odrobinę wyższy niż przeciętny kot; smukła budowa ciała; umaszczenie bure ticked; zawsze ułożone i czyste, długie futro; białe znaczenia na pysku, brodzie i kawałku szyi; białe skarpetki na przednich łapach; lewe oko zielone, prawe niebieskie; ciemnoczerwony nos
Ptaki to cwane bestie. Jeśli byle zaskroniec dał radę go wyprzedzić, to przy gawronie należy wykazać się potrójnym skupieniem, bo figę dostanie, a nie piszczkę na stos. Płomień bierze sobie do serca przestrogę instynktu i podchodzi ptaka z zachowaniem wszelkich zasad - poza oczywistym, czyli pozycją łowiecką, którą wprowadza w życie niczym po naciśnięciu włącznika tuż po pierwszym sygnale od strony powonienia, przykłada wagę do własnej widoczności. Ukrywa się w wyższych trawach, od czasu do czasu przystając w miejscu, dopóki nie znajduje się na jeden sus od ptaka. Wówczas wyskakuje z ukrycia, uprzednio wysuwając pazury, a w locie rozcapierzając palce łap. Dorwie i zabije, teraz się uda.
.
»IheardfromGodtoday« . . . . . . . . . . . . . . . . . . . and shesounded.just【 like me 】 WhathaveIdone?. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . ⤷ And.w h o.haveIbecome? ◈ I saw 【 the devil 】today and he lookeda lotlike me◈ ◈Arms wide open... . . . . . .. . . .【 I stand alone 】◈
I'm【 no hero 】and I'm notmade ofstone ✦•······················•✦•······················•✦
┏ .rightorwrong. ┓ ┗ I can hardly tell ┛ I'm on the wrong side of Heaven. . . . . . . . . . . . . . . . . . and the righteous side of Hell
Malutka, prawie cała pokryta białą sierścią kotka. Rude, klasycznie pręgowane plamki pojawiają się na ogonie, dwie na grzbiecie i na twarzy. Pyszczek kotki ma delikatne rysy z wybijającym się różowym noskiem i szaro-niebieskimi oczkami.
Nieśmiała, lecz rozbrykana i pełna zabawy kotka. Przy pierwszym poznaniu atakuje obcego barierą nieśmiałości, lecz podczas przyjemnej rozmowy można się łatwo przez nią przebić. Chciałaby sprawić jak najlepsze wrażenie i jeżeli ktoś nie polubi kotki lub ją skrytykuje, to szuka winy tylko i wyłącznie u siebie. Choć czasem to również jej wina. Często się zamyśli, przejęzyczy, czy wywoła niezręczną ciszę, nie wiedząc jak kontynuować rozmowę. Mimo to stara się nie zamknąć i poznać kogoś innego niż tylko rodzinę!
No! Wystarczyło troszkę więcej skupienia i nawet choróbsko męczące kocura nie powstrzymało go przed cudownym przedstawieniem swoich umiejętności. Pazury przebiły zdezorientowanego gawrona, a ptaszor wydał z siebie tylko jedno niezadowolone kraknięcie, zanim Płomyk pozbawił go życia. Wojownik nie dostał porządnej nauczki od losu, by ogarnąć się i wrócić do obozu, ale dostał gawrona, którego mógł dołożyć na stos, więc nie było tak źle.
odrobinę wyższy niż przeciętny kot; smukła budowa ciała; umaszczenie bure ticked; zawsze ułożone i czyste, długie futro; białe znaczenia na pysku, brodzie i kawałku szyi; białe skarpetki na przednich łapach; lewe oko zielone, prawe niebieskie; ciemnoczerwony nos
Z trudem przychodzi mu uczenie się na co poniektórych błędach, a przecenianie własnej wytrzymałości chyba na dobre zagnieździło się w nim jako niezbywalna część osobowości. I jakkolwiek to drobne zwycięstwo mógłby oddać w zasługi dobrotliwego losu, to w rzeczywistości taka myśl nie zaprząta mu głowy nawet przez uderzenie serca. Postarał się, to ma.
Wypuszcza powietrze przez nos, dopiero teraz orientując się, że dotąd był dość spięty, jakby pojedynek z gawronem miał być dowodem czegoś ważnego. Zabiera ptaka i ukrywa go pod warstwą ziemi i trawy, a potem bez większych sentymentów rusza na dalsze łowy, podbudowany pierwszą ofiarą dnia na koncie.
.
»IheardfromGodtoday« . . . . . . . . . . . . . . . . . . . and shesounded.just【 like me 】 WhathaveIdone?. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . ⤷ And.w h o.haveIbecome? ◈ I saw 【 the devil 】today and he lookeda lotlike me◈ ◈Arms wide open... . . . . . .. . . .【 I stand alone 】◈
I'm【 no hero 】and I'm notmade ofstone ✦•······················•✦•······················•✦
┏ .rightorwrong. ┓ ┗ I can hardly tell ┛ I'm on the wrong side of Heaven. . . . . . . . . . . . . . . . . . and the righteous side of Hell
Malutka, prawie cała pokryta białą sierścią kotka. Rude, klasycznie pręgowane plamki pojawiają się na ogonie, dwie na grzbiecie i na twarzy. Pyszczek kotki ma delikatne rysy z wybijającym się różowym noskiem i szaro-niebieskimi oczkami.
Nieśmiała, lecz rozbrykana i pełna zabawy kotka. Przy pierwszym poznaniu atakuje obcego barierą nieśmiałości, lecz podczas przyjemnej rozmowy można się łatwo przez nią przebić. Chciałaby sprawić jak najlepsze wrażenie i jeżeli ktoś nie polubi kotki lub ją skrytykuje, to szuka winy tylko i wyłącznie u siebie. Choć czasem to również jej wina. Często się zamyśli, przejęzyczy, czy wywoła niezręczną ciszę, nie wiedząc jak kontynuować rozmowę. Mimo to stara się nie zamknąć i poznać kogoś innego niż tylko rodzinę!
Passa kocura była niezwykle dobra, bo chwila wędrówki i proszę! Nie do końca zwierzyna, ale kopiec, z którego dochodził intensywny zapach jakiegoś gryzonia. Właściciel prawdopodobnie był gdzieś niedaleko w swoim domku, więc pozostało pytanie, co z tym faktem zrobi Płomyk?
odrobinę wyższy niż przeciętny kot; smukła budowa ciała; umaszczenie bure ticked; zawsze ułożone i czyste, długie futro; białe znaczenia na pysku, brodzie i kawałku szyi; białe skarpetki na przednich łapach; lewe oko zielone, prawe niebieskie; ciemnoczerwony nos
Płomyk tego nie przyzna, ale doceni (produktywne) zatrzymanie się w miejscu, a więc w przypływie uprzejmości zaczeka, czy kret nie postanowi niedługo opuścić kryjówki, aby móc przywitać go u wejścia. Widząc kopiec przypada do pozycji łowieckiej i przemieszcza się z ciężarem przeniesionym na tylne łapy, żeby ewentualny lokator pod ziemią zawczasu nie wyczuł podstępu - w takim wypadku wojownik do śmierci będzie oczekiwać na jego ruch.
Przyczaja się w bliskim sąsiedztwie i czeka z mięśniami spiętymi w gotowości do skoku, gdy tylko dostrzeże gryzonia. Oby ta decyzja nie okazała się stratą czasu.
.
»IheardfromGodtoday« . . . . . . . . . . . . . . . . . . . and shesounded.just【 like me 】 WhathaveIdone?. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . ⤷ And.w h o.haveIbecome? ◈ I saw 【 the devil 】today and he lookeda lotlike me◈ ◈Arms wide open... . . . . . .. . . .【 I stand alone 】◈
I'm【 no hero 】and I'm notmade ofstone ✦•······················•✦•······················•✦
┏ .rightorwrong. ┓ ┗ I can hardly tell ┛ I'm on the wrong side of Heaven. . . . . . . . . . . . . . . . . . and the righteous side of Hell
Malutka, prawie cała pokryta białą sierścią kotka. Rude, klasycznie pręgowane plamki pojawiają się na ogonie, dwie na grzbiecie i na twarzy. Pyszczek kotki ma delikatne rysy z wybijającym się różowym noskiem i szaro-niebieskimi oczkami.
Nieśmiała, lecz rozbrykana i pełna zabawy kotka. Przy pierwszym poznaniu atakuje obcego barierą nieśmiałości, lecz podczas przyjemnej rozmowy można się łatwo przez nią przebić. Chciałaby sprawić jak najlepsze wrażenie i jeżeli ktoś nie polubi kotki lub ją skrytykuje, to szuka winy tylko i wyłącznie u siebie. Choć czasem to również jej wina. Często się zamyśli, przejęzyczy, czy wywoła niezręczną ciszę, nie wiedząc jak kontynuować rozmowę. Mimo to stara się nie zamknąć i poznać kogoś innego niż tylko rodzinę!
Hm... Coś lokatorowi się nie śpieszyło. Zapach jak intensywny był, tak dalej pozostawał, więc gryzoń musiał coś robić przy wyjściu ze swojego domku, ale główkę to raczej niechętnie wystawiał. Jeśli Płomykowi rzeczywiście zależało na tym kąsku, to musiał czekać dalej...
odrobinę wyższy niż przeciętny kot; smukła budowa ciała; umaszczenie bure ticked; zawsze ułożone i czyste, długie futro; białe znaczenia na pysku, brodzie i kawałku szyi; białe skarpetki na przednich łapach; lewe oko zielone, prawe niebieskie; ciemnoczerwony nos
Czekaj tatka latka, może po śmierci się doczekasz. Jaśniejący Płomień nie ma pojęcia o dalszych losach kreta po wydrążeniu kopca, zapach wydaje się bardzo świeży, jakby minęli się o włos, ale być może gryzoń przelazł podziemnymi korytarzami o kilka długości drzewa dalej i teraz w najlepsze zajada się jakimiś robakami, korzonkami, czy innym ziemnym syfem, którym pożywiają się gryzonie. Albo nawet siedzi mu tuż pod nosem, ale nie planuje wychodzić tą drogą.
Bury nie ma ochoty na zgadywanie, zamiast tego decyduje się zdobyć na nieco więcej cierpliwości, niezmiennie gotowy na wyskoczenie do ataku, gdy tylko nadarzy się okazja. Nie będzie czekać do zmierzchu, ale te kilkadziesiąt uderzeń serca więcej go nie zbawi. Niekoniecznie z potrzeby a z przyzwyczajenia trwa w pozycji łowieckiej oraz dba o to, aby każde poprawienie się w miejscu odbywało się z ciężarem przeniesionym na tylne łapy.
.
»IheardfromGodtoday« . . . . . . . . . . . . . . . . . . . and shesounded.just【 like me 】 WhathaveIdone?. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . ⤷ And.w h o.haveIbecome? ◈ I saw 【 the devil 】today and he lookeda lotlike me◈ ◈Arms wide open... . . . . . .. . . .【 I stand alone 】◈
I'm【 no hero 】and I'm notmade ofstone ✦•······················•✦•······················•✦
┏ .rightorwrong. ┓ ┗ I can hardly tell ┛ I'm on the wrong side of Heaven. . . . . . . . . . . . . . . . . . and the righteous side of Hell
Malutka, prawie cała pokryta białą sierścią kotka. Rude, klasycznie pręgowane plamki pojawiają się na ogonie, dwie na grzbiecie i na twarzy. Pyszczek kotki ma delikatne rysy z wybijającym się różowym noskiem i szaro-niebieskimi oczkami.
Nieśmiała, lecz rozbrykana i pełna zabawy kotka. Przy pierwszym poznaniu atakuje obcego barierą nieśmiałości, lecz podczas przyjemnej rozmowy można się łatwo przez nią przebić. Chciałaby sprawić jak najlepsze wrażenie i jeżeli ktoś nie polubi kotki lub ją skrytykuje, to szuka winy tylko i wyłącznie u siebie. Choć czasem to również jej wina. Często się zamyśli, przejęzyczy, czy wywoła niezręczną ciszę, nie wiedząc jak kontynuować rozmowę. Mimo to stara się nie zamknąć i poznać kogoś innego niż tylko rodzinę!
Płomień cierpliwie czekał... i czekał... i dłużej czekał... Aż tu nagle cyk! Ziemia z wierzchu kopca się ruszyła. Wreszcie, po tak długim czasie maluch ośmielił się wystawić czubek mordki i... No pech chciał, że wiatr akurat zmienił kierunek i zapach Wojownika dotarł do noska kreta. Maluch natychmiastowo się wycofał i uciekł wgłąb swojego bezpiecznego domku. Już raczej dzisiaj nie wróci...
odrobinę wyższy niż przeciętny kot; smukła budowa ciała; umaszczenie bure ticked; zawsze ułożone i czyste, długie futro; białe znaczenia na pysku, brodzie i kawałku szyi; białe skarpetki na przednich łapach; lewe oko zielone, prawe niebieskie; ciemnoczerwony nos
Na osty i ciernie - nie udaje mu się nawet porządnie przyatakować, a po krecie nie ma śladu. Wojownik cmoka z niezadowoleniem, kilkukrotnie przeszywa ogonem powietrze, po czym wzdycha ze zniecierpliwieniem i na dobre porzuca swoje stanowisko przy kopcu. To by było na tyle jeśli chodzi o tego konkretnego gryzonia, ale polowanie trwa nadal. Wytropi coś nowego. Z tą myślą przyczajony przemierza bylice, czujnym spojrzeniem taksuje trawy.
.
»IheardfromGodtoday« . . . . . . . . . . . . . . . . . . . and shesounded.just【 like me 】 WhathaveIdone?. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . ⤷ And.w h o.haveIbecome? ◈ I saw 【 the devil 】today and he lookeda lotlike me◈ ◈Arms wide open... . . . . . .. . . .【 I stand alone 】◈
I'm【 no hero 】and I'm notmade ofstone ✦•······················•✦•······················•✦
┏ .rightorwrong. ┓ ┗ I can hardly tell ┛ I'm on the wrong side of Heaven. . . . . . . . . . . . . . . . . . and the righteous side of Hell
Malutka, prawie cała pokryta białą sierścią kotka. Rude, klasycznie pręgowane plamki pojawiają się na ogonie, dwie na grzbiecie i na twarzy. Pyszczek kotki ma delikatne rysy z wybijającym się różowym noskiem i szaro-niebieskimi oczkami.
Nieśmiała, lecz rozbrykana i pełna zabawy kotka. Przy pierwszym poznaniu atakuje obcego barierą nieśmiałości, lecz podczas przyjemnej rozmowy można się łatwo przez nią przebić. Chciałaby sprawić jak najlepsze wrażenie i jeżeli ktoś nie polubi kotki lub ją skrytykuje, to szuka winy tylko i wyłącznie u siebie. Choć czasem to również jej wina. Często się zamyśli, przejęzyczy, czy wywoła niezręczną ciszę, nie wiedząc jak kontynuować rozmowę. Mimo to stara się nie zamknąć i poznać kogoś innego niż tylko rodzinę!
Niestety, cierpliwość nie popłaciła i kocur postanowił wyruszyć dalej, tylko... Hmm, chyba przez to niekończące się stanie przy kopcu, zapach Płomyka zdołał rozwiać się po okolicy i zaalarmować całą najbliższą zwierzynę, bo ten nie mógł nic wartego uwagi dostrzec. Żadnych ptaków, żadnych gryzoni czy gadów. Nic.
odrobinę wyższy niż przeciętny kot; smukła budowa ciała; umaszczenie bure ticked; zawsze ułożone i czyste, długie futro; białe znaczenia na pysku, brodzie i kawałku szyi; białe skarpetki na przednich łapach; lewe oko zielone, prawe niebieskie; ciemnoczerwony nos
Idzie dalej, niewzruszony pustką absolutną, jaka zdaje się dominować na łące. Choćby zwierzyna zwietrzyła jego trop, teren jest rozległy, a kocurowi nie spieszy się aż tak, żeby nie wykazać się minimum cierpliwości, jakim powinien dysponować każdy łowca.
Czuje wiatr wiejący mu w wibrysy i subtelnie poruszający burymi kosmykami. Patrzy pod łapy, nie chcąc przerwać otaczającej go ciszy. Wypatruje, węszy, ciemne uszy podrygują od czasu do czasu.
.
»IheardfromGodtoday« . . . . . . . . . . . . . . . . . . . and shesounded.just【 like me 】 WhathaveIdone?. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . ⤷ And.w h o.haveIbecome? ◈ I saw 【 the devil 】today and he lookeda lotlike me◈ ◈Arms wide open... . . . . . .. . . .【 I stand alone 】◈
I'm【 no hero 】and I'm notmade ofstone ✦•······················•✦•······················•✦
┏ .rightorwrong. ┓ ┗ I can hardly tell ┛ I'm on the wrong side of Heaven. . . . . . . . . . . . . . . . . . and the righteous side of Hell
Malutka, prawie cała pokryta białą sierścią kotka. Rude, klasycznie pręgowane plamki pojawiają się na ogonie, dwie na grzbiecie i na twarzy. Pyszczek kotki ma delikatne rysy z wybijającym się różowym noskiem i szaro-niebieskimi oczkami.
Nieśmiała, lecz rozbrykana i pełna zabawy kotka. Przy pierwszym poznaniu atakuje obcego barierą nieśmiałości, lecz podczas przyjemnej rozmowy można się łatwo przez nią przebić. Chciałaby sprawić jak najlepsze wrażenie i jeżeli ktoś nie polubi kotki lub ją skrytykuje, to szuka winy tylko i wyłącznie u siebie. Choć czasem to również jej wina. Często się zamyśli, przejęzyczy, czy wywoła niezręczną ciszę, nie wiedząc jak kontynuować rozmowę. Mimo to stara się nie zamknąć i poznać kogoś innego niż tylko rodzinę!
Jaśniejący Płomień wyglądał majestatycznie, jakby jego powodem istnienia było polowanie dla klanu. Żaden kot widzący go teraz nie pomyślałby, że przed sekundą spędził ogrom czasu na bezowocnym czatowaniu przy kopcu.
No ale trudno, to już przeszłość i o. Proszę. Wystarczyło przejść kawałeczek dalej i tada! Płomień mógł usłyszeć trzepot skrzydeł, a gdyby spojrzał w jego kierunku, dostrzegłby wronę lądującą wśród traw. Ptaszysko skupiło się na czymś znajdującym się na ziemi, jedynie co jakiś czas unosząc łeb w celu sprawdzenia, czy jest bezpiecznie.
odrobinę wyższy niż przeciętny kot; smukła budowa ciała; umaszczenie bure ticked; zawsze ułożone i czyste, długie futro; białe znaczenia na pysku, brodzie i kawałku szyi; białe skarpetki na przednich łapach; lewe oko zielone, prawe niebieskie; ciemnoczerwony nos
Kolejny ptak. Cóż, z poprzednim nie poszło źle, a spragniony sukcesu Płomyk nie dyskryminuje. Gładko wchodzi w pozycję łowiecką i łapa za łapą skrada się, nie spuszczając wrony z oka. Regularnie zatrzymuje się w wysokich trawach, aczkolwiek jest niemal pewien, że samo ukrywanie się w nich doskonale odwaliłoby robotę i dodatkowe środki ostrożności nie są koniecznością. Przezorny i tak dalej, wojownik nie chce kusić losu, dosyć czasu stracił.
Pomimo to nie spieszy się, traktuje akcję zmniejszania odległości z należytą ostrożnością. Nie planuje jednak przeciągać jej w nieskończoność i kiedy tylko znajduje się na sus od celu, wyskakuje z ukrycia z łapami gotowymi do pojmania i zabicia ptaka.
.
»IheardfromGodtoday« . . . . . . . . . . . . . . . . . . . and shesounded.just【 like me 】 WhathaveIdone?. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . ⤷ And.w h o.haveIbecome? ◈ I saw 【 the devil 】today and he lookeda lotlike me◈ ◈Arms wide open... . . . . . .. . . .【 I stand alone 】◈
I'm【 no hero 】and I'm notmade ofstone ✦•······················•✦•······················•✦
┏ .rightorwrong. ┓ ┗ I can hardly tell ┛ I'm on the wrong side of Heaven. . . . . . . . . . . . . . . . . . and the righteous side of Hell
Malutka, prawie cała pokryta białą sierścią kotka. Rude, klasycznie pręgowane plamki pojawiają się na ogonie, dwie na grzbiecie i na twarzy. Pyszczek kotki ma delikatne rysy z wybijającym się różowym noskiem i szaro-niebieskimi oczkami.
Nieśmiała, lecz rozbrykana i pełna zabawy kotka. Przy pierwszym poznaniu atakuje obcego barierą nieśmiałości, lecz podczas przyjemnej rozmowy można się łatwo przez nią przebić. Chciałaby sprawić jak najlepsze wrażenie i jeżeli ktoś nie polubi kotki lub ją skrytykuje, to szuka winy tylko i wyłącznie u siebie. Choć czasem to również jej wina. Często się zamyśli, przejęzyczy, czy wywoła niezręczną ciszę, nie wiedząc jak kontynuować rozmowę. Mimo to stara się nie zamknąć i poznać kogoś innego niż tylko rodzinę!
No i o to chodziło! Płomykowi jak wrodzonemu mistrzowi udało się niepostrzeżenie zakraść do ptaszora, a gdy ten tylko schylił łeb, kocur wyskoczył, a jego łapy wylądowały dokładnie na czarnych skrzydłach ofiary. Zdezorientowana wrona zdążyła kilka razy kraknąć, a nawet podczas wierzgania dziobnęła go w jedną z łap, jednak nawet to nie mogło powstrzymać ostrych szponów wojownika przed odebraniem jej życia.
Jaśniejący Płomień: lvl: 6 | S: 9(12) | Zr: 12(16) | Sz: 9(12) | Zm: 8(11) | HP: 65-5=60 (65) | W: 79-2=77 (85) • rana 0 stopnia: dziobnięcie na prawej łapie
Statystyki obniżone o 1/4 przez niewyleczoną chorobę 1 stopnia
+25 EXP
⋆⁺₊⋆☾⋆⁺₊⋆ I holdso manysmallregrets andwhat-ifsdown insidemy head someconfidenceit couldn't hurtme mydemeanoris oftenmisread
odrobinę wyższy niż przeciętny kot; smukła budowa ciała; umaszczenie bure ticked; zawsze ułożone i czyste, długie futro; białe znaczenia na pysku, brodzie i kawałku szyi; białe skarpetki na przednich łapach; lewe oko zielone, prawe niebieskie; ciemnoczerwony nos
Nie obywa się bez odrobiny bólu, ale byle dziobnięcie nie wywiera na nim wrażenia. Nie można tego samego powiedzieć o nawracających mdłościach i poczuciu osłabienia, które dają o sobie znać nawet w napędzanej adrenaliną sytuacji. Po upolowaniu wrony wojownik przystaje na trochę, nabiera oddechu, walczy z opierającym mu się organizmem. Nie ma co się łudzić, nie jest to jego najlepszy dzień. Nie zakopuje najnowszej zdobyczy - zabiera ją ze sobą w drogę powrotną, gdzie czeka na niego gawron. Dwa ptaki to nie najgorszy wynik, na ten moment musi wystarczyć.
z.t. ♥
.
»IheardfromGodtoday« . . . . . . . . . . . . . . . . . . . and shesounded.just【 like me 】 WhathaveIdone?. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . ⤷ And.w h o.haveIbecome? ◈ I saw 【 the devil 】today and he lookeda lotlike me◈ ◈Arms wide open... . . . . . .. . . .【 I stand alone 】◈
I'm【 no hero 】and I'm notmade ofstone ✦•······················•✦•······················•✦
┏ .rightorwrong. ┓ ┗ I can hardly tell ┛ I'm on the wrong side of Heaven. . . . . . . . . . . . . . . . . . and the righteous side of Hell