Logo Artemidy
Kwitnące Zarośla
- Przy ziemiach niczyich, przy Grzmiącej Ście---- - zaczęła, ale do małego móżdżka w końcu dotarło, że to raczej żarcik, gdy spojrzała się na pysk Truflowego Noska. Prychnęła cicho pod nosem ze swojej głupoty, ale już się nie martwiła. Przyjmie na klatę wszystko. Kiwnęła łbem. - O świcie i zmierzchu... Jakieś ciekawe rzeczy w trakcie dnia. Okej, rozumiem! - nie było to trudne zadanie, mogła nawet pozmyślać, ale co z tego? Zadanie brzmiało gładko i raczej przyjemnie. Inaczej, niż na początku sobie wyobrażała. Bez żarcia i wody - trzy dni... O! Albo niewychodzenie z obozu, albo też samodzielna wymiana mchu we wszystkich legowiskach w obozie.
No... Sosna zdecydowanie Bardziej bujała w obłokach, niżeli stąpała twardo po ziemi, choć czasem zdarzały się takie momenty.
Wysłuchała jak według Trufli, podejść do Donośnego Krzyku. Fakt, kotka ostatnio buzowała emocjami. Nie tylko na Sosnę, lecz także na inne koty i na... Swoje dzieci. Szylkretka musi twardo postawić czarną kotkę przed faktem, bo inaczej będzie z tego lipa, a to ostatnie czego Sośnierz by chciała. A prawie to się stało. Weź się za siebie Sosen no, tak w garść. Nie zdążyła na dobre jednak rozpędzić się z myślami, gdy nagle ruda kotka na nią poleciała. Sosna sapnęła, podłożyła łapę, by nie upaść i z podniesioną brwią spojrzała na starszą kotkę.
- Spróbuję. Może nawet przyniosę jej sytą piszczkę, by się nie odzywała i kazała tylko mi mówić. To jakiś plan, nie? - zaśmiała się krótko. W każdym razie kolejny temat zakończony. Co dalej? Zerknęła na Truflowy Nosek, nie wiedząc, czy jeszcze czegoś nie będzie chciała powiedzieć.
[Obrazek: Ssm0B0H.png]
by pliszka
LVL 8 80 / 500
MedLVL 0 0 / 100
17
Siła
S
21
Zręczność
Zr
13
Szybkość
Sz
12
Zmysły
Zm
95
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Sosna była bardzo uroczym stworzeniem, wcześniej już zdawałam sobie z tego sprawę, widziałam jak się zachowywała, ale dzisiaj naprawdę widziałam dlaczego Iskra wiele kotów uważał za dzieci; nie musiała być taka w kontaktach z innymi, ale dawało mi to pełniejszy obraz dlaczego uznała, że wszystko co zrobiła było odpowiednie. Uśmiechnęłam się radośnie na jej pomyłkę, a potem przytaknęłam lekko na słowa, którymi powtarzała sobie wyznaczone zadanie. W sumie byłam podekscytowana co takiego Sosna byłaby mi w stanie powiedzieć, co takiego usłyszę, jej głowa pracowała w uroczy sposób, miałam nadzieję, że dowiem się wielu wspaniałych rzeczy z jej dni!
– Jest, jak najbardziej. Niech je, nie mówi i słucha, idealnie – odpowiedziałam wesoło i po prostu zaczęłam oglądać okolicę. – Jeśli chcesz możemy chwilę posiedzieć i poobserwować razem budzącą się nocną zwierzynę. Jeże wolą noce, sowy wolą noce, ja też kiedyś wolałam noce, nadal czasem lubię je bardziej od dni – mruknęłam cicho, dzieląc się odrobiną swojego życia z szylkretką; nie oczekiwałam jednak, że zostanie, jeśli wolała się położyć czy spędzić ten czas z kimś innym to życzyłam jej dobrych snów, jeśli natomiast została to uśmiechnęłam się do niej i po prostu chłonęłam widok jak również i nasłuchiwałam reszty lasku.

zt <3
Hearts will
xxxxzxxxxzx ╰┈➤ dream again
Lungs will ﴾ breathe in ﴿ ‏

Wash away the sins
It's where it begins
Feet won'txfail you now
Arms won'txlet you down
Wash away the sins
Under the water, we can't be together
Under the water, we die
Under the water, we are alone
Thenxwhy do we jump in?
Why do we jump in?
[Obrazek: dbhpvdh-39f65078-a612-4c47-a4a8-a7ec22eb...cXSGlBxnyQ]
Under the water, we can't breathe
LVL 6 240 / 500
MedLVL 0 12 / 100
15
Siła
S
18
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
80
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości