Logo Artemidy
Medyczny trening Ważkowej Łapy
#1
https://artemida.webd.pl/thread-4231-pos...#pid529939 <--- kontynuacja z tej sesji
(trening założony oddzielnie, żeby było łatwiej sprawdzać!!)

HEJTER, HEJTER, KOGO MY TU MAMY?

jestem niewielki, ale ty jesteś mały
ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek
a ty gadasz co powie ci Śnieżny Płatek
szczerze to mało mnie to bawi
kto się śmieje ten się śmieje ostatni
w plotkach mnie obrażasz dla zabawy
a w realnym świecie są inne zasady.

[Obrazek: pBh6uZU.png]
mogą mówić co chcą ty weź się nie przejmuj
dalej swoje rób, Hejter to atencjusz
zawsze będą gadać, to nie ma znaczenia
wierz mi, mam sezon doświadczenia.
hejter, hejter, kogo my tu mamy?
jestem niewielki, ale ty jesteś mały.
ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek


A TY GADASZ CO POWIE CI ŚNIEŻNY PŁATEK

LVL 7 315 / 500
MedLVL 11 17 / 1500
13
Siła
S
14
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
31
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
#2
– Niezapomniana Łapa szkoli się już co najmniej obieg pór – skończenie treningu wcześniej niż ona brzmiało... wątpliwie, niezależnie jak by się nie przyłożyła. Oceniając po samej ilości ziół w składziku, które Niezapominajka w niemałym stopniu miała już opanowane.
A zresztą, rzetelność zdobytej wiedzy miała dla niej nieco większy priorytet, niż prędkość. Oczy jej mimo wszystko błysnęły na wspomnienie, że Poeta będzie przynosił na granicę zioła. Nie było to tak wygodne, jak nauka bezpośrednio w lecznicy...ale zręcznie obchodziło konieczność robienia wszelakich wykrętów, jak w przypadku treningu Niezapominajki
– Nieszczególnie. Wiem tyle, że istnieje.
LVL 5 85 / 400
MedLVL 7 340 / 1100
15
Siła
S
11
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
19
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
#3
Widać było, że ów Niezapominajkę zdecydowanie ominęły podstawy. Poeta lekko zaśmiał się, zastanawiając się, jakim cudem to możliwe, skoro była to najbanalniejsza wiedza, którą można było sobie przekazać podczas zwykłej gawędy. No cóż. Poeta miał zamiar uznać to za dobry start ich nauki i zamknąć go jeszcze na tym spotkaniu.
- To zbiór zasad, według których żyją medycy. Odpowiednik kodeksu wojownika, ale naszej branży. Powinnaś przestrzegać obu - i tego klanowego i medycznego - ale niektóre elementy mogą być sobie przeciwstawne. Bycie medykiem to nie bycie wojownikiem. Jesteś medyczką. To jest dla ciebie najważniejsze i ten kodeks traktuj z priorytetem - poinstruował. - Jak dla mnie najważniejszą zasadą Kodeksu jest to, medyk jest ponad klanową rywalizacją. Nie dotyczą go wojny ani konflikty wewnętrzne. Nie wiem, jak wygląda to u was, ale przywódcy będą się ciebie często pytać o zdanie, jak już podrośniesz. Odpowiadaj im sensownie. Powstrzymuj rozlew krwi i przemocy. Nie walcz. Z treningu na wojownika powinnaś wynieść, jak to się robi, ale nie wysuwaj pazurów przeciwko drugiemu kotu jako pierwsza. To nie zasada: bardziej kwestia moralna. - A z tym, no cóż, jakoś nie miał wiele wspólnego. - Poza tym, nie masz też obowiązku polować. To kolejna zasada. Twoją rolą w Klanie jest leczenie i zbieranie ziół, ale nikt nie zabroni ci polować.

HEJTER, HEJTER, KOGO MY TU MAMY?

jestem niewielki, ale ty jesteś mały
ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek
a ty gadasz co powie ci Śnieżny Płatek
szczerze to mało mnie to bawi
kto się śmieje ten się śmieje ostatni
w plotkach mnie obrażasz dla zabawy
a w realnym świecie są inne zasady.

[Obrazek: pBh6uZU.png]
mogą mówić co chcą ty weź się nie przejmuj
dalej swoje rób, Hejter to atencjusz
zawsze będą gadać, to nie ma znaczenia
wierz mi, mam sezon doświadczenia.
hejter, hejter, kogo my tu mamy?
jestem niewielki, ale ty jesteś mały.
ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek


A TY GADASZ CO POWIE CI ŚNIEŻNY PŁATEK

LVL 7 315 / 500
MedLVL 11 17 / 1500
13
Siła
S
14
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
31
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
#4
Słuchała Poety z uwagą, choć w tym wypadku... nie padło nic takiego, co w ten czy inny sposób nie obiło się terminatorce o uszy. Być może kodeks medyka, podobnie jak ten wojowniczy, w dużej mierze zbierał w konkretne punkty założenia i zasady, w których tak czy owak obracał się klanowy kot pełniąc swoją funkcję dłużej, niż pół księżyca. Skinęła głową.
– Zrozumiałe – i nie brzmiało głupio, w całej swej oczywistości. – O tych zasadach miałam okazję się dowiedzieć, choć w mniej...bezpośredniej formie.
Zrobiła krótką przerwę, nim do stwierdzenia postanowiła dołożyć pytanie. Zastrzygła uszami. Miała nadzieję, że kocur wyczuje niewypowiedziane na głos pytanie o co. – Łabędzia Gwiazda o coś się ciebie radził?
LVL 5 85 / 400
MedLVL 7 340 / 1100
15
Siła
S
11
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
19
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
#5
Ach. No tak. Przecież leczył ją w ramach kodeksu, jednak nie konkretnie tego medycznego, a bardziej własnego, medycznego.
- Nie do końca - zauważył. - O pomoc obcym mówią dwie inne, dodatkowe zasady. Po pierwsze, medyk nie może odmówić udzielenia pomocy żadnemu choremu bądź rannemu kotu, nawet jeżeli ten nie jest z twojego Klanu, albo w ogóle Klanu. Mam do tej zasady parę wątpliwości moralnych, bo dopóki nie usłyszę solidnych argumentów, ciężko mi będzie wyleczyć mordercę albo innego zwyrodnialca. Poza tym, co też jest regułą, masz obowiązek zrobienia wszystko, co w twojej mocy, by pomóc potrzebującemu kotu. Ma się: masz szukać każdego sposobu, każdej kombinacji ziół albo każdych słów wsparcia, które mogły by komuś pomóc. - Nie czuł potrzeby rozwijania jakoś tej zasady. Było to dość problematyczne, bo sam niewiele miał wspólnego z moralnością. Spełniał punkty kodeksu medyka jak mu się podobało i szczerze powiedziawszy, dopóki nie musiał przekazać go Ważce, nawet nie pamiętał, by ten w ogóle istniał.
Czy pomagał Łabędziowi. - Niewiele - wyjaśnił skąpo. - Głównie radził się z moim mistrzem, Cisem. Byli zbliżeni wiekowo, może dlatego - rozmyślił się. - Mimo to, rozmawiał ze mną o swoich życiach. Rzekomo przywódcy mają ich dziewięć, a medycy, rzekomo, mogą wyczuć, ile żyć ma przywódca. Za to, jestem dość blisko z zastępcą. Z czasem też sobie kogoś znajdziesz, albo zastępcę, albo przywódcę. Tak po prostu już jest.

HEJTER, HEJTER, KOGO MY TU MAMY?

jestem niewielki, ale ty jesteś mały
ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek
a ty gadasz co powie ci Śnieżny Płatek
szczerze to mało mnie to bawi
kto się śmieje ten się śmieje ostatni
w plotkach mnie obrażasz dla zabawy
a w realnym świecie są inne zasady.

[Obrazek: pBh6uZU.png]
mogą mówić co chcą ty weź się nie przejmuj
dalej swoje rób, Hejter to atencjusz
zawsze będą gadać, to nie ma znaczenia
wierz mi, mam sezon doświadczenia.
hejter, hejter, kogo my tu mamy?
jestem niewielki, ale ty jesteś mały.
ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek


A TY GADASZ CO POWIE CI ŚNIEŻNY PŁATEK

LVL 7 315 / 500
MedLVL 11 17 / 1500
13
Siła
S
14
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
31
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
#6
– Mam swój własny kręgosłup moralny. Nie wyleczyłabym mordercy, pozwalając mu tym samym w przyszłości zabijać ponownie. Czyż nie byłabym wtedy współodpowiedzialna za śmierć kolejnych kotów? – odparła wprost, pozwalając sobie na bezpośrednie zanegowanie kodeksu - głównie dlatego, że sam medyk poddał ten punkt w wątpliwość. To dało jej przekonanie, że nie przekroczy tym samym granicy, której nie chciała przekraczać.
W gruncie rzeczy, co zachowała jednak dla siebie, prawdopodobnie nie miałaby dużych oporów przed wepchnięciem zwyrodnialcowi cisu do gardła.
– Nie wierzysz w dziewięć żyć przywódcy – mruknęła, choć wybrzmiało to bardziej jak stwierdzenie, niż pytanie - i być może tym właśnie było. Słowa Poety były wystarczająco wymowne. – Jeśli mogę spytać - co w takim razie powiedział?
Dodała już wyraźniej, prostując głowę. Nie wiedziała, czy nie przekroczy tym jakiejś granicy - ledwo znała medyka, a wypytywanie go o jego rozmowy z przywódcą mogło być stąpaniem po cienkim lodzie. Takim, który niekoniecznie miała ochotę ukruszyć; utrata ledwie co pozyskanego źródła wiedzy byłaby bolesna. I absurdalnie prosta do uniknięcia. A jednak interesowało ją, co w tym temacie mógł mieć do powiedzenia sam przywódca. Czy oni sami wierzyli w swoje dodatkowe życia?
LVL 5 85 / 400
MedLVL 7 340 / 1100
15
Siła
S
11
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
19
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
#7
Poeta kiwnął nieco głową. - I bardzo dobrze. Rozumiesz zasady prawidłowo.
Skoro już mieli to za sobą, chciał przejść dalej, ale kotka nieco wyprzedziła go pytaniem. Srebrny zatrzymał się, lekko zaskoczony jej tezą. Była to teza, nie pytała. Otworzyła przed nim temat, którego spodziewał się uniknąć. Uznał jednak, że skoro oboje byli dość amoralni i grali raczej przeciwko Klanu niż zgodnie z nim, stwierdził, że zasadniczo nic mu to nie szkodzi.
- Nie - zgodził się. - Nie wierzę w bardzo wiele klanowych absurdów i ty również nie musisz. - Co do Łabędzia? Nie wiedział. - Nie powiedział nic wartościowego. Że ma coraz mniej żyć, że mam się zająć Nocą po jego śmierci, że czuje się gotowy i tak dalej i tak dalej. Może to iluzja, ale wydaje się być bliski śmierć. Albo jest po prostu wybitnie stary - rozjaśnił nieco jej myśli.
Rozbawiła go myśl, gdyby spytała go o Noc. Nie wiedział, czy chwalenie się młodej kotce że przespał się z żonatym zastępcą wypada, ale na razie wolał się tym nie przejmować.
- Jeśli chodzi o kolejne zasady, są dość proste. Jedna z nich mówi, że medyk może mieć kocięta i rodzinę, ale wyłącznie w sytuacji, jeśli w Klanie jest kot, który może go zastąpić. Gwiezdni, czy ktokolwiek to wymyślał, mają tendencję do stwierdzania, że medyk jest tylko i wyłącznie medykiem i nikim więcej. Jest w tym jakaś część prawdy. Chodzi o to, że gdyby coś się stało, jest ktoś, kto może zająć twoje miejsce. Poza tym, również według zasad, nie możesz pozwolić, by uczucia wzięły górę nad twoimi obowiązkami. Z tego co wiem, wcześniej ta zasada wykluczała też posiadanie rodziny i partnerów. Trochę głupie - westchnął. - Z biegiem miesięcy nauczysz się cierpliwości i dzielenia czasu między miłość a obowiązki. Poradzisz sobie.

HEJTER, HEJTER, KOGO MY TU MAMY?

jestem niewielki, ale ty jesteś mały
ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek
a ty gadasz co powie ci Śnieżny Płatek
szczerze to mało mnie to bawi
kto się śmieje ten się śmieje ostatni
w plotkach mnie obrażasz dla zabawy
a w realnym świecie są inne zasady.

[Obrazek: pBh6uZU.png]
mogą mówić co chcą ty weź się nie przejmuj
dalej swoje rób, Hejter to atencjusz
zawsze będą gadać, to nie ma znaczenia
wierz mi, mam sezon doświadczenia.
hejter, hejter, kogo my tu mamy?
jestem niewielki, ale ty jesteś mały.
ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek


A TY GADASZ CO POWIE CI ŚNIEŻNY PŁATEK

LVL 7 315 / 500
MedLVL 11 17 / 1500
13
Siła
S
14
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
31
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
#8
Kiwnęła powoli głową na słowa srebrnego kocura. A więc...nie dowiedziała się w gruncie rzeczy niczego interesującego. Choć czy Łabędzia Gwiazda mógł być starszy od Wichrowego przywódcy? Rdzawy kot o posiwiałym pysku z pewnością był najstarszym w Klanie Wichru, a jednak Ważkowa Łapa nie odczuwała, by mógł być bliski śmierci. Sama jednak...nie miała z nią zbyt wiele styczności. Być może była to różnica doświadczeń między nią a Poetą.
– To w gruncie rzeczy dosyć zrozumiałe. Z tą rangą wiążą się pewne...zobowiązania – skinęła głową raz jeszcze, gdy kocur przedstawił do końca kolejne zasady. Jej ambicje były dla niej priorytetem; był to problem Ważki z przyszłości, o ile w ogóle. Na ten moment mogłaby co najwyżej poszerzyć zakaz posiadania kociąt również o przywódców.
LVL 5 85 / 400
MedLVL 7 340 / 1100
15
Siła
S
11
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
19
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
#9
Błąd. Ranga medyka miała bardzo niewiele zobowiązań, a niezliczoną ilość możliwości. Poeta z każdych problemów uczuciowych mógł się wyplątać poprzez bycie medykiem. W rzeczywistości, jeśli Klan Wichru był tak samo spokojny jak Rzeka, kotka mogła liczyć na nieziemską ilość nudy i powtarzalność zadań. Mimo wszystko, kiwnął powoli łbem, na zakończenie tematu.
- Kolejna zasada mówi, że medyk nie może zostać pełnoprawnym wojownikiem. Powinnaś mieć już prowadzony trening wojowniczy, bo musisz znać podstawy walki i polowania, na wszelki wypadek. Zbieranie ziół potrafi przysporzyć wiele problemów - westchnął. - Twoim głównym obowiązkiem jest bycie medykiem, leczenie kotów, i tak dalej, i tak dalej. - Oddzielił nieco zasady ciszą. - Jeśli jednak będziesz już stara, możesz zrzec się obowiązków i odejść do starszyzny, ale możesz to zrobić pod warunkiem, że masz w pełni wytrenowanego następcę. Zapewnia to ciągłość wiedzy medycznej w Klanie i niweluje średnio korzystne sytuacje jak ta, że muszę przekazywać ci wiedzę na granicy. Nie przeszkadza mi to w żadnym stopniu, ale przywódcy patrzą z jakiegoś powodu na trenowanie ucznia z obcego Klanu jako przysługę, którą koniecznie trzeba zwrócić. - Zostawił sobie jeszcze ostatnią zasadę, bo, cóż. Będzie najkrótsza, a Ważka na pewno miała wiele pytań.

HEJTER, HEJTER, KOGO MY TU MAMY?

jestem niewielki, ale ty jesteś mały
ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek
a ty gadasz co powie ci Śnieżny Płatek
szczerze to mało mnie to bawi
kto się śmieje ten się śmieje ostatni
w plotkach mnie obrażasz dla zabawy
a w realnym świecie są inne zasady.

[Obrazek: pBh6uZU.png]
mogą mówić co chcą ty weź się nie przejmuj
dalej swoje rób, Hejter to atencjusz
zawsze będą gadać, to nie ma znaczenia
wierz mi, mam sezon doświadczenia.
hejter, hejter, kogo my tu mamy?
jestem niewielki, ale ty jesteś mały.
ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek


A TY GADASZ CO POWIE CI ŚNIEŻNY PŁATEK

LVL 7 315 / 500
MedLVL 11 17 / 1500
13
Siła
S
14
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
31
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
#10
– Nie może, to jest - nie ma możliwości zmiany ścieżki, gdy zostanie już medykiem? – to by było irracjonalne, nawet jeśli nie rozumiała, w jaki sposób wytrenowany medyk miałby nagle zdecydować zmienić rangę.
Chyba, że chodziło o kontynuację treningu medycznego, gdy pełniło się funkcję wojownika..? Być może, w takim wypadku, sens tej zasady możnaby było podpiąć pod kontradykcje między kodeksami wojowniczym i medycznym, o których Poeta wcześniej mówi.
Czy faktycznie miała co do reszty tyle pytań, ile zakładał srebrny kocur? Otóż nie. Owszem, zależało jej na tym, by dobrze zrozumieć każdą zasadę - a jednak kocur dodawał do wszystkiego wystarczająco dogłębne komentarze, by nie musiała dopytywać o nic więcej.
LVL 5 85 / 400
MedLVL 7 340 / 1100
15
Siła
S
11
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
19
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
#11
Teraz go zagięła.
- Teoretycznie musisz mieć jednego wytrenowanego medyka, który może cię zastąpić, jeśli chcesz się "cofnąć". Ale praktycznie... Jeśli wytrzymasz gadanie Klanu, możesz robić, co chcesz. Generalnie, nie możesz być jednocześnie medykiem i wojownikiem. Możesz zostać najpierw wojowniczką i dopiero później podjąć medyczką, ale nie możesz pełnić dwóch funkcji jednocześnie. Jeśli nie będziesz się spełniać, przywódca zawsze może cię usunąć i zastąpić kimś innym. Więc radzę ci się pilnować.
Westchnął nieco, domykając temat.
- Ostatnia zasada mówi o spotkaniach medyków. Nie zdarzają się one często. Nie uczestniczyłem w żadnej i mój mistrz chyba także. Czasami jednak będzie tak, że jakiś medyk odczuje taką potrzebę, by się spotkać. Spotkania ów przebiegają w uczestnictwie medyków - terminatorów i pomocników też - wszystkich czterech Klanów. Medycy śnią razem z Gwiezdnym Klanem, czy coś - rzucił lekko oschle. - Nie wiem, czemu służą. Ostatnie spotkanie było naprawdę dawno temu i służyło błaganiu Gwiezdnych o to, by pozwalali medykom mieć kocięta. Kiedyś zasady były bardziej restrykcyjne[/b]. - Zmarszczył nos. - Znasz już teraz cały kodeks medyka. Czy masz do niego jakieś pytania?

HEJTER, HEJTER, KOGO MY TU MAMY?

jestem niewielki, ale ty jesteś mały
ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek
a ty gadasz co powie ci Śnieżny Płatek
szczerze to mało mnie to bawi
kto się śmieje ten się śmieje ostatni
w plotkach mnie obrażasz dla zabawy
a w realnym świecie są inne zasady.

[Obrazek: pBh6uZU.png]
mogą mówić co chcą ty weź się nie przejmuj
dalej swoje rób, Hejter to atencjusz
zawsze będą gadać, to nie ma znaczenia
wierz mi, mam sezon doświadczenia.
hejter, hejter, kogo my tu mamy?
jestem niewielki, ale ty jesteś mały.
ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek


A TY GADASZ CO POWIE CI ŚNIEŻNY PŁATEK

LVL 7 315 / 500
MedLVL 11 17 / 1500
13
Siła
S
14
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
31
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
#12
  Skinęła głową, gdy Senny Świt, cóż...w dużej mierze rozjaśnił jej wątpliwości. Nie sądziła, by kiedykolwiek miała testować tę zasadę na własnym przykładzie - była pewna ścieżki, jaką obrała - jednakże dobrze było wiedzieć.
  – Hm. Rozumiem zatem, że wcześniej medycy nie mogli mieć kociąt w ogóle? – sam koncept spotkań wszystkich medyków brzmiał dosyć interesująco - włączając w to absurdyzm dzielenia snów z Gwiezdnymi. Choć czy to nie czekało ją niezależnie, czy dożyje takiego zebrania? Słyszała o mianowaniu nad Szepczącą Sadzawką - prawdopodobnie była to zbyt głęboko zakorzeniona w klanowych tradycjach praktyka, by można było ją pominąć. Choć sama nie była pewna, kto w tej sytuacji miałby ją mianować. Czyżby Gwiezdny Nurt miała wziąć ją na doczepkę?
  Poeta - doświadczony, pełnoprawny medyk, raz za razem krytykujący któreś z klanowych praktyk czy wierzeń (momentami bardziej, niż ona sama, główne wątpliwości mająca względem szeroko pojętej wiary) - był zapewne jednym z lepszych kotów, jakie mogłaby o to spytać. Zwłaszcza jeśli chodzi o jego własne mianowanie... któregoś dnia, gdy pozna go bliżej, spyta. Ostatecznie pokręciła jedynie głową. – Nie mam. Dosyć... wyczerpująco rozwinąłeś każdy punkt.
LVL 5 85 / 400
MedLVL 7 340 / 1100
15
Siła
S
11
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
19
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
#13
No cóż. Strata kotki. Medycy i Gwiezdni powinni być jednością - jeśli nie dopytała o jej rolę jako proroka, widocznie jej na tym nie zależało. Skoro omówili już całą zasadniczą teorię leczenia kodeksu medyka, Poeta nie miał zbytnio o czym z nią rozmawiać. Powoli pokiwał głową i zamyślił się, co mogą zrobić dalej.
- To tyle na dzisiaj. Spotkamy się tu ponownie za sześć dni, o tej samej godzinie. Przyniosę trochę ziół i omówimy sobie trochę kwestii związanych z lecznictwem. Przygotuj najbardziej palące pytania, a nauczę cię tego, czego potrzebujesz.
***
Poeta polubił trenowanie z Ważką chociażby dlatego że mieli podobne, niemiłe podejście do życia. Kocur przygotował dobry zestaw rozmaitych ziół, wybierając jednak te, które w Klanie można było spotkać najczęściej. Nie przerobią dzisiaj oczywiście wszystkich, ale ich znaczną część. No cóż. Nie mieli dnia do stracenia i jeśli naprawdę się zepną, mogą ten trening odwalić w miesiąc.
Kocur poczekał parę sekund, aż na granicy pojawiła się znana mu kotka. - Cześć. Gotowa na kolejną wiedzę? - Uśmiechnął się do niej szeroko, rozkładając przygotowany przed nią zestaw ziół. - W ziołolecznictwie ciężko o coś takiego jak początek, więc gdzie zaczniemy, tam będzie dobrze. Powiedz mi, czego zdążyła nauczyć cię Niezapominajka i z jakimi chorobami lub ranami masz największy problem.

HEJTER, HEJTER, KOGO MY TU MAMY?

jestem niewielki, ale ty jesteś mały
ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek
a ty gadasz co powie ci Śnieżny Płatek
szczerze to mało mnie to bawi
kto się śmieje ten się śmieje ostatni
w plotkach mnie obrażasz dla zabawy
a w realnym świecie są inne zasady.

[Obrazek: pBh6uZU.png]
mogą mówić co chcą ty weź się nie przejmuj
dalej swoje rób, Hejter to atencjusz
zawsze będą gadać, to nie ma znaczenia
wierz mi, mam sezon doświadczenia.
hejter, hejter, kogo my tu mamy?
jestem niewielki, ale ty jesteś mały.
ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek


A TY GADASZ CO POWIE CI ŚNIEŻNY PŁATEK

LVL 7 315 / 500
MedLVL 11 17 / 1500
13
Siła
S
14
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
31
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
#14
  Kiwnęła kocurowi głową na przywitanie jak i w ramach odpowiedzi na jego pytanie, a następnie przysiadła, przyglądając się leżącym przed nią ziołom. Nie odwzajemniła uśmiechu Poety - od dłuższego czasu rzadko kiedy siliła się na takie wygibasy - a jednak nie mogła powiedzieć, że nie świerzbiły jej odrobinę łapy. Udało jej się zgrać z Niezapomnianą Łapą tak, by starsza medyczka została dziś w obozie; nie miała więc nad sobą presji czasu. A wiedziała dokładnie, o co w pierwszej kolejności będzie chciała zapytać.
  – Na lekkie zatrucia pokarmowe - spowodowane spożyciem nieświeżej piszczki - nasiona pokrzywy, choć tego dowiedziałam się od ciebie. Maść z liści nawłoci używa się na bóle stawów. Wszystkie krwawiące rany należy w pierwszej kolejności oczyścić, a następnie nałożyć maść z odpowiedniej rośliny. W przypadku głębszych ran, należy je dodatkowo opatrzeć pajęczyną. Jeśli zaś chodzi o medykamenty stosowane na rany cięte - wiem o łopianie, szypułkach nagietka i liściach nawłoci. Z zastrzeżeniem, że te ostatnie można stosować jedynie na płytkich ranach. To zasadniczo tyle – czy była to znacząca różnica względem tego, co wiedziała poprzednio? Nie. Jak na razie Wichrzacy przychodzili z niezmiernie standardową pulą chorób, a to głównie podczas leczeń Ważka dowiadywała się nowych rzeczy.
  – Ciężko mi ocenić, kiedy rana jest wystarczająco mało poważna, by można było użyć przykładowo nawłoci, stąd też...z reguły stosuję łopian – tego, kiedy absolutnie trzeba użyć pajęczyny nauczyła się postawiona pod ścianą przez nieistniejące niedawno zapasy. – Najchętniej zaczęłabym od leczenia złamań.
  Zapewne na tą decyzję miała wpływ myśl o Korzennej Woni, która dość często odbijała się po Ważkowej głowie.
LVL 5 85 / 400
MedLVL 7 340 / 1100
15
Siła
S
11
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
19
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
#15
No to poleciała z grubej rury.
Skoro zaczęła lekkie zatrucia pokarmowe, Poeta miał zamiar je dokończyć. - Lekkie zatrucia pokarmowe, poza tym, co poprawnie wymieniłaś, możesz wyleczyć na parę różnych sposobów. Działa też na nie krwawnik, jednak nie mam go dziś przy sobie, rzadko go stosuję. Nawłoć faktycznie stosuje się na bóle stawów, i jak wskazałaś, ma też właściwości lecznicze dla płytkich ran i obić - zgodził się. - Ja jednak przeważnie stosuję stokrotkę na ból stawów, tak z przyzwyczajenia - akurat ją miał, więc pokazał jej, jak wygląda ten kwiat. - Stokrotka działa też na obicia.
Zrobił przerwę, gładko przechodząc do tematu ran. Postawił przed nią łopian, który kotka najwyraźniej już znała. - Dobrze robisz, używając go najczęściej. To bardzo bezpieczna opcja. Działa jednocześnie na leczenie ran i zakażenia i infekcje: te poznasz po charakterystycznym zapachu. Najczęściej będzie pojawiać się na ranach zadanych przez szczury. Zbliżone działanie ma nagietek. O innych ziołach leczących rany powiem ci później, bo jest ich całkiem sporo. Co do nawłoci jednak... Rany płytkie to rany takie, z których mało co leci krew. Najczęściej na skórze zdąży się już rozbić strup zaschniętej krwi, od czasu zdobycia jej do czasu dotarcia do obozu.
Następna kwestia się zaskoczyła. - Złamania. Odważna decyzja. Przyznam ci szczerze, jak żyję, nigdy nie leczyłem złamania i znam je tylko z teorii. To naprawdę, naprawdę trudne i długie do wyleczenia. Korzystamy wtedy z żywokostu. Wiesz jak wygląda?

HEJTER, HEJTER, KOGO MY TU MAMY?

jestem niewielki, ale ty jesteś mały
ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek
a ty gadasz co powie ci Śnieżny Płatek
szczerze to mało mnie to bawi
kto się śmieje ten się śmieje ostatni
w plotkach mnie obrażasz dla zabawy
a w realnym świecie są inne zasady.

[Obrazek: pBh6uZU.png]
mogą mówić co chcą ty weź się nie przejmuj
dalej swoje rób, Hejter to atencjusz
zawsze będą gadać, to nie ma znaczenia
wierz mi, mam sezon doświadczenia.
hejter, hejter, kogo my tu mamy?
jestem niewielki, ale ty jesteś mały.
ja w lecznicy znam każdy ważny kwiatek


A TY GADASZ CO POWIE CI ŚNIEŻNY PŁATEK

LVL 7 315 / 500
MedLVL 11 17 / 1500
13
Siła
S
14
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
31
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości