Wreszcie się udało! Tym razem przeszedł pewnie te kilka kroków, a po pochwale mistrzyni i kolejnych kilka. Chyba powoli łapał o co chodzi w tej całej pozycji. Na początku wydawała się dziwna, ale kiedy złapał równowagę... nie była już taka zła. Jeszcze trochę tak pochodzi i nie będzie miał problemu z polowaniem! Krok pierwszy do bycia najlepszym wojownikiem został właśnie wykonany, a kocurek zdawał się emanować nową energią.
— Emm... położę na stos? — Zerknął przez ramię na Świerkową Igłę, bo odszedł już kawałek od niej tym nowym, skradającym krokiem. Dziwne pytanie. Może podchwytliwe?
Futerko Świerk jest prawie całe białe, prawie. Posiada wyjątkowy rudy ogon z charakterystyczną czarną kropka, która z pewnością dodaje jej wdzięku. Na grzbiecie rozgościły się u niej dwie rude plamki oraz parę mniejszych na głowie. Oczy na razie są koloru niebieskiego, ale z czasem zmienią się w prawdziwe bursztyny. Ma szczupłą sylwetkę i jest kotką standardowych rozmiarów.
Świerk z racji bycia kociakiem jest ciekawa świata, troche nieśmiała, więc przełamanie pierwszych lodów jest dla niej trudne, ale kiedy się rozkręci jest wesołą i szczerą kotką. Energii i pomysłowości pozazdrościłby jej nie jeden kot, za to kocięca naiwność jest u niej poważną wadą. Więcej o niej powiedzieć ciężko, ponieważ jej charakter dopiero się kształtuje. Co z niej wyrośnie to życie pokaże.
Tnąca Zawieja, Lawendowy Kwiat [GK]
Pozycja łowiecka szła coraz lepiej Omułkowi. Zaszedł już spory kawałek bez większych problemów. To znak, że jest gotowy na kolejny krok! Pytanie, które mu zadała nie było oczywiste. Właściwie Orzechowa Łapa nie miał skąd tego wiedzieć, chyba, że ktoś mu powiedział. Nie jest to intuicyjne, ale można na to wpaść. - To jak wrócisz do Obozu. Jeśli będziesz na przykład w środku lasu, to zakopujesz zwierzynę w charakterystycznym miejscu i potem po nią wracasz- wyjaśniła kładąc akcent na ,,charakterystyczne miejsce". Tak, kiedyś bardzo długo szukała zakopanej zwierzyny Kryształowej Łapy. Całe szczęście akcja zakończyła się pełnym sukcesem. W sumie nawet, jeśli by nie znalazły ptaka to chociaż miło sobie pogawędziły. - Przed Tobą zadanie upolowania dwóch zwierzyn! Możesz ruszać. Będę cały czas w pobliżu- oznajmiła i poczuła skurcz w żołądku. Polowanie... Znowu. Dobra, przecież na spacerze też ich może zaatakować drapieżnik, a przecież włóczenia się nie boi. Świerk wzięła głęboki oddech, aby nie wpadać w niepotrzebną panikę. Przecież wszystko będzie dobrze.
— Ahaa! A to trudne? Bo ja chyba nie umiem kopać. Mama mówiła, że nie wolno wykopywać dziur w obozie. — A już w szczególności w jego centrum, bo jeszcze ktoś wpadnie i połamie sobie łapkę. To zapamiętał bardzo dobrze! A charakterystyczne miejsce... kurczę, może umiałby oznaczyć zakopaną zwierzynę jakimiś gałązkami? Kamyczkami? Chyba potem by je znalazł znowu?
Oooch, tego się nie spodziewał! Miał ruszyć na polowanie już? Teraz, dzisiaj? Dopiero co wyszli z obozu! Odrobinę niepewnie skinął głową i rozejrzał się wokół. Nie widział nic co można by zakwalifikować jako zwierzynę, ale może coś ukrywało się pośród traw? Powoli ruszył przed siebie z nową misją znalezienia czegoś, co będzie mógł złapać i zakopać.
Futerko Świerk jest prawie całe białe, prawie. Posiada wyjątkowy rudy ogon z charakterystyczną czarną kropka, która z pewnością dodaje jej wdzięku. Na grzbiecie rozgościły się u niej dwie rude plamki oraz parę mniejszych na głowie. Oczy na razie są koloru niebieskiego, ale z czasem zmienią się w prawdziwe bursztyny. Ma szczupłą sylwetkę i jest kotką standardowych rozmiarów.
Świerk z racji bycia kociakiem jest ciekawa świata, troche nieśmiała, więc przełamanie pierwszych lodów jest dla niej trudne, ale kiedy się rozkręci jest wesołą i szczerą kotką. Energii i pomysłowości pozazdrościłby jej nie jeden kot, za to kocięca naiwność jest u niej poważną wadą. Więcej o niej powiedzieć ciężko, ponieważ jej charakter dopiero się kształtuje. Co z niej wyrośnie to życie pokaże.
Tnąca Zawieja, Lawendowy Kwiat [GK]
To było nie codziennie. Jak to Omułek nie umie kopać? Nigdy nie przyszło mu na myśl, aby wykopać dżdżownice, które zamieszkują Dżdżownicowe dziurki? Nigdy niczego pod ziemią nie schował? Dziwne. Szybko jednak wyjaśniło się dlaczego. Mama Orzechowej Łapy miała rację, aczkolwiek kopanie dziur gdzieś na uboczu raczej nie stwarzało zagrożenia. Zresztą, nie może się wypowiadać. Nie jest Matką, nigdy nie troskała się tak o kociaka, ani tym bardziej wychowywała. - Nie, na pewno sobie poradzisz. Wykopiesz przednimi łapkami dołek, wsadzisz zwierza i z powrotem naniesiesz ziemię- wyjaśniła. Może nie jakoś szczegółowo, ale pewien obraz jest. Głupia myśl nasunęła się Świerk. Czy dla swojego odchodu Omułek nie kopał dołka?
Orzechowa Łapa ruszył przed siebie. Niestety, w okolicy nie było żadnego zwierzęcia. Rozmawiali, ćwiczyli, więc nie dziwota, że piszczki omijały ich szerokim łukiem. Trzeba nieco odejść, aby je wytropić. Na pewno się jakieś znajdą.
Świerkowa Igła chyba nie wiedziała, że dostała pod opiekę akurat te z marchewkowych latorośli, które nie interesowały się robaczkami! Czarna siostra Omułka wolała patrzeć w górę na ptaki, a cynamonowy kocurek przyglądać się rybom na stosie piszczek i szukać konwojów. Ano jedno ani drugie nie wymagało umiejętności kopania!
— Okej, spróbuję! Tylko najpierw musimy jakiegoś upolować! — Uśmiechnął się szeroko i pochylił, przesuwając się teraz do przodu w pozycji łowieckiej. Patrzył na boki, przed siebie, a nawet czasem za siebie, a do tego węszył intensywnie. Jakaś zwierzyna musiała tu być!
Futerko Świerk jest prawie całe białe, prawie. Posiada wyjątkowy rudy ogon z charakterystyczną czarną kropka, która z pewnością dodaje jej wdzięku. Na grzbiecie rozgościły się u niej dwie rude plamki oraz parę mniejszych na głowie. Oczy na razie są koloru niebieskiego, ale z czasem zmienią się w prawdziwe bursztyny. Ma szczupłą sylwetkę i jest kotką standardowych rozmiarów.
Świerk z racji bycia kociakiem jest ciekawa świata, troche nieśmiała, więc przełamanie pierwszych lodów jest dla niej trudne, ale kiedy się rozkręci jest wesołą i szczerą kotką. Energii i pomysłowości pozazdrościłby jej nie jeden kot, za to kocięca naiwność jest u niej poważną wadą. Więcej o niej powiedzieć ciężko, ponieważ jej charakter dopiero się kształtuje. Co z niej wyrośnie to życie pokaże.
Tnąca Zawieja, Lawendowy Kwiat [GK]
Tu nie ma co próbować. Tu trzeba robić. Na pewno Orzechowej Łapie się uda. Jak nie za pierwszym razem, to za kolejnym. Świerkowa Igła kiwnęła głową i oficjalnie rozpoczęła się część praktyczna.
Skupienie Orzechowej Łapy po jakimś czasie w końcu przysiosło efekt. Złapał trop piszczka. Teraz musi podążać za wonią, a na pewno gdzieś w zasięgu wzroku znajdzie pierwszą zdobycz. Pytanie czy zaufa nosowi?
Jeszcze jak! Młody kocurek był bardzo blisko piśnięcia z ekscytacji, ale w porę się powstrzymał i jedynie szeroko otworzył oczy. Zwierzyna!
Pochylił się jeszcze bardziej niż przed chwilą i w pozycji łowieckiej zaczął podążać za tropem... Czego to był zapach? Myślał intensywnie próbując go gdzieś dopasować, na swojej mentalnej liście zwierzyny... uh, zdecydowanie nie ryba, ale co? Dyskretnie rozejrzał się wokół, czy ofiary nie było już przypadkiem w pobliżu.
Futerko Świerk jest prawie całe białe, prawie. Posiada wyjątkowy rudy ogon z charakterystyczną czarną kropka, która z pewnością dodaje jej wdzięku. Na grzbiecie rozgościły się u niej dwie rude plamki oraz parę mniejszych na głowie. Oczy na razie są koloru niebieskiego, ale z czasem zmienią się w prawdziwe bursztyny. Ma szczupłą sylwetkę i jest kotką standardowych rozmiarów.
Świerk z racji bycia kociakiem jest ciekawa świata, troche nieśmiała, więc przełamanie pierwszych lodów jest dla niej trudne, ale kiedy się rozkręci jest wesołą i szczerą kotką. Energii i pomysłowości pozazdrościłby jej nie jeden kot, za to kocięca naiwność jest u niej poważną wadą. Więcej o niej powiedzieć ciężko, ponieważ jej charakter dopiero się kształtuje. Co z niej wyrośnie to życie pokaże.
Tnąca Zawieja, Lawendowy Kwiat [GK]
Trop został podjęty. Mało tego, Orzechowa Łapa poprawił pozycję, aby być przygotowanym na każdą ewentualność. Szedł chwilę, po czym jego oczom w odległości długości drzewa dała się dostrzec ruda wiewióreczka. Zwierzątko trzymało w swoich łapkach szyszkę i ją podskubywała. Idealna okazja! No! Omułek do dzieła!
Przesuwał się powoli do przodu, zaciskając zęby, żeby przypadkiem nie prawiepisnąć znowu. Opłaciło się, bo zachował kompletną ciszę na widok wiewiórki. Tylko źrenice kocurka się zwężyły, kiedy zawiesił wzrok na zwierzynie i zaczął się do niej skradać. Czy wiewiórka to tak jak mysz? Właściwie podobne, a o myszach pamiętał, że dobrze słyszą, więc zerknął pod łapy w poszukiwaniu rzeczy które mogłyby zaszeleścić... nic takiego nie widział. Aha, i co miał jeszcze zrobić? Wyciszyć oddech? Stąpać mocniej tylnymi łapkami?
Futerko Świerk jest prawie całe białe, prawie. Posiada wyjątkowy rudy ogon z charakterystyczną czarną kropka, która z pewnością dodaje jej wdzięku. Na grzbiecie rozgościły się u niej dwie rude plamki oraz parę mniejszych na głowie. Oczy na razie są koloru niebieskiego, ale z czasem zmienią się w prawdziwe bursztyny. Ma szczupłą sylwetkę i jest kotką standardowych rozmiarów.
Świerk z racji bycia kociakiem jest ciekawa świata, troche nieśmiała, więc przełamanie pierwszych lodów jest dla niej trudne, ale kiedy się rozkręci jest wesołą i szczerą kotką. Energii i pomysłowości pozazdrościłby jej nie jeden kot, za to kocięca naiwność jest u niej poważną wadą. Więcej o niej powiedzieć ciężko, ponieważ jej charakter dopiero się kształtuje. Co z niej wyrośnie to życie pokaże.
Tnąca Zawieja, Lawendowy Kwiat [GK]
Wszystko zaczęło iść w dobrym kierunku. Zwierzyna została wytropiona i była bardzo zajęta, więc wystarczyło tylko do niej podejść. Niestety, Orzechowa Łapa nie zachował wszystkich potrzebnych zasad. Kompletnie zapomniał o wietrze oraz stąpał z równo rozłożonym ciężarem ciała, zamiast przenieść go na tył. Plusem jest to, że wziął sobie do serca, aby nie robić hałasu. Wiewiórka na moment znieruchomiała. Gdyby Omułek był bliżej mógł dostrzec, że jej drobne nozdrza intensywnie pracują. Wyczuła go. To były uderzenia serca jak szyszka została wypuszczona z łapek, a sama wiewiórka znalazła się w połowie pnia. Orzechowa Łapa może jeszcze podjąć próbę gonitwy, ale są to marne szansę. Lepiej jak spróbuje znaleźć innego piszczka.
O nie, jego wiewiórka! Puścił się w pogoń za drobnym zwierzątkiem, momentalnie zapominając o wszystkich starannie odkładanych w głowie zasadach polowania. Może jak będzie biegł wystarczająco szybko to uda mu się ją dogonić? Ach, gdyby tylko jego łapki były dłuższe! Wyciągał nogi jak mógł i starał się z całych sił, ale już po kilku susach zgubił rude zwierzątko gdzieś w trawie. Kocurek westchnął głęboko i położył się plackiem na trawie, z łapkami wyciągniętymi szeroko przed i za siebie, dysząc ciężko. Niezbyt udane to polowanie...
Futerko Świerk jest prawie całe białe, prawie. Posiada wyjątkowy rudy ogon z charakterystyczną czarną kropka, która z pewnością dodaje jej wdzięku. Na grzbiecie rozgościły się u niej dwie rude plamki oraz parę mniejszych na głowie. Oczy na razie są koloru niebieskiego, ale z czasem zmienią się w prawdziwe bursztyny. Ma szczupłą sylwetkę i jest kotką standardowych rozmiarów.
Świerk z racji bycia kociakiem jest ciekawa świata, troche nieśmiała, więc przełamanie pierwszych lodów jest dla niej trudne, ale kiedy się rozkręci jest wesołą i szczerą kotką. Energii i pomysłowości pozazdrościłby jej nie jeden kot, za to kocięca naiwność jest u niej poważną wadą. Więcej o niej powiedzieć ciężko, ponieważ jej charakter dopiero się kształtuje. Co z niej wyrośnie to życie pokaże.
Tnąca Zawieja, Lawendowy Kwiat [GK]
Omułek starał się jak mógł dogonić wiewiórkę, ale niestety te gonitwę przegrał. Rude zwierzątko miało przewagę i zdążyło uciec. Pozostało rozczarowanie, ale też i doświadczenie. Orzechowa Łapa może wyciągnąć wnioski i przy kolejnym zwierzęciu poradzi sobie lepiej. Na razie postanowił zrobić sobie przerwę. Nie dziwota, że jest zmęczony, dobry kawałek biegł niezłym sprintem. Niech chwilę odsapnie i bierze się za poszukiwania!
Minęła dłuższa chwila, jedno westchnięcie i powolne przeturlanie się na bok, a potem wstanie na równe łapy, zanim Orzechowa Łapa ruszył dalej. Otrzepał jeszcze futerko, zerknął gdzie znajduje się jego mistrzyni i ruszył przed siebie, prowadząc ich na polowanie. Następnemu zwierzęciu na pewno już nie przepuści! A na pewno nie wiewiórce. Skoro ta uciekła, to na pewno chodziło jednak o ciężar ciała a nie o oddech. Idziemy dalej!
Futerko Świerk jest prawie całe białe, prawie. Posiada wyjątkowy rudy ogon z charakterystyczną czarną kropka, która z pewnością dodaje jej wdzięku. Na grzbiecie rozgościły się u niej dwie rude plamki oraz parę mniejszych na głowie. Oczy na razie są koloru niebieskiego, ale z czasem zmienią się w prawdziwe bursztyny. Ma szczupłą sylwetkę i jest kotką standardowych rozmiarów.
Świerk z racji bycia kociakiem jest ciekawa świata, troche nieśmiała, więc przełamanie pierwszych lodów jest dla niej trudne, ale kiedy się rozkręci jest wesołą i szczerą kotką. Energii i pomysłowości pozazdrościłby jej nie jeden kot, za to kocięca naiwność jest u niej poważną wadą. Więcej o niej powiedzieć ciężko, ponieważ jej charakter dopiero się kształtuje. Co z niej wyrośnie to życie pokaże.
Tnąca Zawieja, Lawendowy Kwiat [GK]
Gdy oddech został wyrównany, Orzechowa Łapa ruszył przed siebie. Dobrze, że jest Pora Zielonych Liści, podczas niej jest urodzaj zwierzyny i zapewne za chwilę coś się trafi. Najgorzej jest Porą Nagich Drzew, kiedy to zwierzyny jest jak na lekarstwo i znaleźć ją jest trudno, nie wspominając jak bolesna jest jej strata. Po krótkiej wędrówce zaledwie trzy długości lisa od Omułka coś poruszyło się w trawie. Chyba warto się temu przyjrzeć bliżej.
Ooh! Następna piszczka czy tylko wiatr? Spróbował zawęszyć w powietrzu. Jakiś znajomy zapach? Potem ugiął łapki, wyrównał ogon i głowę, yy... sprawdził czy po drodze nie ma porzuconych patyczków. Ojej, strasznie dużo rzeczy do sprawdzenia! Jeszcze sprawdzić czy wiatr wiał (wiał) i mógł zacząć się skradać do zwierzyny. Oby tym razem mu się udało!