Logo Artemidy
Trening Świtającej Łapy
#76
- Ja też!! Jest taka ładna i miła i urocza - pokiwała główką. Ah, chciałaby móc ją pokazać siostrze, z pewnością lepiej zrozumiałaby, czemu Świt aż tak zachwyciła się Gromiaczką. - Z Kurą dobrze! Znaczy chyba. Znaczy, ja go kocham, on mnie chyba nie, ale w sumie to nie wiem bo mi nigdy nie odpowiedział - wzruszyła barkami. To nic. Jeszcze do tego dojdą. Kiedyś.
- Hmmmmmm - zamyśliła się, wydymając policzki. Co też robiła Donośny Krzyk? - Nie wiem...Znaczy pewnie też polują i patrolują pewno. I zastępują mamę, znaczy Gwiazdę, jak jej nie ma albo nie może na przykład ceremonii rozpocząć. A kiedyś kiedyś sami zostają Gwiazdą Czy to wszystko?



I could dance, I could dance, I could dance

xxx
watch me dance, dance the night away
my heart could be burnin', but you won't see it on my face
watch me dance, dance the night away

xxx
・*✧・゚:* uh-huh! *:・゚✧*・
I'll still keep the party runnin', not one hair out of place
.・。.・゜✭・.・✫・゜・。.
LVL 5 130 / 400
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
19
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#77
Zmarszczyła lekko czoło, słysząc odpowiedź Świt.
— Nie przeszkadza ci to? — dopytała ostrożnie, uważnie przyglądając się (niewzruszonej?) siostrze. Przywykła raczej do tego, że każdy (łącznie z Wyderką) wolał, gdy jego uczucia były odwzajemniane, stąd też nieraz zapewniała młodsze rodzeństwo o swojej sympatii. Ale może Świt miała w swoim ciele tyle miłości, że starczało nie tylko dla każdego wokół, ale i dla niej samej?
— Mhm, tak! Ale jeszcze wyznacza patrole, nadzoruje polowania i... treningi! Ale nasz przebiega pomyślnie, wszystko zgodnie z planem, to nie ma czego nadzorować. — Obiły jej się o uszy zastrzeżenia co do obowiązkowości Krzyk, ale w miejsce reprymendy Wyderka wesoło się roześmiała. Po kilku uderzeniach machnęła ogonem, jakby chcąc przywrócić się do względnego porządku, i zapytała: — No dobra, to jak jesteśmy już przy treningach... Jakie obowiązki mają wojownicy i terminatorzy?

 
 
 
 
 
⋆・゚𓂃✧・゚*
well she got her mommy's car

seems she forgot all about the library
like she told her old woman now
 
 
 
 
 
 
 
and with the radio blasting
goes cruising just as fast as she can now
and she'll have fun fun fun
*𓂃❇・゚‧₊✧
LVL 4 80 / 300
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
15
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
#78
Również się zmarszczyła, słysząc pytanie Wyderki. Nigdy go nie słyszała wcześniej, nie zastanawiała się i jakby tak teraz pomyśleć...
- Trochę - odwróciła na moment wzrok. - Alee nie zmuszę go! I nie zamierzam, byłoby mi przykro gdyby odwzajemniał wbrew sobie! Ja poczekam. Poza tym, są też inni których kocham! Może ktoś mi też kiedyś powie że mnie kocha - uśmiechnęła się wesoło. Jakkolwiek przykro by to nie brzmiało, Świt miała nadzieję i pozytywnie patrzyła na przyszłość swojego życia uczuciowego. Kiedyś się ktoś trafi.
- Ooo. Rozumiem!! - pokiwała łebkiem. - Terminatorzy patroolują i polują i wymieniają mech i pomagają w obozie. No i treningują, jak my teraz hihi. A wojownicy robią też to wszystko chyba, tylko że oni są w roli mistrza na treningu. Można nie mieć nigdy terminatora?



I could dance, I could dance, I could dance

xxx
watch me dance, dance the night away
my heart could be burnin', but you won't see it on my face
watch me dance, dance the night away

xxx
・*✧・゚:* uh-huh! *:・゚✧*・
I'll still keep the party runnin', not one hair out of place
.・。.・゜✭・.・✫・゜・。.
LVL 5 130 / 400
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
19
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#79
Bardzo ładne było to, co mówiła, ale... Wyderka się zmartwiła. Nie chciała, by Świt jakkolwiek źle się czuła ani... ani żeby nawet trochę coś jej przeszkadzało. Uczucie zatroskania było jednak na tyle silne, że aż sama się zdziwiła – nie była przecież w stanie ochronić siostry przed różnego rodzaju przykrościami. Ale chciałaby!
Węstchnęła.
— Na pewno — odpowiedziała pewnym tonem, we wspierającym geście zarzucając na siostrę ogon. Zaraz też liznęła ją w czoło. — To nie to samo, ale... ja ciebie kocham. Bardzo!
Pokiwała głową, zgadzając się ze wszystkim, co powiedziała Świt – ale nie było to zaskoczeniem, skoro piastowała rangę terminatorki, a część jej rodzeństwa była już wojownikami. Wyderkę zmieszało jednak kończące wypowiedź pytanie.
— Wiesz, że... nie wiem? Podejrzewam, że jak ktoś nie ma łapy do terminatorów, to może... może ogranicza się do polowań i tego typu... Ale nie wiem, hm. Chyba nie znam takiego przypadku? Jak chodzi o starsze koty, bo nowo mianowani wojownicy często muszą trochę poczekać, zanim dostaną swojego terminatora, więc wtedy są takim przypadkiem... — Wreszcie sporsza zmarszczka na jej czole, która wyrażała konsternację i głębokie zastanowienie, wygładziła się. — To ten. Był przywódca, zastępca... Medyk! Co robi medyk i jego ekipa?

 
 
 
 
 
⋆・゚𓂃✧・゚*
well she got her mommy's car

seems she forgot all about the library
like she told her old woman now
 
 
 
 
 
 
 
and with the radio blasting
goes cruising just as fast as she can now
and she'll have fun fun fun
*𓂃❇・゚‧₊✧
LVL 4 80 / 300
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
15
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
#80
Wymsknęło jej się długie ooooh z silną dozą ulgi i szczęścia. Stuknęła szyję Wyderki czołem i również oplotła ją puchatym ogonem.
- Ja ciebie też! Bardzo bardzo! - uśmiechnęła się szeroko, zapominając o wszelkich troskach w jedno uderzenie serca. Wiele jej nie było trzeba, a słowa siostry bardzo podniosły ją na duchu.
- Oo. To ja muszę popytać w innych klanach też! Bardzo ciekawe, czy takiemu wojownikowi jest smutno jeśli nigdy nie dostał terminatora a ma już trochę księżyców - zastanowiła się. Gdyby nie to, że jej celem było zostanie Matką, z pewnością zastanawiałaby się czy to jej wina gdyby nie dostała żadnego podopiecznego. Kwestia braku zaufania jej czy jej wiedzy? Co do tego drugiego zwykle można mieć rację. - Medycy leczą!! I zbierają ziółka!! I w sumie...Hmm...Bo skoro Niezapominajka i Fala są terminatorami medyka. To są też treningi, prawda? No to chyba uczą też. Chyba, że nie mają terminatorów żadnych? Hmm...Czy medyk może nie wybrać terminatora? W sensie, nigdy?



I could dance, I could dance, I could dance

xxx
watch me dance, dance the night away
my heart could be burnin', but you won't see it on my face
watch me dance, dance the night away

xxx
・*✧・゚:* uh-huh! *:・゚✧*・
I'll still keep the party runnin', not one hair out of place
.・。.・゜✭・.・✫・゜・。.
LVL 5 130 / 400
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
19
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#81
Odwzajemniła uśmiech, ciesząc się, że jej (przewidywalne dość...) wyznanie poprawiło humor siostrze.
— Też zwykle jest tyle kociąt, że raczej starczy dla każdego, żeby znowu nikogo jakoś bardziej nie obciążać... — Wzruszyła barkami. Zaraz potem skupiła się na powtórce. Zaledwie po pierwszym zdaniu, wtrąciła się ze słowami: — Ale też pomagają przywódcy! Doradzają mu w przypadku jakichś trudności i problemów, no i podobno mogą się kontaktować z Gwiezdnymi, a to też teoretycznie może rozwiewać jakieś wątpliwości czy coś.
Podobno – bo nie mogła się powstrzymać, by chociaż trochę nie zaakcentować swojego sceptycyzmu.
— No! Też prowadzą treningi, chociaż... no, medyczne. Ale medyk też powinnien potrafić się bronić, więc mają też przydzielanych mistrzów-wojowników — stwierdziła, nim Świt zdołała zadać następne pytanie. Wyderka lekko zmarszczyła czoło. — Nie sądzę? Bo to byłoby bardzo, ale to bardzo nieodpowiedzialne. A w kryzysowych sytuacjach mianować na terminatora medyka może też przywódca, więc... pewnie Gwiazda interweniuje, gdy medyk za bardzo kręci nosem.
Wywróciła oczami, kiedy przypomniała sobie o jeszcze jednej randze.
— No i teoretycznie jeszcze są pomocnicy medyka, ale nigdy żadnego nie poznałam. Mają te same obowiązki i kompetencje, ale nie są pełnoprawnym medykiem, bo... tak? — Westchnęła zrezygnowana, chociaż zaraz na jej pyszczek wstąpił rozbawiony uśmiech. — Chociaż może wtedy faktycznie była trójka klanowa... Ale dobra! Teraz chyba najbardziej interesująca cię część – powiedz mi coś o kociakach i matkach!

 
 
 
 
 
⋆・゚𓂃✧・゚*
well she got her mommy's car

seems she forgot all about the library
like she told her old woman now
 
 
 
 
 
 
 
and with the radio blasting
goes cruising just as fast as she can now
and she'll have fun fun fun
*𓂃❇・゚‧₊✧
LVL 4 80 / 300
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
15
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
#82
- Naprawdę?? - oczy jej zabłysły, gdy usłyszała o kontaktowaniu się z Gwiezdnymi. Skoro Niezapominajka będzie pełnoprawną medyczką, to Świt zdecydowanie musi się jej zapytać, czy zagada do Gwiezdnych w jej imieniu. A może nawet ich, w końcu zapytają czy szukały wtedy ducha czy Przodka!
- Ma to sens! Czy Gwiazda też wybiera nowego medyka, jeśli wszyscy poprzedni umrą? Kto się zajmuje ich treningami?? Ja myślę, że Gwiezdni dają im buzi w czółko i przekazują wiedzę przez sen - uśmiechnęła się. Fajnie by było, jakby to działało, w kryzysie mają gotowego medyka i nie trzeba się obawiać, że trochę minie zanim skończą trening pod okiem...kogokolwiek.
- O!! Kociaki są przeurocze i kochane i zabawne!! I mają wieeeeelką wyobraźnię i można im opowiadać rzeczy. A Matki się nimi zajmują!! I chronią w kociarni i pilnują!! I bawią się z nimi i mówią historie i tulą do snu i pomagają ich rodzicom!! Myślisz że jeśli jest kociak bez rodziców to taka Matka może go sobie wziąć?



I could dance, I could dance, I could dance

xxx
watch me dance, dance the night away
my heart could be burnin', but you won't see it on my face
watch me dance, dance the night away

xxx
・*✧・゚:* uh-huh! *:・゚✧*・
I'll still keep the party runnin', not one hair out of place
.・。.・゜✭・.・✫・゜・。.
LVL 5 130 / 400
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
19
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#83
— A co? Chciałabyś to wykorzystać? — spytała zaczepnie, przyglądając się wyraźnie rozweselonej siostrze. Dla Wyderki bajka ta brzmiała nieprawdopodobnie, dla Świt zaś mogła oznaczać więcej możliwości na spełnianie swoich... marzeń? Odklejonych planów? Trudno powiedzieć.
— To chyba bardziej skomplikowane — roześmiała się, wywracając oczami. Z przekonaniem godnym niewierzącego kota dopowiedziała: — Podejrzewam, że wtedy Iskra musiałaby dogadać się z innym przywódcą i tamtejszy medyk uczyłby naszych terminatorów ziółek i tych innych takich?
Przestała być już zaskoczona jazgotem Świt, gdy tylko wychodził temat kociąt, ale i tak położyła po sobie uszy – tylko że z przymrużonymi oczami i lekkim uśmiechem.
— Tak, opiekują się, przygotowują do rozpoczęcia nauk... i pilnują, by nie opuszczały obozu, bo kociaki oczywiście nie mogą tego robić — dopowiedziała zaczepnie, choć zgodnie z prawdą. Potem uniosła lekko brwi. — Jak kociak nie ma w klanie żadnego opiekuna, to... tak? Ale raczej przygarnąć, a nie wziąć! Bo to wiesz, nie twoja własność!
Wyciągnęła łapki, by je nieco rozprostować. Na zewnątrz wciąż padał deszcz, a w legowisku Wyderki... było ciepło i przytulnie; trochę sennie.
— No a jak kot już jest bardzo stary, to przenosi się do Skręconego Pnia. I co to oznacza, jak już jest w starszyźnie?

 
 
 
 
 
⋆・゚𓂃✧・゚*
well she got her mommy's car

seems she forgot all about the library
like she told her old woman now
 
 
 
 
 
 
 
and with the radio blasting
goes cruising just as fast as she can now
and she'll have fun fun fun
*𓂃❇・゚‧₊✧
LVL 4 80 / 300
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
15
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
#84
- Mhm! - kiwnęła łebkiem z przekonaniem. Zero zawahania. - Bardzo bym chciała z nimi porozmawiać, a skoro medycy ponoć mogą, to warto spróbować. Mogę poprosić Niezapominajkę. Albo Fala będzie taki miły. A może oboje na raz? - spędzenie czasu z każdym z nich było świetną opcję, ale z obojgiem? Brzmiało fantastycznie. A jeszcze jakby do tego w grę wchodzili Gwiezdni? Fantastycznie.
- Ojej. Ale taki trening też trwa pewnie...Co jak ktoś zachoruje w tym czasie? A skoro Gwiezdni wszystko wiedzą, to czemu nie powiedzą takiemu medykowi co ma robić? Czy wtedy taki chory ktoś umiera czy idzie do innego Klanu poprosić? - co prawda druga opcja była jak najbardziej sensowna, ale Świt miała obawy, że nie zawsze da się doczołgać na granicę. Ciężka więc sprawa, tak pilnować by nigdy nikogo nie zabrakło.
- No tak, ale tak przygarnąć jak mama! Żeby były moje!
Powtórzyła ruch Wyderki, również wyciągając łapki, by następnie złożyć się w puchaty chlebek.
- Hm, że odpoczywa? Azalia często jest w Skręconym Pniu i odpoczywa tam i ładnie wygląda. Ale on nie jest starszyzną. Jakbym ja była starszyzną, to bym dekorowała wszystkie legowiska i opowiadała kociętom bajki. W sumie teraz też tak robię. Czy to znaczy, że mogę zostać starszyzną??



I could dance, I could dance, I could dance

xxx
watch me dance, dance the night away
my heart could be burnin', but you won't see it on my face
watch me dance, dance the night away

xxx
・*✧・゚:* uh-huh! *:・゚✧*・
I'll still keep the party runnin', not one hair out of place
.・。.・゜✭・.・✫・゜・。.
LVL 5 130 / 400
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
19
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#85
— I o czym byś z nimi porozmawiała, hm? O ładnych kwiatkach, ptaszkach czy jeszcze czymś innym? — spytała zaciekawiona, lekko przekrzywiając głowę. Gdyby Gwiezdni naprawdę istnieli, to zapytałaby ich o... mamę i Niedźwiadka, tak. Na szczęście, zdążyła się już jako tako przyzwyczaić do tej niewiadomej, gdzie są i czy jeszcze w ogóle... nie, gdzie są.
— Nie wiem, czemu tego nie zrobią. Może... nie istnieją? — spytała z lekko uniesionymi brwiami, niby ostrożnie, a trochę zaczepnie. — Albo są zajęci innymi sprawami, więc trzeba iść do innego medyka. Tak samo, jak w przypadku choroby albo jakiegoś wypadku. No przypałowe to jest, skoro może to zająć więcej czasu, ale medycy mają obowiązek udzielić pomocy kotom nawet z innych klanów, dlatego ich tak bardzo granice nie obowiązują. To znaczy... dalej obowiązują, ale mogą je przekroczyć, jak ma to komuś uratować życie i w ogóle, więc tyle dobrego, że nie trzeba szukać jakiegoś neutralnego gruntu...
No i się rozgadała. Ciekawe, kiedy Świt się rozproszyła.
Jakoś tak nigdy nie miała kontaktu z Azalią, chociaż ten był ważnym kotem (mentorem?) dla jej siostry – nie wiedziała więc, że ten okupuje Skręcony Pień.
— No, Azalia jest terminatorem... Po prostu umie się ustawić i korzysta z tego, że nikt tam nie mieszka, żeby sobie ładnie pachnieć w niezaburzanej niczyją obecnością samotności — stwierdziła z lekkim rozbawieniem. Wyderka wolała swój własny, najwłaśniejszy kąt – bo prędzej czy później ktoś na pewno zasili szeregi starszyzny, a jej żal byłoby opuścić miejsce, do którego zdążyła się przywiązać.
— Idziesz do starszyzny, jak już jesteś stara i zgrzybiała albo niezdolna do pełnienia innych obowiązków, więc nie, słońce. Chyba że gdzieś zgrzybiałaś, a ja o tym nie wiem? — Roześmiała się i zaczepnie wcisnęła pysk pod pachę siostry, udając, że wypatruje oznaków wspomnianego zgrzybienia. Dopiero po kilku uderzeniach serca zaprzestała łaskotliwych poszukiwań i zacmokała, by wyrazić swój zawód. — No niestety, ja nic nie widzę, ale możemy jeszcze się upewnić u Krwawnika... Ale nie ma tego złego, bo jako matka też będziesz mogła stroić legowiska i bawić się z kociakami! Tylko starszyzną się inni opiekują i dbają o porządek w ich legowisku, a to ty będziesz musiała to robić.

 
 
 
 
 
⋆・゚𓂃✧・゚*
well she got her mommy's car

seems she forgot all about the library
like she told her old woman now
 
 
 
 
 
 
 
and with the radio blasting
goes cruising just as fast as she can now
and she'll have fun fun fun
*𓂃❇・゚‧₊✧
LVL 4 80 / 300
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
15
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
#86
- Hmm, o tym jak to jest umrzeć. I jak wygląda droga na Srebrną Skórkę. I jak to wygląda tam u nich. I czy na nas patrzą codziennie i widzą co robimy. I czy potrafią ruszyć na przykład liściem - temat śmiertelności od kocięctwa interesował Świt i choć niektórych dołowała, czy nawet przytłaczała śmierć, dla niej było to swego rodzaju podróżą i częścią życia. Szczególnie, że miała pewność, że nie na tym kończy się koci los.
- W sumie ja bym nie chciała wiedzieć wszystkiego ot tak od razu, wiesz?? Bo ja myślę, że to by nie było takie fajne jak nauczenie się. O, o, teraz! Treningi!! Nie mogłabym z tobą spędzać aż tyle czasu, gdybym wszystko już umiała - pokręciła łapką po ziemi, czując wdzięczność, że w ogóle ma Wyderkę i może z nią rozmawiać. Jej siostra była naprawdę wspaniała i kimże była Świt by móc sobie na taką zasłużyć?
- Hihi, nie zgrzybiałam! - zaśmiała się, turlając się na bok by uciec przed wszędobylskim nosem wojowniczki. - Zaopiekuję się każdym staruszkiem!! Tak, żeby każdy miło myślał o zestarzeniu się, bo będzie mu miło i przytulnie i zawsze będzie ładnie pachnieć!



I could dance, I could dance, I could dance

xxx
watch me dance, dance the night away
my heart could be burnin', but you won't see it on my face
watch me dance, dance the night away

xxx
・*✧・゚:* uh-huh! *:・゚✧*・
I'll still keep the party runnin', not one hair out of place
.・。.・゜✭・.・✫・゜・。.
LVL 5 130 / 400
MedLVL 0 0 / 100
11
Siła
S
19
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości