Logo Artemidy
Mszar
Atak Kałuży > słaby > 14*1,5 > 7hp
Atak Nocy > udany > 16hp
Atak Samotnika na Noc > udany > 5hp
Atak Samotnika na ślepo na Kałużę > udany > 11hp

Nie wyglądało to zbyt dobrze dla intruza... Samotnik chwiejnie się wyprostował, jednak nim zdołał przeanalizować sytuację, to szczęki Kałuży wbiły się w jego szyję, a nawet nie sekundę później pazury tego drugiego gościa przeorały jego czoło. Z białej mordki wydobył się bolesny syk, śledzony przez machnięcie pazurów w stronę starszego z dwójki, jednak refleks Nocy był lepszy i poza drobnym zadrapaniem nic nie zrobił. - Czy by przepędzić jednego intruza cała rodzinka musi się zebrać? Żałośni jesteście - prychnął, w międzyczasie uwalniając się z uścisku szczęk jednego ze szczyli. Na sam koniec machnął jeszcze na ślepo łapą, bo przez krew spływającą mu do oczu nie stać go było na nic więcej, ale pech chciał, że trafił. Pazury przecięły delikatny nosek Kałuży... Auć.

Kałużowa Łapa - lvl: 2 | S: 12 | Zr: 7 | Sz: 4 | Zm: 3 | HP: 44-11-2=31 (65) | W: 40-3=37 (45)
• rana 2 stopnia: ślady pazurów na szyi, krwawi, -2hp do końca walki
• rana 1 stopnia: rozcięcie na nosie, krwawi, -1hp do końca walki
spadek HP do połowy: od następnej tury statystyki obniżone o 1/4
przerzuty w walce: 0/1

Nocny Szkwał - lvl: 6 | S: 21 | Zr: 16 | Sz: 7 | Zm: 7 | HP: 85-5=80 (85) | W: 61-2=59 (65)
• rana 0 stopnia: płytkie zadrapanie na poliku

Samotnik - S: 14 | Zr: 10(12) | Sz: 8(10) | Zm: 8 | HP: 54-7-16-1=30 (65) | W: 52-2-2=48 (60)
• rana 2 stopnia: głębokie rozcięcie na czole, krwawi, -3hp w następnej turze, -2hp do końca walki
• rana 1 stopnia: płytkie ślady kłów na szyi, krwawi, -1hp do końca walki
• rana 1 stopnia: podrapany grzbiet, krwawi, -1hp do końca walki
• rana 0 stopnia: siniak na karku
spadek HP do połowy: od następnej tury statystyki obniżone o 1/4
krew spływająca do oka: w następnych dwóch turach celność obniżona o 1
walka 1:2: ZR i SZ obniżone o 2
⋆⁺₊⋆ ☾ ⋆⁺₊⋆
I hold so many small regrets
and what-ifs down inside my head
some confidence it couldn't hurt me
my demeanor is often misread

LVL 1 70 / 100
MedLVL 0 0 / 100
3
Siła
S
8
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
30
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Przez to wszystko dopiero teraz dotarło do mnie, że Topik uciekła ranna. Że Kałuża też był ranny, a co gorsza - nie posłuchał się mnie i nie uciekł. W normalnej sytuacji widząc, że przeciwnik nie ma szans, dałbym mu szansę żeby się poddać. Okazałbym łaskę i pozwolił odejść. Jednak teraz, kiedy skrzywdził, nie jedno, a dwoje z moich dzieci i miał czelność jeszcze coś pyskować, nie było nawet mowy o tym, że opuści te tereny żywy.
Bez chwili zawahania rzuciłem się z pazurami w kierunku jego oczu. Chciałem mu je wydrapać. Przez moment myślałem o tym, czy by nie spróbować wyrwać mu skóry z policzka, żeby pokiereszować go jak najbardziej w ramach nauczki, ale doszedłem do wniosku że nie chcę, żeby Kałuża to wszystko oglądał. Chciałem więc jak najszybciej zabić intruza i posłać syna do Królikarni.
TO MOJA WINA

nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam
są jak krople wina
możesz to na mnie zrzucić




niech wszystko spadnie na mnie
łzy z jej powiek
uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku


NIEWINNYCH KOTÓW I KŁAMSTW
LVL 12 100 / 500
MedLVL 0 0 / 100
33
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Z jednej strony, wcale nie chciał wracać do Obozu, szczególnie teraz, gdy kolejny atak okazał się być nieco bardziej udany, to było przecież jego polowanie, powinien to doprowadzić do końca. Z drugiej jednak, rany, teraz już dwie, bolały całkiem mocno, a wszystko co działo się wokół, gdy pomyślało się o tym przez chociaż uderzenie serca, było przerażające.
Na moment zastygła w bezruchu, wpatrując się w już dość mocno rannego samotnika. Co zaraz się z nim stanie? Czy na pewno chciał to oglądać?
Chyba lepiej było jednak posłuchać polecenia i uciec do Królikarni jak najszybciej. Tak, to musiało być prawidłowe wyjście, skoro on kazał tak zrobić, nie było sensu się dalej nad tym zastanawiać. Tata na pewno da sobie radę sam, co do tego nie miał żadnych wątpliwości, nie musiał się martwić akurat o to. Oddaliła się z miejsca walki i tak samo jak przed chwilą Topik, skierowała do Obozu.

// zt

Love run, love run, love run, love run
For all the things you wished you'd done
Run for all you know that’s coming
Run to show love's worth running to
LVL 8 85 / 500
MedLVL 0 0 / 100
26
Siła
S
17
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
95
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Atak Nocy > udany > 13hp
Atak Samotnika > udany > 1hp

Tym razem Nocny Szkwał nie trafił gdzie chciał, alee zemścił się za swoje dziecko, bo na nosie samotnika pojawiła się piękna rana. Kolorowooki syknął i oblizał nos. Starał się wyglądać na niewzruszonego, ale ciężko oddychał, jakby miał zaraz stracić przytomność. Zacisnął jednak zęby i warknął. Czuł, że nie wygra, ale poddać się nie mógł. Nie ma mowy. - Jak zdechnę, to mój gang tu przyjdzie i z waszego śmiesznego klanu zostaną same strawy dla wron - rzucił już ostatnim ostrzeżeniem, zanim spiął mięśnie, przygotowując się na kolejny atak.

Nocny Szkwał - lvl: 6 | S: 21 | Zr: 16 | Sz: 7 | Zm: 7 | HP: 80-1=79 (85) | W: 59-3=56 (65)
• rana 0 stopnia: płytkie zadrapanie na poliku
• rana 0 stopnia: wyrwany kłaczek z polika

Samotnik - S: 10(14) | Zr: 9(12) | Sz: 7(10) | Zm: 6(8) | HP: 30-13-3-1-1=12 (65) | W: 48-3=45 (60)
• rana 2 stopnia: głębokie rozcięcie na czole, krwawi, -2hp do końca walki
• rana 1 stopnia: płytkie ślady kłów na szyi, krwawi, -1hp do końca walki
• rana 1 stopnia: podrapany grzbiet, krwawi, -1hp do końca walki
• rana 1 stopnia: głęboko rozcięty nos, krwawi, -1hp do końca walki
• rana 0 stopnia: siniak na karku
spadek HP do 1/4: od następnej tury statystyki obniżone o 1/2
krew spływająca do oka: w tej i następnej turze celność obniżona o 1
⋆⁺₊⋆ ☾ ⋆⁺₊⋆
I hold so many small regrets
and what-ifs down inside my head
some confidence it couldn't hurt me
my demeanor is often misread

LVL 1 70 / 100
MedLVL 0 0 / 100
3
Siła
S
8
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
30
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
-Jeszcze się przekonamy. - mruknąłem bardziej do siebie niż do niego. Nie miał już szans, był zbyt słaby, żeby w ogóle próbować się bronić, a miał czelność straszyć jakimś marnym gangiem pieszczoszków z osiedla? Żenujące. Jeśli jednak mówił prawdę i rzeczywiście ktokolwiek mógłby choćby pomyśleć o tym, żeby go pomścić, należało ich skutecznie odstraszyć. O co mogły dbać takie gangusy? O swoją męskość, to oczywiste. Teraz, kiedy Kałuży już nie było, mogłem zdecydować się na podjęcie drastyczniejszych kroków. Dlatego więc zdecydowałem się zaatakować samotnika w taki sposób, aby być w stanie pazurami chociażby spróbować pozbawić go męskości. Jego ciało nie mogło stanowić straszaka, ale widok tego na jego nagrobku powinien być jasną i klarowną wiadomością dla potencjalnych intruzów. Oraz on sam, w swoich ostatnich chwilach poczuje ogromne upokorzenie i dostanie nauczkę za wtargnięcie na nasze tereny i atakowanie młodych, niedoświadczonych terminatorów.
TO MOJA WINA

nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam
są jak krople wina
możesz to na mnie zrzucić




niech wszystko spadnie na mnie
łzy z jej powiek
uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku


NIEWINNYCH KOTÓW I KŁAMSTW
LVL 12 100 / 500
MedLVL 0 0 / 100
33
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Atak Nocy > krytyczny! > 33*1,5 > 50

O jak dobrze, że Noc pogonił dzieci do obozu, bo widok, który mieliby teraz zastać zapadłby im w pamięci na dłuuugo. Nim samotnik się zorientował już zastępca był przy jego zadku. Jedno machnięcie pazurów i... O gwiezdni. Pazury nie tylko przecięły planowane miejsce, ale też rozorały całą okolicę. Krew zaczęła lać się potężniejszym strumieniem niż Grzmiąca Rzeka, prędko tworząc ogromną kałużę na śniegu. Czy samotnik poczuł w ogóle upokorzenie? Nie, bo niemalże natychmiast padł. Oto znak, by nie zadzierać z rzecznymi ojcami. No... To powodzenia ze zbieraniem tego, co pozostało po tym gościu.

Nocny Szkwał - lvl: 6 | S: 21 | Zr: 16 | Sz: 7 | Zm: 7 | HP: 79 (85) | W: 56-4=52 (65)
• rana 0 stopnia: płytkie zadrapanie na poliku
• rana 0 stopnia: wyrwany kłaczek z polika

Samotnik - S: 7(14) | Zr: 6(12) | Sz: 5(10) | Zm: 4(8) | HP: 12-50-2-1-1-1=-43 (65) | W: 45 (60)
ŚMIERĆ
• rana 3 2137 stopnia: tył gorzej zmasakrowany niż po spotkaniu z kosiarką
• rana 2 stopnia: głębokie rozcięcie na czole, krwawi, -2hp do końca walki
• rana 1 stopnia: płytkie ślady kłów na szyi, krwawi, -1hp do końca walki
• rana 1 stopnia: podrapany grzbiet, krwawi, -1hp do końca walki
• rana 1 stopnia: głęboko rozcięty nos, krwawi, -1hp do końca walki
• rana 0 stopnia: siniak na karku
spadek HP do 1/4: statystyki obniżone o 1/2
krew spływająca do oka: w tej turze celność obniżona o 1

+20 EXP dla Kałużowej Łapy
+5 EXP dla Topikowej Łapy
+75 EXP dla Nocnego Szkwału
⋆⁺₊⋆ ☾ ⋆⁺₊⋆
I hold so many small regrets
and what-ifs down inside my head
some confidence it couldn't hurt me
my demeanor is often misread

LVL 1 70 / 100
MedLVL 0 0 / 100
3
Siła
S
8
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
30
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Cóż... poszło zdecydowanie inaczej, niż się spodziewałem i wydaje się że lekko dałem się ponieść złości. Nim w ogóle zdążyło do mnie dotrzeć co się właśnie stało, na miejsce przybył zaalarmowany przed Topik Warczące Gardło. Wyjaśniłem mu jak wyglądała sytuacja. Pomógł mi zanieść ciało za granice i je zakopać, a na kopcu położyliśmy to, co zostało z męskości intruza. Jeśli ktokolwiek z jego bliskich to zobaczy, wątpię że zdecydują się podjąć jakąkolwiek próbę ataku na nas, szczególnie jeśli spróbują odkopać ciało i zobaczą, w jakim zostało stanie.

zt XD dzięki
TO MOJA WINA

nie taki był plan, wiem nie zmyjemy tych plam
są jak krople wina
możesz to na mnie zrzucić




niech wszystko spadnie na mnie
łzy z jej powiek
uwięziony wokół pokus, jestem solą w oku


NIEWINNYCH KOTÓW I KŁAMSTW
LVL 12 100 / 500
MedLVL 0 0 / 100
33
Siła
S
25
Zręczność
Zr
15
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Nieświadoma masakry jaka miała tu miejsce kilka wschodów słońca temu Krokus ruszyła na polowanie.

Sama, bo jakoś tak, o, wstała rano i poczuła chęć zapolowania, a nie miała serca budzić... kogokolwiek z wojowników. Myślała, czy nie zasugerować swojej kochanej Świetlik wspólnego łowienia ryb, albo szukania gryzoni które budzą się po porze nagich drzew, ale widząc, jak Świetlik śpi smacznie u jej boku zaraz odrzuciła ten pomysł. Poszła sama z myślą, że coś smacznego swojej lubej przyniesie.

Ruszyła na Mszar żwawym krokiem, rozglądając się za tropami jakiejkolwiek zwierzyny. Pomyślała przelotnie o tym, jak miło byłoby któregoś dnia wyjść z Króliczkiem na polowanie, razem... ale małymi kroczkami, może kiedyś do tego etapu dojdą.
x oh, you think i'm gone xx.'cause i left
but i'm in the trees, i'm in the breeze
my f o o t s t e p s xx..on the ground
you'll, see, my, face,,, in, every, place
BUT YOU CAN'T x.CATCH ME NOW
through wading grass
the months,,,will pass
you'll feel it all around
i'm here, i'm there, i'm everywhere

BUT YOU CAN'T CATCH ME NOW
x
LVL 5 205 / 400
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
19
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Czekoladowa koteczka wyruszyła więc w głąb mszaru. Mogła mieć wrażenie, że otacza ją głucha cisza, nawet suche patyki nie trzeszczały nad uchem, nie było też wiatru który radośnie świstałby w niebo głosy. Może to właśnie przez jego brak do kotki nie dotarły żadne podmuchy z zapachem świadczącym o zwierzynie, która czyhała w pobliżu. A może rzeczywiście nikt nie urzędował w tej części lasu o takiej porze.

kroks: | lvl: 3 | S: 8 | Zr: 15 | Sz: 5 | Zm: 5 | HP: 70 | W: 50
[Obrazek: C9NaquQ.png]
LVL 4 235 / 300
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Cisza nie była niczym złym, dziwnym, szokującym. Normalnym w polowaniu było to, że trzeba uzbroić się w cierpliwość. Krokus tej cierpliwości miała w zanadrzu bardzo dużo.

Niezrażona brakiem jakichkolwiek tropów dalej szła przed siebie, co jakiś czas przystając w ciszy aby się rozejrzeć i wciągnąć wszystkie otaczające ją zapachy w nozdrza.
x oh, you think i'm gone xx.'cause i left
but i'm in the trees, i'm in the breeze
my f o o t s t e p s xx..on the ground
you'll, see, my, face,,, in, every, place
BUT YOU CAN'T x.CATCH ME NOW
through wading grass
the months,,,will pass
you'll feel it all around
i'm here, i'm there, i'm everywhere

BUT YOU CAN'T CATCH ME NOW
x
LVL 5 205 / 400
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
19
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Dobrze, że wojowniczka się nie zraziła, bo niedługo musiała czekać, aż coś na drzewie faktycznie zaskrzypiało. Spoglądając tam mogła dostrzec wiewiórkę, która ewidentnie czymś spłoszona biegała z góry na dół po grubej korze drzewa. W końcu jej malutkie łapki stanęły na trawie, jednak i tam nie zatrzymała się, a biegała przejęta wokół drzewa. Krokus musiała się nieźle postarać, by złapać ją w dobrym momencie. Ciekawe dlaczego była aż tak spłoszona.

kroks: | lvl: 3 | S: 8 | Zr: 15 | Sz: 5 | Zm: 5 | HP: 70 | W: 50
[Obrazek: C9NaquQ.png]
LVL 4 235 / 300
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
11
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
8
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Widok wiewiórki sprawił, że zamarła w bezruchu, przykucnięta, chwilę ją obserwując. Czekała. Nie wiedziała, czy będzie musiała wspinać się po drzewie, czy gryzoń sam zejdzie na ziemię. A nawet, gdy już zszedł, Krokus jeszcze chwilę mu się przyglądała. Wiewiórka zachowywała się dziwnie, jakby coś ją wystraszyło. Zwierzyna była jednak zwierzyną, czymś, czego Klan potrzebował.

Po chwili przyglądania się rudemu zwierzakowi, Krokus w końcu przybrała poprawną pozycję łowiecką. Dwa razy upewniła się, że idzie pod wiatr, na ugiętych łapach, nie szurając brzuchem czy ogonem po ziemi. Oddech wstrzymała, poruszała się powoli, uważając na wszelkie śmieci pod łapami. Poruszała się tak, aby cały czas znajdować się jak najdalej od pyska wiewiórki, ale cały czas pod wiatr. Co jakiś czas zastygała w bezruchu, aby nie zostać zauważoną.

No dobra, raz kozie śmierć. Uznawszy, że jest wystarczająco blisko zwierzęcia, wyskoczyła, z nadzieją że bez większego problemu zdoła przyszpilić ją do ziemi, lub drzewa, i ukręcić jej kark. W najgorszym wypadku będzie za nią biec po drzewie, albo wyhamuje mordą w konar. Zobaczymy.
x oh, you think i'm gone xx.'cause i left
but i'm in the trees, i'm in the breeze
my f o o t s t e p s xx..on the ground
you'll, see, my, face,,, in, every, place
BUT YOU CAN'T x.CATCH ME NOW
through wading grass
the months,,,will pass
you'll feel it all around
i'm here, i'm there, i'm everywhere

BUT YOU CAN'T CATCH ME NOW
x
LVL 5 205 / 400
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
19
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Pozycja kotki była wyśmienita, jednak chyba w tym wszystkim czegoś zabrakło... Podczas podchodzenia do zwierzyny w pewnym momencie szalejąca wiewiórka się zatrzymała. Szansa na złapanie jej? No tak średnio, bo zatrzymała się, by spojrzeć prosto w kierunku kotki. Durne drgania ziemi zdradziły pozycję Krokus. Ruda nie czekając na reakcję ze strony łowcy szybko wyskoczyła i zaczęła się wspinać po drzewie, z którego przed chwilą tak spłoszona złaziła. Ale wojowniczka mogła się poprawić! Miała jeszcze szansę ją dogonić, zanim ta zniknie wysoko na koronie drzewa!

Krokusowy Pląs - lvl: 3 | S: 8 | Zr: 15 | Sz: 5 | Zm: 5 | HP: 70 | W: 50-3=47 (50)
⋆⁺₊⋆ ☾ ⋆⁺₊⋆
I hold so many small regrets
and what-ifs down inside my head
some confidence it couldn't hurt me
my demeanor is often misread

LVL 1 70 / 100
MedLVL 0 0 / 100
3
Siła
S
8
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
30
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Och. A już miała nadzieję, że wiewiórka była tak skupiona na... cokolwiek to było, co robiła, że jej nie zauważy. Trudno, bywa i tak.

Krokus, niezrażona, zareagowała impulsywnie i w pełni instynktownie, natychmiast rzucając się pędem za gryzoniem. Nigdy nie wspinała się na zbyt dużo drzew, ale teraz działała przede wszystkim adrenalina i potrzeba złapania posiłku dla Klanu Rzeki.

Z rozpędu wskoczyła na drzewo, zaczepiając się w pniu pazurami i spróbowała chwycić zębami rudy ogon, lub łapę, cokolwiek, i szarpnąć i pochwycić wiewiórkę.
x oh, you think i'm gone xx.'cause i left
but i'm in the trees, i'm in the breeze
my f o o t s t e p s xx..on the ground
you'll, see, my, face,,, in, every, place
BUT YOU CAN'T x.CATCH ME NOW
through wading grass
the months,,,will pass
you'll feel it all around
i'm here, i'm there, i'm everywhere

BUT YOU CAN'T CATCH ME NOW
x
LVL 5 205 / 400
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
19
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Czas reakcji kotki był całkiem niezły, była w stanie złapać w zęby końcówkę futerka na ogonie rudej... A jednak to zbyt mało. Piszczek bez problemu wyrwał się z uścisku i popędził na sam szczyt drzewa, znikając gdzieś między gałęziami. Ajj, a było tak blisko.

Krokusowy Pląs - lvl: 3 | S: 8 | Zr: 15 | Sz: 5 | Zm: 5 | HP: 70 | W: 47-3=44 (50)
⋆⁺₊⋆ ☾ ⋆⁺₊⋆
I hold so many small regrets
and what-ifs down inside my head
some confidence it couldn't hurt me
my demeanor is often misread

LVL 1 70 / 100
MedLVL 0 0 / 100
3
Siła
S
8
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
30
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości