Długofutry, czarny srebrny charcoal bengal z bielą, gdzie ta bardziej charakterystyczna znajduje sie na mordce, czole w formie gwiazdki, torsa, łap i pasma w ogonie.
Wysoki jak brzoza gigant, o kwadratowej, lecz eleganckiej mordce.
Brzoskwiniowo-złoty wzrok.
Ciekawski, dość śliski typ o uroczej mordce. Pasjonat przygód, jak i przekraczania granic.
Jest elegancki - ceni sobie czystość, wygląd, piękny kolor. Kometa potrafi docenić ludzką muzykę, taniec czy wytwór ich rąk o przeciwstawnych kciukach.
Gdyby nie te cuda świata dwunożnych, nie siedziałby w swym wypchanym legowisku - szukałby przygody.
Przygód, o których opowiadała mu matka, a które wykształciły w Komecie kolejną ceche - ciekawość.
Ciekawość do życia, śpiewu, tańca, czy otaczającego go świata...
Ciekawość, którą stara się zadowolić, nawet, jeśli ma iść po trupach.
Oferujemy XXX• Rodzeństwo jako rodziców(o ile kociak będzie ładny/hj, ktoś musi szerzyć propagande piękna) Komete i Mgławice! Chyba, że będzie bubuś brzydki, to wtedy podrzucimy was komuś jako kukułcze jajo /jk XXX• Od cholerki rodziny, nawet na stołkach: Rwąca Zawieja, jej potomstwo, Psia Gwiazda, jego potomstwo, Burzowe Echo, Bzycząca Polana itd. XXX• Gre w klanie cienia, a jak wiadomo, tam nudy nie ma XXX• Prawdopodobne spotkanie rodzeństwa? (Krogulcza Łapa miała poprzednio znajdke - można tu coś rozegrać!) XXX• Pomoc z szukaniem galerii, rysunkami postaci!
Info: Kociak na koniec maja będzie miał 4 ks, więc as of writing this post, ma 2/3 ks.
Cytując MG, Kociak pamięta tylko zapach mleka, białe i kręcone futra rodziców, liczne rodzeństwo oraz moment jego rozdzielenia od rodziców i reszty rodzeństwa. Umaszczenia są następujące: XXX• Czarne, bure XXX• Niebieskie, niebieskie pręgowane XXX• Czekoladowe, czekoladowe pregowane XXX• Liliowe, liliowe pręgowane XXX• Z bielą lub całkowicie biały Każde z tych umaszczeń jest również dostępne w wersji point.
Futro proste albo kręcone, krótkie lub długie.
Dostępne pręgowanie to tygrysie oraz klasyczne.
Kociak ma budowę i pysk standardowe.
Imię: Kometa najchętniej nazwałby kociaka po sobie, czyli Niebo, Noc, Gwiazdka, Światełko, Zaćmienie, Zorza, Dymek, Rozbłysk, Zmierzch, Świt, Zachód, Północ, Poranek, Brzask, ale mamy szanse na imiona również niespotykane w klanie, jak np Asteroida, Meteoryt, Nebula, Mars, Jupiter lub inne zjawiska na nieboskłonie. Nie gwarantujemy, że zostaną w klanie, bo prócz Komety i Mgławicy mało kotów wie co to rzeczywiście jest, ale zawsze jakiś szpan do historii.
Deadline: Osobiście myśle, że tydzień. Wstępnie do 17.05.2025 przymuje koncepty, a 18 powinien wpaść wybór. Wtedy kociakowi ładnie by sie wiek rozłożył, i think. Można w tej sprawie pisać do Kalunzpl na discordzie lub Rozgwieżdżonemu Niebu na pewu.
Księżyce: 51 Mistrz: Piołunowy Pazur Płeć: niebinarna (one/ich) Matka: Śnieżny Płatek Ojciec: - Partner: - Trwałe urazy: alergie, niewielkie, okrągłe blizny po wylizywaniu, -1zm podczas pory młodych liści, -2zm na 4 tury po kontakcie z pierzem
drobne, nieskie, czarne dymne szylkretki z odrobiną bieli i bladożółtymi oczami
Są świetnym obserwatorem, uważnie i krytycznie analizując i oceniając inne koty. Łuski są bystre, bardzo wręcz inteligentne, możnaby rzec, chociaż czasem dają się ponieść wrodzonej arogancji. Ich drobna postura, niski wzrost i wygląd przemoczonego, rannego kociaka nie przedzkadza im w ambitnym patrzeniu na swoje życie, kreowaniu w głowie planów i celów, które chciałyby osiągnąć. Trudno nazwać je realistą - trochę żyją w swojej własnej wizji siebie i rzeczywistości. Chciałyby być wielkimi manipulantkami które powodowałyby, że świat kładzie im się do stópek, ale to nie jest takie proste.
Bywają mocno niezaowolone i łatwo się irytują, złe na przeciwności losu który rzuca im kłody pod nogi. Przecież wszystko jest winą czegoś albo kogoś innego a nie ich, prawda? Nie są jednak tak zuchwałe, jak możnaby sądzić, starają się balansować na granicy, by swoim zachowaniem nie zaprzepaścić szans, które mogą wpaść im w łapki. Lubią być chwalone i doceniane, mają czasem problem z bezpośrednim podporządkowaniem się, jeśli nie widzą powodu by przyznać komuś rację. Są uparte i czasem aż gotuje się w nich krew by robić na przekór dla samego robienia na przekór, więc ich inteligencja musi walczyć by trzymać ego na smyczy.
Są jednak jeszcze bardzo młode, przez co trudno rzec jak ukrztałtuje je los. W końcu ich etap wchodzenia w życie dopiero się zaczyna.
Bratkowe Wzgórze, Okoniowa Łapa [KRz], Czerń [KC]
Hej, zgłaszam się jako Nieboskłon lub Supernowa. Oczywiście, ze świadomością, że imię zostanie zmienione.
Tylko ze świadomością, że mam jeszcze 11 postów do napisania na Czerni. Ale w tydzień powinnom się wyrobić.
.
. . . . . . . Highachiever, don't you see?.............. ....Baby, nothing comes for ⌞free⌝ ╭───────────────────.⛧..─╮ ..They say I'm a control freak..
╰─..⛧.───────────────────╯ .....ᴅʀɪᴠᴇɴ ʙʏ ᴀ [GREED] ᴛᴏ [SUCCEED].....˗ˏˋ _ nobody can stop me _ ˎˊ˗
Na pierwszy rzut oka: z Lasem nie ma nic wspólnego. Na drugi: do lasu jej daleko, ależ jaka to gratka dla oka! Mgławica, w przeciwieństwie do brata, jest filigranowej budowy, osadzona na długich, cienkich łapkach, lecz to dopiero początek różnic między nimi. Istotnie: została obdarzona nie lada urodą: wysublimowaną, finezyjną, wręcz egzotyczną, niespotykaną i tak dalej... Lśniące, starannie wypielęgnowane i gładko przylegające do wysmukłego ciała srebrne futerko - zdaje się - odbija słoneczne promienie lepiej od wodnej tafli. Przyozdobione jest zaś licznymi czarnymi rozetami o regularnym, acz iście fantazyjnym kształcie - zachowując przy tym pełnię harmonii. Urodziwy pysk o prostym nosie (zawsze uniesionym wysoko) w ceglastej barwie, a do pary - para oczu o migdałowatym kształcie, nie mniej niespotykanych, co ich właścicielka. Lewemu - w kolorze jadeitu, towarzyszy drugie błękitne, coby jednak nie było zbyt zwyczajnie - przyprószone jest ono zielonkawymi plamami (heterochromia sektoralna). Jej wysmukła, łabędzia wręcz szyja przyozdobiona jest zaś turkusową obróżką - niezwykle gustowną zresztą! Z kolei subtelność jej kroku jest idealnym wręcz dopełnieniem całej elegancji jej postaci. W dużym skrócie: mieszanka fikuśnych cech tworząca zwięzłą, poukładaną całość. I to jakiej klasy!
Damulka. Pełna egzaltacji panienka z dobrego domu. Kotka z zauważalnie wyższych sfer o nienagannych manierach, o ile wszystko dzieje się zgodnie z jej wolą. Posługuje się nad wyraz wyrafinowanym, wyszukanym słownictwem. Jak zadziera nosa - to najwyżej jak tylko potrafi. Nie stroni od pełnych uprzejmości i frazesów pogawędek, czy niewinnego plotkowania. Imponuje jej piękno, które to samo w sobie jest jej celem; tym, czym jest ona sama i czym się otacza. Ulotna i nieuchwytna. Tylko trochę kapryśna i wcale nienadmiernie próżna. Uosobienie klasy i szukająca podobnego, godnego jej towarzystwa. Swą niezwykłość lubi eksponować i posługiwać się nią na własną korzyść - najlepiej tak, by nie ubrudzić sobie przy tym łapek, czy oleiście połyskującego futerka. Obraca się tylko w godnym jej towarzystwie osiedlowej elity. Bywa nieco histeryczna i cóż, ma skłonności do dramatyzowania, ale jakże łatwo jej to wybaczyć! Mimo wszystko nie można odmówić jej sprytu, czy zaradności. Jest bystra i ciekawa otaczającego ją świata (nierzadko na tyle ciekawska, by wściubiać nos w nieswoje sprawy...). Żyje w swoim własnym, pięknym i wyidealizowanym świecie. Świecie skrojonym pod nią - perfekcyjnym pod każdym względem i może tylko trochę plastikowym. Arystokratka a pełną gębą - nawet jeśli dotyczyłoby to tylko jej osiedla!
Bażancia Łapa, Psia Gwiazda, Zimno [Cień]
polecam, zapewniamy wszechobecne piękno < 3
(i awaryjną matkę, jak nam się już znudzi)