wysoka i smukła / o przylegającej do ciała, długiej sierści / czekoladowy point: ciemna głowa (uszy i „czepek” w kształcie odwróconej litery V), plecy i części łap (na przednich łapach czekoladowa barwa kończy się nieco poniżej łokci; na lewej tylnej nachodzi na udo; na prawej tylnej sięga przed palce) / bladobłękitne oczy
spokojna / cicha / zrównoważona / niezależna / ciekawa otaczającego ją świata, choć podatna na nudę
Feniks [P]
Mrugam z wolna. Prawda. Mój wkład w rozmowę jest zbyteczny, rzeczny kot nie oczekuje odpowiedzi. Nie z początku.
– Nadążam – i jest to dla mnie nowość. Moje zainteresowanie jaszczurkami sięga tego, co tu i teraz, a nigdy nie zdarzyło mi się polować na taką, której odrastał ogon. Przynajmniej nie w zatrważającym tempie, który zwróciłby moją uwagę, bo taki skrócony albo w formie marnego kikuta raczej nie skłoniłby mnie do refleksji nad jaszczurzym życiem.
Doceniam pasję i zaangażowanie godne Świtu (choć ona pewnie zdążyłaby już ze trzy razy zejść z tematu), od czasu do czasu chciałabym potrafić mówić o byle czym z taką werwą. Ale. Gdzie sedno?
【EVERYDAYISEXACTLYTHESAME】 – there is [no love] here and there is [no pain] –
┍━━━━━━━━ » • » ☾ « • « ━━━┑ I believe I canseethe future 'Cause I [repeat] the sameroutine I think. I used to have [a voice]
Now I .n e v e r.make a sound ┕━━━ » • » ☾ « • « ━━━━━━━━┙ sometimes i think. i'm happy here . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . sometimes, yet i stillpretend
↻ I can't rememberh o w this got started ↺
╰┈➤ Oh,but I can tell. you [exactly how] it will end
Księżyce: 71 Mistrz: Płotkowy Potok Płeć: trans kocur Zaimki: on/jego Matka: Karasiowa Ość [*], Płotkowy Potok [*]
długowłosy, niebiesko-kremowy szylkret z białymi znaczeniami na szyi, brzuchu i łapach; prawe oko zielone, lewe pomarańczowe; wypłosz z przerzedzoną sierścią, wysoki, choć często się garbi; pachnie mieszaniną wszelkiego zielska i Grzmiącej Ścieżki; ma pojedyncze siwe włosy na pysku
Zależny od układu gwiazd na niebie. Punktem stałym jest unikanie konfliktów i planów na odległą przyszłość.
Karasiowa Ość [GK] i żywi przyjaciele
Nie umyka mojej uwadze, że ziomeczka do rozgadanych nie należy. Znaczy też nie żebym dawał jej faktycznie duże pole do odzywania się, bo muszę się śpieszyć nim ucieknie mi myśl, z którą do niej w ogóle podszedłem.
– No to bardzo dobrze, że nadążasz, bo właśnie w tym miejscu akcja się zagęszcza. I pojawiają się prawdziwe pytania. Czemu akurat jaszczurkom odrastają ogony, co? Kojarzysz jakiekolwiek inne zwierzę, które by tak potrafiło? Bo kotom zdecydowanie nic nie odrasta jak już urwiesz, to wiadomka. – przecieram łapą pysk, bo zimno się zaczyna robić i troszkę mi z nosa cieknie, ale przynajmniej nie tak bardzo jak po spotkaniu z pierzem.
︶⊹︶︶୨୧︶︶︶⊹︶︶⊹︶︶︶୨୧︶︶⊹︶ shadowssettleontheplace – that you left – Our mindsare{ t r o u b l e d } by the emptiness
We are the reckless, we are the wildyouth ⋅౨ৎ‧₊C h a s i n g.visions of { our futures } One day, we'll revealthe truth That one{ will die } . . . . . ◟੭. . . . . . . . . . . . . . . . . . .beforehegetsthere
wysoka i smukła / o przylegającej do ciała, długiej sierści / czekoladowy point: ciemna głowa (uszy i „czepek” w kształcie odwróconej litery V), plecy i części łap (na przednich łapach czekoladowa barwa kończy się nieco poniżej łokci; na lewej tylnej nachodzi na udo; na prawej tylnej sięga przed palce) / bladobłękitne oczy
spokojna / cicha / zrównoważona / niezależna / ciekawa otaczającego ją świata, choć podatna na nudę
Feniks [P]
Na pysk ciśnie mi się odpowiedź bo tak. Nie wiem, dlaczego akurat jaszczurki zostały obdarzone zdolnością regeneracji, ale gdyby zebrać do kupy cechy gatunkowe otaczających nas zwierząt, myślę że dałoby się dojść do wniosku, że sporo nas dzieli, a niewiele łączy. Jednak mimo, że pewnie nieprędko, o ile w ogóle, spotkamy się ponownie, nie chcę brutalnie gasić entuzjazmu nieznajomej. Może właśnie dlatego, że nie należymy do jednego Klanu.
– Może im to bardziej potrzebne. Częściej są łapane za ogon – sugeruję, nie kryjąc braku przekonania. Więc zaraz dodaję, w ramach wyciągnięcia łapy w stronę uspołeczniania się: – Masz jakąś teorię?
【EVERYDAYISEXACTLYTHESAME】 – there is [no love] here and there is [no pain] –
┍━━━━━━━━ » • » ☾ « • « ━━━┑ I believe I canseethe future 'Cause I [repeat] the sameroutine I think. I used to have [a voice]
Now I .n e v e r.make a sound ┕━━━ » • » ☾ « • « ━━━━━━━━┙ sometimes i think. i'm happy here . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . sometimes, yet i stillpretend
↻ I can't rememberh o w this got started ↺
╰┈➤ Oh,but I can tell. you [exactly how] it will end
Księżyce: 71 Mistrz: Płotkowy Potok Płeć: trans kocur Zaimki: on/jego Matka: Karasiowa Ość [*], Płotkowy Potok [*]
długowłosy, niebiesko-kremowy szylkret z białymi znaczeniami na szyi, brzuchu i łapach; prawe oko zielone, lewe pomarańczowe; wypłosz z przerzedzoną sierścią, wysoki, choć często się garbi; pachnie mieszaniną wszelkiego zielska i Grzmiącej Ścieżki; ma pojedyncze siwe włosy na pysku
Zależny od układu gwiazd na niebie. Punktem stałym jest unikanie konfliktów i planów na odległą przyszłość.
Karasiowa Ość [GK] i żywi przyjaciele
– Czy ja wiem czy faktycznie tak częściej. A sroki? One to w ogóle muszą ciągle tracić pióra z ogona skoro mówi się o łapaniu srok za ogon. Chociaż chyba te pióra im odrastają, to fakt. – ostatecznie jednak sam gaszę swój argument, oszczędzając kotce trudu. – Ale chociażby takie wiewiórki. Nie raz zdarzyło mi się przydepnąć taką za ogon w czasie polowania i co, i po wiewiórce już. Bo ani nie odpadnie, ani tym bardziej jej ta kitka nie odrośnie. No i co takiej wiewiórce to potrzebne niby nie jest? – jak dla mnie to nawet bardziej niż jaszczurkom, bo jaszczurki wiele kotów omija, bo mało kto potem chce taką zjeść i tylko odkładają się na dnie stosu. – A teorii nie mam, sorki, tak chciałem zagadać tylko. – wyszczerzam zęby w przepraszającym uśmiechu, ale wcale mi głupio nie jest.
︶⊹︶︶୨୧︶︶︶⊹︶︶⊹︶︶︶୨୧︶︶⊹︶ shadowssettleontheplace – that you left – Our mindsare{ t r o u b l e d } by the emptiness
We are the reckless, we are the wildyouth ⋅౨ৎ‧₊C h a s i n g.visions of { our futures } One day, we'll revealthe truth That one{ will die } . . . . . ◟੭. . . . . . . . . . . . . . . . . . .beforehegetsthere
wysoka i smukła / o przylegającej do ciała, długiej sierści / czekoladowy point: ciemna głowa (uszy i „czepek” w kształcie odwróconej litery V), plecy i części łap (na przednich łapach czekoladowa barwa kończy się nieco poniżej łokci; na lewej tylnej nachodzi na udo; na prawej tylnej sięga przed palce) / bladobłękitne oczy
spokojna / cicha / zrównoważona / niezależna / ciekawa otaczającego ją świata, choć podatna na nudę
Feniks [P]
– Sroki zwykle łapie się za skrzydła – prostuję, bo mowa o łapaniu srok za ogon średnio przekłada mi się na stan faktyczny. Teoria i praktyka polowania są tutaj zgodne, uniemożliwienie wzbicia się do lotu jest skuteczniejsze. I generalnie mniej ryzykowne... wielopoziomowo. – Jak większość ptaków.
Na wiewiórkę adekwatnego argumentu nie mam. Gapię się na rozmówczynię w milczeniu, rozważając podsunięcie kolejnej teorii, ale każda wydaje mi się zbyt abstrakcyjna. Chwila. Rozmówczynię?
– Jesteś kocurem? – pytam, przekrzywiając głowę do boku.
【EVERYDAYISEXACTLYTHESAME】 – there is [no love] here and there is [no pain] –
┍━━━━━━━━ » • » ☾ « • « ━━━┑ I believe I canseethe future 'Cause I [repeat] the sameroutine I think. I used to have [a voice]
Now I .n e v e r.make a sound ┕━━━ » • » ☾ « • « ━━━━━━━━┙ sometimes i think. i'm happy here . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . sometimes, yet i stillpretend
↻ I can't rememberh o w this got started ↺
╰┈➤ Oh,but I can tell. you [exactly how] it will end
Księżyce: 71 Mistrz: Płotkowy Potok Płeć: trans kocur Zaimki: on/jego Matka: Karasiowa Ość [*], Płotkowy Potok [*]
długowłosy, niebiesko-kremowy szylkret z białymi znaczeniami na szyi, brzuchu i łapach; prawe oko zielone, lewe pomarańczowe; wypłosz z przerzedzoną sierścią, wysoki, choć często się garbi; pachnie mieszaniną wszelkiego zielska i Grzmiącej Ścieżki; ma pojedyncze siwe włosy na pysku
Zależny od układu gwiazd na niebie. Punktem stałym jest unikanie konfliktów i planów na odległą przyszłość.
Karasiowa Ość [GK] i żywi przyjaciele
– Eh, no wiadomo, technicznie powinno się łapać za skrzydła i je łamać od razu żeby ptak nie odleciał. Ale skądś się wzięło powiedzonko o łapaniu srok za ogon i na pewno nie z faktu, że były zwykle łapane za skrzydła, mówię ci. – wzruszam obojętnie barkami, bo za wiele wspólnego z polowaniem na ptactwo nie mam, poza teorią. Rzadko kiedy opłaca mi się na nie zaczajać, bo potem resztę polowania tylko smarkam i już nic tylko wracać do obozu zostaje. Ale wiem co słyszałem w rozmowach innych!!
– Aha, jestem, coś nie tak? – przechylam łeb w przeciwną stronę do niej.
︶⊹︶︶୨୧︶︶︶⊹︶︶⊹︶︶︶୨୧︶︶⊹︶ shadowssettleontheplace – that you left – Our mindsare{ t r o u b l e d } by the emptiness
We are the reckless, we are the wildyouth ⋅౨ৎ‧₊C h a s i n g.visions of { our futures } One day, we'll revealthe truth That one{ will die } . . . . . ◟੭. . . . . . . . . . . . . . . . . . .beforehegetsthere
wysoka i smukła / o przylegającej do ciała, długiej sierści / czekoladowy point: ciemna głowa (uszy i „czepek” w kształcie odwróconej litery V), plecy i części łap (na przednich łapach czekoladowa barwa kończy się nieco poniżej łokci; na lewej tylnej nachodzi na udo; na prawej tylnej sięga przed palce) / bladobłękitne oczy
spokojna / cicha / zrównoważona / niezależna / ciekawa otaczającego ją świata, choć podatna na nudę
Feniks [P]
– Może stąd, że mają długi ogon. – Ponadprzeciętnie długi, jeśli za porównanie wziąć drozdy albo gawrony. Bardziej zbliżony do tych nieszczęsnych jaszczurek, więc natura nieźle sobie zadrwiła ze srok, nie pozwalając im ratować się ucieczką, gdy ktoś lub coś przyszpili je za ogon. Nawet jeśli zdarza się to sporadycznie.
Czy coś nie tak – trudno powiedzieć. Dotąd żyłam w przekonaniu, że, zgodnie z wiedzą powszechną, koty z jego typem futra to kotki i koniec tematu. Jak Żbikopręga. Księżycowe Wzgórze. Śpiewające Echo. Nie robiłoby mi to różnicy, gdyby nie pojawienie się drobnej szczeliny, która po uchyleniu ma szansę pomóc mi lepiej zrozumieć Świt.
– Twoja esencja trafiła do złego ciała? – Czuję się durnowato, przytaczając słowa siostry. Z jej pyska brzmiało to jakoś zgrabniej.
【EVERYDAYISEXACTLYTHESAME】 – there is [no love] here and there is [no pain] –
┍━━━━━━━━ » • » ☾ « • « ━━━┑ I believe I canseethe future 'Cause I [repeat] the sameroutine I think. I used to have [a voice]
Now I .n e v e r.make a sound ┕━━━ » • » ☾ « • « ━━━━━━━━┙ sometimes i think. i'm happy here . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . sometimes, yet i stillpretend
↻ I can't rememberh o w this got started ↺
╰┈➤ Oh,but I can tell. you [exactly how] it will end
Księżyce: 71 Mistrz: Płotkowy Potok Płeć: trans kocur Zaimki: on/jego Matka: Karasiowa Ość [*], Płotkowy Potok [*]
długowłosy, niebiesko-kremowy szylkret z białymi znaczeniami na szyi, brzuchu i łapach; prawe oko zielone, lewe pomarańczowe; wypłosz z przerzedzoną sierścią, wysoki, choć często się garbi; pachnie mieszaniną wszelkiego zielska i Grzmiącej Ścieżki; ma pojedyncze siwe włosy na pysku
Zależny od układu gwiazd na niebie. Punktem stałym jest unikanie konfliktów i planów na odległą przyszłość.
Karasiowa Ość [GK] i żywi przyjaciele
– Bażanty też w sumie, a o nich jakoś nikt nie gada. A nawet dłuższe te ogony mają jak się zastanowić. – dodaję, zadowolony że tym razem to ja mogę tu poszczycić się niesamowitą wiedzą w zakresie budowy ptactwa. – Więc może jeszcze jakiś inny powód może się tu kryć! – dodaję jeszcze, żeby sobie nie myślała, że chciałem się tylko popisać. Bo wcale nie, mi to w sumie rybka jakie ma o mnie zdanie, chyba że akurat ma złe zdanie, to wtedy mi nie rybka. Ale no nie zależy mi jakoś bardzo!!
– Eeee... – muszę totalnie głupio wyglądać z uchylonym pyskiem i ogólnym brakiem zrozumienia w oczach. Zagadkami mówi czy co?? – Jaka esencja, co. Ale chyba ta? Można tak powiedzieć pewnie, ale pierwsze słyszę.
︶⊹︶︶୨୧︶︶︶⊹︶︶⊹︶︶︶୨୧︶︶⊹︶ shadowssettleontheplace – that you left – Our mindsare{ t r o u b l e d } by the emptiness
We are the reckless, we are the wildyouth ⋅౨ৎ‧₊C h a s i n g.visions of { our futures } One day, we'll revealthe truth That one{ will die } . . . . . ◟੭. . . . . . . . . . . . . . . . . . .beforehegetsthere
wysoka i smukła / o przylegającej do ciała, długiej sierści / czekoladowy point: ciemna głowa (uszy i „czepek” w kształcie odwróconej litery V), plecy i części łap (na przednich łapach czekoladowa barwa kończy się nieco poniżej łokci; na lewej tylnej nachodzi na udo; na prawej tylnej sięga przed palce) / bladobłękitne oczy
spokojna / cicha / zrównoważona / niezależna / ciekawa otaczającego ją świata, choć podatna na nudę
Feniks [P]
– I łapanie ich za ogon jest logiczniejsze. Trudno za jednym zamachem złamać im skrzydła – zastanawiam się głośno. – Obawiam się, że to wyróżnienie srok nie ma sensu po prostu.
Sam wspomniał o deptaniu wiewiórek po ogonach, a o nich też się nic nie mówi. Nawet o jaszczurkach nie, a jak ustaliliśmy, są nadzwyczajnym przypadkiem. Wartym powiedzonka, chyba.
– Nie wiem – odpowiadam zgodnie z prawdą. – Moja siostra mówi, że jej esencja jest kotką, która trafiła do ciała kocura. Nie umiała mi tego jaśniej wytłumaczyć, pomyślałam, że może ty będziesz umieć.
【EVERYDAYISEXACTLYTHESAME】 – there is [no love] here and there is [no pain] –
┍━━━━━━━━ » • » ☾ « • « ━━━┑ I believe I canseethe future 'Cause I [repeat] the sameroutine I think. I used to have [a voice]
Now I .n e v e r.make a sound ┕━━━ » • » ☾ « • « ━━━━━━━━┙ sometimes i think. i'm happy here . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . sometimes, yet i stillpretend
↻ I can't rememberh o w this got started ↺
╰┈➤ Oh,but I can tell. you [exactly how] it will end
Księżyce: 71 Mistrz: Płotkowy Potok Płeć: trans kocur Zaimki: on/jego Matka: Karasiowa Ość [*], Płotkowy Potok [*]
długowłosy, niebiesko-kremowy szylkret z białymi znaczeniami na szyi, brzuchu i łapach; prawe oko zielone, lewe pomarańczowe; wypłosz z przerzedzoną sierścią, wysoki, choć często się garbi; pachnie mieszaniną wszelkiego zielska i Grzmiącej Ścieżki; ma pojedyncze siwe włosy na pysku
Zależny od układu gwiazd na niebie. Punktem stałym jest unikanie konfliktów i planów na odległą przyszłość.
Karasiowa Ość [GK] i żywi przyjaciele
– Ehh, no wielka szkoda, tyle powiem. – wzdycham sobie ciężko, bo to by chyba było na tyle z naszych rozważań na temat jaszczurek. Ja nie bardzo mam już coś do dodania, a nowa znajoma też się nie pali do powrotu do gadów. Ale no spoko, swoją rolę spełniły, pojawił się nowy temat i jakkolwiek w jego zakresie mam chyba niewiele więcej do powiedzenia niż przy poprzednim, ale... rozmowa się toczy, sukces??
– A to sorki, ja chyba też nic więcej nie wyjaśnię skoro o esencjach pierwsze słyszę. Znaczy to strasznie przekichane jak trafiła do ciała kocura, bo to potrafi być uciążliwe, ale ja nie powiedziałbym od razu, że trafiłem do złego?? W sensie mogło być lepiej, jasne. I te wycieczki na Grzmiącą Ścieżkę potrafią być mega męczące, a jak je omijam to zdecydowanie więcej kotów myli mnie z kotką, ale no jakby lepsze to niż nie wiem. Jakby mi urwało łapę jak Wierzbowemu Pędowi, ten to dopiero ma ciężko. – oblizuję pysk w zastanowieniu. Trochę słony przez cieknący nos, ale lepsze to niż gluty. – A no i poza tym czasem jest śmiesznie, pamiętam jak jakiemuś kociakowi wmówiłem, że pachnę jak kotka, bo zamaskowałem swój zapach by się wbić na jakieś tajne posiedzenie Rzecznych kotek i inne takie cuda. – chociaż dalej nie wydaje mi się żebym nawet wtedy rzeczywiście tak pachniał?? Typowa mieszanka zielska i asfaltu, raczej nic za bardzo się nie przedzierało przez nią.
︶⊹︶︶୨୧︶︶︶⊹︶︶⊹︶︶︶୨୧︶︶⊹︶ shadowssettleontheplace – that you left – Our mindsare{ t r o u b l e d } by the emptiness
We are the reckless, we are the wildyouth ⋅౨ৎ‧₊C h a s i n g.visions of { our futures } One day, we'll revealthe truth That one{ will die } . . . . . ◟੭. . . . . . . . . . . . . . . . . . .beforehegetsthere
wysoka i smukła / o przylegającej do ciała, długiej sierści / czekoladowy point: ciemna głowa (uszy i „czepek” w kształcie odwróconej litery V), plecy i części łap (na przednich łapach czekoladowa barwa kończy się nieco poniżej łokci; na lewej tylnej nachodzi na udo; na prawej tylnej sięga przed palce) / bladobłękitne oczy
spokojna / cicha / zrównoważona / niezależna / ciekawa otaczającego ją świata, choć podatna na nudę
Feniks [P]
Rzadko krytycznie myślę o własnym intelekcie, choć zdarzają się sytuacje wyjątkowe. Pierwszy z brzegu – wspomniana rozmowa ze Świt. Podobnie jest teraz, co zwraca moją uwagę na pewien kiełkujący schemat. Do potwierdzenia bądź obalenia przy najbliższej rozmowie z Deszczową Pogodą, którą, jak teraz myślę, muszę zaczepić któregoś pięknego dnia.
– Powinniście się poznać. Ty i moja siostra. Macie zbliżony... styl wypowiedzi. – Nie powiedziałabym, że identyczny, ale dostatecznie zbliżony do wyobrażenia sobie tej dwójki przegadującej się wzajemnie w tryskającym energią szale. I nawet mają ze sobą coś wspólnego, to już jakiś punkt odniesienia do rozpoczęcia znajomości. Wzdycham krótko. – Nie jesteś w ciele kocura. Jesteś kocurem. Ale nie trafiłeś do złego ciała – punktuję najbardziej interesujące mnie teraz elementy bez spuszczania spojrzenia z dwukolorowych oczu. Szukam w nich potwierdzenia, że do tego momentu dobrze rozumiem. – To jak to działa?
【EVERYDAYISEXACTLYTHESAME】 – there is [no love] here and there is [no pain] –
┍━━━━━━━━ » • » ☾ « • « ━━━┑ I believe I canseethe future 'Cause I [repeat] the sameroutine I think. I used to have [a voice]
Now I .n e v e r.make a sound ┕━━━ » • » ☾ « • « ━━━━━━━━┙ sometimes i think. i'm happy here . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . sometimes, yet i stillpretend
↻ I can't rememberh o w this got started ↺
╰┈➤ Oh,but I can tell. you [exactly how] it will end
Księżyce: 71 Mistrz: Płotkowy Potok Płeć: trans kocur Zaimki: on/jego Matka: Karasiowa Ość [*], Płotkowy Potok [*]
długowłosy, niebiesko-kremowy szylkret z białymi znaczeniami na szyi, brzuchu i łapach; prawe oko zielone, lewe pomarańczowe; wypłosz z przerzedzoną sierścią, wysoki, choć często się garbi; pachnie mieszaniną wszelkiego zielska i Grzmiącej Ścieżki; ma pojedyncze siwe włosy na pysku
Zależny od układu gwiazd na niebie. Punktem stałym jest unikanie konfliktów i planów na odległą przyszłość.
Karasiowa Ość [GK] i żywi przyjaciele
Od razu nastawiam uszy słysząc propozycję. Bo to chyba jest propozycja, nie??
– O jasne, bardzo chętnie, jak się nazywa w ogóle? – dopytuję, bo chyba po imieniu najłatwiej będzie dotrzeć do kotki z obcego klanu, nie? Pewnie troszeczkę głupio wzywać ją na granicę za pośrednictwem patrolu czy cokolwiek, ale czy mam inne opcje?? Sterczeć tu całymi dniami z nadzieją, że się pojawi? Dobre sobie, no umarłbym chyba!!
– Ehe dokładnie tak jest. – potwierdzam bez cienia pretensji czy zniecierpliwienia, chociaż średnio mi leży rozkładanie tego na czynniki pierwsze. Ja nie wiem jak to działa, nigdy nie wnikałem!! – No bo. To działa tak. Że no nie trafiłem do dobrego czy idealnego ciała, nie. Ale złe nie jest. Ono po prostu... jest. Mogło trafić się lepsze, mogło gorsze.
︶⊹︶︶୨୧︶︶︶⊹︶︶⊹︶︶︶୨୧︶︶⊹︶ shadowssettleontheplace – that you left – Our mindsare{ t r o u b l e d } by the emptiness
We are the reckless, we are the wildyouth ⋅౨ৎ‧₊C h a s i n g.visions of { our futures } One day, we'll revealthe truth That one{ will die } . . . . . ◟੭. . . . . . . . . . . . . . . . . . .beforehegetsthere
wysoka i smukła / o przylegającej do ciała, długiej sierści / czekoladowy point: ciemna głowa (uszy i „czepek” w kształcie odwróconej litery V), plecy i części łap (na przednich łapach czekoladowa barwa kończy się nieco poniżej łokci; na lewej tylnej nachodzi na udo; na prawej tylnej sięga przed palce) / bladobłękitne oczy
spokojna / cicha / zrównoważona / niezależna / ciekawa otaczającego ją świata, choć podatna na nudę
Feniks [P]
Kocur podłapuje pomysł, ku mojemu zdziwieniu. To była luźna myśl rzucona w eter, ale dało się wcześniej domyślić, że szylkret lubi zawierać nowe znajomości. Ciekawe, czy to ten popularny typ w swoim Klanie.
– Świtająca Łapa – i jak tak dzielę się imieniem siostry, dociera do mnie, że nie znam imienia rozmówcy. A jeżeli naprawdę będzie próbował dotrzeć do Świt, to warto byłoby móc ją uprzedzić. – A ty jak się nazywasz?
Po takiej odpowiedzi dociera do mnie, że prawdopodobnie niczego się tutaj nie nauczę i ciągnięcie tematu nie ma sensu, chyba że chcę wiedzieć mniej. A może brakuje mi konkretnych pytań, którymi mogłabym wydobyć sedno. Muszę o tym pomyśleć na przyszłość.
– Okej – poddaje się. Wstaję. – Dzięki za wyjaśnienie. Muszę już iść. Odłączyłam się od patrolu, pewnie zaraz będą mnie szukać.
【EVERYDAYISEXACTLYTHESAME】 – there is [no love] here and there is [no pain] –
┍━━━━━━━━ » • » ☾ « • « ━━━┑ I believe I canseethe future 'Cause I [repeat] the sameroutine I think. I used to have [a voice]
Now I .n e v e r.make a sound ┕━━━ » • » ☾ « • « ━━━━━━━━┙ sometimes i think. i'm happy here . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . sometimes, yet i stillpretend
↻ I can't rememberh o w this got started ↺
╰┈➤ Oh,but I can tell. you [exactly how] it will end
Księżyce: 71 Mistrz: Płotkowy Potok Płeć: trans kocur Zaimki: on/jego Matka: Karasiowa Ość [*], Płotkowy Potok [*]
długowłosy, niebiesko-kremowy szylkret z białymi znaczeniami na szyi, brzuchu i łapach; prawe oko zielone, lewe pomarańczowe; wypłosz z przerzedzoną sierścią, wysoki, choć często się garbi; pachnie mieszaniną wszelkiego zielska i Grzmiącej Ścieżki; ma pojedyncze siwe włosy na pysku
Zależny od układu gwiazd na niebie. Punktem stałym jest unikanie konfliktów i planów na odległą przyszłość.
Karasiowa Ość [GK] i żywi przyjaciele
– Świtająca Łapa... obym nie zapomniał. – powtarzam do siebie, licząc na to, że to mi pomoże w zapamiętaniu. – Ja jestem Głębinowy Minóg, a ty?? – też się skubana nie przedstawiła, więc warto poznać jej imię, nie? Żebym potem na spotkaniu ze Świtającą Łapą nie musiał się wić, że o siostrę mi chodzi, ale w sumie nawet nie wiem jaką!! Może ma więcej sióstr, z tego co wiem to zwykle tego rodzeństwa jest więcej niż w przypadku mnie i tego okrągłego zera.
– No spoko! – fajnie, no to jednak wyjaśniłem jej, może to nie takie trudne jednak jak podejrzewałem. – Ale no jasne, to leć do nich, do następnego. Pozdrów siostrę!! – żegnam się, ale nie ruszam od razu z miejsca, bo potrzebuję chwili na zastanowienie co dalej ze sobą zrobić.
︶⊹︶︶୨୧︶︶︶⊹︶︶⊹︶︶︶୨୧︶︶⊹︶ shadowssettleontheplace – that you left – Our mindsare{ t r o u b l e d } by the emptiness
We are the reckless, we are the wildyouth ⋅౨ৎ‧₊C h a s i n g.visions of { our futures } One day, we'll revealthe truth That one{ will die } . . . . . ◟੭. . . . . . . . . . . . . . . . . . .beforehegetsthere
wysoka i smukła / o przylegającej do ciała, długiej sierści / czekoladowy point: ciemna głowa (uszy i „czepek” w kształcie odwróconej litery V), plecy i części łap (na przednich łapach czekoladowa barwa kończy się nieco poniżej łokci; na lewej tylnej nachodzi na udo; na prawej tylnej sięga przed palce) / bladobłękitne oczy
spokojna / cicha / zrównoważona / niezależna / ciekawa otaczającego ją świata, choć podatna na nudę
Feniks [P]
– Co to Minóg...? – Pierwsze słyszę. Zgaduję, że ryba, skoro Rzeka tak się w nich lubuje, a prócz tego jest głębinowy. Z innej strony, niebo nie bywa nietoperzowe, więc serio trudno się tu czymkolwiek sugerować. – A ja jestem Świszcząca Łapa.
Krótkie skinięcie głową ma świadczyć, że pozdrowię Świt przy najbliższej okazji.
– Do następnego – zgadzam się i ruszam w przeciwnym kierunku do tego, w który poszło moje towarzystwo. Muszę jeszcze cofnąć się po królika, a na tym etapie wątpię, bym miała tu i teraz komuś się tłumaczyć; nie ma różnicy, czy wrócę szybciej czy później.
Odchodząc, odwracam się jeszcze raz, zobaczyć, czy Rzeczniak nadal będzie siedzieć w miejscu.
z.t. x2
【EVERYDAYISEXACTLYTHESAME】 – there is [no love] here and there is [no pain] –
┍━━━━━━━━ » • » ☾ « • « ━━━┑ I believe I canseethe future 'Cause I [repeat] the sameroutine I think. I used to have [a voice]
Now I .n e v e r.make a sound ┕━━━ » • » ☾ « • « ━━━━━━━━┙ sometimes i think. i'm happy here . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . sometimes, yet i stillpretend
↻ I can't rememberh o w this got started ↺
╰┈➤ Oh,but I can tell. you [exactly how] it will end