Logo Artemidy
Trawiaste Grzbiety - wschód
Szybko znalazł się przy króliku, a po daniu susa przed siebie i pochwyceniu królika, zacisnął zęby na jego krtani, odcinając mu dopływ powietrza. Trzymał go przednimi łapami, wbijając pazury w boki, dopóki królik nie przestał się ruszać. Olcha na moment puścił uścisk szczęk i przejechał językiem po burym pysku, zlizując z niego krew. Ponownie chwycił królika, lecz tym razem za kark i po wykopaniu dołu przy charakterystycznym kamieniu, wrzucił go tam, by później przykryć ziemią. Wyczyścił się z resztek krwi, oblizując również długie, białe wąsy. Zielone ślepia chłodno przemknęły przez Trawiaste Grzbiety.
Ponownie ugiął łapy i zaczął iść pod wiatr. Zastanawiał się, czy może i tym razem dostanie od Gwiezdnych prezent w postaci szybkiego znalezienia zwierzyny, czy jednak co za dużo, to nie zdrowo. Wszystkim zmysłami starał się badać otoczenie w poszukiwaniu tropów.
LVL 6 440 / 500
MedLVL 0 0 / 100
18
Siła
S
15
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Szczęście uśmiechnęło się do niego niedługo po rozpoczęciu poszukiwania - dostrzegł charakterystycznie wyglądającą roślinę i żółtych kwiatach. Naturalnie, podszedł bliżej by jeszcze lepiej upewnić się, z czym ma do czynienia. Wtedy był już pewien - to oczywiście nagietek i wspaniałe się składa, gdyż właśnie tego między innymi szukał.
Od razu zabrał się za zbieranie potrzebnych części rośliny - szypułków. Zrywał je i odkładał na bok, licząc, że uda się zebrać jak najwięcej jak tylko się da. Tego akurat bardziej potrzebuje niż takiego ogórecznika, bo szypułków nagietka nie ma chyba w ogóle. Jeszcze tylko zebrać pajęczynę i ślaz, to będzie naprawdę dobrze. Pomyśli o tych jagodach jałowca, które też by się przydały, a tak ciężko na nie natrafić.
<img><img src="https://i.imgur.com/dhJkGwH.png" height="150" />
i don't have any answers the more i know, the m o r e
i grow i wanna tear DOWN boundaries i wanna greet
my enemies i wanna see what i haven't seen
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx≡ cause i k n o w there's more ≡
LVL 4 220 / 300
MedLVL 7 141 / 1100
12
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
15
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Pora Młodych Liści dopiero się zaczynała, a więc nic dziwnego, że zbiory Szczypiącego Mrozu nie były za bardzo obfite. Źle jednak też nie było, szczególnie że potrzebował tego zioła – zebrał całe osiem szypułek nagietku, które nadawały się do podania chorym. Jak na początek całkiem nieźle.

+8 szypułek nagietku
+32MedExp


Mróz: S: 10 | Zr: 9 | Sz: 7 | Zm: 13 | HP: 70 | W: 50
» przerzuty: 0/2
» medyczne przerzuty: 3/3

Najwyraźniej jednak co za dużo, to niezdrowo – chociaż Olchowy Szept rozglądał się uważnie, tym razem nie mógł znaleźć żadnej zwierzyny w pobliżu. Może po prostu szukał jeszcze za blisko miejsca, gdzie przed chwilą zabił królika i okoliczne piszczki zwyczajnie się spłoszyły?

Olcha: S: 18 | Zr: 15 | Sz: 10 | Zm: 8 | HP: 90 | W: 57/60
» przerzuty: 0/5
<table><td><br>if every night I go to sleep knowing<br>that . I . gave . everything . that . I<br><br>.............「 HAD TO GIVE 」<br><br>≡ then it's all I could've asked for ≡<br>I've . been . standing . u p . beside <br>e v e r y t h i n g I've ever said, but<br><br>OH, IT'S SATURDAY NIGHT, YEAH
</td>
<td><img src='https://i.imgur.com/GtMW6L7.png' height='169px'><br></td></table>
LVL 6 170 / 500
MedLVL 0 0 / 100
20
Siła
S
15
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Hm, mogło być lepiej, choć nie jest też najgorzej. Osiem szypułek nagietku w składziku to wciąż lepsza liczba niż zero. Wzruszając ramionami, niebieski kocur odłożył zebrane części rośliny na bok i dobrze schował, zapamiętując to miejsce. Nie zwlekając dłużej po prostu ruszył dalej i wciąż rozglądał się za potrzebnymi roślinami. Szczególnie wciąż zależało mu na pajęczynie i teraz liściach ślazu. Pajęczyna, ślaz i ewentualnie potem jałowiec, choć to na samiutkim końcu. Priorytet ma pajęczyna, w końcu jej lepiej jest mieć jak najwięcej w składziku.
<img><img src="https://i.imgur.com/dhJkGwH.png" height="150" />
i don't have any answers the more i know, the m o r e
i grow i wanna tear DOWN boundaries i wanna greet
my enemies i wanna see what i haven't seen
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx≡ cause i k n o w there's more ≡
LVL 4 220 / 300
MedLVL 7 141 / 1100
12
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
15
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Szarpanie się z królikiem najwyraźniej nie było zbyt ciche i wszystkie stworzenia w pobliżu wiedziały, co się święci i kto może czyhać w lesie, więc postanowiły schować się czym prędzej we własnych jamkach, legowiskach i gniazdach oraz dziuplach, byleby tylko nie zostać pożywieniem drapieżnika, jakim był w tym wypadku kot - Olchowy Szept. Królewicz szedł przed siebie, badając otoczenie różnymi zmysłami, ale zorientował się, jak się sprawy miały, i po niedługim czasie postanowił zmienić kierunek swojej podróży, odbijając w inną stronę w głąb lasu. Kroki stawiał pewnie, ale delikatnie, jakby płynął po ziemi, niemalże jej nie dotykając. Chciał poruszać się bezszelestnie, by w końcu jakieś stworzonka postanowiły wyściubić nosy ze swoich kryjówek, a wtedy byłyby dla niego idealnym celem. Wiatr delikatnie owiewał mu pysk, a zielone ślepia wertowały okolice; pysk miał nieco rozchylony, by zwiększyć doznania węchowe. Gdzie się podziałyście, smakowite kąski?
LVL 6 440 / 500
MedLVL 0 0 / 100
18
Siła
S
15
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Nie minęło zbyt dużo czasu, a Szczypiący Mróz napotkał na swojej drodze kolejny medykament. Może nie tak cenny jak nagietek, ale to wciąż coś. Niewielkie, białe kwiaty rosły w małej kępie. Cała roślina wydzielała silny zapach, a jej inną charakterystyczną cechą było to, że cała była pokryta miękkimi, wełnistymi włoskami. Co takiego tym razem?

Mróz: S: 10 | Zr: 9 | Sz: 7 | Zm: 13 | HP: 70 | W: 50
» przerzuty: 0/2
» medyczne przerzuty: 3/3

Zdecydowanie opłaciło się przejść trochę dalej i bardziej pod las. Nagły, niespodziewany podmuch wiatru przywiał prosto do Olchowego Szeptu świeży zapach myszy. Gdyby rozejrzał się dokładnie, dojrzałby ją przemykającą się wśród niskiej trawy. Była do niego obrócona tyłem, a więc miał dobrą okazję, żeby się zakraść. Inna sprawa, że się przemieszczała, więc musiał reagować szybko.

Olcha: S: 18 | Zr: 15 | Sz: 10 | Zm: 8 | HP: 90 | W: 57/60
» przerzuty: 0/5
<table><td><br>if every night I go to sleep knowing<br>that . I . gave . everything . that . I<br><br>.............「 HAD TO GIVE 」<br><br>≡ then it's all I could've asked for ≡<br>I've . been . standing . u p . beside <br>e v e r y t h i n g I've ever said, but<br><br>OH, IT'S SATURDAY NIGHT, YEAH
</td>
<td><img src='https://i.imgur.com/GtMW6L7.png' height='169px'><br></td></table>
LVL 6 170 / 500
MedLVL 0 0 / 100
20
Siła
S
15
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Z kierunku, w którym zmierzał, uderzył go nagły, silniejszy podmuch wiatru, targając jego bujną kryzę, jednakże przynosząc za sobą również coś więcej - zapach myszy. Królewicz mimowolnie zmarszczył delikatnie nos, a już po chwili szedł pod wiatr na lekko ugiętych łapach z ciężarem przeniesionym na tyle kończyny. Zwykła mysz nie była zbyt imponującym łupem, ale była jakimś, a lepiej, by większe porcje mięsa nie marnowały się, rozpoczęte przez kocięta, które nie były w stanie ich dojeść. Dla kogoś takiego jak siódmy syn Lamparciego Płomienia myszki były jedynie podwieczorkiem. Podchodząc coraz bliżej do myszy, trzymał głowę i ogon zrównane z linią grzbietu i od czasu do czasu zerkał pod łapy, stawiając ostrożnie kroki. Nie chciał przecież spłoszyć gryzonia, który za chwilę miał wyładować w jego łapach. Gdy był już blisko po prostu skoczył ku myszy, złapał ją i wbił zęby w kark, przerywając rdzeń kręgowy.
LVL 6 440 / 500
MedLVL 0 0 / 100
18
Siła
S
15
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Mhm, silny zapach od razu zdołał zainteresować cienistego medyka. Zwykle w ten sposób pachniały tylko ziółka - tak więc podszedł bliżej do tej rośliny o białych kwiatach, rozpoznając tym samym, co to jest. Krwawnik. Nie potrzebował go za bardzo, jednak skoro już na niego natrafił, to zamierzał go zebrać. Zaczął ostrożnie zrywać jego liście i odkladac na boj, licząc, że może teraz zbierze nieco więcej.
<img><img src="https://i.imgur.com/dhJkGwH.png" height="150" />
i don't have any answers the more i know, the m o r e
i grow i wanna tear DOWN boundaries i wanna greet
my enemies i wanna see what i haven't seen
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx≡ cause i k n o w there's more ≡
LVL 4 220 / 300
MedLVL 7 141 / 1100
12
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
15
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Może nie potrzebował krwawnika aż tak bardzo, ale ile go zebrał! Szczypiącemu Mrozowi poszło tym razem wyjątkowo wręcz dobrze, bo udało mi się zdobyć całe dwanaście liści krwawnika. Bardzo dobry dodatek do składziku i zapas na przyszłość, czyż nie?

+12 liści krwawnika
+96MedExp


Mróz: S: 10 | Zr: 9 | Sz: 7 | Zm: 13 | HP: 70 | W: 50
» przerzuty: 0/2
» medyczne przerzuty: 3/3

Niestety te nagłe porywy postanowiły spłatać Olchowemu Szeptowi figla. Kiedy skradał się do myszy, wiatr niespodziewanie zmienił kierunek i przywiał jego zapach prosto do myszy, która zerwała się do ucieczki. Na nieszczęście wojownika, chyba musiała gdzieś w pobliżu mieć norę, bo zanim w ogóle zdążył ruszyć w pogoń, zniknęła gdzieś pośród traw.

Olcha: S: 18 | Zr: 15 | Sz: 10 | Zm: 8 | HP: 90 | W: 57-2=55/60
» przerzuty: 0/5
<table><td><br>if every night I go to sleep knowing<br>that . I . gave . everything . that . I<br><br>.............「 HAD TO GIVE 」<br><br>≡ then it's all I could've asked for ≡<br>I've . been . standing . u p . beside <br>e v e r y t h i n g I've ever said, but<br><br>OH, IT'S SATURDAY NIGHT, YEAH
</td>
<td><img src='https://i.imgur.com/GtMW6L7.png' height='169px'><br></td></table>
LVL 6 170 / 500
MedLVL 0 0 / 100
20
Siła
S
15
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
A żeby tak dobrze poszło z nagietkiem.. No cóż, tak czy inaczej Szczypiący Mróz ucieszył się w tych zbiorów, które są z dnia na dzień coraz lepsze. Sprzyja mu Pora Nowych Liści, więc pewnie w następną porę będzie jeszcze lepiej. Przydałoby się zrobić zapasy na Porę Nagich Drzew, bo jak Mróz zdążył się już przekonać - praktycznie nic nie da się wtedy zebrać. O, chyba że miód, kiedy pszczółki nie atakują aż tak. Na razie miodu jednak i tak nie zamierzał dotykać ani się do niego zbliżać.
Zadowolony odłożył wszystkie liście krwawnika na bok i schował pod jakąś trawą, zapamiętał miejsce, po czym po prostu ruszył dalej i zaczął rozglądać się za medykamentami. Wciąż uparcie liczył na pajęczynę czy ślaz, ale co znajdzie to zbierze tak czy siak.
<img><img src="https://i.imgur.com/dhJkGwH.png" height="150" />
i don't have any answers the more i know, the m o r e
i grow i wanna tear DOWN boundaries i wanna greet
my enemies i wanna see what i haven't seen
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx≡ cause i k n o w there's more ≡
LVL 4 220 / 300
MedLVL 7 141 / 1100
12
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
15
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Mysz miała na dzisiaj zdecydowanie inne plany, które nie pokrywały się z potrzebami Olchowego Szeptu. Oj, nie pokrywały. Podmuchy wiatru z różnych kierunków spotkały się ze sobą, zmieniając swój bieg i zdradzając gryzoniowi położenie czyhającego nań drapieżnika. Królewicz nawet nie widział sensu dłuższego gonienia myszy, widząc jak ta znika mu z oczu. Jasne było, że skryła się w norze i musiałaby na nią czatować jak na kreta, a na to kompletnie nie miałby ochoty. O ile w ogóle cokolwiek by to dało. Brakowało mu w górze szumu liści, od którego otrzymał swoje imię. Zawsze lepiej polowało mu się, gdy szeptały do niego, jakby za namową Gwiezdnych. Zmuszony do obejścia się ze smakiem, kontynuował poszukiwania zwierzyny, odchodząc od miejsca, w którym znalazł mysz. Wytężał wszystkie zmysły, licząc na to, że następna ofiara szybko się pojawi.
LVL 6 440 / 500
MedLVL 0 0 / 100
18
Siła
S
15
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Idąc dalej Szczypiący Mróz wreszcie dostrzegł coś, co było mu bardziej potrzebne niż krwawnik – wokół nieco dłuższych, większych źdźbeł trawy oplecione były półprzeźroczyste nitki, które delikatnie błyszczały w słońcu. Tworzyły bardzo charakterystyczny kształt, którego nie dało się pomylić z niczym innym.

Mróz: S: 10 | Zr: 9 | Sz: 7 | Zm: 13 | HP: 70 | W: 50
» przerzuty: 0/2
» medyczne przerzuty: 3/3

Mysz nie była wielką stratą. Idąc dalej, Olchowy Szept usłyszał nagle ćwierkanie, a jeśli tylko zwrócił głowę w stronę, z której dobiegało, zauważył małego wróbla, który przysiadł akurat na niskiej gałązce jakiegoś pobliskiego krzewu, tyłem do wojownika. Być może tym razem będzie lepiej?

Olcha: S: 18 | Zr: 15 | Sz: 10 | Zm: 8 | HP: 90 | W: 55/60
» przerzuty: 0/5
<table><td><br>if every night I go to sleep knowing<br>that . I . gave . everything . that . I<br><br>.............「 HAD TO GIVE 」<br><br>≡ then it's all I could've asked for ≡<br>I've . been . standing . u p . beside <br>e v e r y t h i n g I've ever said, but<br><br>OH, IT'S SATURDAY NIGHT, YEAH
</td>
<td><img src='https://i.imgur.com/GtMW6L7.png' height='169px'><br></td></table>
LVL 6 170 / 500
MedLVL 0 0 / 100
20
Siła
S
15
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Oho, tym razem naprawdę mu się poszczęściło! To zdecydowanie było mu potrzebne, bez wątpienia. Nitki pajęczyny, które dostrzegł sprawiły, że przybrał zadowolony wyraz na pysku. Od razu podszedł do niej bliżej i rozejrzał się za ewentualnymi pająkami, co by je po prostu zrzucić. Następnie wziął jakieś patyki, które leżały obok i zaczął ostrożnie zbierać motki pajęczyny, nawijając nitki na te patyki. Oby było tego jak najwięcej, tak jak z liśćmi krwawnika. Pajęczyna to coś, co na pewno się przyda nawet w bardzo dużej ilości. Teraz jeszcze tylko liście ślazu i wyprawę po medykamenty będzie można uznać za udaną. No i jałowiec na koniec, jakby mu się jeszcze bardziej poszczęściło.
<img><img src="https://i.imgur.com/dhJkGwH.png" height="150" />
i don't have any answers the more i know, the m o r e
i grow i wanna tear DOWN boundaries i wanna greet
my enemies i wanna see what i haven't seen
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx≡ cause i k n o w there's more ≡
LVL 4 220 / 300
MedLVL 7 141 / 1100
12
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
15
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Zastanawiał się, jak szło jego synowi i czy znalazł już brakujące zioła, gdy sam walczył z takimi groźnymi przeciwnikami jak myszy, gady i inne krety. Wyborna zabawa. Westchnął cicho pod nosem niezadowolony, że na razie udało mu się złapać tak niewiele, ale miał przed sobą jeszcze cały dzień, więc nie zamierzał go zmarnować na narzekanie. Jeśli coś ci się nie podobało, to należało to przekuć w czyny, a nie zamieniać się w skończonego malkontenta, dlatego doprowadził na szczyt swojego syna i z tego samego powodu to Krogulczy Szpon, a nie Topniejący Lód, była teraz zastępcą.
Nagle do uszu królewicza dotarło ćwierkanie. Długowłosy kocur zahamował kroku, zatrzymując się w długim półkroku z uniesioną lewą przednią łapą i zaczął rozglądać się dookoła, a konkretniej w stronę, z której dźwięk do niego dotarł. Wtedy zobaczył wróbla siedzącego na niskiej gałązce. Od razu ustawił się pod wiatr, o ile mógł, i ugiął lekko łapy, ale nie na tyle, by dotykać brzuch. Ogon i głowę trzymał na równi z linią grzbietu, gdy zbliżał się do wróbla, kryjąc się za pniami i zatrzymując się co parę kroków, żeby umknąć przed jego spojrzeniem. Niekiedy zerkał również pod łapy, żeby nie spłoszyć wróbla nieopatrznym postawieniem łapy. Gdy był blisko... skoczył ku niemu, chcąc zabić ptaszka jednym uderzeniem łapy, bądź zrzucić go z gałęzi, przytrzymać i wgryźć się w kark.
LVL 6 440 / 500
MedLVL 0 0 / 100
18
Siła
S
15
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Może nie poszło aż tak dobrze jak z krwawnikiem, ale wciąż bardzo przyzwoicie. Po ostrożnym nawijaniu delikatnych niteczek na patyki Szczypiący Mróz zorientował się, że udało mu się zebrać całe dziesięć motków pajęczyny. Był to całkiem dobry wynik, szczególnie że tego medykamentu mu brakowało.

+10 motków pajęczyny
+50MedExp


Mróz: S: 10 | Zr: 9 | Sz: 7 | Zm: 13 | HP: 70 | W: 50
» przerzuty: 0/2
» medyczne przerzuty: 3/3

Niestety, Olchowy Szept miał zwyczajnego pecha. Ptaszek akurat niefortunnie i dziełem przypadku odwrócił głowę w jego stronę, gdy wojownik był już blisko i nie miał się za czym schować. Nie zastanawiając się długo, niemalże od razu rzucił się do ucieczki... jednak póki co nie wzniósł się wysoko, a Olcha był naprawdę blisko. Gdyby chciał za nim ruszyć i spróbować do niego doskoczyć, miałby sporą szansę, żeby jeszcze go dopaść.

Olcha: S: 18 | Zr: 15 | Sz: 10 | Zm: 8 | HP: 90 | W: 55-2=53/60
» przerzuty: 0/5
<table><td><br>if every night I go to sleep knowing<br>that . I . gave . everything . that . I<br><br>.............「 HAD TO GIVE 」<br><br>≡ then it's all I could've asked for ≡<br>I've . been . standing . u p . beside <br>e v e r y t h i n g I've ever said, but<br><br>OH, IT'S SATURDAY NIGHT, YEAH
</td>
<td><img src='https://i.imgur.com/GtMW6L7.png' height='169px'><br></td></table>
LVL 6 170 / 500
MedLVL 0 0 / 100
20
Siła
S
15
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości