Logo Artemidy
Trening Pustułczej Łapy
#61
Skinęła łbem na słowa Jaskółczego Śpiewu. No, no czas w końcu na coś, co lubi. Nareszcie ma okazję znów poczuć kębki sierści w pazurach. Napięła mięśnie, ugięła łapy przenosząc ciężar na te tylne, wyrównała ogon z linią grzbietu dla utrzymania równowagi. Ostre i długie pazury wyciągnęła, a grube kły obnażyła. Wpatrywała się bezpośrednio w błękitne ślepia w tej chwili napastniczki, kiedy ta dreptała wokoł niej. Po krótkiej chwili jednak w końcu zdecydowała się zaatakować celując w srebrny grzbiet Brzozy. Większość w tej chwili pewnie zdecydowałaby się na unik, ale cętkowana była spragniona ataków. W końcu jak to mówią najlepszą obroną jest atak. Uniosła przednie łapy z wysuniętymi szponami i spróbowała złapać nimi barki Pustułczej Łapy wbijając się w skórę, a następnie odbijając tylnymi łapami od ziemi chcąc siłą odepchnąć szylkretową do tyłu tak, aby wylądowała na ziemi. Pyskiem szukała szyi chcąc zatopić w niej owalne kły. Tylko czy jej się to wszystko uda? Kto wie. Kompletnie zapomniała o więzi je łączącej. Teraz czas na trening, tu nie ma czasu na więzi czy delikatność.
[Obrazek: da0o94l-eb4808cd-8819-4692-ab77-b2efef9b...tueFFVSniM]
I don't care about the storyI don't care about the myth
I don't care how you see my life
You haven't witnessed it
Use fear as a weapon and pity as a whip
Convince everyone around
That I'm a piece of shit

OBNIŻONA AKTYWNOŚĆ

LVL 2 125 / 150
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
7
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
#62
Gdy szylkretka spadła niczym piorun na szarą, ta zdołała się przed nią obronić. Jej pazury smagnęły po barkach Pustułkę, odrzucając ją do tyłu. Na pożegnanie ciachnęła jeszcze kłami - tu jednak osiągnęła tyle, że jej zęby prześlizgnęły się pomiędzy futrem, nie dosięgając skóry. Młodsza kotka wylądowała tuż pod łapami starszej. Mimo tego upadku dała radę dosięgnąć Brzozy - uderzyła ją łapami, nie dość silnie jednak, by ta ostatnia straciła równowagę.
these tears you cry
HAVE COME TOO LATE
take back the lies
____________________the hurt
__________________________________the blame
and you will weep when you'll face the end alone
» you're lost, you can never go home «
LVL 3 160 / 200
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
11
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
#63
Ups.
Poczuła na swoich barkach szkarłatny aromat krwi, i to jak ona spływa. Jak jej strumyki przecinają się na wzajem. Pazury Brzozy przemykające po nich. Leżałą teraz pod łapami srebrnej. Sytuacja bez wyjścia? A skąd! Dla Pust to tylko kolejna zachęta do ataku. Chwilę leżała od jej szponami, i w najmniej oczekiwanym momencie spróbowała wgryźć się w szyję cętkowanej, jednocześnie tylnymi łapami atakując podbrzusze. Może srebrna przejęta jednym z ataków całkowicie zignoruje drugi? Jeśli to nie podziała to w następnej turze wypróbuje użyć terenu do ataku, co zapewne miałoby pozytywny skutek dla szylkretki. Gdy atakowała zatrzymał się chwilowo jej oddech, z pyska wypełzła seria wrogich warknięć. Puls jej krwi nabierał co raz to większego tępa. Kochała to uczucie. Kochała to że może ciąć, że może poczuć aromat szkarłatu. Źrenice kotki zwęrzały się coraz to bardziej, zamieniając w malutkie kreseczki. Strzeż się Brzozowa łapo. Pustułka nie będzie mieć skrupółów ani litości. Nawet tego nie oczekuj złotko.
»Dzieje się ze m n ą coś bardzo p i ę k n e g o«

≡
Śni
mi się zamieć


[Obrazek: d527gnp-02c17152-0627-48e4-984f-94d369eb...8Z-uutmKbg]
·Śni mi się mróz·
≡

Przez °zjednoczone° stany lękowe
W śmierć zaprzężony ciągnie mnie wóz
LVL 4 15 / 300
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
13
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
#64
Najwyraźniej te wszystkie ćwiczenia poza treningowe cały radę. Dzięki samej sobie przynajmniej coś tam potrafi, bo gdyby nie to teraz nie miałaby nawet dobrze wycelować ciosu. Doskonale pamiętała swój pierwszy sparing z wtedy jeszcze Czereśniową Łapą - wszystkie jej ciosy były słabe, źle wymierzone i po prostu zbędne. Natomiast jej rówieśniczka z gracją unikała wszystkie ciosy. Teraz jednak całkiem dawała radę, ataki stały się jakościowo dobre, a uniki też nie takie złe, ale jeśli chce żyć poza Klanem powinna to wszystko szlifować. Srebrnej udało się chwycić szylkretową za barki i zrzucić na ziemię, jednak Pustułka zdołała uniknąć ciosu kłów i przy okazji sprzedać kilka uderzeń łapami. W tej chwili rudo-czarna postanowiła spróbować wgryźć się w szyję cętkowanej, ale czy jej się to uda? Jako obronę szara wybrała cios pazurów bezpośrednio w otwartą szczękę, w tym język. Uniosła jedną z łap uzbrojonych w długie pazury i machnęła nią celując w pysk, a najbardziej język. Nikt nie zaprzeczy, że rany na języku są podwójnie irytujące - szczególnie szczypią przy jedzeniu i często wymagają wizyty w lecznicy.
[Obrazek: da0o94l-eb4808cd-8819-4692-ab77-b2efef9b...tueFFVSniM]
I don't care about the storyI don't care about the myth
I don't care how you see my life
You haven't witnessed it
Use fear as a weapon and pity as a whip
Convince everyone around
That I'm a piece of shit

OBNIŻONA AKTYWNOŚĆ

LVL 2 125 / 150
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
7
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
#65
Cios kłów Pustułki zakończył się całkowitym fiaskiem - nim dosięgnęła gardła Brzozy, ta zdzieliła ją w pysk. Smak krwi rozlał się na języku rudo - czarnej, a sam język boleśnie zapiekł, bo przez niego przebiegło uderzenie cętkowanej. Mimo to, zgodnie z przewidywaniami młodszej kotki, podbrzusze srebrnej nie było chronione. Brzoza w następnej chwili mogła poczuć uderzenie w te rejony ciała. Nie zdołało jej to co prawda przewrócić, ale na pewno zdezorientowało.
these tears you cry
HAVE COME TOO LATE
take back the lies
____________________the hurt
__________________________________the blame
and you will weep when you'll face the end alone
» you're lost, you can never go home «
LVL 3 160 / 200
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
11
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
#66
Smak krwi, uderzające, metaliczne, ścierwo. Ale Brzoza była widocznie zdezorientowana, to też pasowało to wykorzystać, kolejnym ciosem, tym razem w podbrzusze, jednak nie szczędząc sił dojechać do tylnych łap, i zbić z nich równowagę. Na pozór proste, jednak ptaszyna musiała wykombinować coś, by osłonić swoje gardziele, przed istnymi szponami Goździk. W jej oczach były istne iskierki wojny. Na pysku był psychodeliczny wręcz uśmiech, a swe ślepia wbijała w oliwkowe oczęta Brzozowej Łapy. Wiedziała jak to na nią działa. To oczywiście nie znaczyło że chciała zniszczyć psychikę luby, ale to była wojna. Prawdziwa wojna. Co prawda tylko i wyłącznie na treningu, ale ćwiczenia mają moc. Jest pewna że w prawdziwej walce to ona będzie górą.
»Dzieje się ze m n ą coś bardzo p i ę k n e g o«

≡
Śni
mi się zamieć


[Obrazek: d527gnp-02c17152-0627-48e4-984f-94d369eb...8Z-uutmKbg]
·Śni mi się mróz·
≡

Przez °zjednoczone° stany lękowe
W śmierć zaprzężony ciągnie mnie wóz
LVL 4 15 / 300
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
13
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
#67
Cios w język, co prawda był udany - pazurami zdołała przeciąć język Pustułki tak jak zamierzała, ale ta trafiła w jej brzuch na kilka chwil wprawiajac ją w niewielkie zakłopotanie. Następnie szylkretowa postanowiła spróbować przejechać pazurami po jej podbrzuszu i jeśli szybko czegoś nie zrobi na pewno jej się to uda. W końcu zdecydowała się wygiąć w łuk próbując ominąć ciosu, a przy okazji pyskiem dosiegnąć podgardla czarno-rudej i zatopić w nim ostre jak ciernie kły. Jeśli ugryzienie zakończyłoby się powodzeniem następne zaczęłaby charakterystycznie kopać tylnymi łapami w brzuch napastniczki jak to koty zwykle robią przy atakach, a taki cios potrafi nieźle boleć i przy okazji dezorientuje potencjalnego wroga.
[Obrazek: da0o94l-eb4808cd-8819-4692-ab77-b2efef9b...tueFFVSniM]
I don't care about the storyI don't care about the myth
I don't care how you see my life
You haven't witnessed it
Use fear as a weapon and pity as a whip
Convince everyone around
That I'm a piece of shit

OBNIŻONA AKTYWNOŚĆ

LVL 2 125 / 150
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
7
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
#68
Unik Brzozy powiódł się. Co prawda odczuła uderzenie, ale nie zdołało jej ono obalić na ziemię. Jeśli zaś chodzi o cios w podbrzusze, uwieńczony został sukcesem - Pustułka poczuła piekący ból, jaki wywołały pazury mknące po jej ciele, natomiast kilka uderzeń serca później kły Brzozy uderzyły w jej podgardle. Nie dały rady się w nim zagłębić, gdyż mniejsza kotka wiła się niczym wąż, jednak zdzieliły je rozdzierając przy okazji miękką skórę. Nie było to poważne skaleczenie, jednak z pewnością odczuwalne. Chwilę potem kopniaki srebrnej trafiły w brzuch przeciwniczki. Pustułka znalazła się w kiepskim położeniu.
these tears you cry
HAVE COME TOO LATE
take back the lies
____________________the hurt
__________________________________the blame
and you will weep when you'll face the end alone
» you're lost, you can never go home «
LVL 3 160 / 200
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
11
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
#69
Zmrużyła oczy. Zwwęrzyły się ciemne źrenice. Ptaszka pomału upadła. nie miała sił? A skądże! Po prostu gra. Gdy będzie miała pewność że Brzoza zacznie rozluźniać mięśnie, oczekując końca walki, ta z ostatnich sił i energii, wzbije się ku górze, i wgryzie w gardziela Przyjaciółki.
Jednak nie miała wielu szans. Jej futro pod gardziela lekko nasączyło się soczystą, szkarłatną cieczą. Zapewne jeśli ten cios jej się nie uda, nie będzie miała szans. Całe szylkretowe futerko było pokryte lepkim potem. Czuła że jej mięśnie coraz bardziej się przemęczają, chcąc się skurczyć.
Ale nie to ją zaniepokoiło. Wiedziała że jej mistrzyni nie przejeła by się jej śmiercią, tym bardziej śmiercią Brzozy. Ten trening był nieco dziwny.. taki brutalny. Gdyby Brzoza za mocno wgryzła się w szyję, przerwała tętnicę, to szylkretka od razu by zginęła. Miała już lekko dość tej walki. Ale jej nie przerwała. Co wtedy Brzoza o niej pomyśli? Że jest lękającą się wszystkiego idiotką, która nie robi niczego poza denerwowaniem jej osoby? A jeśli to ciągłe myślenie wybije ją z rytmu?
Kobieto, przestań się zamyślać, bo tylko marnujesz sobie życie!
»Dzieje się ze m n ą coś bardzo p i ę k n e g o«

≡
Śni
mi się zamieć


[Obrazek: d527gnp-02c17152-0627-48e4-984f-94d369eb...8Z-uutmKbg]
·Śni mi się mróz·
≡

Przez °zjednoczone° stany lękowe
W śmierć zaprzężony ciągnie mnie wóz
LVL 4 15 / 300
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
13
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
#70
Kiedy to czarno-ruda upadła bezsilnie na ziemię po kilku chwilach Brzozowa Łapa rozluźniła uścisk kątem oka spoglądając na Jaskółczy Śpiew czekając na koniec walki. Zaczynała być już trochę zmęczona. Dawno nie ćwiczyła walki, a tym bardziej nie tak intensywnie, więc jej wytrzymałość zmalała. Wtedy jednak Pustułka wzbiła się w górę i próbowała wgryźć w gardło srebrnej. Ha! Mogła spodziewać się takiej sytuacji, w końcu Pustułka nigdy nie odpuszcza. Chcąc się jakoś obronić spróbowała kolejny raz ciosu pazurami w język. Raz jej się udało, więc jest szansa, że uda się drugi raz, jednak nie chciała dawać chwili odpoczynku nawet gdyby się to nie udało - zaraz po tym ciosie zadałaby kolejny tym razem znów kopniak w brzuch.
[Obrazek: da0o94l-eb4808cd-8819-4692-ab77-b2efef9b...tueFFVSniM]
I don't care about the storyI don't care about the myth
I don't care how you see my life
You haven't witnessed it
Use fear as a weapon and pity as a whip
Convince everyone around
That I'm a piece of shit

OBNIŻONA AKTYWNOŚĆ

LVL 2 125 / 150
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
7
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
#71
Łapa Brzozy wylądowała na pysku przeciwniczki, odrzucając ją do tyłu. Nie zdołała po raz kolejny przeciąć jej języka, jednak sparowała cios Pustułki. Gdy jednak jej łapy wylądowały na brzuchu szylkretki, Jaskółka zdecydowała się zainterweniować.
- Wystarczy - odezwała się zwyczajnym, spokojnym głosem. Nie poruszyła jej cała walka ni widok krwi obojgu terminatorek. Zauważyła po prostu ich znaczące spojrzenia mówiące o zmęczeniu i wyczerpywaniu się sił. Poczekała, aż obydwie podniosą się i ogarną, po czym znowu się do nich zwróciła:
- Obydwie dobrze sobie radzicie. Jestem z was zadowolona, ale sądzę, że dosyć już na dziś. - przerwała, by powieść wzrokiem po kotkach. - Chyba, że macie jakieś pytania.
these tears you cry
HAVE COME TOO LATE
take back the lies
____________________the hurt
__________________________________the blame
and you will weep when you'll face the end alone
» you're lost, you can never go home «
LVL 3 160 / 200
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
11
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
#72
Pustułka zdołała wypełznąć spod łap przyjaciółki. Otrząsnęła się z krwi, i syknęła, gdy już po walce poczuła to, co Brzoza zrobiła z jej językiem. Huh, nie gniewała się na kotkę. To była w końcu walka, tam zasad nie ma. Zapewne jeszcze dziś uda się do Łososiowej Łuski, by coś zrobił z tym jej językiem, bo piecze to jak cholera jasna. Jednak pytań nie miała. Dotknęła boku Brzozy ogonem.
-Ja nie mam pytań.- Miauknęła, i zaczęła lekko oddalać się od mistrzyni, w stronę obozu.
-Do widzenia, Jaskółczy Śpiewie.-rzuciła z pośpiechem. Po tym łapka za łapką ruszyła ku wejściu obozu. Jej mięśnie wysiadały, były obolałe, wykończone. Miała wielkaśną ochotę położyć się na nagiej ziemi, i zasnąć, a do obozu wrócić potem. Obejrzała się za siebie, chcąc sprawdzić czy jej cętka idzie za nią. Mimo iż ułamek sekundy temu ją widziała, obawiała się że... Nie wie! Po prostu bała się że ją straci. W tą sekundę. Że ktoś jej ją zabierze, zanim ta zdoła się obejrzeć. Że nie zdąży jej TEGO powiedzieć
»Dzieje się ze m n ą coś bardzo p i ę k n e g o«

≡
Śni
mi się zamieć


[Obrazek: d527gnp-02c17152-0627-48e4-984f-94d369eb...8Z-uutmKbg]
·Śni mi się mróz·
≡

Przez °zjednoczone° stany lękowe
W śmierć zaprzężony ciągnie mnie wóz
LVL 4 15 / 300
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
13
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
#73
Tym razem nie przebiła szponami języka, ale zdołała odrzucić szylkretkę w tył, po czym wylądować łapakami na jej miękkim brzuchu. Kiedy już miała zadawać kolejny cios usłyszała głos Jaskółczego Śpiewu. Poczuła ulgę. W końcu jej zmęczone mięśnie mogą odpocząć. W niektórych miejscach futro lepiło się od potu, pysk był cały czas otwarty, a sama kotka ciężko łapała powietrze. Tak to jest, kiedy przez długi czas nie ćwiczysz i nagle zaczynasz od intensywnej walki, ale srebrna doskonale zdawała sobie sprawę, że było jej to potrzebne. Dość czasu bezczynności, teraz czas się wziąć porządnie za trening, jeśli kiedykolwiek chce zostać wojownikiem i być zdolną do poniesienia odpowiedzialności za samą siebie i... i jeśli będzie trzeba też Pustułczą Łapę.
- Ja również nie mam żadnych pytań. - odparła jeszcze lekko dysząc. - Dziękuję za trening, Jaskółczy Śpiewie.
Po tych słowach odwróciła duży, okrągły łeb w kierunku czarno-rudej, aby tuż obok niej wrócić do obozu. Nie wybierała się jednak do Łososiowej Łuski. Nie chciała nawet patrzeć na lecznicę od czasu, kiedy nareszcie udało jej się z niej wyjść po długiej chorobie - białym kaszlu. Sama doskonale potrafi zająć się swoimi ranami, nie są nawet głębokie, więc wylizanie ich powinno wystarczyć.
[Obrazek: da0o94l-eb4808cd-8819-4692-ab77-b2efef9b...tueFFVSniM]
I don't care about the storyI don't care about the myth
I don't care how you see my life
You haven't witnessed it
Use fear as a weapon and pity as a whip
Convince everyone around
That I'm a piece of shit

OBNIŻONA AKTYWNOŚĆ

LVL 2 125 / 150
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
7
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W
#74
^^^
Następnego dnia Jaskółka znowu czekała na terminatorkę na Kocich Grzbietach. Tym razem wiedziała, że nie będzie już musiała dzielić swej uwagi pomiędzy dwie kotki - wpadnięcie Brzozowej Łapy na trening stanowiło pojedynczy epizod. Dziś więc, miejmy nadzieję, nie będzie narażona na oberwanie ostrymi pazurami Pustułki w kark. Jeszcze raz powtórzyła w myślach plan dzisiejszego treningu - zamierzała zaprowadzić Pustułkę nad rzekę i nauczyć ją łowić ryby.
these tears you cry
HAVE COME TOO LATE
take back the lies
____________________the hurt
__________________________________the blame
and you will weep when you'll face the end alone
» you're lost, you can never go home «
LVL 3 160 / 200
MedLVL 0 0 / 100
9
Siła
S
11
Zręczność
Zr
7
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
50
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
#75
Pustułka pognała na koci grzbiet zaraz po obudzeniu- i smutnym stwierdzeniu że u jej boku niema jej partnerki. Łapy stawiała szybko, jednak że z dokładnością. Wczoraj miała bardzo emocjonalny dzień. Wyznania, walka na treningu, poznany nowy kot- to dużo. Gdy wyszła z obozu przyśpieszyła, porzucając dotąd stabilny trucht, i w czas zdążyła na miejsce. Dostegawszy swoją mentorkę uśmiechnęła się.
-Witaj Jaskółczy Śpiew!-miauknęła, i usiadła na przeciwko mentorki, oczywiście podtrzymując odpowiednią odległość. Jej ogon drgał w oczekiwaniu jaki plan na trening ma dziś dorosła kocica. -Będziemy dzisiaj pływać? Albo łowić ryby?-spytała, i nastroszyła futro na szerokim karku. Migdałowe, niebieskie oczy dotychczas wpatrzone w mistrzynię, zamrugały. Wtedy kotka miała bardzo dobry dzień, jej umysł pozbawiony był myśli o ucieczce. Zbyt cieszyła się samym zażon pójściem by takimi pierdołami martwić się.
»Dzieje się ze m n ą coś bardzo p i ę k n e g o«

≡
Śni
mi się zamieć


[Obrazek: d527gnp-02c17152-0627-48e4-984f-94d369eb...8Z-uutmKbg]
·Śni mi się mróz·
≡

Przez °zjednoczone° stany lękowe
W śmierć zaprzężony ciągnie mnie wóz
LVL 4 15 / 300
MedLVL 0 0 / 100
12
Siła
S
13
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości