niezgrabny, pulchny, przeciętnej wielkości, cynamonowy srebrny klasycznie pręgowany z bielą (nos, policzki, broda, pierś, końcówki palców przedniej lewej łapy, przednia prawa łapa poniżej nadgarstka, obie tylne stopy (do połowy długości do stawu skokowego), końcówka ogona, brzuch), o długiej sierści i błękitnych oczach, na zeza rozbieżnego w lewym oku
Łagodny, wesoły, naiwny. Przyjaciel wszystkich, nieświadomy większości zagrożeń i okrucieństw świata. Przez większość czasu aniołek, któremu czasami zdarza się jednak wybuchnąć, kiedy nie może zapanować nad co silniejszymi, lub nowymi emocjami. Ma nienajlepszą pamięć, a może po prostu nie zawsze ma dość skupienia, by postarać się zapamiętać to, co się do niego mówi. Właśnie dlatego Puchatkowi zdarza się złamać zasady czy dane obietnice. Zazwyczaj nie ze złości, a z nieuwagi i nieroztropności.
Niegroźne, głupiutkie stworzenie, które bez wątpienia będzie potrzebowało pomocy, by nie doprowadzić się do własnej zguby.
Różowa Łapa (Wicher), Helena (Pieszczochy)
Z lekkim uśmiechem na pysku pokiwał głową, kiedy Kałużowa Dolina tłumaczył mu kwestię mianowania młodych kotów właśnie w wieku sześciu księżyców. Teraz, kiedy był starszy, generalnie rozumiał dużo więcej, nie tylko to zagadnienie. Miał też dużo mniej kłopotów z zaakceptowaniem zasad w ogóle.
Po raz kolejny słuchał uważnie wymienianych przez mistrza punktów Kodeksu.
- Zdarzyło się kiedyś tak, że nie było zastępcy, który mógł zostać przywódcą? Albo że ten, który był z jakiegoś powodu nie mógł lub nie chciał nim zostać? - zapytał, zainteresowany.
Księżyce: 76 Mistrz: Ostry Szpon Płeć: płeć w płynie [amab] Zaimki: on/jego, ona/jej Matka: Przepiórcza Pieśń Ojciec: Nocny Szkwał Trwałe urazy: blizna na szyi, asymetryczny chód (nierówne zrośnięcie prawej, przedniej łapy), bóle lewego oka i męty po lewej stronie pola widzenia
Księżyce: 76 Mistrz: Ostry Szpon Płeć: płeć w płynie [amab] Zaimki: on/jego, ona/jej Matka: Przepiórcza Pieśń Ojciec: Nocny Szkwał Trwałe urazy: blizna na szyi, asymetryczny chód (nierówne zrośnięcie prawej, przedniej łapy), bóle lewego oka i męty po lewej stronie pola widzenia
Od początku widać, że prawdopodobnie odziedziczył budowę ciała po rodzinie ze strony ojca, gdzie wiele było dużych, silnych kotów. I on ma zadatki na wyrośnięcie na takiego w przyszłości, chociaż na razie pozostaje jedynie dość okrągłą kluseczką, której objętości dodatkowo dodaje puchate, długie futro. Jeśli chodzi o jego kolor, po samych narodzinach można było je uznać za całkiem białe, jednak po kilku dniach zaczęło nabierać innych barw, biel pozostawiając jedynie na stopach wszystkich łap, szyi oraz pyszczku, gdzie tworzy jakby kształt trójkąta z czubkiem znajdującym się między oczami. W innych częściach zaczęło przyjmować przede wszystkim odcienie szarości, w różnym natężeniu, ciemniejsze przede wszystkim na głowie, nogach oraz ogonie, na których widoczne są również pręgi. Wchodząc w bardziej dokładne określenia, Kałużę można nazwać niebieskim srebrnym pointem. Całego obrazu kociaka dopełniają jeszcze okrągłe, niebieskie oczy, które pozostaną również w podobnym kolorze, gdy będzie już starszy.
Zapowiada się na urocze, miłe stworzenie, które nie powinno sprawiać swoim rodzicom większych problemów. Jest wesoły i bardzo optymistyczny, pozytywnie podchodzi do wszystkich napotkanych kotów. Mówi całkiem dużo, o wszystkim co akurat ją zainteresuje, a interesuje i ekscytuje ją właściwie większość rzeczy, chociaż zdarza się jej również zamyślić i przestać się odzywać całkowicie. Poza tym jest też dość niezdarny i zapominalski, wydaje się mieć trudności ze skupieniem się przez dłuższy czas na jednym zadaniu. Jak na razie jednak nie przejmuje się tym zbytnio, wierząc, że w przyszłości zostanie świetnym wojownikiem. Kocha całą swoją rodzinę, w tym oczywiście również rodziców, których stara się słuchać najlepiej jak potrafi. Wolałaby przecież nie łamać żadnych zasad i nie powodować kłopotów. Chociaż czy zawsze wychodzi jej to idealnie, to już inna sprawa.
- Za mojego życia nie było takiej potrzeby, jednak z tego co wiem, dawniej zdarzały się takie sytuacje. Najczęściej jeśli wybór nie jest pewny, Gwiezdny Klan zsyła wizję wskazującą na to, kto powinien zostać nowym przywódcą - tak było także wtedy, gdy został nim Łabędzia Gwiazda, który rządził Rzeką przed Nocną Gwiazdą. - I cóż, z pewnością przodkowie nie mylili się w tym wyborze, Łabędź wciąż wydawał się Kałuży wzorem dla każdego innego przywódcy. Szczegółów tej historii wojownik niestety nie znał, zwykle jednak skupiał się bardziej na aktualnych wydarzeniach niż tym, co działo się dawno temu. - Jest jeszcze jeden punkt dotyczący zastępców - jeśli poprzedni umrze lub odejdzie, nowy musi być wyznaczony nim księżyc dojdzie do szczytu nieba. Następna zasada dotyczy zgromadzeń - to spotkania wszystkich klanów, które mogą odbywać się podczas pełni księżyca, gdy twa rozejm, jeśli taka jest wola przywódców. Pierwsze od bardzo długiego czasu odbyło się całkiem niedawno. Słyszałeś o nim? - W opinii Kałuży nie było najlepsze. Na pewno nie tak dobre, jak wyobrażała sobie, że będzie, gdy sama zaproponowała na zebraniu, by zwołać Zgromadzenie. Jednak niezależnie od wszystkiego, było istotne i wypadało o nim wiedzieć.
Love run,love run,love run,love run For all the things you wished you'd done
Run for all you know that’s coming
Run to show love's worth running to