To długowłosy kocur poniżej przeciętnego wzrostu, o budowie europejskiej, drobnej, smukłej. Umaszczenie ma czarne, a pręgowanie rozetkowe. Jego futro jest puchate i gęste, w ciepłych kolorach - odcieniach pomarańczu i brązu. Nos ma w kolorze ceglanym, a oczka brązowe (po urodzeniu niebieskie).
Łatwowierny, uprzejmy, wrażliwy, jednocześnie strachliwy i żądny przygodny.
Rudolf -> Adopcje/NPC (bo brał udział w tej akcji mg, nwm jak to jest postrzegane, ale jak można to adopcje!)
Długo się wstrzymywałam i niestety ten mały słodziak już nie przynosi mi radości i tylko się kurzy :((
Przepraszam rodziców i dziękuję za wspólną grę!!! Oby ktoś inny dał mu więcej miłości!
Można przenieść od razu.
༄˖°.🍃.ೃ࿔*:・How can I live forever? I don't know༄˖°.🍃.ೃ࿔*:・ ୧ ‧₊˚ 🌿⋅ꕤ*.゚Where can I find a Heaven? I don't know୧ ‧₊˚ 🌿⋅ꕤ*.゚
₊˚ʚ 🌱 ₊˚✧ ゚.What is going to happen? I don't know₊˚ʚ 🌱 ₊˚✧ ゚.
── ⟡ ˙☘️ Why I'm in love now? I don't know☘️˙ ⟡ ──
Jest dużą, ale niezbyt umięśnioną i raczej szczupłą pod futrem kotką o wdzięcznych, pełnych gracji ruchach i głębokim spojrzeniu. Ma długie i puchate, bardzo przyjemne w dotyku futerko, które oprócz tego zawsze jest lśniące, zdrowe i zadbane. Z umaszczenia to niebieska zwykła colorpointka z bielą, której to posiada na sobie zdecydowanie dużo. Biel pokrywa u niej prawie całe ciało za wyjątkiem części głowy i uszu, zaś ciemny nalot na jej głowie świadczy o tym, że kotka jest pręgowana klasycznie. Typ pyszczka u niej jest zwykły europejski o średniej długości i różowym nosie, zaś ogon długi i wyraźnie puszysty. Natomiast oczy ma ona błyszczące o mocnym odcieniu błękitu.
Niesamowicie inteligentna kotka, która bardzo szybko się uczy, nabywając wiedzę zarówno z samodzielnych obserwacji jak i tego, co ktoś jej przekaże. Nie zawsze stosuje nabytą wiedzę, jest to zależne od stopnia przydatności dla niej, a w parze z inteligencją idzie również spryt oraz dar psychologicznej manipulacji innymi. Z tych względów potrafi czasem mieć zbyt wysokie mniemanie o sobie i tym samym ignorować cudze pomysły, uważając je za gorsze od własnych, co często nie jest właściwą decyzją. Dużo też marudzi i wyraźnie daje o tym znać kiedy coś ewidentnie jej się nie podoba. Mimo to jest lojalna wobec bliskich jej kotów i jeśli trzeba jest w stanie nawet pobrudzić swoje śliczne futerko dla dobra sprawy. Oprócz tego jest odważna i mimo niewielkiej siły bez wahania puści w ruch swoje zręczne ostre pazurki jeżeli sytuacja będzie tego wymagała.
Markiza - zaginieni - wyjechała gdzieś razem ze swoimi ludźmi
Najmocniej przepraszam wszystkich, a zwłaszcza tych z którymi miałam sesje. Niestety teraz mam zbyt ciężką sytuację na pięć postaci i nie dam rady więcej nią niestety odpisywać, można spokojnie wygasić trwające sesje. Być może kiedyś nią wrócę jeżeli będzie u mnie lepiej.
Bardzo wysoka, choć nie masywna kotka. Posiada szczupłą, wręcz chudą sylwetkę. Futerko jej jest dość rzadkie i długie, jedynie na kryzie nabiera na objętości. Barwi się ono na czarno-biało, z wyjątkowymi plamami na grzbiecie i łapkach, wynikającymi z mutacji fińskiej. Biel pokrywa końcówkę ogona, łapki, większość mordki, oraz całą kryzę. Dodatkowo posiada czarny nosek i skośne oczka o pięknym niebieskim kolorze.
Księżniczka. Niecierpliwa, uważa, że jej się wszystko należy. Zwykle spokojna i oschła, jednak zdarza jej się czasem wybuchnąć. Ma obsesje na punkcie swojego wizerunku i chce być postrzegana za jak najlepszą wersję siebie. Wiecznie chodzi wyprostowana z uniesioną głową, patrząc na innych z góry. Mimo wielu planów i ambicji niechętnie podchodzi do pracy, jednak gdy podejmie się jakiegoś zadania musi być ono dopięte na ostatni guzik, czyli w skrócie ma jej to wyjść lepiej niż mogłoby innym.
Ehhh ciężko mi się gra ostatnio księżną, wymaga za dużo myślenia i chyba nadszedł czas na nią
Przepraszam najmocniej Baśkę :(( Tyle planów, ciekawych wizji i no... Ich romans był peak i na prawdę mi przykro że tak nagle się skończy :((((( Była głównym powodem dlaczego miałam trzymać dalej Zmierzch
Również przepraszam Poetę, że zostanie sam. Można uznać, że w tej niedokończonej sesji Zmierzch mu powiedziała dokąd zmierza ino, od razu odeszła.
Poczekam 3 dni, ale wątpię bym zmieniła zdanie
‧₊˚❀༉‧₊˚. well,you're onlybothered'cause you'restaringx xxxxxxxxxxand you'llnevertalk meintocaring xxxxxxx'cause it's myown,and I'llkeep owning it xxx I'ma do just whatI wanton the regularxxxxxxxxxx and it'sreallynot my faultif you'rescaredof axx sweet,little,unforgettablething ♡
Krótkowłosa, niebieski z bielą. Biel na pysku (od czoła przez całe policzki), całym brzuchu i łapach. Przednie - do łokci, tylne w całości. Za kociaka mała, drobna. W dorosłości przeciętnych rozmiarów, szczupła.
ADHD, wszędzie jej pełno, nie zamyka się ani na moment, wiecznie uśmiechnięta, w spektrum.
Nocny Szkwał [Krz]
Bzycząca Mucha -> GK
tw samobójstwo
Znaleziono ją utopioną w rzece. Jej ciało zatrzymało się na jednym z kamieni. Patrząc po jej zachowaniu, nie ma wątpliwości, że nie był to nieszczęśliwy wypadek.
Przepraszam każdego z kim miałam sesje i jakąkolwiek fabułę. Mucha była bardzo ciężką postacią do prowadzenia ze względu na jej charakter i depresję, której w żaden sposób nie potrafiłam się pozbyć, więc sobie w tym tkwiła, kisiła się, nie miałam ochoty nią pisać i chyba lepiej będzie się pożegnać na tym etapie :<. Zmniejszenie ilości postaci też z pewnością pomoże mi wrócić do aktywniejszej gry bo dręczą mnie wyrzuty sumienia, że tak zamulam, że nie gram tak aktywnie każdą postacią, którą mam, a zwyczajnie nie mam na to czasu albo siłyyyy.
Ani wielki, ani mały, taki w sam raz. Ozdabia go długie futro w srebrzystym kolorze poprzecinane czarnymi tygrysimi pręgami. Ma obecnie błękitne oczy (po wybarwieniu nabiorą koloru soczystej wiosennej zieleni z delikatnym żółtawym zabarwieniem), jest krępej, masywnej budowy, daleko mu do smukłości; właściwie przypomina odrobinę mały czołg.
Gwiazda to klasyczna cicha woda. Jest spokojnym, cichym kocięciem, ale brak w nim nieśmiałości, wręcz przeciwnie, wydaje się że nie zna strachu i taktu; wepchnie nos do legowiska samego przywódcy bez krzty refleksji, że tak nie można. Jest nieprzewidywalny, nigdy nie wiadomo co sobie pomyśli i co zrobi, trudno przewidzieć jego reakcje ze względu na wrodzoną skrytość. Rządzi nim pragmatyzm i szukanie korzyści własnej, daleko mu do altruisty czy bezinteresownej życzliwości. Wyrasta na introwertyka, który kroczy własnymi ścieżkami.
Gwiazda od dawna mało przebywał w obozie wracając do niego głównie na noc i nie ukrywając, że nie czuje się w klanie szczęśliwy. Któregoś dnia już nie wrócił, a ślad po nim zaginął.
Nie mam na niego pomysłu już od jakiegoś czasu, a dzieciuch nie ma prawie żadnych relacji. Ciężko mi usprawiedliwić jego obecność w klanie, a nie potrafię wymyślić powodu dla którego młody miałby zostać gdzieś w okolicach jako samotnik. Może kiedyś nim wrócę jak dostanę na nim jakiś zastrzyk weny i najdzie mnie jakiś pomysł :(
średni wzrost | oczy niebieskie | krótkie futro, w większości białe | niebieskie plamy na futrze na głowie, barkach, ramionach, zadzie oraz na ogonie | białe pomniejsze kropki na niebieskich plamach | biała łata wokół prawego oka
cichy | małomówny (stara się więcej mówić) | lubi słuchać innych | delikatny | fajtłapa (już nie tak bardzo)
Sosnowy Szmer, Jeżyk [KW], Senna Mara [KC], Opieńka [GK]
Oszroniony Poranek -> zaginieni
Pewnego dnia wyszedł z obozu, nikomu nic nie mówiąc. Kocur ostatni raz był wyczuwalny przy granicy z ziemiami niczyimi razem z mocną wonią borsuka. Po obu nie było jednak ani śladu. Wyparował.