Trochę wyższa niż przeciętny kot, krótkowłosa, bura, tygrysiopręgowana kotka o białych łapach, końcówce ogona, brzuchu i przy żuchwie. Płomiennooka.
Spokojniejsza niż kiedyś, całkiem radosna, miła, uwielbia kocięta.
Kozia Gwiazda, Śnieżyca [KC]
Nagle nos Przepiórczej Pieśni rozpoznał zapach, który z pewnością nie był dla kogokolwiek miłą wiadomością. W powietrzu unosiła się woń lisa, kotka mogła po krótkim czasie dojść do wniosku, że dość młodego. Zapach dobiegał z kierunku granic, był na tyle wyraźny, że z pewnością jakiś czas temu tędy przechodził. Wypadałoby to sprawdzić.
Przepiórcza Pieśń: S: 9 | Zr: 21 | Sz: 12 | Zm: 9 | HP: 75/85 | W: 40/65
5/5 Spadek W, celność zmniejszona o 1
• Rana 0. Stopnia - lekkie ugryzienie na czubku ucha
• Rana 0. Stopnia - siniak na palcach u prawej łapy
• Rana 0. Stopnia - małe ugryzienie na przedniej łapie
• Rana 0. Stopnia - dziobnięcie w policzek
Aktualnie niewielka kuleczka, puchatego, a w przyszłości długiego futerka. I mimo, że na pewno jeszcze urośnie, nie zapowiada się na to, by Siniak miała kiedykolwiek należeć do zbyt dużych kotów, prawdopodobnie osiągnie rozmiary mniej więcej takie jak jej mama, Ciemna Mordka. Zdecydowanie przeważającym na niej kolorem jest biel, jednak w niektórych miejscach widoczne są też ciemniejsze fragmenty. Po pierwsze, na głowie, dość podobne do siebie dwie czarne łaty po przyśrodkowej stronie oczu i małe pasmo takich samych włosów między nimi. Trochę niżej, wokół pyszczka również znajduje się kilka niewielkich, nieregularnych plamek w takiej samej barwie, jedna z nich zachodzi również na nos, dzięki czemu i on jest w dużej części ciemny. Następne tego typu elementy umieszczone są przy lewym uchu, bardziej otaczając je, niż wchodząc na jego powierzchnię. Idąc dalej, można dostrzec jeden przypadkowy ciemniejszy fragment (chociaż ten nie jest już czarny, a co najwyżej brązowy). Kolejny przystanek na trasie zwiedzania wybarwionych części futra Siniak obejmuje praktycznie cały ogon. Na koniec zostają jeszcze łapy, gdzie na każdej z nich widać przynajmniej trochę czarnych włosów, w większości znajdujących się po wewnętrznych stronach nóg. Jeśli to wszystko zostało już omówione, należy wspomnieć jeszcze o ostatnim elemencie – oczach Siniak, dużych i okrągłych, które o wybarwieniu się przyjmą jasnoniebieski kolor.
Jak na razie większość czasu spędza wtulona w futra rodziców, bo to jedyne miejsce, gdzie czuje się w pełni bezpiecznie. Poza tym, reszta świata wydaje się Siniak być przerażająca, a całkiem bogata wyobraźnia podpowiada jej wizje kolejnych niebezpieczeństw, które mogą ją tam spotkać. Dlatego też przez większość czasu jest kociakiem przestraszonym i zmartwionym (zarówno o siebie, jak i o całą swoją rodzinę, którą bardzo kocha i o którą stara się troszczyć). Nie należy do kotów odważnych, śmiałych czy lekkomyślnych, ale podziwia je, uznając, że prawdopodobnie byłoby dla niej lepiej, gdyby była w stanie zachowywać się tak jak one. Nie ma ambicji na zostanie wielką wojowniczką czy objęcie ważnej funkcji w klanie, bo i tak nie wierzy, że mogłaby się do tego w jakimkolwiek stopniu nadawać. Jednak mimo dość negatywnego nastawienia, pozostaje dla wszystkich w swoim otoczeniu bardzo miła, stara się im pomóc, jak tylko jest w stanie (częściowo również dlatego, że ma problemy z odmawianiem innym).
Lisy były duże, lisy były niebezpieczne. To nie było to samo, co zwykła łasica, którą nawet ona mogła zabić bez większych problemów. Poczuła ukłucie niepokoju, gdy do jej nosa dotarł zapach drapieżnika.
Kiedyś oddaliłaby się stąd jak najszybciej, by znaleźć kogoś innego, kto zająłby się tym problemem. Ale co jeśli wtedy byłoby już za późno?
Ruszyła za wonią, starając się znaleźć stworzenie, z którego pochodziła. Może i była teraz zmęczona, samotna i nie do końca gotowa na spotkanie z takim niebezpieczeństwem. Ale czy naprawdę nie powinna tego robić? Przynajmniej może rzeczywiście przydać się całemu klanowi.
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx Forest walls and starry ceilings
Barren curtains that you're weaving
Like the stories that you keep inside your head
She can't keep them all safe They will die and be afraid Mother, tell me so I say
Trochę wyższa niż przeciętny kot, krótkowłosa, bura, tygrysiopręgowana kotka o białych łapach, końcówce ogona, brzuchu i przy żuchwie. Płomiennooka.
Spokojniejsza niż kiedyś, całkiem radosna, miła, uwielbia kocięta.
Kozia Gwiazda, Śnieżyca [KC]
Po jakimś czasie Przepiórcza Pieśń zorientowała się, że zapach zrobił się nieco wyraźniejszy. Mało tego, miała odczucie, że dobiegał on z każdej możliwej strony. Nie widziała jeszcze żadnego lisa samego w sobie, a większość nor, znajdujących się w okolicy, było za małych, aby pomieścić takiej wielkości zwierzę. Wydawało się, że trop się tu urywał, dopóki nie spojrzało się na ziemię... gdzie to w ziemi było widać ślady łap, jedne większe, drugie małe, wyraźnie należące do jakiegoś gryzonia.
Przepiórcza Pieśń: S: 9 | Zr: 21 | Sz: 12 | Zm: 9 | HP: 75/85 | W: 40/65
5/5 Spadek W, celność zmniejszona o 1
• Rana 0. Stopnia - lekkie ugryzienie na czubku ucha
• Rana 0. Stopnia - siniak na palcach u prawej łapy
• Rana 0. Stopnia - małe ugryzienie na przedniej łapie
• Rana 0. Stopnia - dziobnięcie w policzek
Aktualnie niewielka kuleczka, puchatego, a w przyszłości długiego futerka. I mimo, że na pewno jeszcze urośnie, nie zapowiada się na to, by Siniak miała kiedykolwiek należeć do zbyt dużych kotów, prawdopodobnie osiągnie rozmiary mniej więcej takie jak jej mama, Ciemna Mordka. Zdecydowanie przeważającym na niej kolorem jest biel, jednak w niektórych miejscach widoczne są też ciemniejsze fragmenty. Po pierwsze, na głowie, dość podobne do siebie dwie czarne łaty po przyśrodkowej stronie oczu i małe pasmo takich samych włosów między nimi. Trochę niżej, wokół pyszczka również znajduje się kilka niewielkich, nieregularnych plamek w takiej samej barwie, jedna z nich zachodzi również na nos, dzięki czemu i on jest w dużej części ciemny. Następne tego typu elementy umieszczone są przy lewym uchu, bardziej otaczając je, niż wchodząc na jego powierzchnię. Idąc dalej, można dostrzec jeden przypadkowy ciemniejszy fragment (chociaż ten nie jest już czarny, a co najwyżej brązowy). Kolejny przystanek na trasie zwiedzania wybarwionych części futra Siniak obejmuje praktycznie cały ogon. Na koniec zostają jeszcze łapy, gdzie na każdej z nich widać przynajmniej trochę czarnych włosów, w większości znajdujących się po wewnętrznych stronach nóg. Jeśli to wszystko zostało już omówione, należy wspomnieć jeszcze o ostatnim elemencie – oczach Siniak, dużych i okrągłych, które o wybarwieniu się przyjmą jasnoniebieski kolor.
Jak na razie większość czasu spędza wtulona w futra rodziców, bo to jedyne miejsce, gdzie czuje się w pełni bezpiecznie. Poza tym, reszta świata wydaje się Siniak być przerażająca, a całkiem bogata wyobraźnia podpowiada jej wizje kolejnych niebezpieczeństw, które mogą ją tam spotkać. Dlatego też przez większość czasu jest kociakiem przestraszonym i zmartwionym (zarówno o siebie, jak i o całą swoją rodzinę, którą bardzo kocha i o którą stara się troszczyć). Nie należy do kotów odważnych, śmiałych czy lekkomyślnych, ale podziwia je, uznając, że prawdopodobnie byłoby dla niej lepiej, gdyby była w stanie zachowywać się tak jak one. Nie ma ambicji na zostanie wielką wojowniczką czy objęcie ważnej funkcji w klanie, bo i tak nie wierzy, że mogłaby się do tego w jakimkolwiek stopniu nadawać. Jednak mimo dość negatywnego nastawienia, pozostaje dla wszystkich w swoim otoczeniu bardzo miła, stara się im pomóc, jak tylko jest w stanie (częściowo również dlatego, że ma problemy z odmawianiem innym).
Mogła w każdej chwili jeszcze stwierdzić, że zawraca. To byłoby takie proste, szczególnie w momencie, gdy przez chwilę rzeczywiście pomyślała, że zgubiła jakikolwiek trop. Czy ktokolwiek by ją winił, gdyby wróciła do obozu? Tak, ona sama i dlatego nie mogła rezygnować.
Przyjrzała się temu, gdzie prowadziły ślady większych łap i jeśli mogła za nimi wciąż podążyć, postarała się to zrobić. Ostrożnie, jeśli lis miałby być naprawdę w pobliżu, wolała pozostać niezauważona przez drapieżnika najdłużej, jak tylko mogła. A jeśli to nie jego miała tu znaleźć – może chociaż trafi na tego gryzonia, którego ślady też dostrzegła, czy to nie byłoby dobre zakończenie całej tej sytuacji?
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx Forest walls and starry ceilings
Barren curtains that you're weaving
Like the stories that you keep inside your head
She can't keep them all safe They will die and be afraid Mother, tell me so I say
Trochę wyższa niż przeciętny kot, krótkowłosa, bura, tygrysiopręgowana kotka o białych łapach, końcówce ogona, brzuchu i przy żuchwie. Płomiennooka.
Spokojniejsza niż kiedyś, całkiem radosna, miła, uwielbia kocięta.
Kozia Gwiazda, Śnieżyca [KC]
W pewnym momencie ślady zdawały się nieco urywać, prowadząc wojowniczkę bardziej w tereny zarośnięte trawą. Na całe szczęście dłużej już szukać nie musiała; przed sobą zauważyła zarys nory, była wystarczająco duża, aby pomieścić w sobie poszukiwane przez kotkę rude zwierzę. Dodatkowo wokół nory czuć było intensywną woń lisa, nie trudno było się domyślić, że zwierzę zapewne znajdowało się w środku. Lis znaleziony, co więc teraz zamierzała poczynić Przepiórcza Pieśń?
Przepiórcza Pieśń: S: 9 | Zr: 21 | Sz: 12 | Zm: 9 | HP: 75/85 | W: 40/65
5/5 Spadek W, celność zmniejszona o 1
• Rana 0. Stopnia - lekkie ugryzienie na czubku ucha
• Rana 0. Stopnia - siniak na palcach u prawej łapy
• Rana 0. Stopnia - małe ugryzienie na przedniej łapie
• Rana 0. Stopnia - dziobnięcie w policzek
Aktualnie niewielka kuleczka, puchatego, a w przyszłości długiego futerka. I mimo, że na pewno jeszcze urośnie, nie zapowiada się na to, by Siniak miała kiedykolwiek należeć do zbyt dużych kotów, prawdopodobnie osiągnie rozmiary mniej więcej takie jak jej mama, Ciemna Mordka. Zdecydowanie przeważającym na niej kolorem jest biel, jednak w niektórych miejscach widoczne są też ciemniejsze fragmenty. Po pierwsze, na głowie, dość podobne do siebie dwie czarne łaty po przyśrodkowej stronie oczu i małe pasmo takich samych włosów między nimi. Trochę niżej, wokół pyszczka również znajduje się kilka niewielkich, nieregularnych plamek w takiej samej barwie, jedna z nich zachodzi również na nos, dzięki czemu i on jest w dużej części ciemny. Następne tego typu elementy umieszczone są przy lewym uchu, bardziej otaczając je, niż wchodząc na jego powierzchnię. Idąc dalej, można dostrzec jeden przypadkowy ciemniejszy fragment (chociaż ten nie jest już czarny, a co najwyżej brązowy). Kolejny przystanek na trasie zwiedzania wybarwionych części futra Siniak obejmuje praktycznie cały ogon. Na koniec zostają jeszcze łapy, gdzie na każdej z nich widać przynajmniej trochę czarnych włosów, w większości znajdujących się po wewnętrznych stronach nóg. Jeśli to wszystko zostało już omówione, należy wspomnieć jeszcze o ostatnim elemencie – oczach Siniak, dużych i okrągłych, które o wybarwieniu się przyjmą jasnoniebieski kolor.
Jak na razie większość czasu spędza wtulona w futra rodziców, bo to jedyne miejsce, gdzie czuje się w pełni bezpiecznie. Poza tym, reszta świata wydaje się Siniak być przerażająca, a całkiem bogata wyobraźnia podpowiada jej wizje kolejnych niebezpieczeństw, które mogą ją tam spotkać. Dlatego też przez większość czasu jest kociakiem przestraszonym i zmartwionym (zarówno o siebie, jak i o całą swoją rodzinę, którą bardzo kocha i o którą stara się troszczyć). Nie należy do kotów odważnych, śmiałych czy lekkomyślnych, ale podziwia je, uznając, że prawdopodobnie byłoby dla niej lepiej, gdyby była w stanie zachowywać się tak jak one. Nie ma ambicji na zostanie wielką wojowniczką czy objęcie ważnej funkcji w klanie, bo i tak nie wierzy, że mogłaby się do tego w jakimkolwiek stopniu nadawać. Jednak mimo dość negatywnego nastawienia, pozostaje dla wszystkich w swoim otoczeniu bardzo miła, stara się im pomóc, jak tylko jest w stanie (częściowo również dlatego, że ma problemy z odmawianiem innym).
Był tam. Prawdziwy lis. I ona. Przez większość życia taka słaba, przerażona, która nie dotarłaby nawet do tego miejsca. A teraz? Z jednej strony wciąż czuła, że powinna zrobić coś więcej, dla wszystkich wokół, dla całego swojego klanu, bo przecież przez ten czas robiła tak mało. A jeśli stamtąd nie wróci? To przecież musiało się kiedyś stać, widziała to już tyle razy u innych kotów, może prościej by było, gdyby spotkało w końcu i ją.
Przyjęła pozycję łowiecką, chcąc podejść do drapieżnika jak najdłużej niezauważona, by mieć nad nim przewagę. Jeśli udało jej się znaleźć całkiem blisko go, postarała się skoczyć w jego stronę, z zamiarem przejechania mu pazurami po oczach.
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx Forest walls and starry ceilings
Barren curtains that you're weaving
Like the stories that you keep inside your head
She can't keep them all safe They will die and be afraid Mother, tell me so I say
Trochę wyższa niż przeciętny kot, krótkowłosa, bura, tygrysiopręgowana kotka o białych łapach, końcówce ogona, brzuchu i przy żuchwie. Płomiennooka.
Spokojniejsza niż kiedyś, całkiem radosna, miła, uwielbia kocięta.
Kozia Gwiazda, Śnieżyca [KC]
Próba ataku z zaskoczenia: 1 = atak z zaskoczenia nieudany, lis orientuje się o obecności przeciwnika
Atak Przepiórczej Pieśni: udany (100%)
Unik Amalteji: udany (100%)
Ostateczny atak Przepiórczej Pieśni = nieudany
Na nieszczęście, gdy tylko wojowniczka weszła do nory lisa, grunt zsunął się nieco pod jej łapami akurat w momencie jej skoku. Lis natychmiast otworzył oczy, od razu rzucając się w przeciwnym kierunku, o mały włos unikając kociego ataku. Z kitą i zadem przyciśniętymi do ściany nory, Amalteja spoglądała przez parę krótkich uderzeń serca w stojącego przed nią przeciwnika, aby następnie zawyć i rzucić się w kierunku Przepiórczej Pieśni, gotowa do obrony swojego domu.
Przepiórcza Pieśń: S: 9 | Zr: 21 | Sz: 12 | Zm: 9 | HP: 75/85 | W: 40-2=38/65
5/5 Spadek W, celność zmniejszona o 1
• Rana 0. Stopnia - lekkie ugryzienie na czubku ucha
• Rana 0. Stopnia - siniak na palcach u prawej łapy
• Rana 0. Stopnia - małe ugryzienie na przedniej łapie
• Rana 0. Stopnia - dziobnięcie w policzek
Aktualnie niewielka kuleczka, puchatego, a w przyszłości długiego futerka. I mimo, że na pewno jeszcze urośnie, nie zapowiada się na to, by Siniak miała kiedykolwiek należeć do zbyt dużych kotów, prawdopodobnie osiągnie rozmiary mniej więcej takie jak jej mama, Ciemna Mordka. Zdecydowanie przeważającym na niej kolorem jest biel, jednak w niektórych miejscach widoczne są też ciemniejsze fragmenty. Po pierwsze, na głowie, dość podobne do siebie dwie czarne łaty po przyśrodkowej stronie oczu i małe pasmo takich samych włosów między nimi. Trochę niżej, wokół pyszczka również znajduje się kilka niewielkich, nieregularnych plamek w takiej samej barwie, jedna z nich zachodzi również na nos, dzięki czemu i on jest w dużej części ciemny. Następne tego typu elementy umieszczone są przy lewym uchu, bardziej otaczając je, niż wchodząc na jego powierzchnię. Idąc dalej, można dostrzec jeden przypadkowy ciemniejszy fragment (chociaż ten nie jest już czarny, a co najwyżej brązowy). Kolejny przystanek na trasie zwiedzania wybarwionych części futra Siniak obejmuje praktycznie cały ogon. Na koniec zostają jeszcze łapy, gdzie na każdej z nich widać przynajmniej trochę czarnych włosów, w większości znajdujących się po wewnętrznych stronach nóg. Jeśli to wszystko zostało już omówione, należy wspomnieć jeszcze o ostatnim elemencie – oczach Siniak, dużych i okrągłych, które o wybarwieniu się przyjmą jasnoniebieski kolor.
Jak na razie większość czasu spędza wtulona w futra rodziców, bo to jedyne miejsce, gdzie czuje się w pełni bezpiecznie. Poza tym, reszta świata wydaje się Siniak być przerażająca, a całkiem bogata wyobraźnia podpowiada jej wizje kolejnych niebezpieczeństw, które mogą ją tam spotkać. Dlatego też przez większość czasu jest kociakiem przestraszonym i zmartwionym (zarówno o siebie, jak i o całą swoją rodzinę, którą bardzo kocha i o którą stara się troszczyć). Nie należy do kotów odważnych, śmiałych czy lekkomyślnych, ale podziwia je, uznając, że prawdopodobnie byłoby dla niej lepiej, gdyby była w stanie zachowywać się tak jak one. Nie ma ambicji na zostanie wielką wojowniczką czy objęcie ważnej funkcji w klanie, bo i tak nie wierzy, że mogłaby się do tego w jakimkolwiek stopniu nadawać. Jednak mimo dość negatywnego nastawienia, pozostaje dla wszystkich w swoim otoczeniu bardzo miła, stara się im pomóc, jak tylko jest w stanie (częściowo również dlatego, że ma problemy z odmawianiem innym).
To też było dziwne – widok drapieżnika uciekającego przed jej atakiem, wręcz jeszcze dziwniejsze od samego faktu walki. Bo jak to ona miała być tą, która zaczyna walkę, sama atakuje, mimo, że można było tego uniknąć? A jednak to robiła i zamierzała robić to dalej. W tym momencie już naprawdę za późno było, by się wycofać.
Nawet jeśli drapieżnik zdołał uniknąć jej poprzedniego ataku, postanowiła spróbować jeszcze raz właściwie tego samego. Jeszcze raz zamachnęła się w stronę lisa swoją łapą, starając się trafić pazurami w oczy swojego przeciwnika. I na tym starała się skupić, a nie świadomości, że zaraz też może zostać trafiona.
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx Forest walls and starry ceilings
Barren curtains that you're weaving
Like the stories that you keep inside your head
She can't keep them all safe They will die and be afraid Mother, tell me so I say
Trochę wyższa niż przeciętny kot, krótkowłosa, bura, tygrysiopręgowana kotka o białych łapach, końcówce ogona, brzuchu i przy żuchwie. Płomiennooka.
Spokojniejsza niż kiedyś, całkiem radosna, miła, uwielbia kocięta.
Kozia Gwiazda, Śnieżyca [KC]
Atak Przepiórczej Pieśni: krytyczny! (150%) [(24-21=3)x1,5=5]
Atak Amalteji: krytyczny! (150%) [(34-29=5)x1,5=8]
Wojowniczka była szybsza od lisa, co dawało jej nieco przewagi. Zamachnęła się ostro łapą, pazurami trafiając w okolicę pyska lisa zaraz przy jego oczach, jednak koniec końców wyrwała parę kłębków futra. Zwierzę natomiast wykorzystało to, jak blisko łapa kota znalazła się przy jego pysku, od razu obracając łeb i zaciskając na ów łapie kły. Przepiórcza Pieśń szybko zdołała wyrwać łapę ze szczęk drapieżnika, ale nie obyło się to bez drobnej szarpaniny.
Przepiórcza Pieśń: S: 9 | Zr: 21 | Sz: 12 | Zm: 9 | HP: 75-8=67/85 | W: 38-4=34/65
5/5 Spadek W, celność zmniejszona o 1
• Rana 0. Stopnia - lekkie ugryzienie na czubku ucha
• Rana 0. Stopnia - siniak na palcach u prawej łapy
• Rana 0. Stopnia - małe ugryzienie na przedniej łapie
• Rana 0. Stopnia - dziobnięcie w policzek
• Rana 1. Stopnia - ugryzienie sięgające nadgarstka; krwawi (-1HP do końca walki od następnej tury)
Aktualnie niewielka kuleczka, puchatego, a w przyszłości długiego futerka. I mimo, że na pewno jeszcze urośnie, nie zapowiada się na to, by Siniak miała kiedykolwiek należeć do zbyt dużych kotów, prawdopodobnie osiągnie rozmiary mniej więcej takie jak jej mama, Ciemna Mordka. Zdecydowanie przeważającym na niej kolorem jest biel, jednak w niektórych miejscach widoczne są też ciemniejsze fragmenty. Po pierwsze, na głowie, dość podobne do siebie dwie czarne łaty po przyśrodkowej stronie oczu i małe pasmo takich samych włosów między nimi. Trochę niżej, wokół pyszczka również znajduje się kilka niewielkich, nieregularnych plamek w takiej samej barwie, jedna z nich zachodzi również na nos, dzięki czemu i on jest w dużej części ciemny. Następne tego typu elementy umieszczone są przy lewym uchu, bardziej otaczając je, niż wchodząc na jego powierzchnię. Idąc dalej, można dostrzec jeden przypadkowy ciemniejszy fragment (chociaż ten nie jest już czarny, a co najwyżej brązowy). Kolejny przystanek na trasie zwiedzania wybarwionych części futra Siniak obejmuje praktycznie cały ogon. Na koniec zostają jeszcze łapy, gdzie na każdej z nich widać przynajmniej trochę czarnych włosów, w większości znajdujących się po wewnętrznych stronach nóg. Jeśli to wszystko zostało już omówione, należy wspomnieć jeszcze o ostatnim elemencie – oczach Siniak, dużych i okrągłych, które o wybarwieniu się przyjmą jasnoniebieski kolor.
Jak na razie większość czasu spędza wtulona w futra rodziców, bo to jedyne miejsce, gdzie czuje się w pełni bezpiecznie. Poza tym, reszta świata wydaje się Siniak być przerażająca, a całkiem bogata wyobraźnia podpowiada jej wizje kolejnych niebezpieczeństw, które mogą ją tam spotkać. Dlatego też przez większość czasu jest kociakiem przestraszonym i zmartwionym (zarówno o siebie, jak i o całą swoją rodzinę, którą bardzo kocha i o którą stara się troszczyć). Nie należy do kotów odważnych, śmiałych czy lekkomyślnych, ale podziwia je, uznając, że prawdopodobnie byłoby dla niej lepiej, gdyby była w stanie zachowywać się tak jak one. Nie ma ambicji na zostanie wielką wojowniczką czy objęcie ważnej funkcji w klanie, bo i tak nie wierzy, że mogłaby się do tego w jakimkolwiek stopniu nadawać. Jednak mimo dość negatywnego nastawienia, pozostaje dla wszystkich w swoim otoczeniu bardzo miła, stara się im pomóc, jak tylko jest w stanie (częściowo również dlatego, że ma problemy z odmawianiem innym).
Poczuła ból, większy, niż przy którejkolwiek z otrzymanych wcześniej ran. Ale nie mogła się teraz wycofać, musiała to powtarzać sobie przy każdym kolejnym ruchu. I tego wciąż zamierzała się trzymać, jak długo tylko mogła, niezależnie jak miało się to skończyć.
Dlatego musiała atakować po raz kolejny. Tym razem spróbowała dotrzeć pazurami do szyi lisa, by tam zostawić jak największy ślad. Wiedziała, że nie ma zbyt dużo siły, ale mimo to musiała starać się jak tylko mogła, by zadać jakąś rzeczywiście znaczącą ranę, przecież o to w tym chodziło, o pozbycie się drapieżnika z terenów klanu.
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx Forest walls and starry ceilings
Barren curtains that you're weaving
Like the stories that you keep inside your head
She can't keep them all safe They will die and be afraid Mother, tell me so I say
Trochę wyższa niż przeciętny kot, krótkowłosa, bura, tygrysiopręgowana kotka o białych łapach, końcówce ogona, brzuchu i przy żuchwie. Płomiennooka.
Spokojniejsza niż kiedyś, całkiem radosna, miła, uwielbia kocięta.
Kozia Gwiazda, Śnieżyca [KC]
Atak Przepiórczej Pieśni: udany (100%) [26-21=5]
Atak Amalteji: krytyczny! (150%) [1x1,5=2]
Pazury kotki spotkały się z lisim cielskiem, jednak w związku z szałem trwającej pomiędzy dwójką walki, lis nie oberwał gorzej niż z paroma wyrwanymi kawałkami sierści. Rana Przepiórczej Pieśni wciąż krwawiła, woń krwi zaczęła unosić się już wyraźnie w powietrzu, jakby motywując lisa do dalszej walki w celu obrony legowiska. Rzuciła się do kolejnego ataku, celując wyraźnie bliżej pyska wojowniczki, ta jednak o włos uniknęła kolejnego bolesnego ataku. A raczej nie tyle co o włos, a o wibrys. Dwa nawet, wyrwane, które teraz znajdowały się w szczękach przeciwnika.
Przepiórcza Pieśń: S: 9 | Zr: 21 | Sz: 12 | Zm: 9 | HP: 67-2-1=64/85 | W: 34-3=31/65
5/5 Spadek W, celność zmniejszona o 1
• Rana 0. Stopnia - lekkie ugryzienie na czubku ucha
• Rana 0. Stopnia - siniak na palcach u prawej łapy
• Rana 0. Stopnia - małe ugryzienie na przedniej łapie
• Rana 0. Stopnia - dziobnięcie w policzek
• Rana 1. Stopnia - ugryzienie sięgające nadgarstka; krwawi (-1HP do końca walki)
• Rana 0. Stopnia - dwa wyrwane wąsy
Amalteja [młody lis] S: 15 | Zr: 11 | Sz: 10 | Zm: 8 | HP: 60-5=55/65 | W: 33-3=30/40
• Rana 0. Stopnia - płytkie drapnięcie przy oku
• Rana 0. Stopnia - wyrwany kłębek futra po prawej stronie szyi
Aktualnie niewielka kuleczka, puchatego, a w przyszłości długiego futerka. I mimo, że na pewno jeszcze urośnie, nie zapowiada się na to, by Siniak miała kiedykolwiek należeć do zbyt dużych kotów, prawdopodobnie osiągnie rozmiary mniej więcej takie jak jej mama, Ciemna Mordka. Zdecydowanie przeważającym na niej kolorem jest biel, jednak w niektórych miejscach widoczne są też ciemniejsze fragmenty. Po pierwsze, na głowie, dość podobne do siebie dwie czarne łaty po przyśrodkowej stronie oczu i małe pasmo takich samych włosów między nimi. Trochę niżej, wokół pyszczka również znajduje się kilka niewielkich, nieregularnych plamek w takiej samej barwie, jedna z nich zachodzi również na nos, dzięki czemu i on jest w dużej części ciemny. Następne tego typu elementy umieszczone są przy lewym uchu, bardziej otaczając je, niż wchodząc na jego powierzchnię. Idąc dalej, można dostrzec jeden przypadkowy ciemniejszy fragment (chociaż ten nie jest już czarny, a co najwyżej brązowy). Kolejny przystanek na trasie zwiedzania wybarwionych części futra Siniak obejmuje praktycznie cały ogon. Na koniec zostają jeszcze łapy, gdzie na każdej z nich widać przynajmniej trochę czarnych włosów, w większości znajdujących się po wewnętrznych stronach nóg. Jeśli to wszystko zostało już omówione, należy wspomnieć jeszcze o ostatnim elemencie – oczach Siniak, dużych i okrągłych, które o wybarwieniu się przyjmą jasnoniebieski kolor.
Jak na razie większość czasu spędza wtulona w futra rodziców, bo to jedyne miejsce, gdzie czuje się w pełni bezpiecznie. Poza tym, reszta świata wydaje się Siniak być przerażająca, a całkiem bogata wyobraźnia podpowiada jej wizje kolejnych niebezpieczeństw, które mogą ją tam spotkać. Dlatego też przez większość czasu jest kociakiem przestraszonym i zmartwionym (zarówno o siebie, jak i o całą swoją rodzinę, którą bardzo kocha i o którą stara się troszczyć). Nie należy do kotów odważnych, śmiałych czy lekkomyślnych, ale podziwia je, uznając, że prawdopodobnie byłoby dla niej lepiej, gdyby była w stanie zachowywać się tak jak one. Nie ma ambicji na zostanie wielką wojowniczką czy objęcie ważnej funkcji w klanie, bo i tak nie wierzy, że mogłaby się do tego w jakimkolwiek stopniu nadawać. Jednak mimo dość negatywnego nastawienia, pozostaje dla wszystkich w swoim otoczeniu bardzo miła, stara się im pomóc, jak tylko jest w stanie (częściowo również dlatego, że ma problemy z odmawianiem innym).
Może nie szło jej niesamowicie dobrze, ale podobnie było i z atakiem lisa. Właściwie, to samo w sobie wydawałoby jej się dziwne, gdyby miała czas o tym pomyśleć chociaż chwilę dłużej – zawsze myślała, że w takiej walce zostałaby zmiażdżona od razu, wystarczyłyby swa ruchy drapieżnika, by było po niej. A jednak wciąż stała, nawet jeśli trochę słabsza.
Postarała się wykonać kolejny atak, skoro powrotu już naprawdę nie było. Tym razem postanowiła pójść jeszcze o krok dalej – rzucić się na przeciwnika z zębami, planując wbić je prosto w szyję lisa, może w ten sposób zdoła zadać jakąś trochę głębszą ranę.
Trochę wyższa niż przeciętny kot, krótkowłosa, bura, tygrysiopręgowana kotka o białych łapach, końcówce ogona, brzuchu i przy żuchwie. Płomiennooka.
Spokojniejsza niż kiedyś, całkiem radosna, miła, uwielbia kocięta.
Kozia Gwiazda, Śnieżyca [KC]
Atak Przepiórczej Pieśni: udany (100%) [30-22=8]
Atak Amalteji: krytyczny! (150%) [(34-28=6)x1,59]
W tej turze w przypadku obu stron poszło całkiem nieźle. Wpierw Przepiórcza Pieśń wgryzła się w szyję lisa z wystarczającym impetem, aby po chwili poczuć na języku metaliczny posmak krwi. Lis zawył z bólu, czym prędzej wgryzając się w pierwszy punkt, który miał pod zębami - ucho wojowniczki. Zwierzę szarpnęło mocno pyskiem, jak gdyby usiłowało ów ucho oderwać, skończyło się to jednak zaledwie na pozostawieniu na nieszczęsnym uchu paru szram. Ucho było w całości, lis natomiast wyglądał, jakby powoli ogarniało go zmęczenie.
Przepiórcza Pieśń: S: 9 | Zr: 21 | Sz: 12 | Zm: 9 | HP: 64-9-1=54/85 | W: 31-3=28/65
5/5 Spadek W, celność zmniejszona o 1
• Rana 0. Stopnia - lekkie ugryzienie na czubku ucha
• Rana 0. Stopnia - siniak na palcach u prawej łapy
• Rana 0. Stopnia - małe ugryzienie na przedniej łapie
• Rana 0. Stopnia - dziobnięcie w policzek
• Rana 1. Stopnia - ugryzienie sięgające nadgarstka; krwawi (-1HP do końca walki)
• Rana 0. Stopnia - dwa wyrwane wąsy
• Rana 1. Stopnia - ślady po ugryzieniu na prawym uchu; krwawi (-1HP do końca walki)
Amalteja [młody lis] S: 15 | Zr: 11 | Sz: 10 | Zm: 8 | HP: 55-8=47/65 | W: 30-5=25/40 Spadek W, celność zmniejszona o 1 od następnej tury
• Rana 0. Stopnia - płytkie drapnięcie przy oku
• Rana 0. Stopnia - wyrwany kłębek futra po prawej stronie szyi
• Rana 1. Stopnia - ugryzienie na szyi; krwawi (-2HP do końca walki od następnej tury)
Aktualnie niewielka kuleczka, puchatego, a w przyszłości długiego futerka. I mimo, że na pewno jeszcze urośnie, nie zapowiada się na to, by Siniak miała kiedykolwiek należeć do zbyt dużych kotów, prawdopodobnie osiągnie rozmiary mniej więcej takie jak jej mama, Ciemna Mordka. Zdecydowanie przeważającym na niej kolorem jest biel, jednak w niektórych miejscach widoczne są też ciemniejsze fragmenty. Po pierwsze, na głowie, dość podobne do siebie dwie czarne łaty po przyśrodkowej stronie oczu i małe pasmo takich samych włosów między nimi. Trochę niżej, wokół pyszczka również znajduje się kilka niewielkich, nieregularnych plamek w takiej samej barwie, jedna z nich zachodzi również na nos, dzięki czemu i on jest w dużej części ciemny. Następne tego typu elementy umieszczone są przy lewym uchu, bardziej otaczając je, niż wchodząc na jego powierzchnię. Idąc dalej, można dostrzec jeden przypadkowy ciemniejszy fragment (chociaż ten nie jest już czarny, a co najwyżej brązowy). Kolejny przystanek na trasie zwiedzania wybarwionych części futra Siniak obejmuje praktycznie cały ogon. Na koniec zostają jeszcze łapy, gdzie na każdej z nich widać przynajmniej trochę czarnych włosów, w większości znajdujących się po wewnętrznych stronach nóg. Jeśli to wszystko zostało już omówione, należy wspomnieć jeszcze o ostatnim elemencie – oczach Siniak, dużych i okrągłych, które o wybarwieniu się przyjmą jasnoniebieski kolor.
Jak na razie większość czasu spędza wtulona w futra rodziców, bo to jedyne miejsce, gdzie czuje się w pełni bezpiecznie. Poza tym, reszta świata wydaje się Siniak być przerażająca, a całkiem bogata wyobraźnia podpowiada jej wizje kolejnych niebezpieczeństw, które mogą ją tam spotkać. Dlatego też przez większość czasu jest kociakiem przestraszonym i zmartwionym (zarówno o siebie, jak i o całą swoją rodzinę, którą bardzo kocha i o którą stara się troszczyć). Nie należy do kotów odważnych, śmiałych czy lekkomyślnych, ale podziwia je, uznając, że prawdopodobnie byłoby dla niej lepiej, gdyby była w stanie zachowywać się tak jak one. Nie ma ambicji na zostanie wielką wojowniczką czy objęcie ważnej funkcji w klanie, bo i tak nie wierzy, że mogłaby się do tego w jakimkolwiek stopniu nadawać. Jednak mimo dość negatywnego nastawienia, pozostaje dla wszystkich w swoim otoczeniu bardzo miła, stara się im pomóc, jak tylko jest w stanie (częściowo również dlatego, że ma problemy z odmawianiem innym).
Trwało to już zdecydowane dłużej niż by się spodziewała, a wciąż nie wyglądało, jakby zbliżał się koniec. Czy tak zawsze było podczas walk? A może naprawdę miał tu utknąć już do końca swojego życia, bez żadnej innej opcji, bo uznała, że jest w stanie to zrobić? Przepiórcza Pieśń nie miała pojęcia, a jednak póki tu stała, wciąż miała tylko jedno rozwiązanie – atakować dalej.
Po raz kolejny postanowiła wykorzystać swoje szczęki, skoro chociaż tak zadała do tej pory nieco głębszą ranę. Postarała się ugryźć trochę wyżej, w policzek lisa, najmocniej jak potrafiła.
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx Forest walls and starry ceilings
Barren curtains that you're weaving
Like the stories that you keep inside your head
She can't keep them all safe They will die and be afraid Mother, tell me so I say
Trochę wyższa niż przeciętny kot, krótkowłosa, bura, tygrysiopręgowana kotka o białych łapach, końcówce ogona, brzuchu i przy żuchwie. Płomiennooka.
Spokojniejsza niż kiedyś, całkiem radosna, miła, uwielbia kocięta.
Kozia Gwiazda, Śnieżyca [KC]
Atak Przepiórczej Pieśni: krytyczny! (150%) [1x1,5=2]
Atak Amalteji: udany (100%) [34-31=3]
Wojowniczce udało się wgryźć w polik rudego zwierzęcia, jednak to wyrwało się z ucisku szczęk zanim Przepiórce udało się zadać większe obrażenia. Przeciwnik prędko postanowił odwzajemnić ten atak, również pyskiem kłapiąc przy kocim policzku, w jego przypadku jednak tylko wyrywając parę kłębków sierści.
Przepiórcza Pieśń: S: 9 | Zr: 21 | Sz: 12 | Zm: 9 | HP: 54-3-1-1=49/85 | W: 28-2=26/65
5/5 Spadek W, celność zmniejszona o 1
• Rana 0. Stopnia - lekkie ugryzienie na czubku ucha
• Rana 0. Stopnia - siniak na palcach u prawej łapy
• Rana 0. Stopnia - małe ugryzienie na przedniej łapie
• Rana 0. Stopnia - dziobnięcie w policzek
• Rana 1. Stopnia - ugryzienie sięgające nadgarstka; krwawi (-1HP do końca walki)
• Rana 0. Stopnia - dwa wyrwane wąsy
• Rana 1. Stopnia - ślady po ugryzieniu na prawym uchu; krwawi (-1HP do końca walki)
• Rana 0. Stopnia - parę wyrwanych włosków na policzku
Amalteja [młody lis] S: 15 | Zr: 11 | Sz: 10 | Zm: 8 | HP: 47-2-2=43/65 | W: 25-2=23/40 Spadek W, celność zmniejszona o 1
• Rana 0. Stopnia - płytkie drapnięcie przy oku
• Rana 0. Stopnia - wyrwany kłębek futra po prawej stronie szyi
• Rana 1. Stopnia - ugryzienie na szyi; krwawi (-2HP do końca walki)
• Rana 0. Stopnia - siniak po ugryzieniu na policzku