Futerko Świerk jest prawie całe białe, prawie. Posiada wyjątkowy rudy ogon z charakterystyczną czarną kropka, która z pewnością dodaje jej wdzięku. Na grzbiecie rozgościły się u niej dwie rude plamki oraz parę mniejszych na głowie. Oczy na razie są koloru niebieskiego, ale z czasem zmienią się w prawdziwe bursztyny. Ma szczupłą sylwetkę i jest kotką standardowych rozmiarów.
Świerk z racji bycia kociakiem jest ciekawa świata, troche nieśmiała, więc przełamanie pierwszych lodów jest dla niej trudne, ale kiedy się rozkręci jest wesołą i szczerą kotką. Energii i pomysłowości pozazdrościłby jej nie jeden kot, za to kocięca naiwność jest u niej poważną wadą. Więcej o niej powiedzieć ciężko, ponieważ jej charakter dopiero się kształtuje. Co z niej wyrośnie to życie pokaże.
Tnąca Zawieja, Lawendowy Kwiat [GK]
O, dziwo Trzcinowa Łapa nie chciała spędzić ani uderzenia serca dłużej na ceremonii i kotki od razu wybrały się trening. Sosna ze Skazą też się też się zbierali. Świerk myślała, że jej podopieczna będzie chciała celebrować chwilę, ale myliła się. - Jest coś co Cię najbardziej interesuje?- zapytała jak przekroczyły wyjście z Obozu. Była ciekawa czy jest coś od czego córka Traszki będzie chciała zacząć trening. O ile połapie się, że w tym konteście zadała pytanie.
Traszka była zafiksowana na punkcie treningu. Chciała być najpilniejszym uczniem jakiego Świerkowa Igła kiedykolwiek będzie miała! Jednocześnie nie chodziło o szybkie skończenie treningu, ale o jak najlepsze. Takie dzięki któremu będzie niesamowitym wojownikiem, o którym przyszłe pokolenia będą wspominać jak o legendzie.
- Hmmm, myślę, że polowanie. I walka. I kodeks. I wszystko co sprawi, że będą najlepiej wykfalifikowana. - odparła zawzięcie. - Niestety na moich naukach nie dowiedziałam się za wiele, więc obawiam się, że będziemy musiały dokładnie przerobić wszystko. Jednak jestem skłonna do pilnej nauki i zapewniam, że nie zawiodę cię jako twój terminator.
Obietnica była nieco uroczysta, ale Trzcinowa Łapa chciała dać Świerk do zrozumienia jak ważne to wszystko dla niej było.
Futerko Świerk jest prawie całe białe, prawie. Posiada wyjątkowy rudy ogon z charakterystyczną czarną kropka, która z pewnością dodaje jej wdzięku. Na grzbiecie rozgościły się u niej dwie rude plamki oraz parę mniejszych na głowie. Oczy na razie są koloru niebieskiego, ale z czasem zmienią się w prawdziwe bursztyny. Ma szczupłą sylwetkę i jest kotką standardowych rozmiarów.
Świerk z racji bycia kociakiem jest ciekawa świata, troche nieśmiała, więc przełamanie pierwszych lodów jest dla niej trudne, ale kiedy się rozkręci jest wesołą i szczerą kotką. Energii i pomysłowości pozazdrościłby jej nie jeden kot, za to kocięca naiwność jest u niej poważną wadą. Więcej o niej powiedzieć ciężko, ponieważ jej charakter dopiero się kształtuje. Co z niej wyrośnie to życie pokaże.
Tnąca Zawieja, Lawendowy Kwiat [GK]
Wyszło na to, że Trzcinowa Łapa wymieniła prawie wszystko, co przerabia się na treningu. Od razu wiadomo, że zwiedzanie Granic i władza w innych Klanach nie bardzo ją interesuje. Widać, że lubi konkret. Na piewszym miejscu postawiła umiejętności niezbędne dla Klanu oraz Kodeks Wojownika- podstawę ich funkcjonowania. Zatem dobrze, zaczną od polowania, pięty Achillesowej Świerkowej Igły. Na kolejne stwierdzenie Trzcinowej Łapy biało- ruda kotka skinęła głową. Ambitna sztuka jej się trafiła, a to oznacza wysokie oczekiwania. Oby nie zawiodła wnuczki Roziskrzonej Gwiazdy, a tym samym Traszkowego Grzbietu i samej Przywódczyni. Huh, nie ma co ukrywać, presja jest. - To fantastycznie! Takie podejście mi się podoba- pochwaliła Trzcinę. Czyżby jej prośba o bezproblemowym terminatorze została wysłuchana, bo wygląda na to, że tak. - To ten... Podstawowa zasada polowania brzmi: „mysz cię wyczuje, królik usłyszy, a ptak zobaczy”. Ważne, żeby umieć to odpowiednio interpretować i dostosować technikę polowania pod wyostrzone zmysły danego zwierzęcia. Jakieś pomysły jak zachować się przy danym zwierzęciu?- zaczęła od konkretów.
Świerk miała o tyle szczęście, że oczekiwania Trzciny zaniżyły się nieco po naukach ze Świt. Dlatego tak długo jak biało-ruda koteczka będzie trzymała się konkretów i zacznie podawać terminatorce pod nos prawdziwe i przydatne informacje, tak długo Trzcinowa Łapa będzie wielce uradowana z treningu.
Uśmiechnęła się dumnie na pochwałę. Ha! Ona miała najlepsze możliwe podejście.
- Hmmm... Skoro te zasady bazują na zmysłach, my też musimy. Rozumiem, że króliki mają najlepszy słuch, więc muszę się zachowywać jak najciszej i pewnie muszę uważać jak chodzę. Przy ptakach pewnie nie rzucać się w oczy. Myszy nie do końca rozumiem, jak mogę nie dać się wyczuć? - spojrzała pytająco na mistrzynię. - Czy moje odpowiedzi nie są zbyt ogólne? Trochę mi głupio...
Mimo swojej pewności siebie, Trzcinka nieco się denerwowała. Czuła się nieco w tyle i obawiała się, że jakimś cudem Świerkowa Igła straci do niej cierpliwość.
Futerko Świerk jest prawie całe białe, prawie. Posiada wyjątkowy rudy ogon z charakterystyczną czarną kropka, która z pewnością dodaje jej wdzięku. Na grzbiecie rozgościły się u niej dwie rude plamki oraz parę mniejszych na głowie. Oczy na razie są koloru niebieskiego, ale z czasem zmienią się w prawdziwe bursztyny. Ma szczupłą sylwetkę i jest kotką standardowych rozmiarów.
Świerk z racji bycia kociakiem jest ciekawa świata, troche nieśmiała, więc przełamanie pierwszych lodów jest dla niej trudne, ale kiedy się rozkręci jest wesołą i szczerą kotką. Energii i pomysłowości pozazdrościłby jej nie jeden kot, za to kocięca naiwność jest u niej poważną wadą. Więcej o niej powiedzieć ciężko, ponieważ jej charakter dopiero się kształtuje. Co z niej wyrośnie to życie pokaże.
Tnąca Zawieja, Lawendowy Kwiat [GK]
Wyjaśnienie zasady polowania nie jest jakoś trudne, jednak diabeł tkwi w szczegółach i podczas łowów najmniejszy błąd może kosztować utratę pożywienia. Trzcinowa Łapa dobrze kombinowała, ale paru rzeczy zabrakło, co oczywiście nie jest niczym złym. W końcu się uczą i nie wszysko da się wydedukować. - Wszystko się zgadza, już doprecyzowuje i wszystko gra, naprawdę. Króliki, podobnie zające mają bardzo dobry słuch, tak jak powiedziałaś. Przy podchodzeniu do nich trzeba spłycić oddech i szczególnie uważać na wszelkiego rodzaju szelesty. Myszy jak i inne gryzonie, a także jaszczurki oraz żaby, potrafią wyczuć wibracje ziemii. Stąd też należy przenieść ciężar ciała na tylnią część ciała. U ptaków z kolei trzeba uważać na ich oczy. Warto wykorzystywać otoczenie, schować się za czymś większym od siebie, nie wykonywać nagłych ruchów, a czasami nawet lepiej się zatrzymać- rozwinęła temat. Trochę teorii za nimi, choć jeszcze sporo przed nimi. Dobrze, że mają przed sobą spory kawałek do Wyjących Wzgórz, przynajmniej zdążą jeszcze parę rzeczy omówić. - Z takich zachowań to zawsze poruszamy się pod wiatr, ściszamy oddech i polujemy w pozycji łowieckiej. Staramy się również stąpać cicho i uważać, aby na nic nie nadepnąć- padły kolejne konkrety z pyszczka Świerk.