŁĘDY mamy czas!
chcemy ????? dojść niż na w y c i ą g n i ę c i e ręki
jeśli świt przyłapie nas, staniemy z nim tu twarzą w twarz!xxxxxxxxxxxxxxxx





LVL 6 260 / 500
MedLVL 0 3 / 100
17
Siła
S
9
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Nie wiadomo czemu tu wróciła. Może liczyła na to, że znajdzie Dymka? Tęskniła za nim. A on, kiedy zapowiadało się na jakąś przyjaźń zwyczajnie odszedł. Zostawił ją! ZOSTAWIŁ! Odeszło już tyle ważnych dla Fali kotów.. Czyżby była jakimś czarodziejem, który po przez rozmowę zabija koty? Może musi odejść..? Odejść z Klanu, nie rozmawiać z nikim? Odejść ze świata? Ciernisty Kwiat, Dymne Niebo, Jesionowa Kora, Strużka, Tata, Alga... Ile jeszcze osób odejdzie bez słowa pożegnania? Ile osób zabierze ona? Ile jeszcze będzie płakać? Ile jeszcze razy będzie myślała, że jest lepiej, a nagle koty który jej pomógł odejdzie? Ile jeszcze razy będzie myślała, że życie ma sens? Otworzyła jednie niemrawo usta, jakby chciała zrobić polowanie tylko z obowiązku. Po części też tak było. Kto będzie następny? Ciemna Toń? Jej straty chyba już nie zniesie? Dlaczego nie pójdzie na Grzmiącą Ścieżkę i nie ukróci swojego życia? Może lepiej iść? Nie zabije już nikogo... Chociaż może pozna kogoś na polowaniu, kto albo ją zabije, albo zrobi coś co poprawi jej chęci do życia? Tylko jak mała jest na to szansa..?
Obrazek- ̗̀ jeśli świt przyłapie nas, wykrzyczę mu to prosto w twarz ̖́-
xxxxxxxxxxxxxxmamy miłość, chcemy ż y c i e brać, na BŁĘDY mamy czas!
chcemy ????? dojść niż na w y c i ą g n i ę c i e ręki
jeśli świt przyłapie nas, staniemy z nim tu twarzą w twarz!xxxxxxxxxxxxxxxx





LVL 6 260 / 500
MedLVL 0 3 / 100
17
Siła
S
9
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Nie był to ani samotnik, ani tym bardziej drapieżnik, jakiego napotkała tutaj jakiś czas temu. Po Dymnym Niebie również nie było śladu. Za to do nozdrzy kotki dotarł znany, pyszny zapach! Kawałek od niej, w coraz bardziej zielonej trawie przemknęła mała badylarka. Jej rudo-brązowe futerko lekko wyróżniało się od otoczenia, jednak piszczka niezbyt się tym przejmowała, zwyczajnie nie wyczuwając zagrożenia.

Wzbierająca Fala: lvl: 4 | S: 17 | Zr: 7 | Sz: 10 | Zm: 5 | HP: 75 | W: 55
⚠️
there's a red light up ahead
I drive my car into it
I'm a little kid, big death wish
I bite the lips, the lips that kiss

baby boy, baby brother
we're losing you, is it forever
LVL 2 105 / 150
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
7
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Badylarka. Stworzenie, które ciężko wymówić było dla Fali bez pomyłek. Co poradzić, przyjęła jednie pozycje łowicką. Ogon na równi z grzbietem, podobnie jak i główka, wzrok pod łapy, łapy ugięte, a na tylnych cały ciężar ciała, brzuch nad ziemią, ustawienie pod wiatr. Skoro wszystko było, podeszła do zwierzyny, na tyle na ile mogła i wybijając się z tylnych łap skoczyła ku piszczce. Za cel obrała ciało zwierzęcia, bo było największe.
Obrazek- ̗̀ jeśli świt przyłapie nas, wykrzyczę mu to prosto w twarz ̖́-
xxxxxxxxxxxxxxmamy miłość, chcemy ż y c i e brać, na BŁĘDY mamy czas!
chcemy ????? dojść niż na w y c i ą g n i ę c i e ręki
jeśli świt przyłapie nas, staniemy z nim tu twarzą w twarz!xxxxxxxxxxxxxxxx





LVL 6 260 / 500
MedLVL 0 3 / 100
17
Siła
S
9
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Aj! Pomimo przyjęcia prawidłowej pozycji i podejścia do badylarki w odpowiedni sposób; ta zdążyła zorientować się o obecności niebezpieczeństwa i czmychnęła szybko przed siebie, uderzenie serca przed możliwym przygnieceniem. Może to przez brak zapału wojowniczki? Cóż, jednak los się do niej uśmiechnął i mimo wszystko miała jeszcze szanse na dogonienie uciekającego posiłku. Oczywiście jak odpowiednio szybko zareaguje!

Wzbierająca Fala: lvl: 4 | S: 17 | Zr: 7 | Sz: 10 | Zm: 5 | HP: 75 | W: 55 - 3 = 52/55
• Wykorzystane przerzuty: 0/3
⚠️
there's a red light up ahead
I drive my car into it
I'm a little kid, big death wish
I bite the lips, the lips that kiss

baby boy, baby brother
we're losing you, is it forever
LVL 2 105 / 150
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
7
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Niechęć? Tak, to chyba przez nią. Ostatecznie Fala mogła sobie odpuścić gonitwę stworzonka, i ruszyć do swojej norki, gdzie wszystko może mieć gdzieś, ale jednak skoczyła za piszczką. Miała jednie nadzieje, że zareagowała wystarczająco szybko. Spięła mięśnie i starając się jak najbardziej przyśpieszyć skoczyła w kierunku piszczki, a dokładniej całego ciała zwierzęcia.
Obrazek- ̗̀ jeśli świt przyłapie nas, wykrzyczę mu to prosto w twarz ̖́-
xxxxxxxxxxxxxxmamy miłość, chcemy ż y c i e brać, na BŁĘDY mamy czas!
chcemy ????? dojść niż na w y c i ą g n i ę c i e ręki
jeśli świt przyłapie nas, staniemy z nim tu twarzą w twarz!xxxxxxxxxxxxxxxx





LVL 6 260 / 500
MedLVL 0 3 / 100
17
Siła
S
9
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Niestety, badylarce udało się zwiać i pozostawić szylkretową wojowniczkę z niczym. Kiedy to kotka ruszyła w pogoń, piszczka ostro skręciła i schowała się do własnej norki, w ten sposób unikając śmierci pod pazurami Wzbierającej Fali. No cóż, trzeba próbować dalej.

Wzbierająca Fala: lvl: 4 | S: 17 | Zr: 7 | Sz: 10 | Zm: 5 | HP: 75 | W: 52 - 3 = 49/55
• Wykorzystane przerzuty: 0/3
⚠️
there's a red light up ahead
I drive my car into it
I'm a little kid, big death wish
I bite the lips, the lips that kiss

baby boy, baby brother
we're losing you, is it forever
LVL 2 105 / 150
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
7
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Syknęła cicho za odbiegającym jedzeniem. Idealnie. Nic nie uda jej się upolować. Czy Gwiezdni chociaż w tym nie mogą dać jej szczęścia? Nie ma rodziny, nie ma nic... Nie czas się użalać. Starając się chodzić jak najciszej, zaczerpnęła powietrza i ruszyła spokojnym krokiem wzdłuż Cienistych terenów. Oby teraz coś znalazła.
Obrazek- ̗̀ jeśli świt przyłapie nas, wykrzyczę mu to prosto w twarz ̖́-
xxxxxxxxxxxxxxmamy miłość, chcemy ż y c i e brać, na BŁĘDY mamy czas!
chcemy ????? dojść niż na w y c i ą g n i ę c i e ręki
jeśli świt przyłapie nas, staniemy z nim tu twarzą w twarz!xxxxxxxxxxxxxxxx





LVL 6 260 / 500
MedLVL 0 3 / 100
17
Siła
S
9
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Szylkretowa kocica nie miała dzisiaj chyba szczęścia do polowania. Najpierw ucieczka mysz, a teraz...to? Wzbierająca Fala spokojnie sobie szła mając nadzieje na pyszną zwierzynę, którą mogłaby dorzucić do stosu. Zamiast tego jednak, jedną z łap weszła prosto w...odchody! I to nie byle jakie, bowiem należały one do lisa. Na szczęście kotki były one stare, ale nieprzyjemny zapach jak i sam fakt - aj, może to nie jej dzień?

Wzbierająca Fala: lvl: 4 | S: 17 | Zr: 7 | Sz: 10 | Zm: 5 | HP: 75 | W: 52 - 3 = 49/55
• Wykorzystane przerzuty: 0/3
⚠️
there's a red light up ahead
I drive my car into it
I'm a little kid, big death wish
I bite the lips, the lips that kiss

baby boy, baby brother
we're losing you, is it forever
LVL 2 105 / 150
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
7
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości