Słońce jeszcze kryło się gdzieś daleko, jedynie lekka smuga przebijała się na niebie, ale nawet ona nie dawała poczucia, że wszystko będzie zaraz oświetlone. Wydawało się, że otaczająca kotkę okolica miała zamiar stać jeszcze w mroku, głuchym dodatkowo. Wszystko ucichło.
Księżyce: 87 Mistrz: Szumiący Wodospad [*] Płeć: Kotka Zaimki: Ona/jej Matka: Astrowy Płatek [NPC] [*] | Macaroni [NPC] [biol.] [*] Ojciec: Bluszczowe Pnącze [NPC] [*] Partner: Kudłaty Obłok [*] Życia: 9 Trwałe urazy: Zadrapanie przecinające lewe oko, dwa równoległe zadrapania na czubku głowy [jastrząb]; ślady pazurów na pysku, ślady kłów na prawej, tylnej łapie [pies]; płytkie, długie zadrapanie na klatce piersiowej [borsuk]; brak prawego ucha [borsuk i pies]; rozległe rany cięte na piersi, głębokie zadrapania na grzbiecie na odcinku lędźwiowym [borsuk] Urazy mechaniczne: wcześniejsze obniżenie statystyk z racji wieku – pierwszy spadek przy 90k, a drugi przy 100k (powód: złamanie kości promieniowej)
Księżyce: 87 Mistrz: Szumiący Wodospad [*] Płeć: Kotka Zaimki: Ona/jej Matka: Astrowy Płatek [NPC] [*] | Macaroni [NPC] [biol.] [*] Ojciec: Bluszczowe Pnącze [NPC] [*] Partner: Kudłaty Obłok [*] Życia: 9 Trwałe urazy: Zadrapanie przecinające lewe oko, dwa równoległe zadrapania na czubku głowy [jastrząb]; ślady pazurów na pysku, ślady kłów na prawej, tylnej łapie [pies]; płytkie, długie zadrapanie na klatce piersiowej [borsuk]; brak prawego ucha [borsuk i pies]; rozległe rany cięte na piersi, głębokie zadrapania na grzbiecie na odcinku lędźwiowym [borsuk] Urazy mechaniczne: wcześniejsze obniżenie statystyk z racji wieku – pierwszy spadek przy 90k, a drugi przy 100k (powód: złamanie kości promieniowej)
Nieco spokojniejsza niż za młodu, gadatliwa, narwana, overthinker [KP]
Śnieżna Łapa [KC], Napoleon [S/GPP]; Czterolistna Koniczyna [GK, Mg]
Rozejrzała się dookoła poszukując jakiejś, jakiejkolwiek oznaki życia. Nic. Tylko szelest drzew i jakieś drobne ptaszki na gałęziach drzew, które były zupełnie spoza jej zasięgu. Kózka mruknęła coś cicho pod nosem, ale ruszyła dalej.
Orientalna członkini klanu Cienia mogła mieć wątpliwości co do okolicznej zwierzyny, bo jakim sposobem było tu tak cicho? Pochowały się przed nią? Uciekły, bo coś je przestraszyło? Czy coś czyhało w ciemnościach? Tak się składa, że akurat tak. Nie było czego się jednak bać. Kozia Łapa w niewielkiej odległości od siebie mogła zobaczyć ptaka, który jak gdyby nigdy nic nie zwracał uwagi na otaczającą go przyrodę. Czy młoda kotka zdecyduje się zapolować na wronę?
Księżyce: 87 Mistrz: Szumiący Wodospad [*] Płeć: Kotka Zaimki: Ona/jej Matka: Astrowy Płatek [NPC] [*] | Macaroni [NPC] [biol.] [*] Ojciec: Bluszczowe Pnącze [NPC] [*] Partner: Kudłaty Obłok [*] Życia: 9 Trwałe urazy: Zadrapanie przecinające lewe oko, dwa równoległe zadrapania na czubku głowy [jastrząb]; ślady pazurów na pysku, ślady kłów na prawej, tylnej łapie [pies]; płytkie, długie zadrapanie na klatce piersiowej [borsuk]; brak prawego ucha [borsuk i pies]; rozległe rany cięte na piersi, głębokie zadrapania na grzbiecie na odcinku lędźwiowym [borsuk] Urazy mechaniczne: wcześniejsze obniżenie statystyk z racji wieku – pierwszy spadek przy 90k, a drugi przy 100k (powód: złamanie kości promieniowej)
Księżyce: 87 Mistrz: Szumiący Wodospad [*] Płeć: Kotka Zaimki: Ona/jej Matka: Astrowy Płatek [NPC] [*] | Macaroni [NPC] [biol.] [*] Ojciec: Bluszczowe Pnącze [NPC] [*] Partner: Kudłaty Obłok [*] Życia: 9 Trwałe urazy: Zadrapanie przecinające lewe oko, dwa równoległe zadrapania na czubku głowy [jastrząb]; ślady pazurów na pysku, ślady kłów na prawej, tylnej łapie [pies]; płytkie, długie zadrapanie na klatce piersiowej [borsuk]; brak prawego ucha [borsuk i pies]; rozległe rany cięte na piersi, głębokie zadrapania na grzbiecie na odcinku lędźwiowym [borsuk] Urazy mechaniczne: wcześniejsze obniżenie statystyk z racji wieku – pierwszy spadek przy 90k, a drugi przy 100k (powód: złamanie kości promieniowej)
Nieco spokojniejsza niż za młodu, gadatliwa, narwana, overthinker [KP]
Śnieżna Łapa [KC], Napoleon [S/GPP]; Czterolistna Koniczyna [GK, Mg]
Chwilę to zajęło, ale niedługo oczom Kuzki ukazała się pstrokata ofiara, znajdująca się całkiem niedaleko od niej. O mały włos by ją przegapiła przez panujący wciąż wokół mrok, ale jednak.
Skierowała się zwinnie w stronę ptaka, z przecięciem powietrza ogonem układając się pod prąd wiatru. Wbiła wzrok we wronę, powolnym krokiem zbliżając się w jej stronę. Przystąpiła szybko do pozycji łowieckiej, układając ogon na linii grzbietu i łba oraz uginając łapy, które stawiała ostrożnie na ziemi z każdym krokiem. Kierowała się w stronę wrony, w każdym momencie gotowa na to, aby zastygnąć w miejscu, jeśli ta obróci się w jej kierunku. Musiała się pospieszyć i zaatakować, póki ptaszysko stało w miejscu.
Zwinność i precyzja kotki była godna podziwu jak na tak młodego Terminatora, wszystko szło zgodnie z jej planem, a ciemne futerko w półmroku dodawało jej tylko do kamuflażu. Wrona nie miała zielonego pojęcia, że coś na nią czyha, a nim się zorientowała, kocica szybko i bez zająknięcia ukróciła żywot pierzastego piszczka.
Księżyce: 87 Mistrz: Szumiący Wodospad [*] Płeć: Kotka Zaimki: Ona/jej Matka: Astrowy Płatek [NPC] [*] | Macaroni [NPC] [biol.] [*] Ojciec: Bluszczowe Pnącze [NPC] [*] Partner: Kudłaty Obłok [*] Życia: 9 Trwałe urazy: Zadrapanie przecinające lewe oko, dwa równoległe zadrapania na czubku głowy [jastrząb]; ślady pazurów na pysku, ślady kłów na prawej, tylnej łapie [pies]; płytkie, długie zadrapanie na klatce piersiowej [borsuk]; brak prawego ucha [borsuk i pies]; rozległe rany cięte na piersi, głębokie zadrapania na grzbiecie na odcinku lędźwiowym [borsuk] Urazy mechaniczne: wcześniejsze obniżenie statystyk z racji wieku – pierwszy spadek przy 90k, a drugi przy 100k (powód: złamanie kości promieniowej)
Księżyce: 87 Mistrz: Szumiący Wodospad [*] Płeć: Kotka Zaimki: Ona/jej Matka: Astrowy Płatek [NPC] [*] | Macaroni [NPC] [biol.] [*] Ojciec: Bluszczowe Pnącze [NPC] [*] Partner: Kudłaty Obłok [*] Życia: 9 Trwałe urazy: Zadrapanie przecinające lewe oko, dwa równoległe zadrapania na czubku głowy [jastrząb]; ślady pazurów na pysku, ślady kłów na prawej, tylnej łapie [pies]; płytkie, długie zadrapanie na klatce piersiowej [borsuk]; brak prawego ucha [borsuk i pies]; rozległe rany cięte na piersi, głębokie zadrapania na grzbiecie na odcinku lędźwiowym [borsuk] Urazy mechaniczne: wcześniejsze obniżenie statystyk z racji wieku – pierwszy spadek przy 90k, a drugi przy 100k (powód: złamanie kości promieniowej)
Nieco spokojniejsza niż za młodu, gadatliwa, narwana, overthinker [KP]
Śnieżna Łapa [KC], Napoleon [S/GPP]; Czterolistna Koniczyna [GK, Mg]
O. No i super, szybko poszło.
Gdy upewniła się, że wrona na pewno już dokonała żywota, Kuzka pozwoliła sobie upuścić ptaszysko na ziemię i z zadowoleniem oblizała pysk. Git, złapała niezłą sztukę, będzie mogła wrócić z dobrą zdobyczą. Po rozejrzeniu się dookoła, złapała swą ofiarę za skrzydło i wrzuciła ją w pierwszą lepszą wnękę w ziemi, aby następnie przysypać ją piachem. Dobra, teraz yno musi zapamiętać, gdzie ją zostawiła. Ruszamy dalej.
Cisza na ciszy, ciszą goniona. Jeden piszczek złapany. Czy możliwym jest, że trzepot skrzydła, który było słuchać nim wrona złapała swój ostatni wdech odpędził całą zwierzynę z okolicy? Kózka na pewno mogła się o tym przekonać idąc dalej, bo aktualnie nie znajdowało się nic w zasięgu jej wzroku.
Księżyce: 87 Mistrz: Szumiący Wodospad [*] Płeć: Kotka Zaimki: Ona/jej Matka: Astrowy Płatek [NPC] [*] | Macaroni [NPC] [biol.] [*] Ojciec: Bluszczowe Pnącze [NPC] [*] Partner: Kudłaty Obłok [*] Życia: 9 Trwałe urazy: Zadrapanie przecinające lewe oko, dwa równoległe zadrapania na czubku głowy [jastrząb]; ślady pazurów na pysku, ślady kłów na prawej, tylnej łapie [pies]; płytkie, długie zadrapanie na klatce piersiowej [borsuk]; brak prawego ucha [borsuk i pies]; rozległe rany cięte na piersi, głębokie zadrapania na grzbiecie na odcinku lędźwiowym [borsuk] Urazy mechaniczne: wcześniejsze obniżenie statystyk z racji wieku – pierwszy spadek przy 90k, a drugi przy 100k (powód: złamanie kości promieniowej)
Księżyce: 87 Mistrz: Szumiący Wodospad [*] Płeć: Kotka Zaimki: Ona/jej Matka: Astrowy Płatek [NPC] [*] | Macaroni [NPC] [biol.] [*] Ojciec: Bluszczowe Pnącze [NPC] [*] Partner: Kudłaty Obłok [*] Życia: 9 Trwałe urazy: Zadrapanie przecinające lewe oko, dwa równoległe zadrapania na czubku głowy [jastrząb]; ślady pazurów na pysku, ślady kłów na prawej, tylnej łapie [pies]; płytkie, długie zadrapanie na klatce piersiowej [borsuk]; brak prawego ucha [borsuk i pies]; rozległe rany cięte na piersi, głębokie zadrapania na grzbiecie na odcinku lędźwiowym [borsuk] Urazy mechaniczne: wcześniejsze obniżenie statystyk z racji wieku – pierwszy spadek przy 90k, a drugi przy 100k (powód: złamanie kości promieniowej)
Nieco spokojniejsza niż za młodu, gadatliwa, narwana, overthinker [KP]
Śnieżna Łapa [KC], Napoleon [S/GPP]; Czterolistna Koniczyna [GK, Mg]
Znowu cisza. No cóż, nie mogła mieć na tyle dużo szczęścia, aby od razu po złapaniu czegoś napotkać kolejną zwierzynę, co nie? Bez głębszego zastanawiania się nad czymkolwiek po prostu kontynuowała spacer, bacznie nastawiając uszy na jakikolwiek dźwięk.
Rechot. Ktoś się śmiał z cienistej Terminatorki? Była to taka możliwość! W końcu koty nie potrafiły mówić żabim językiem, a właśnie to ten mały płaz spokojnie i bez chociażby jednej myśli w głowie odpoczywał sobie właśnie nieopodal wśród mokrej trawy. Kotka mogła go wypatrzeć z trudnościami, ale to dzięki słuchowi wiedziałaby gdzie ten mały koleś się znajduje.
Księżyce: 87 Mistrz: Szumiący Wodospad [*] Płeć: Kotka Zaimki: Ona/jej Matka: Astrowy Płatek [NPC] [*] | Macaroni [NPC] [biol.] [*] Ojciec: Bluszczowe Pnącze [NPC] [*] Partner: Kudłaty Obłok [*] Życia: 9 Trwałe urazy: Zadrapanie przecinające lewe oko, dwa równoległe zadrapania na czubku głowy [jastrząb]; ślady pazurów na pysku, ślady kłów na prawej, tylnej łapie [pies]; płytkie, długie zadrapanie na klatce piersiowej [borsuk]; brak prawego ucha [borsuk i pies]; rozległe rany cięte na piersi, głębokie zadrapania na grzbiecie na odcinku lędźwiowym [borsuk] Urazy mechaniczne: wcześniejsze obniżenie statystyk z racji wieku – pierwszy spadek przy 90k, a drugi przy 100k (powód: złamanie kości promieniowej)
Księżyce: 87 Mistrz: Szumiący Wodospad [*] Płeć: Kotka Zaimki: Ona/jej Matka: Astrowy Płatek [NPC] [*] | Macaroni [NPC] [biol.] [*] Ojciec: Bluszczowe Pnącze [NPC] [*] Partner: Kudłaty Obłok [*] Życia: 9 Trwałe urazy: Zadrapanie przecinające lewe oko, dwa równoległe zadrapania na czubku głowy [jastrząb]; ślady pazurów na pysku, ślady kłów na prawej, tylnej łapie [pies]; płytkie, długie zadrapanie na klatce piersiowej [borsuk]; brak prawego ucha [borsuk i pies]; rozległe rany cięte na piersi, głębokie zadrapania na grzbiecie na odcinku lędźwiowym [borsuk] Urazy mechaniczne: wcześniejsze obniżenie statystyk z racji wieku – pierwszy spadek przy 90k, a drugi przy 100k (powód: złamanie kości promieniowej)
Nieco spokojniejsza niż za młodu, gadatliwa, narwana, overthinker [KP]
Śnieżna Łapa [KC], Napoleon [S/GPP]; Czterolistna Koniczyna [GK, Mg]
Zatrzymała się sztywno w miejscu, z jedną łapą w powietrzu. Obróciła ucho w kierunku źródła hałasu, jednak nawet nie musiała widzieć śliskiego stworzenia, aby jej pysk przybrał pełną obrzydzenia minę. Żaby nie były w cale jakimś wielce rzadkim widokiem na stercie zwierzyny, ale Kózkę to wielce przerażało, że ktokolwiek byłby w stanie znieść smak płaza w pysku. Na samą myśl o tym robiło jej się nie dobrze. Z machnięciem ogona ruszyła dalej, ignorując rechotanie istotki. Szum by pewnie już by się na nią poirytował, że przecież każdy kęs się liczy... Ale Szuma tu nie było, więc przynajmniej się nie musiała martwić ani obrzydliwą teksturą żaby, ani długiego monologu na temat "przecież żaba to też żarcie". Kózka spasuje.
Żabka miała szczęście co do bycia nieostrożną, nie tylko trafiła na cienistego klanowicza, który nie lubił płazów, ale również kogoś kto nie zamierzał się ich tykać! Żywot małej rechoczącej, zielonej istotki już nie wisiał na włosku. Innej zwierzyny w zasięgu wzroku zaś brak, a jedyny hałas wydobywał się z oddalającego płaza, który w susach przemierzał drogę do domu.
Księżyce: 87 Mistrz: Szumiący Wodospad [*] Płeć: Kotka Zaimki: Ona/jej Matka: Astrowy Płatek [NPC] [*] | Macaroni [NPC] [biol.] [*] Ojciec: Bluszczowe Pnącze [NPC] [*] Partner: Kudłaty Obłok [*] Życia: 9 Trwałe urazy: Zadrapanie przecinające lewe oko, dwa równoległe zadrapania na czubku głowy [jastrząb]; ślady pazurów na pysku, ślady kłów na prawej, tylnej łapie [pies]; płytkie, długie zadrapanie na klatce piersiowej [borsuk]; brak prawego ucha [borsuk i pies]; rozległe rany cięte na piersi, głębokie zadrapania na grzbiecie na odcinku lędźwiowym [borsuk] Urazy mechaniczne: wcześniejsze obniżenie statystyk z racji wieku – pierwszy spadek przy 90k, a drugi przy 100k (powód: złamanie kości promieniowej)
Księżyce: 87 Mistrz: Szumiący Wodospad [*] Płeć: Kotka Zaimki: Ona/jej Matka: Astrowy Płatek [NPC] [*] | Macaroni [NPC] [biol.] [*] Ojciec: Bluszczowe Pnącze [NPC] [*] Partner: Kudłaty Obłok [*] Życia: 9 Trwałe urazy: Zadrapanie przecinające lewe oko, dwa równoległe zadrapania na czubku głowy [jastrząb]; ślady pazurów na pysku, ślady kłów na prawej, tylnej łapie [pies]; płytkie, długie zadrapanie na klatce piersiowej [borsuk]; brak prawego ucha [borsuk i pies]; rozległe rany cięte na piersi, głębokie zadrapania na grzbiecie na odcinku lędźwiowym [borsuk] Urazy mechaniczne: wcześniejsze obniżenie statystyk z racji wieku – pierwszy spadek przy 90k, a drugi przy 100k (powód: złamanie kości promieniowej)
Nieco spokojniejsza niż za młodu, gadatliwa, narwana, overthinker [KP]
Śnieżna Łapa [KC], Napoleon [S/GPP]; Czterolistna Koniczyna [GK, Mg]
Żaba miała ogromne szczęście, które chyba podebrała Koziej Łapie, któraż za to nie dość że natknęła się na tamtego płaza, to teraz znowu nic się nie chciało pokazać. Eh, no cóż. Idzie dalej.
A cóż to za dźwięk? Czemu pojawił się tak nagle? Pies? Na terenach Cienia? Czemu nie ma zapachu? Czemu słychać szczekanie, a dokładnego kształtu brak? Kózka powinna się zacząć obawiać i biec informować klan? A może wyruszyć samotnie na poszukiwanie źródła hałasu? Jeśli kotka zamierzała wyruszyć to już pięć lisich ogonów dalej byłaby wstanie zrozumieć, że powoli zbliża się do demonicznego dźwięku, który normalnie wzbudzałby strach w dorosłym samotniku. A mimo to było w nim coś innego, jakby bardziej mechanicznego? O ile Terminatorka wiedziała jak brzmi coś mechanicznego. Kiedy byłaby już wystarczająco blisko, zobaczyłby dziurę (nie za głęboką), a w niej małego szczekającego pieska, który leżał twarzą do ziemi i tylko w rytmicznym tempie poruszał łapkami. W dotyku zaś byłby twardy, a zapach posiadałby bardzo… nie zwierzęcy, wręcz ludzki. Co to tu robiło?
Księżyce: 87 Mistrz: Szumiący Wodospad [*] Płeć: Kotka Zaimki: Ona/jej Matka: Astrowy Płatek [NPC] [*] | Macaroni [NPC] [biol.] [*] Ojciec: Bluszczowe Pnącze [NPC] [*] Partner: Kudłaty Obłok [*] Życia: 9 Trwałe urazy: Zadrapanie przecinające lewe oko, dwa równoległe zadrapania na czubku głowy [jastrząb]; ślady pazurów na pysku, ślady kłów na prawej, tylnej łapie [pies]; płytkie, długie zadrapanie na klatce piersiowej [borsuk]; brak prawego ucha [borsuk i pies]; rozległe rany cięte na piersi, głębokie zadrapania na grzbiecie na odcinku lędźwiowym [borsuk] Urazy mechaniczne: wcześniejsze obniżenie statystyk z racji wieku – pierwszy spadek przy 90k, a drugi przy 100k (powód: złamanie kości promieniowej)
Księżyce: 87 Mistrz: Szumiący Wodospad [*] Płeć: Kotka Zaimki: Ona/jej Matka: Astrowy Płatek [NPC] [*] | Macaroni [NPC] [biol.] [*] Ojciec: Bluszczowe Pnącze [NPC] [*] Partner: Kudłaty Obłok [*] Życia: 9 Trwałe urazy: Zadrapanie przecinające lewe oko, dwa równoległe zadrapania na czubku głowy [jastrząb]; ślady pazurów na pysku, ślady kłów na prawej, tylnej łapie [pies]; płytkie, długie zadrapanie na klatce piersiowej [borsuk]; brak prawego ucha [borsuk i pies]; rozległe rany cięte na piersi, głębokie zadrapania na grzbiecie na odcinku lędźwiowym [borsuk] Urazy mechaniczne: wcześniejsze obniżenie statystyk z racji wieku – pierwszy spadek przy 90k, a drugi przy 100k (powód: złamanie kości promieniowej)
Nieco spokojniejsza niż za młodu, gadatliwa, narwana, overthinker [KP]
Śnieżna Łapa [KC], Napoleon [S/GPP]; Czterolistna Koniczyna [GK, Mg]
Słysząc szczekanie otworzyła szerzej oczy, rozglądając się dookoła. Pies? Gdzie? Nigdzie go nie widać! Otworzyła szybko pysk aby posmakować powietrza. Nic nie czuć... Ale tym szczekaniem odstrasza całą zwierzynę! I czemu szczeka tak długo?!
Zaintrygowana, a przy tym trochę poirytowana ruszyła w kierunku źródła hałasu, poszukując szczekającej karykatury. Chociaż zdecydowanie nie spodziewała się zastać... Tego?? Co to w ogóle było? Przechyliła łeb zdezorientowana, ostrożnie wchodząc do dziury, aby móc się przyjrzeć z bliska.
Wydała z siebie gardłowy warkot, aby zobaczyć reakcję czegoś, a następnie zdzieliła to parokrotnie z łapy. Co to niby ma być?
Odważna czarna dymka, której cierpliwość skończyła się wraz z dziesiątym szczeknięciem z rzędu, nie zważając na możliwość spotkania psa poszła za dźwiękiem. Dziwne szczekające psisko nie zwróciło na nią uwagi kiedy warknęła, ani nawet kiedy jej łapa spoczęła parokrotnie na twardym ciele. Czy nie żyło? Ale jak mogło nie żyć kiedy tak głośno wrzeszczało? Magia? Gwiezdni nawiedzają teraz ciała umarłych? Nie można było odgadnąć. Wyjścia pozostawały dwa: odejść jak najdalej od hałasu lub z nadzieją kociaka zakopać przedziwne stworzenie, które nie zamierzało się dzisiaj uciszyć. No chyba, że mimo niechęci Kózka zdecydowałaby się zabrać ze sobą cudnie denerwujące coś?