Logo Artemidy
Krecia Łąka
#31
Był na samotnym spacerze. Minęło wiele księżycy od kiedy wrócił do Klanu Cienia, ale wciąż nie czując się jako jego członek, potrzebował trochę czasu dla siebie. Mniejszy Gąszcz nie spełniał swojej roli tak jak kiedyś, głównie dlatego, że to obozowy gwar stanowił problem. Właśnie dlatego wybrał się poza obóz. Nie zauważył nawet kiedy doszedł na granicę z Klanem Wichru.

//Mordula
LVL 6 255 / 500
MedLVL 0 75 / 100
14
Siła
S
15
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#32
Mord wybrał się tym razem na samodzielne wyjście poza obóz. Kocur raczej nie gustował w spacerach, a na patrole wiedział, że bezpieczniej oraz bardziej sensownie było chodzić w kilka kotów, więc znowu postanowił urządzić sobie polowanie, żeby nie wrócić do obozu z niczym. I tak ostatnio trochę zaniedbał obowiązki, a tak przecież być nie mogło. Tym razem wyprawił się aż do Kreciej Łąki, która była na granicy z Klanem Cienia i niedaleko Czterech Dębów. W sumie całkiem niedługo po przybyciu napotkał cienistego kocura, który wydawał się być w jakimś swoim świecie, więc biały terminator przystanął i zaczął go uważnie obserwować, wlepiając intensywnie dwukolorowe ślepia w przedstawiciela sąsiadów, żeby odpowiednio szybko zareagować, jeśli ten przypadkiem przekroczy granicę.
LVL 2 105 / 150
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
11
Zręczność
Zr
2
Szybkość
Sz
3
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#33
Na szczęście dla Morderczej Łapy, a nieszczęście dla siebie samego, był na tyle zagłębiony we własnych myślach, że nie dostrzegł jeszcze wichrowego sąsiada.
Przystanął na chwilę, żeby podrapać się po szyi. Pech chciał, że jeden z jego pazurów zahaczył się o obrożę. Próbował go odczepić, ale jeszcze większy pech chciał, że jedna z jego przednich łap zapadła się w jednym z gorzej wykonanych krecich kopców. Bure cielsko padło na ziemię, tracąc równowagę, a jego właściciel syknął z irytacją pod nosem.
Podniesienie się z ziemii nie było trudne i nie zajęło długo. Pazur odczepił się pod wpływem upadku. Gorsze było to, że gdy się już podniósł, dostrzegł białe futro po drugiej stronie granicy. Położył uszy po sobie z zaskoczeniem. Czy... Czy on widział całe zajście?
LVL 6 255 / 500
MedLVL 0 75 / 100
14
Siła
S
15
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#34
Oczywiście, że Mord widział to całe zajście, ciężko było go nie widzieć. Ogromny, puchaty buro-biały kocur właśnie wywinął przed nim orła, i to dość spektakularnie, więc no, szanujmy się. Może zmysły białego nie były sokole, ale nie był też ślepy. Terminator najpierw uniósł jedynie brew, kiedy dwukolorowe oczy spotkały się z zielonym wzrokiem cienistego, nie odzywając się ani słowem, jak to w jego zwyczaju było normalne.
Później jednak zielono-niebieskie spojrzenie powędrowało do niezwykle wybijającej się z ziemistego futra różowej obróżki, która znajdowała się na szyi granicznego sąsiada. Mord pamiętał, że jak został porwany przez Dwunogów to ci też chcieli mu coś takiego założyć, ale jak ich pazurami potraktował kilka razy to w końcu zrezygnowali i pozostawili go bez. Jednak tu pytanie było inne.
-Czemu masz to na szyi? -rzucił prosto z mostu, pokazując łapą w stronę różowego paska- W Cieniu nie ściągają? -może tam oznaczali słabe jednostki, pozostawiając im takie dodatki wstydu?
LVL 2 105 / 150
MedLVL 0 0 / 100
10
Siła
S
11
Zręczność
Zr
2
Szybkość
Sz
3
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości