Logo Artemidy
Bażancie Gniazdo
  Cofnęła uszy, zawstydzona zasianiem ziarna niepewności w kocurze. Nie chciała mu mówić takich przykrości, ale nie pomyślała, a teraz czuła, że był to błąd z jej strony. Westchnęła krótko.
— Może? Tylko żeby był to ktoś...doświadczony. Żeby nikt więcej nie znikał — powiedziała, mając tylko nadzieję, że z jej powodu nie wyślą pół klanu po jednego kota, a potem wszyscy zaginą. Co jeśli Klan Rzeki się rozpadnie, bo Psia Łapa miała niewyparzoną mordkę?
  — Mamy, jak najbardziej! Ja w sumie to nie bardzo chciałam brać udział...Wiesz, jestem z Wichru niby, ale nie bardzo lubię biegać. Łapki mi się męczą — westchnęła dramatycznie. — Ale mnie ciotka zmusiła. I- — nie dokończyła, odwracając głowę, by wsłuchać się w dźwięk obok. — Oj. Oj, wołają mnie. Przepraszam, Wiesiołkowa Łapo, muszę już iść. Spotkamy się jeszcze kiedyś? — spytała, wstając z miejsca i robiąc parę kroków w stronę ciotki i matki. Miała jednak nadzieję, że nie spłoszyła kocura swoim zachowaniem.

[zt]
WHEN I CLOSE MY EYES, IT'S A ❀ F A N T A S Y ❀
Perfect plastic life ˋ°•*⁀➷
                                  . ✦ from a magazine ✦ .
Then when I wake up, it's reality (pretty girls)
I ━ c a n ━ have it all, live MY Barbie dreams
❤︎❤︎❤︎
Glitter nirvana, m a s c a r a on my eyes
Can't see ꒰ the d r a m a ꒱ under my sequin sky
Pink primadonna, I'M FEELING HOT TONIGHT
THAT PRETTY . ✦ state of minds ✦ .

[Obrazek: PaD3YWO.png]
|La-di-da-da-da | La-di-da-da-di | La-di-da-da-da|
. ✦ . ✦ . ✦ . ✦ Live my Barbie dreams ✦ . ✦ . ✦ . ✦ .
LVL 3 95 / 200
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
12
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Została wysłana na patrol wraz z Rześką Pszczołą, Białym Jeleniem i Rozbitą Taflą. Mieli sprawdzić granice z Klanem Gromu i właściwie to mieli to już za sobą, a do obozu mieli jednak daleko. Wszystko za sprawą Rześkiej Pszczoły, która zaproponowała, żeby wstąpić w drodze powrotnej na Cztery Dęby, w końcu Czarna Łapa chyba nigdy ich jeszcze nie widziała. Sprzeciwiła się temu Rozbita Tafla twierdząc, że to nie leżało w zakresie ich obowiązków, tylko mistrza terminatorki. Ostatecznie pomiędzy kocicami wywiązała się kłótnia, w której interweniował Biały Jeleń. Przed tym nakazał terminatorce udanie się na teren neutralny, żeby nie musiała uczestniczyć w tym przedstawieniu. Przyjdzie po nią, gdy tylko kocice dojdą do porozumienia.
Jak jej kazano tak też zrobiła, chociaż trzeba przyznać, że niezbyt chętnie. Nie widziało jej się samotne szwędanie się po terytorium, nawet jeśli była to ziemia neutralna, w końcu sowy raczej nie respektowały kociego rozejmu i ich zasad. Nie chciała jednak sprzeciwiać się rozkazom więc... Więc po prostu zaczęła przechadzać się po okolicach Czterech Dębów. Prychnęła pod nosem z niesmakiem, gdy wdępnęła w irytująco miękką zaspę śniegu, niemalże natychmiastowo wyciągnęła przemoczoną kończynę i zaczęła energicznie ją wylizywać.

//Pędząca Łapa!!!
LVL 1 50 / 100
MedLVL 0 0 / 100
5
Siła
S
8
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
2
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Struś rzadko chodził po granicach nie licząc oczywiście obowiązkowych patroli. Nastał dzień, w którym zaczynał czuć zaciekawienie różnymi sprawami czego winą było zgromadzenie przypominające mu, że oprócz Cienia istnieją jeszcze trzy inne klany! Struś nie wybieral się na to wydarzenie, nie został wyznaczony i gorzko tego żałował, niemniej skłoniło go to do samodzielnego poszukiwania odpowiedzi na pytanie jakie były inne klany. Takie same, czy może całkowicie różne? Wiedział, że wszyscy żyli według takiego samego kodeksu, lecz w innych miejscach.
Przybył w miejsce zgromadzeń wyobrażając sobie, że przychodzi tutaj razem z własnym klanem co oczywiście nie miało prawa się wydarzyć. Czuł zapachy wszystkich czterech klanów napływajace do jego nozdrzy ze wszystkich stron, a jeden był świeży. Struś uniósł łeb i zaczął się rozglądać, aż odnalazł wzrokiem inną kotkę.
- Hej!! Nie przeszkadzam w obowiązkach, masz ochotę pogadać? Jestem Pędząca Łapa z Cienia, a ty... Jesteś z Rzeki? Pachniesz wodą - rozgadał się postępując kilka kroków w jej stronę. Obca wyglądała na młodą, co dobrze wróżyło, dorośli czasami miewali kija w zadzie i nie chcieli rozmawiać wymawiając się brakiem czasu.
[Obrazek: YN5RCN9.png]
LVL 4 25 / 300
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
14
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Zastygła w bezruchu. Łapę wciąż miała uniesioną, a język wystawiony. Nie spodziewała się, że kogokolwiek tutaj spotka, a już szczególnie nie kogoś obcego. Nerwowo zerknęła w stronę rzecznej granicy. Sylwetki skłóconych wojowników były wciąż widoczne, więc w razie czego będzie mogła wezwać pomoc. No dobrze, chyba krótka pogawędka nie zaszkodzi...
Zanim jednak odpowiedziała, przyjrzała się nieznajomemu uważnie. Umaszczenie miał raczej dość przeciętne, ale sylwetką przypominał jej Kormoranią Szyję, a że uważała kotkę za elegancką, tak więc postanowiła przymknąć na to oko.
- Owszem, jestem z Rzeki i nie, nie przeszkadzasz mi w niczym. Jestem Czarna Łapa. -Przedstawiła się, starając się brzmieć uprzejmie, choć nie mogła powstrzymać zmarszczenia nosa.- Ty za to pachniesz... Drzewami? -Nie mogła do końca określić jego woni, nie była najgorsza, bo czuła gorszą przy granicy z Klanem Gromu, ale zdecydowanie dziwna.
LVL 1 50 / 100
MedLVL 0 0 / 100
5
Siła
S
8
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
2
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
- Ja jestem Pędząca Łapa. I taak, jestem z Cienia, mam u siebie sporo drzew - przytaknął jej. Woń iglastych drzew i żywicy mogła przyczepić się do jego futra, zwłaszcza że niedawno łaził po drzewach dla zabawy i treningu, gdyż zauważył, że to dobry sposób na ćwiczenie równowagi.
- Spotkałaś już kogoś z mojego klanu, Czarna Łapo? Ja nie miałem okazji nikogo poznać, a na Zgromadzenie mnie nie zabrali. To znaczy mówię o kimś z Rzeki - uściślił, zdając sobie sprawę, że przedstawił to tak jakby mówił, że nie spotkał nikogo ze swojego własnego klanu.
[Obrazek: YN5RCN9.png]
LVL 4 25 / 300
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
14
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
- Pędząca Łapa brzmi jak imię dla kota z Klanu Wichru. -Zauważyła. Właściwie to jakby się uprzeć to kocur wyglądał, jakby był zbudowany do gonienia za zającami. Tego jednak nie dodała, bo nie dość, że mieli podobne koty u siebie to byłoby to bardzo nieuprzejmie z jej strony.
Przez chwilę zastanawiała się czy skłamać, ale ostatecznie doszła do wniosku, że nie było to czymś co powinna robić dama, wnuczka Nocnej Gwiazdy.
- Oh, ja również nie byłam na Zgromadzeniu. Mój dziadek uznał, że zabierze część mojego rodzeństwa, nie byłam tą szczęśliwą wybraną. -Odparła, dobrze wiedząc dlaczego tak było. Dziadek wciąż jej nie ufał, wciąż uważał ją za nieodpowiedzialne kocię, które nie potrafiłoby zachować się na takim wydarzeniu. Tak się tym zamyśliła, że o mały włos, a zapomniaby o pierwotnym pytaniu Pędzącej Łapy.- Przepraszam, zamyśliłam się, ale nie, nigdy nie widziałam kota z Twojego Klanu, jesteś pierwszy. -Przechyliła głowę.,- Wszyscy tak wyglądacie w Klanie Cienia? -To nie było nieuprzejme, to było pytanie z ciekawości. Tak.
LVL 1 50 / 100
MedLVL 0 0 / 100
5
Siła
S
8
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
2
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
- Nie sposób się z tobą nie zgodzić. A jak twoim zdaniem powinno brzmieć typowe imię dla kogoś z Cienia, nie licząc samego cienia w imieniu? - podchwycił z ciekawością. Rzeka była prosta, wszystko co miało związek z wodą było dla nich odpowiednie, tak samo jak dla Wichru wszystko co ma związek z prędkością oraz wiatrem. Za to Grom i Cień były mniej oczywiste.
- Ooo, jesteś wnuczką Nocnej Gwiazdy? Nieźle! Ha, wygląda na to, że rozmawiam z ważnym kotem, bo rodziną samej Gwiazdy z Rzeki - uśmiechnął się lekko nie przyznając się, że idąc tym tropem on sam jest o szczebelek wyżej: był synem Gwiazdy. Nie czuł się z tego tytułu uprzywilejowany.
- "Tak" to znaczy jak? Coś jest ze mną nie tak? - spytał i szybko spojrzał na boki, pierś, łapy, a nawet grzbiet szukając w sobie czegoś specjalnego; może się ubrudził, może coś mu się przyczepiło do sierści co zwrócilo uwagę Czarnej Łapy?
[Obrazek: YN5RCN9.png]
LVL 4 25 / 300
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
14
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Zastanowiła się przed udzieleniem odpowiedzi. Próbowała wyobrazić sobie coś co kojarzyło jej z Klanem Cienia, co nie było najłatwiejszym zadaniem, bo przecież nie była jego członkiem.
- Z tego co mówiły koty z mojego obozu to podobno słyniecie z dużych ilości drzew iglastych, żab i mokradeł więc może coś w stylu Iglastej Łapy, Żabiej Łapy albo Podmokłej Łapy? -Mruknęła pytająco. Może okaże się, że trafiła w dziesiątkę i kocur miał u siebie w Klanie koty o takich imionach, albo chociaż członach.
Wypięła pierś z dumą, ciesząc się że mogła zabłysnąć własnym rodowodem przed nieznajomym z obcego Klanu. Niech wie, że była ważną osobistością. Nie zdążyła jednak powiedzieć nic więcej na ten temat, bo zaraz potem zjeżyła się z zażenowania.
- Nie miałam nic złego ma myśli. -Poprawiła się szybko.- Chodziło mi o to, że masz raczej dość nietypową budowę ciała. Duże uszy, długi pysk i ogon. Oczywiście nie ma w tym nic złego, osobiście uważam, że jest to całkiem czarujące. Chodzi raczej o to, że u nas w Klanie Rzeki mamy niewiele kotów o tej charakterystyce, stąd moje pytanie, czy u was jest to dominujący typ wyglądu. -Postarała się dobrać odpowiednio słowa, nie chciałaby zdenerwować kogoś obcego.
LVL 1 50 / 100
MedLVL 0 0 / 100
5
Siła
S
8
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
2
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
- No, to prawda. Ale to zależy od przywódcy, nie? Nie wszyscy chcą się ograniczać do jednej tematyki, ty jesteś Czarną Łapą, a nie Okoniową, Pstrągową albo Strumienną - zauważył łagodnie wzruszając przy tym barkami. Właściwie to nawet ciekawe, że nie mieli nawet jednego kota o podobnym imieniu podanym przez Rzeczną terminatorkę.
- Aaaa, spoko, rozumiem! Hmmm wlaściwie to nie wiem, ja chyba wdałem się w mamę, podobnie moje rodzeństwo, prawie wszyscy mamy ten typ urody. Oprócz nas jest jeszcze jeden kocur o takim wyglądzie, on także ma rodzinę. Właściwie to nigdy się nad tym nie zastanawiałem, ciekawe czy to faktycznie jakaś cecha mojego klanu? Czy w Rzece też macie koty, które wyglądają trochę inaczej od innych albo może macie jakąś cechę ułatwiającą wam pływanie? - Struś nie poczuł się urażony jej ciekawością, a teraz sam podłapał temat. Wstyd przyznać, że miał równie malutkie doświadczenie z pozaklanowymi kotami co jego rozmówczyni, powinien uzupełnić te braki szczególnie, że ominęło go zgromadzenie i musiał bazować na cudzych opowieściach.
[Obrazek: YN5RCN9.png]
LVL 4 25 / 300
MedLVL 0 0 / 100
14
Siła
S
14
Zręczność
Zr
6
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Ruda samotniczka szukając schronienia zdecydowała się udać właśnie w te tereny. Gdy zobaczyła w oddali bażanie gniazdo, aż przyspieszyła kroku, nie mogąc uwierzyć w swoje szczęście. Dawne ptasie przytulisko wydawało się wręcz idealne. Po ostatniej nocy pod stertą gałęzi naprawdę potrzebowała przytulnego i suchego schronienia.

Gdy zbliżyła się do wymarzonego lokum w nos uderzył ją ostry zapach klanu Rzeki. Przycupnęła nieco bliżej ziemi i zaczęła skradać się w stronę granicy, modląc się do przodków by żaden rybożerca nie pojawił się na jej drodze.
[Obrazek: XUigbvS.png]
LVL 1 50 / 100
MedLVL 0 0 / 100
6
Siła
S
5
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
Minęło już trochę odkąd zaczęła trening na wojownika, jednak dalej nie opanowała umiejętności łowieckich, a na pewno nie w wystarczającym stopniu. Była na patrolu ze Srebrzystym Jeziorem, kiedy zauważyło jakąś piszczkę i pobiegło ją upolować. Podobno była nie daleko i złapanie jej powinno pójść szybko, więc pozwoliło sobie na oddalenie się od Krokus.
Krokus nie była zadowolona z tego rozwiązania, przecież nawet na terenie klanu nie było w pełni bezpiecznie, lisy, borsuki i... Nie zdążyła popaść w spiralę myśli bo zauważyła jakiś ruch na granicy. Podeszła bliżej i wyczuła jakiegoś kota, na pewno nie był to nikt z klanu. Nastroszyła futro i podeszła bliżej. — Nie zbliżaj się, jesteś przy granicy klanu rzeki, jeśli ją przekroczysz mam pełne prawo cię przegonić. — Powiedziała pewnym, zdecydowanym tonem. Szczerze mówiąc nie miała nic przeciwko samotnikom, sama była jednym z nich przez większość życia. Było ono dla niej z decydowanie bardziej naturalne, niż funkcjonowanie w klanie. Jednak dopóki jej rodzina była w klanie, ona również musiała, a żeby w nim zostać, powinna przestrzegać jego praw.
//zt
.˚✮☽ The Moon ☾✮˚.
LVL 2 25 / 150
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
8
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
3
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości