Logo Artemidy
Jasne Skały
W pełni szczerze uważała, że łopianu nigdy nie za wiele - jakże więc mogłaby go i teraz odpuścić? Zaskoczona wręcz jego obfitym występowaniem (w końcu w składziku także i jego nie było powalających na kolana zapasów) podeszła bliżej i tak jak uprzednio zaczęła od skubania listek po listku, kończąc na wykopywaniu spod ziemi korzenia.
LVL 5 85 / 400
MedLVL 7 340 / 1100
15
Siła
S
11
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
19
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Ważkula ostrożnie ponowiła czynności i po raz kolejny udało jej się zebrać niezłą sumkę medykamentów.

+9 liści łopianu
+54 MEDexp
+6 korzeni łopianu
+18 MEDexp

Ważkula: lvl: 3 | medlvl: 3 | S: 10 | Zr: 9 | Sz: 5 | Zm: 11 | HP: 65/65 | W: 46-1-3=42/55
LVL 1 0 / 100
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
7
Zręczność
Zr
1
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Była zadowolona, zdecydowanie. Ale nie usatysfakcjonowana. Rozglądała się dalej z nadzieją na znalezienie czegoś jeszcze.
LVL 5 85 / 400
MedLVL 7 340 / 1100
15
Siła
S
11
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
19
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Kotka z daleka mogła zauważyć wysokie drzewo, może właśnie tego szukała? Idąc w jego kierunku, mogła zauważyć, że miał bardzo bujną, zaokrągloną koronę. Będąc coraz bliżej, mogła zauważyć, że liście tego drzewa są eliptyczne, a ich końce są ostro zakończone. Były one w kolorach pomarańczowych, żółtych, a część z nich już opadła na ściółkę - znak Pory Opadających Liści. Drzewo miału gruby pień, o jasnej, brązowoszarej korze.

Ważkula: lvl: 3 | medlvl: 3 | S: 10 | Zr: 9 | Sz: 5 | Zm: 11 | HP: 65/65 | W: 42/55
LVL 1 0 / 100
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
7
Zręczność
Zr
1
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Oh, nie, nie było to czymś, czego szukała. Była niemalże pewna że miały ogromne zapasy kory tego drzewa. Minęła je i ostatecznie wróciła do zaglądania we wszelkie szpary w poszukiwaniu pajęczych sieci.
LVL 5 85 / 400
MedLVL 7 340 / 1100
15
Siła
S
11
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
19
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
To był dzisiaj szczęśliwy dzień dla Ważkowej Łapy, znalazła wcześniej pajęczynę i dużo łopianu, a teraz kolejny raz zobaczyła twór pająka między dwoma gałęziami wysokiego krzewu.

Ważkula: lvl: 3 | medlvl: 3 | S: 10 | Zr: 9 | Sz: 5 | Zm: 11 | HP: 65/65 | W: 42/55
LVL 1 0 / 100
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
7
Zręczność
Zr
1
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Najszczęśliwszy dzień, zdecydowanie. Zgarnęła kilka patyczków, jakie znalazła niedaleko, i ostrożnie zaczęła nawijać pajęczynowe motki. Nitka po niteczce. Oby udało się wykorzystać całość.
LVL 5 85 / 400
MedLVL 7 340 / 1100
15
Siła
S
11
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
19
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Terminatorka medyka zebrała ładną sumkę motków pajęczyny, na pewno przydadzą się wichrzakom.

+10 motków pajęczyny
+60MEDexp

Ważkula: lvl: 3 | medlvl: 3 | S: 10 | Zr: 9 | Sz: 5 | Zm: 11 | HP: 65/65 | W: 42-2=40/55
LVL 1 0 / 100
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
7
Zręczność
Zr
1
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
To był porządny zbiór. Tylko to, co zebrała dzisiaj, z całą pewnością wystarczy na dłuższy czas. Musiała, oczywiście, wybrać się na zioła ponownie, niebawem - pajęczyny nigdy za wiele, a i inne zioła warto było uzupełnić. Jak nawłoć. Nagietek. Na ten moment wzięła się za rozmyślanie, jak wszystkie zebrane medykamenty sensownie przetransportować do obozu.

//zt
LVL 5 85 / 400
MedLVL 7 340 / 1100
15
Siła
S
11
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
19
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
***

Nie miały już problemu z pajęczyną, ale kotka wciąż chciała zrobić zapasy. A bardziej niż zapasy chciała znaleźć więcej krwiściągu, by odwdzięczyć się jakoś bardziej Gwiezdnemu Nurtowi... Nie miała pojęcia gdzie szukać tego ziółka, nigdy go dziko nie widziała więc pozostało liczyć na łut szczęścia juhu.
Jej dzisiejszym towarzyszem była Mrówka... Wątpiła, by kotka pomogła jej w razie ataku drapieżnika, ale pocieszała się faktem, że gdzieś w pobliżu Bylicowych Łąk powinien być patrol na polowaniu. A przynajmniej tak słyszała gdy wychodziła z obozu.
W obozie pokazała jeszcze mrówce jak wygląda główny poszukiwany dzisiejszego dnia, a przynajmniej jak wyglądały jego liście... A teraz pozostało się rozglądać. Za nim lub w sumie czymkolwiek co by się przydało w składziku.

//do mg: nie było wolnych tematów z łąkami, więc jeśli można to byłabym wdzięczna za uznanie, że są bliżej Bylicowych Łąk niż Jasnych Skał, czyli na terenie pola/łąki. Buzi!! <3

staty z poprzednich ziułek: HP: 80 | W: 42/50
xxxx┌─────────┐
怒.ら.な.い.で.見.捨.て.な.い.で
どwこwもwいwかwなwいwで
xxxxxxxxiねxxえ
強く絞める吐くまで絞める
人xがxいxなxいxいxなxいxと
xxxx└─────────┘
LVL 4 210 / 300
MedLVL 8 564 / 1300
4
Siła
S
12
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
24
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
  Propozycja towarzyszenia przy zbieraniu ziół przyszła niespodziewanie, ale Szlak nie byłaby sobą gdyby odmówiła. Chociaż czuła się zobowiązana zaznaczyć, że w przypadku potyczki z drapieżnikiem nie jest najlepsza w pojedynkowaniu się. Ale co dwie pary oczu to nie jedna, a poza tym, dobrze było mieć w końcu okazję pogadać z drobną kotką.
  — Jak tam twoje treningi w Gromie? Myślisz, że dużo ci zostało? — Zagadała kiedy tylko wyszły z obozu, rozglądając się ciekawie na boki i machając zamaszyście ogonem w rytm kroków. — Byłam niedawno w lecznicy zapytać jak leci, ale akurat poszłaś wtedy do Nurt. Przywitała mnie Ważka, i, uh... — Zaśmiała się lekko. — Ona trochę mnie przeraża. Ma taką aurę, wiesz? Hmm, a do czego ci potrzebny ten krwiściąg? Brzmi jak coś do opatrywania ran?
  Dotarły do Bylicowych Łąk bez przeszkód. Przed wyjściem z obozu nie pytała dokąd idą, więc szylkretka przywitała z ulgą fakt, że nie skręciły bardziej w prawo. Łąki były neutralne i nie przeszkadzały jej wcale. Zaczęła się rozglądać za ziołami.
LVL 7 35 / 500
MedLVL 3 40 / 400
10
Siła
S
19
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
17
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Na ten moment, zioła dwójki wichrowych kotek przypominały bardziej polowanie, niż zioła. A przynajmniej te Niezapomnianej Łapy! Biało-niebieska kotka mogła dostrzec nieopodal poruszenie, gdy jasnoróżowy nochal należący do czarnowłosego obywatela podziemi wynurzał się spod warstwy ziemi.

pajka: med.lvl: 6 | lvl: 4 | S: 4 | Zr: 12 | Sz: 7 | Zm: 21 | HP: 80/80 | W: 50/50

Mrówka zaś... mogłaby przysiąc, że podobny widok widziała już nie raz, nie dwa i nie trzy na pewnych felernych poszukiwaniach pajęczyny. A może nie do końca, bowiem ogromna fala martwych, przegrzanych piszczek była latem niespodziewana, acz zrozumiała... płotka zaś?! Z dala od jakiegokolwiek zbiornika wodnego, w środku zimy? Jeśli Mrówczy Szlak dokonała bliższej inspekcji znaleziska przekonała się również, że ryba była sztywna i twarda jak kamień - ale z całą pewnością prawdziwa.

mrówka: med.lvl: 0 | lvl: 4 | S: 7 | Zr: 10 | Sz: 11 | Zm: 11 | HP: 80/80 | W: 50/50
LVL 1 0 / 100
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
3
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
- Chyba… tak? Nie wiem ile jest całego materiału, ale… Pewnie dużo - przyznała, trochę przygaszona. Chorób może znała większośc ale rany? Oh tyle różnych wypadków może stać się kotu i medycka wiedziała jedynie co zrobić przy dwóch takich scenariuszach…
- O-oh… Też na początku… Mnie przerażała. A-ale jak ją poznasz bliżej to jest… całkiem miła. Krwiściąg chciałam zdobyć dla Gromowych medyków, bo mają mało, tak… By się odwdzięczyć - przyznała, nie owijając w bawełnę. Nie mówiła o tym Iskrze. Ani w sumie Ważce. Ale czuła że tak powinna zrobić? Tak… By Nurt jej nie wyrzuciła z treningu za nie danie nic w zamian.
Kotka zastygła w miejscu, gdy zobaczyła… Co to w ogóle było? Jakieś… Dziwne, różowe… Zupełnie nie połączyła kropek, że znalazła kopiec kreta i jego właściciela, który postanowił zaczerpnąć świeżego powietrza… Powinna to zgłosić Mrówce? Może? Uh, kotka lubiła kamienie, więc może i taki dziwny robak się jej spodoba? Odwróciła się więc w stronę Mrówki i dostrzegła… Rybę? Co? Niezapominajka nie wiedziała co się tu działo, ale zdecydowanie nie podobało jej się. - E… Em… Tam jest dziwne… coś… jakbyś chciała zbadać… - wskazała łapą na kreta i… Nie chcąc być w pobliżu tych dwóch dziwactw pozwoliła sobie pójść przodem by dalej się rozglądać za ziółkami.
xxxx┌─────────┐
怒.ら.な.い.で.見.捨.て.な.い.で
どwこwもwいwかwなwいwで
xxxxxxxxiねxxえ
強く絞める吐くまで絞める
人xがxいxなxいxいxなxいxと
xxxx└─────────┘
LVL 4 210 / 300
MedLVL 8 564 / 1300
4
Siła
S
12
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
24
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
  — Mmmm, mówisz? — Zanuciła, rozglądając się pośród... może nie traw, ale ich resztek. — Nie wiedziałabym nawet jak ją poznać bliżej. Nie wiem co lubi, wiem, że Lis lubi ją, ale to chyba za bardzo mi nie pomoże. Pogorszy sprawę, mam wrażenie. — Uśmiechnęła się pacając łapą kamień, ale pod spodem nie było nic ciekawego, nawet żadnych robaczków. — O, rozumiem! Iskra kiedyś wspominała że wszyscy Medycy znają się nawzajem i w ogóle. Szkolili siebie nawzajem też. Nurt ma swojego terminatora?
Sensowne, najmłodsza już pewnie nie była. Nie wyglądała na starą, ale z drugiej strony, niektóre starsze koty w Wichrze też nie. Dreptała dalej, dopóki w trawie nie błysnęło coś przykuwającego jej wzrok. Podeszła w tamtym kierunku, kiedy jej oczom ukazała się najprawdziwsza ryba. Nawet nie ryba, a płotka. Płotka dla Szlak. Szlakowa płotka. Płotka pojawiająca się tu specjalnie żeby ucieszyć Szlak. Obwąchała zdobycz, i, jeśli pachniała świeżo, to wzięła ją w pysk. Pewnie ktoś ją zgubił wracając znad rzeki. Albo może nawet jakiś ptak? Trudno, teraz to jej płotka. Iskra mówiła wyraźnie, żeby nie znosić znaleźnych piszczek na stos, ale nic nie mówiła o tym, żeby samemu ich nie zjadać. A ta płotka była dla Szlak i jak tylko rozmrozi się w jej pysku zamierzała ją zjeść. Hihi. Bylicowe Łąki były dla niej znacznie milsze niż Kotlinka.
  — Mmmh? — Czarne uszko cofnęło się w stronę głosu Niezapomnianej. Też coś znalazła, coś dziwnego? Pomarańczowe oczy szylkretki zabłyszczały i wróciła do koteczki, odkładając swoją zdobycz na ziemię. Spodziewała się czegoś ludzkiego, może jakiś śmieć którego nie spotykali tutaj często, ale to był tylko kret. Rozejrzała się wokół, czy nie rosły tu przy okazji jakieś zioła.
LVL 7 35 / 500
MedLVL 3 40 / 400
10
Siła
S
19
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
17
Zmysły
Zm
90
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
I jedna, i druga kotka pogardziły kretem... a Pora Nagich Drzew trwała przecież w najlepsze! Być może Gwiezdni chcieli pokazać im dobitnie, że należało mieć szacunek do jedzenia, bowiem ani jedna nie natrafiła jeszcze na żadne zioło. Ani... w sumie nic innego?

pajka: med.lvl: 6 | lvl: 4 | S: 4 | Zr: 12 | Sz: 7 | Zm: 21 | HP: 80/80 | W: 50/50

mrówka: med.lvl: 0 | lvl: 4 | S: 7 | Zr: 10 | Sz: 11 | Zm: 11 | HP: 80/80 | W: 50/50
LVL 1 0 / 100
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
3
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości