wysoka; jedna z najwyższych, szczupła, czarno-białe gęste futerko sterczy na różne strony niczym igły, biała szyja, pierś, cała przednia prawa łapa i cała lewa tylna łapa, posiada intensywnie żółte oczy
spokojna, zwykle neutralnie nastawiona, więcej słucha niż mówi, ciężka do zirytowania, jeśli nie zostanie wywołana do tablicy to udaje że nie istnieje; chyba że nie ma wyboru, otwarta na poglądy, lubi przysłuchiwać się konfliktom, nie umie podejmować decyzji "na wczoraj"; woli na spokojnie je przemyśleć
Tak szczerze powiedziawszy to Jodłowa Gałązka pewnie bawiłaby się w konfrontację z samotnikiem gdyby nie to, że była już zmęczona tym polowaniem. To sprawiło, że czarno-biała postanowiła wrócić po swoje zdobycze i zanieść je szybko do obozu, żeby młodzik sobie przypadkiem o czymś nie pomyślał i powiadomić patrol, żeby się tym zajął. Jeśli gdzieś odejdzie to na pewno znajdzie się go bez problemu po zapachu.
//zt
Don'tknow what'swaiting downbelow ⛧Thewolfpack lurks,awaitingyou⛧ -Tofollow,tobleed- It'stime for youtoreturn,they decide ⛧Oh no,oh no, thewolfpack'swaiting for them⛧ Too calm,you'll see -Below thesurfacewaits for you-
odrobinę wyższy niż przeciętny kot; smukła budowa ciała; umaszczenie bure ticked; zawsze ułożone i czyste, długie futro; białe znaczenia na pysku, brodzie i kawałku szyi; białe skarpetki na przednich łapach; lewe oko zielone, prawe niebieskie; ciemnoczerwony nos
To zwyczajny dzień, w który robi się zwyczajne rzeczy jak polowanie czy patrolowanie granic. Tym pierwszym zajmuje się Jaśniejący Płomień. Bez żadnych dodatkowych intencji, bez wyjątkowego powodu, ot, codzienność typowego członka klanu. I choć jego częstą towarzyszką łowów jest Iskra, to teraz przemierza wichrowe tereny bez niej. Chyba minie jeszcze sporo czasu, nim bliźniaczka znów będzie w formie do długich przechadzek i akrobacji przy uciekających piszczkach. Szkoda, szukanie odpowiedniego miejsca do rozpoczęcia polowania to świetne warunki do przeprowadzenia poważnej rozmowy, a sami wścibscy przodkowie wiedzą, że potrzebują jej.
Tak czy inaczej szuka. Rozgląda się, nasłuchuje, czujnie reaguje na każdy szelest traw. Zbliża się pora nagich liści, nie tylko koty stają się zdesperowane. Pozostałe drapieżniki również. Może nawet bardziej.
.
»IheardfromGodtoday« . . . . . . . . . . . . . . . . . . . and shesounded.just【 like me 】 WhathaveIdone?. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . ⤷ And.w h o.haveIbecome? ◈ I saw 【 the devil 】today and he lookeda lotlike me◈ ◈Arms wide open... . . . . . .. . . .【 I stand alone 】◈
I'm【 no hero 】and I'm notmade ofstone ✦•······················•✦•······················•✦
┏ .rightorwrong. ┓ ┗ I can hardly tell ┛ I'm on the wrong side of Heaven. . . . . . . . . . . . . . . . . . and the righteous side of Hell
Drobna, zgrabna, acz wysoka bura koteczka z charakterystycznymi dla kotów bengalskich rozetami. Ma łososiowo-czarny nos i w tym samym kolorze poduszki łap. W posiadaniu są również białe wibrysy oraz cyjanowe oczęta.
Lojalna, uczciwa, przyjacielska. Nietrudno przychodzi jej zawieranie nowych znajomości, robi to z całkowitą przyjemnością i uśmiechem na pyszczku. Jest trochę naiwna. Przez śmierć jej bliskich stała się bardziej małomówna, niepewna i osowiała, ale głęboko w sobie skrywa dawną siebie.
Być może zbliżająca się Pora Nagich Drzew nie była zachęcająca dla zwierzyny do wyjścia ze swoich kryjówek, ale Jaśniejący Płomień już na początku swojego polowania miał szczęście trafić na niewielkiego skowronka. Ptak kręcił się powoli pod jedną z jodeł i szukał na trawie pożywienia, co jakiś czas unosząc głowę i rozglądając się po okolicy.
odrobinę wyższy niż przeciętny kot; smukła budowa ciała; umaszczenie bure ticked; zawsze ułożone i czyste, długie futro; białe znaczenia na pysku, brodzie i kawałku szyi; białe skarpetki na przednich łapach; lewe oko zielone, prawe niebieskie; ciemnoczerwony nos
Zatrzymuje się na widok ptaka i przybiera pozycję łowiecką. Dla pewności jeszcze raz sprawdza wiatr, tak aby ten na pewno wiał mu prosto w pysk, po czym zaczyna powoli podchodzić piszczkę. Jodły nie dostarczają mu wielkiej ochrony, dlatego gdy akurat nie mija żadnych krzaków, w których mógłby się ukryć, okazjonalnie przystaje w miejscu. Stara się pozostać niezauważony do samego końca - czyli momentu, w którym wyskakuje na skowronka z zamiarem pochwycenia w pazury i szybkiego odebrania życia.
.
»IheardfromGodtoday« . . . . . . . . . . . . . . . . . . . and shesounded.just【 like me 】 WhathaveIdone?. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . ⤷ And.w h o.haveIbecome? ◈ I saw 【 the devil 】today and he lookeda lotlike me◈ ◈Arms wide open... . . . . . .. . . .【 I stand alone 】◈
I'm【 no hero 】and I'm notmade ofstone ✦•······················•✦•······················•✦
┏ .rightorwrong. ┓ ┗ I can hardly tell ┛ I'm on the wrong side of Heaven. . . . . . . . . . . . . . . . . . and the righteous side of Hell
Drobna, zgrabna, acz wysoka bura koteczka z charakterystycznymi dla kotów bengalskich rozetami. Ma łososiowo-czarny nos i w tym samym kolorze poduszki łap. W posiadaniu są również białe wibrysy oraz cyjanowe oczęta.
Lojalna, uczciwa, przyjacielska. Nietrudno przychodzi jej zawieranie nowych znajomości, robi to z całkowitą przyjemnością i uśmiechem na pyszczku. Jest trochę naiwna. Przez śmierć jej bliskich stała się bardziej małomówna, niepewna i osowiała, ale głęboko w sobie skrywa dawną siebie.
Wojownik robił wszystko dobrze i zdawałoby się, że zaraz pochwyci piszczkę w swoje łapy. Niestety, ptak nagle stwierdził, że poszuka jedzenia gdzieś indziej i wzbił się w powietrze. Ale! Nie był to jeszcze koniec, bo leciał tak nisko, że kocur mógł próbować go jeszcze łapać.
odrobinę wyższy niż przeciętny kot; smukła budowa ciała; umaszczenie bure ticked; zawsze ułożone i czyste, długie futro; białe znaczenia na pysku, brodzie i kawałku szyi; białe skarpetki na przednich łapach; lewe oko zielone, prawe niebieskie; ciemnoczerwony nos
Przyszła-niedoszła ofiara niespodziewanie zrywa się do lotu, ale mimo że jest to zryw gwałtowny, to nie wysyła jej daleko poza zasięg wojownika. Wręcz przeciwnie, ptak zdaje się nie zauważać tropiącego go drapieżnika i utrzymuje się na poziomie relatywnie bliskim ziemi, a już z pewnością dostępnym dla długich łap wichrzaka, który oczywiście rzuca się w pogoń, chcąc wykorzystać daną mu szansę. Jego działania skupiają się teraz na dogonieniu skowronka tak, by następnie wybić się w górę i ściągnąć go na ziemię.
.
»IheardfromGodtoday« . . . . . . . . . . . . . . . . . . . and shesounded.just【 like me 】 WhathaveIdone?. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . ⤷ And.w h o.haveIbecome? ◈ I saw 【 the devil 】today and he lookeda lotlike me◈ ◈Arms wide open... . . . . . .. . . .【 I stand alone 】◈
I'm【 no hero 】and I'm notmade ofstone ✦•······················•✦•······················•✦
┏ .rightorwrong. ┓ ┗ I can hardly tell ┛ I'm on the wrong side of Heaven. . . . . . . . . . . . . . . . . . and the righteous side of Hell
Drobna, zgrabna, acz wysoka bura koteczka z charakterystycznymi dla kotów bengalskich rozetami. Ma łososiowo-czarny nos i w tym samym kolorze poduszki łap. W posiadaniu są również białe wibrysy oraz cyjanowe oczęta.
Lojalna, uczciwa, przyjacielska. Nietrudno przychodzi jej zawieranie nowych znajomości, robi to z całkowitą przyjemnością i uśmiechem na pyszczku. Jest trochę naiwna. Przez śmierć jej bliskich stała się bardziej małomówna, niepewna i osowiała, ale głęboko w sobie skrywa dawną siebie.
Szybka i zdecydowana reakcja wojownika poskutkowała tym, że już po chwili udało mu się sięgnąć skowronka i ściągnąć go na ziemię, gdzie mógł pozbawić go życia.
odrobinę wyższy niż przeciętny kot; smukła budowa ciała; umaszczenie bure ticked; zawsze ułożone i czyste, długie futro; białe znaczenia na pysku, brodzie i kawałku szyi; białe skarpetki na przednich łapach; lewe oko zielone, prawe niebieskie; ciemnoczerwony nos
Gdy trafia w jego łapy, skowronek nie ma najmniejszych szans. Jaśniejący Płomień na chwilę zatrzymuje się w miejscu z nieruchomą piszczką w zębach, ze świstem wydmuchuje powietrze przez nozdrza, po czym rozgląda się za dostatecznie wyróżniającym się fragmentem ziemi, który mógłby ukryć ptaka przed niepożądanymi oczami i nosami. Tam przykrywa go warstwą ziemi i zdechłej trawy, by wreszcie oblizać pysk i ruszyć w dalszą drogę, wytężając zmysły w poszukiwaniu zwierzyny. To była dopiero rozgrzewka.
.
»IheardfromGodtoday« . . . . . . . . . . . . . . . . . . . and shesounded.just【 like me 】 WhathaveIdone?. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . ⤷ And.w h o.haveIbecome? ◈ I saw 【 the devil 】today and he lookeda lotlike me◈ ◈Arms wide open... . . . . . .. . . .【 I stand alone 】◈
I'm【 no hero 】and I'm notmade ofstone ✦•······················•✦•······················•✦
┏ .rightorwrong. ┓ ┗ I can hardly tell ┛ I'm on the wrong side of Heaven. . . . . . . . . . . . . . . . . . and the righteous side of Hell
Drobna, zgrabna, acz wysoka bura koteczka z charakterystycznymi dla kotów bengalskich rozetami. Ma łososiowo-czarny nos i w tym samym kolorze poduszki łap. W posiadaniu są również białe wibrysy oraz cyjanowe oczęta.
Lojalna, uczciwa, przyjacielska. Nietrudno przychodzi jej zawieranie nowych znajomości, robi to z całkowitą przyjemnością i uśmiechem na pyszczku. Jest trochę naiwna. Przez śmierć jej bliskich stała się bardziej małomówna, niepewna i osowiała, ale głęboko w sobie skrywa dawną siebie.
Jeśli to była dopiero rozgrzewka, to wojownik niestety na coś większego i bardziej wymagającego musiał poczekać. Nie znaczyło to jednak, że nie znalazł nic. Gdyby się przyjrzał, pod jedną z jodeł zobaczyłby jakieś zwierzę. Brązowe, niepodobne do niczego, co kiedykolwiek widział. Była to kapibara, o czym nie mógł mieć pojęcia, lecz gdyby się przyjrzał i nawet podszedł sprawdzić, zdałby sobie sprawę że nie była żywa. W tym sensie, że nie było to prawdziwe zwierzę, a zwyczajny pluszak.
odrobinę wyższy niż przeciętny kot; smukła budowa ciała; umaszczenie bure ticked; zawsze ułożone i czyste, długie futro; białe znaczenia na pysku, brodzie i kawałku szyi; białe skarpetki na przednich łapach; lewe oko zielone, prawe niebieskie; ciemnoczerwony nos
Jakby tak zmrużyć oczy, to leżące pod jodłą, brązowe futerko mogłoby przypominać piszczkę. Rzecz w tym, że Jaśniejący Płomień oczu nie mruży. Wręcz przeciwnie, ma je szeroko otwarte, i gdy dostrzega coś, co nie pasuje mu do otoczenia pod żadnym względem, ostrożnie podchodzi bliżej. Po krótkiej analizie dochodzi do prostego wniosku - kolejny ze śmieci dwunożnych. Kiedy im się znudzi? Parska pod nosem i już ma zamiar iść dalej, ale coś przychodzi mu do głowy. Jakkolwiek żenujące by to nie było, Iskra chyba całkiem przepada za "wynalazkami" dwunogów (swoją drogą, jeżeli to są te ich cudowne twory, o których niegdyś słyszał, jest głęboko rozczarowany). Może to zdeformowane, nieożywione kocię zajmie jej czas w lecznicy i powstrzyma od, co tu dużo mówić, ucieczki. Jemu na pewno przemknęłaby myśl o ucieczce - siostra ją zrealizuje.
Obwąchuje znalezisko z bezpiecznej odległości i kiedy upewnia się, że nie ma w nim nic podejrzanego, chwyta je w zęby i zanosi w miejsce spoczynku skowronka. Nie będzie później specjalnie się wracać, by szukać tego czegoś, więc niech będzie z niego jakiś pożytek i robi za straszak przeciw głodnym na nieswoje pożywienie drapieżniki.
A jak operację kapibara ma za sobą, wraca do poszukiwań czegoś żywego. I najlepiej umiarkowanie walecznego; on nie chce wylądować pod Ziołowym Wzgórzem i potrzebować dziwnych podarków.
.
»IheardfromGodtoday« . . . . . . . . . . . . . . . . . . . and shesounded.just【 like me 】 WhathaveIdone?. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . ⤷ And.w h o.haveIbecome? ◈ I saw 【 the devil 】today and he lookeda lotlike me◈ ◈Arms wide open... . . . . . .. . . .【 I stand alone 】◈
I'm【 no hero 】and I'm notmade ofstone ✦•······················•✦•······················•✦
┏ .rightorwrong. ┓ ┗ I can hardly tell ┛ I'm on the wrong side of Heaven. . . . . . . . . . . . . . . . . . and the righteous side of Hell
Drobna, zgrabna, acz wysoka bura koteczka z charakterystycznymi dla kotów bengalskich rozetami. Ma łososiowo-czarny nos i w tym samym kolorze poduszki łap. W posiadaniu są również białe wibrysy oraz cyjanowe oczęta.
Lojalna, uczciwa, przyjacielska. Nietrudno przychodzi jej zawieranie nowych znajomości, robi to z całkowitą przyjemnością i uśmiechem na pyszczku. Jest trochę naiwna. Przez śmierć jej bliskich stała się bardziej małomówna, niepewna i osowiała, ale głęboko w sobie skrywa dawną siebie.
Skoro o Ziołowym Wzgórzu i podarkach mowa, los sobie widocznie z wojownika zakpił. Wpadł on na nic innego, a na drzewo o leczniczych właściwościach. Było pochyłe, miało ciemnoszary pień i giętkie gałęzie. Jego liście były lancetowate, srebrzyste. Ale czy wojownik mógł wiedzieć, że zarówno one, jak i kora drzewa miały jakieś działanie?
odrobinę wyższy niż przeciętny kot; smukła budowa ciała; umaszczenie bure ticked; zawsze ułożone i czyste, długie futro; białe znaczenia na pysku, brodzie i kawałku szyi; białe skarpetki na przednich łapach; lewe oko zielone, prawe niebieskie; ciemnoczerwony nos
Nie wie, i mimo że drzewo wyróżnia się na tle wszechobecnych jodeł, co nie umyka czujnemu spojrzeniu burego, nie robi sobie z tej drobnej anomalii nic. Nie dla podziwiania flory tutaj przyszedł, a jego wiedza medyczna nawet nie raczkuje, ona pełza. Bez żalu, w błogiej nieświadomości mija medykament jak każde inne drzewo i idzie dalej, lekko przyczajony, by nie spłoszyć potencjalnej zwierzyny jeszcze zanim uda mu się ją spostrzec. Aczkolwiek jak na razie nic nie wskazuje na to, by miał zobaczyć cokolwiek wartego uwagi.
.
»IheardfromGodtoday« . . . . . . . . . . . . . . . . . . . and shesounded.just【 like me 】 WhathaveIdone?. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . ⤷ And.w h o.haveIbecome? ◈ I saw 【 the devil 】today and he lookeda lotlike me◈ ◈Arms wide open... . . . . . .. . . .【 I stand alone 】◈
I'm【 no hero 】and I'm notmade ofstone ✦•······················•✦•······················•✦
┏ .rightorwrong. ┓ ┗ I can hardly tell ┛ I'm on the wrong side of Heaven. . . . . . . . . . . . . . . . . . and the righteous side of Hell
Drobna, zgrabna, acz wysoka bura koteczka z charakterystycznymi dla kotów bengalskich rozetami. Ma łososiowo-czarny nos i w tym samym kolorze poduszki łap. W posiadaniu są również białe wibrysy oraz cyjanowe oczęta.
Lojalna, uczciwa, przyjacielska. Nietrudno przychodzi jej zawieranie nowych znajomości, robi to z całkowitą przyjemnością i uśmiechem na pyszczku. Jest trochę naiwna. Przez śmierć jej bliskich stała się bardziej małomówna, niepewna i osowiała, ale głęboko w sobie skrywa dawną siebie.
A może jednak? Zależy, czy mysz była dla wojownika godna uwagi. Niewielki, brunatny gryzoń szukał czegoś w trawie, co jakiś czas robiąc parę kroczków i rozglądając się po okolicy. Był czujny, aczkolwiek nie widział jeszcze kocura.
odrobinę wyższy niż przeciętny kot; smukła budowa ciała; umaszczenie bure ticked; zawsze ułożone i czyste, długie futro; białe znaczenia na pysku, brodzie i kawałku szyi; białe skarpetki na przednich łapach; lewe oko zielone, prawe niebieskie; ciemnoczerwony nos
Mysz o wiele bardziej mu się podoba. Wojownik natychmiastowo przechodzi w pozycję łowiecką i zaczyna powolne podchodzenie gryzonia, skupiwszy ciężar ciała na tylnych łapach. Widzi, że mysz jest czujna, i na ile otoczenie wokół mu pozwala, stara się zniknąć z pola jej widzenia, wykorzystując do ukrycia trawy i krzewy. Jeśli udaje mu się podejść wystarczająco blisko, wyskakuje na nią z łapami uzbrojonymi w pazury, gotowymi przyszpilić ją do ziemi, skąd będzie mógł dokończyć dzieła wprawnym ugryzieniem w kark.
.
»IheardfromGodtoday« . . . . . . . . . . . . . . . . . . . and shesounded.just【 like me 】 WhathaveIdone?. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . ⤷ And.w h o.haveIbecome? ◈ I saw 【 the devil 】today and he lookeda lotlike me◈ ◈Arms wide open... . . . . . .. . . .【 I stand alone 】◈
I'm【 no hero 】and I'm notmade ofstone ✦•······················•✦•······················•✦
┏ .rightorwrong. ┓ ┗ I can hardly tell ┛ I'm on the wrong side of Heaven. . . . . . . . . . . . . . . . . . and the righteous side of Hell
Drobna, zgrabna, acz wysoka bura koteczka z charakterystycznymi dla kotów bengalskich rozetami. Ma łososiowo-czarny nos i w tym samym kolorze poduszki łap. W posiadaniu są również białe wibrysy oraz cyjanowe oczęta.
Lojalna, uczciwa, przyjacielska. Nietrudno przychodzi jej zawieranie nowych znajomości, robi to z całkowitą przyjemnością i uśmiechem na pyszczku. Jest trochę naiwna. Przez śmierć jej bliskich stała się bardziej małomówna, niepewna i osowiała, ale głęboko w sobie skrywa dawną siebie.
Niestety, chowanie się nie wystarczyło – gryzoń był aż zbyt czujny i w pewnym momencie odwrócił głowę i spostrzegł skradającego się drapieżnika. Niewiele myśląc, mysz ruszyła do ucieczki, chcąc znaleźć jakąś norkę, w której mogłaby się schować. Jaśniejący Płomień mógł próbować ją jeszcze gonić.