Logo Artemidy
Trening Chrabąszczowej Łapy
#1
Po nocy cichego czuwania, tak jak się umówili, tak Jeziorna Bryza czekała na syna Białego Jelenia.
Srebrny pręgus siedział w wyjściu obozu, a co chwila obserwował, czy młody kocurek idzie. Może jeśli NIE obróci się w kierunku Zrośniętych Drzew, czarno-futry wyjdzie z nich szybciej? Taka odwrócona psychologia, jakby nie patrzeć.

Jeziorna Bryza wzięła głęboki wdech na uspokojenie gęsiej skórki, która przeszła przez jej kark. Uda im się, będą najlepszym duetem, a Jeziorna Bryza nie pozwoli, by coś Chrabąszczowej Łapie popsuło humor lub ambicje - no, o ile kocurek takowe posiadał.
[Obrazek: 109401531_M7Y87GzDnWo1jrv.png]
LVL 3 185 / 200
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
12
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#2
Ambicje? I to jakie!! Kocur miał ogromne ambicje na zostanie najlepszym wojownikiem w klanie! Ale.. ostatnio jakoś mu się zdrowie popsuło, tak czuł. Jednak to nie zmieniłoby faktu, że na trening trzeba się zjawić, heh! Tak więc Chrabąszcz, jako już Chrabąszczowa Łapa zwrócił się do Jeziornej Bryzy zaraz po tym, gdy wymył krótkie, smolisto czarne futro z piachu i kawałków mchu osadzonego na jego ciele. Z cichym ziewnięciem podszedł do .. wojownika? Wojowniczki? Ciężko mu było stwierdzić!
- Hejka! Znaczy.. Dzień Dobry, Jeziorna Bryzo, heh! - Mruknął w przywitaniu, gdy jego kita stanęła wysoko, wesolutko. - Zwarty i gotowy do treningu! Od czego zaczynamy? - Pyta podekscytowany, no bo, kto by nie był na pierwszy dzień? Po naukach od Bratkowego Wzgórza, to już chyba pójdzie jak z górki, heh!
[Obrazek: 97118056_QeSBubmNRJbXFRe.png]
LVL 1 0 / 100
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
2
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
#3
Młodzik zjawił się wyjątkowo szybko, aż wstyd Bryzie było się przyznać, że nie narzekała by, gdyby troche mu zeszło.
Ale koniec markoczenia, robota czeka.

Długowłosy wojownik wstał na równe łapy, chrupiąc karkiem o bark. Spojrzał lodowym wzrokiem na terminatora i uśmiechnął się.
-Coś akurat dla nas, bo ostatnio się ociepliło. Połowimy ryby, co ty na to?-
No dobra, tylko co tam było najbliższym akwenem wody? Hm, za chwile sobie przypomni, muszą tylko wyjść z obozu. Znajdzie wzrokiem znajomy pas kamieni i ruszą do Grzmiącej Rzeki.
-Nauczysz się akurat na Połów Rozkwitu. Ten, lub następny.-
[Obrazek: 109401531_M7Y87GzDnWo1jrv.png]
LVL 3 185 / 200
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
12
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#4
Krótkowłosa kita machnęła energicznie, kiedy wojownik wstał. . RYBY??? O JACIE! Ktoś mu kiedyś mówił o rybach! Kałużowa Dolina?? Chyba? Choć w sumie to nie pamiętał.. mniejsza z tym!
- Ale super, jasne! - Wyszczerzył kiełki szeroko do Jeziornej Bryzy. W prawdzie, jego ciepłe, zielone oczyska zignorowały te lodowe spojrzenie. Być może, gdyby bardziej się tym wszystkim przejmował, to teraz by się zląkł widząc spojrzenie jego mistrza, jednak.. no.. mało to teraz było w prawdzie istotne, bo mają iść na RYYYBBYYY!!
- Hah no.. następny pewien, bo na ten średnio zdążę. Ale to nic, nauczę się i podszkolę, będę nie do pokonania! - Stwierdził i doskoczył energicznie do boku kota, czekając, aż wyprowadzi ich z obozu. Tak się ekscytował, aż dostawał motyli w brzuchu.
[Obrazek: 97118056_QeSBubmNRJbXFRe.png]
LVL 1 0 / 100
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
2
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
#5
-Mam taką nadzieje.- Bryza uśmiechnęła się i odpowiedziała krótko, machając puszystym ogonem na znak wymarszu z obozowych ścian.
Po kilku uderzeniach serca, Bryza poczuła znajomy zapach rzeki i wiedziała, w którą stronę pójdą - przez Wschód Łęg, do okolicy Wilgotnych Skałek, gdzie znajdą spokojniejsze miejsce.
Srebrny pręgus zabrał głos, by tak nie iść w kompletnej, grobowej ciszy.
-Miałeś może nauki?-
[Obrazek: 109401531_M7Y87GzDnWo1jrv.png]
LVL 3 185 / 200
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
12
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#6
Skoro Jeziorna Bryza ma nadzieję, że kocurek sobie poradzi, no to musi se poradzić, heh!!
Bryza wyprowadza ich z obozowych ścian, a Chrabąszcz ochoczo zaczyna za nią maszerować truchtając rytmicznie. Jego kita lata wysoko uniesiona.
- Oh.. miałem, ale nie rozmawialiśmy o łowieniu.. niestety. Zajęliśmy się bardziej hm, teoretyczną kwestią - Wyjaśnił, bo domyślał się, że jego mistrz właśnie o to chciał zapytać. W końcu.. po co innego pytałby się o nauki? Teheee...
[Obrazek: 97118056_QeSBubmNRJbXFRe.png]
LVL 1 0 / 100
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
2
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
#7
-A o czym rozmawialiście? Może uda nam się to rozwinąć.- Mówi, gdy ich łapy elegancko omijają Błyszczące Skałki. Jeziorna Bryza kiwnęła na znak i powiedziała mu, co to za miejsce.
Ogon w górę, uważać pod łapy i idą dalej. Spokojnym tempem - by młody kocur nabrał wprawy w rozpoznawaniu otoczenia za obozem.
-Kodeks, polowanie, walka - któreś coś ci świta?-
[Obrazek: 109401531_M7Y87GzDnWo1jrv.png]
LVL 3 185 / 200
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
12
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#8
- O rangach trochę. I kodeksie ale.. z tego drugiego średnio co pamiętam - Przyznał trochę speszony, że nie mógł więcej wynieść z nauk z Bratkowym Wzgórzem. Było mu trochę przykro z tego powodu, ale nie ma się co przecież załamywać, no nie??
Ominęli Błyszczące Skałki. Jeziorna Bryza powiedziała mu, co to za miejsce, a ten skinął lekko w zrozumieniu. Na pewno je zapamięta, hehe!
Rozglądał się uważnie badając wzrokiem każdy możliwy kąt i zakamarek terenów zajętych przez klan, w którym przecież się urodził!
- No jak mówiłem, tylko kodeks jak już, ale byłoby super, gdybysmy przerobili cały mimo wszystko - Stwierdził. Nie chciał być do tyłu niż reszta jego rodzeństwa !
[Obrazek: 97118056_QeSBubmNRJbXFRe.png]
LVL 1 0 / 100
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
2
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
#9
Jeziorna Bryza za to była spokojna, a na srebrnym licu nie wykazała się żadna emocja, może po za lekkim uśmiechem na mordce. Nie spodziewała się wiele, ale i tak już było to coś.
Bryza zamrugała zaskoczona. -O...Oczywiście. Więc powiedz mi, co wiesz o rangach.- Co nie będą musieli powtarzać czegoś, co kocurek już wie. Co najwyżej, Jeziorna Bryza poprawi i naprawi to, co kocięcy umysł mógł przekształcić.
[Obrazek: 109401531_M7Y87GzDnWo1jrv.png]
LVL 3 185 / 200
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
12
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#10
- No więc ! W klanie mamy przywódce, zastępce, medyka i jego terminatora, wojowników, terminatorów, kocięta i opiekunów - Wyjaśnił powoli, zahaczając również o wiedzę, którą przekazała mu Bratkowe Wzgórze! W końcu mógł dumnie powiedzieć, że w klanie nie ma matek - a opiekunowie, czyli pieczę nad kociętami mogą sprawować nie tylko kotki, ale i kocury. Chrabąszczowa łapa uniósł pysk na Jeziorną Bryzę, może i trochę oczekując, aby potwierdził jego słowa. No.. bo miał w sumie nadzieję, że się nie myli, jednak nie mógł niczego uniknąć, bo popełnianie błędów szło w parze z nauką!
[Obrazek: 97118056_QeSBubmNRJbXFRe.png]
LVL 1 0 / 100
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
2
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
#11
Kamyk za kamykiem, Jeziorna Bryza omijała łapami pomniejsze, ostre przeszkody. Troche nieprzyjemna trasa, ale szybka i prosta. Już i tak niedługo będą obok wschodniej części Łęg.
-Mmm...Mamy jeszcze pomocnika medyka.- Kiwnął cętkowany i trzepnął uchem, unikając wzroku młodzika. Ten był zbyt...Podekscytowany. Bryza nie mogła go za to winić, ba, cieszyła się ale dalej było to...Dziwne, że to srebrny jest teraz mentorem, a musi młodego dobrze wyszkolić i, poniekąd, wychować. Zepnie się w sobie i znajdzie na to odwage. Musi. Pójdzie gładko.
-A wiesz coś, co te rangi dokładnie robią, jaka jest ich hierarchia?-
[Obrazek: 109401531_M7Y87GzDnWo1jrv.png]
LVL 3 185 / 200
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
12
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#12
Pokiwał łbem. No tak! Zapomniał o pomocniku medyka, hmh.. ale to nic, bo w końcu Jeziorna Bryza prędko poprawia go, a ten to akceptuje. No, w porządku! Teraz jego wiedza jest pełna i jasna, heh !!
- No.. wydaje mi się, że tak - Kocur zaczął łagodnie. Musiał teraz każdą z rang opisać..? Ale klapa. No ale dobra, musi jakoś ładnie wypaść przed Jeziorną Bryzą!!
- Więc najwyżej jest Przywódca. Jego zadaniem jest przewodzenie klanem, dbanie o jego dobrobyt i bycie taką jego głową. Do tego ma zastępce, który pomaga mu w obowiązkach i pracuje, by kiedyś zająć jego miejsce. Później są wojownicy, którzy polują i patrolują, ogólnie dbają o klan. No ! I pracują, by kiedyś stać się zastępcą! Terminatorzy, których obowiązkiem jest nauka i kiedyś stanie się wojownikami. Kocięta to dopiero narodzone koty, są najniżej.. Opiekunowie mi się wydaje są pod wojownikami? Nie są tak ważni, jak wojownicy, ale jednak ważniejsi niż terminatorzy. A no i Medycy ! Oni są chyba tak samo ważni jak przywódca, albo nawet i bardziej bo dbają o dobro kotów i ich zdrowie - Starał się to wyjaśnić najlepiej, jak tylko umiał, ale nie był pewien, czy zrobił to w poprawny sposób.
[Obrazek: 97118056_QeSBubmNRJbXFRe.png]
LVL 1 0 / 100
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
2
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
#13
Wsłuchuje się w słowa czarno-futrego i na koniec skiwa mu głową. Jedyne co musi, to dopełnić kilka spraw.
-Mmm. Do tego ma od przodków dar dziewięciu żywotów i, jeśli uznają to za słuszne, otrzymuje pod nos od nich przepowiednie. Dopiero po jego śmierci, zniknięciu lub rezygnacji, zastępca zostaje przywódcą.- Czy Chrabąszczowa Łapa wierzył w przodków? Jeziorna Bryza musiała, za sprawą matki, choć gwiazdy i ich głos były coraz to cichsze i zanikały, odkąd została wojownikiem.
Srebrny syn Śnieżnego Płatka wziął kolejny wdech.
-Medyk....Musi dogadywać się z przywódcą. Główny medyk podejmuje decyzje związane z całym gronem medycznym, doradza Gwieździe, wybiera swojego następcę spośród swoich Pomocników. Zna się na leczeniu i medykamentach oraz znakach od gwiezdnego klanu. Medyk i jego pomocnicy również mogą trenować swoich terminatorów.- Oh, to było dużo gadania. -Wszystko jasne?-
[Obrazek: 109401531_M7Y87GzDnWo1jrv.png]
LVL 3 185 / 200
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
12
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
#14
Oh, no tak, dar dziewięciu żywotów. czasem o tym zapominał, no bo w końcu to nic nie zmieniało. Dalej żył jak normalne koty i często umierał, jak normalne koty w podeszłym wieku.. choć może to zaginało myślenie Chrabąszcza? Pokiwał łbem. Nie miał słów, które mógłby w tamtym momencie z siebie wydusić, a więc po prostu milczał.
- Wrrr grono medyczne jest bardzo zawiłe, ale tak, wszystko jasne - Odpowiada. Dziwne, że medyk może wybrać koty tylko z grona pomocników.. a co, jak pomocnikami nagle będzie większość klanu?? Bardzo dużo!! Trochę za dużo, ale póki klany są zdrowe i no.. nic im nie zagraża ze strony chorób i jakiś uszkodzeń, czy cokolwiek tam medykowe jest, to chyba w sumie dobrze, że jest medyk, jego uczniowie i w ogóle tyle ich, heh!!
[Obrazek: 97118056_QeSBubmNRJbXFRe.png]
LVL 1 0 / 100
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
2
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
#15
Jeziorna Bryza uniosła brew na słowa Chrabąszczowej Łapy, lecz reakcja ta była...Cóż, znana srebrnemu. Sam gdyby mógł, chętnie by warknął 'wrr' na fakt, że Senny Świt był takim chłodnym typem. Oh, oby nie musiał Bryza zbyt szybko chorować i znów pojawić się na radarze medyka. Zbyt dziwne były te jego reakcje na Bryzę i jego rodzeństwo, co tylko dawało Bryzie obaw, że to kocur mógł mieć coś wspólnego z ich narodzinami. Nie, żeby Jeziorna Bryza posądzał go o ojcostwo, lecz te jego szybkie, zbywające gatki normalnymi też nie były.
-Mamy też Starszyzne, nie zapominaj. Koty, o które dbamy, bo te już wypracowały sobie odpoczynek na ostatnie księżyce życia. Jedzą przed wojownikami i terminatorami. Powiedziałabym, że są gdzieś nad wojownikami, lecz nie nad matkami z kociętami. Na równi.-
Srebrny cętkowany wziął i kiwnął łbem na znak, gdzie się znaleźli - Wschodnich łęgach. Dał Chrabąszczowej Łapie również słowo i nazwę o tym miejscu. Kontynuował.
-Do starszyzny trafiają koty z ponad stoma księżycami na karku, choć trafić się mogą młodsze, jeśli w jakiś sposób nie mogą sprawować ów innej rangi.-
[Obrazek: 109401531_M7Y87GzDnWo1jrv.png]
LVL 3 185 / 200
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
12
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości