Pokrzywa jest kocicą o szczupłej, proporcjonalnej sylwetce. Posiada długie łapy, dzięki czemu zalicza się do tych wysokich, choć z pewnością znajdzie sporo kotów, które ją przerastają. Ciało pokrywa długa, mocno przylegająca do ciała, buro-ruda ozdobiona tygrysimi pręgami sierść, na którą nachodzą miejscami białe plamy. Biel pokrywa wszystkie łapy, tworząc niewysokie skarpetki, a także rozlewa się na dolną szczękę, aby dalej rozejść się szerokim pasmem na szyi i skończyć się na brzuchu. Pyszczek Pokrzywy jest wąski i delikatnie wydłużony. Ma miodowe oczy w kształcie migdałów, ceglasty nos oraz długie, szpiczaste uszy, zakończone drobnymi pędzelkami. Charakterystycznym elementem wyglądu kocicy jest niewielka smuga białego futerka na czole.
Ciekawa świata, ale nie z tych, co to wkładają łapę do ognia, żeby przekonać się, że naprawdę parzy. Woli obserwować z oddali i wyciągać wnioski. Pochłonięta jakimś nurtującym jej zagadnieniem potrafi świata nie widzieć poza tą jedyną kwestią. Przy spotkaniu z kimś, kto nie zalicza się do najbliższego otoczenia, Pokrzywa zachowuje dystans. Niechętnie dzieli się szczegółami dotyczącymi jej życia, natomiast z przyjemnością wyciąga takie informacje od innych. Nie zwykła kłamać, ale szylkretce często zdarza się miarkować prawdę w zależności od własnych potrzeb. Otwarcie się przed kimś zajmuje kocicy wiele czasu, a przy tym mocno przywiązuje się do tych, którzy się do niej zbliżyli.
Pszeniczny Kłos [w], Różana Łapa [rz], Kolec [w]
XXX Ostrokrzew. Jedna z niewielu roślin, o których dowiedziała się od Nowoświtowego, heh, Medyka. Nie było w tym nic złego, że liliowy chciał się tym zajmować. Nawet ta skromna dawka wiedzy była już czymś, czymś więcej niż nic i stanowiła nawóz pod dalszy rozwój. Nie potrafiła jednak kocurowi wybaczyć tego, że skrywał swoje niewielkie doświadczenie. Nikt nie pytał, ale... Dlaczego miałby? Mieli sobie ufać. Zabawne, że spośród pięciu wymienionych przez kocura medykamentów, aż trzy z nich były trujące. Właśnie przed takim toksycznym krzewem znalazła się Pokrzywa, rozważając zebranie jagód. Nie miały takiego zastosowania, jak cis, który mógłby się okazać użyteczny w pozbyciu się małych problemów, ale... Chyba warto mieć pod łapą sztukę, lub dwie. Rozejrzała się dookoła za czymś, co pomogłoby jej w zebraniu czerwonych jagód. Nie chciała ich dotykać nawet łapami.
wysoka; jedna z najwyższych, szczupła, czarno-białe gęste futerko sterczy na różne strony niczym igły, biała szyja, pierś, cała przednia prawa łapa i cała lewa tylna łapa, posiada intensywnie żółte oczy
spokojna, zwykle neutralnie nastawiona, więcej słucha niż mówi, ciężka do zirytowania, jeśli nie zostanie wywołana do tablicy to udaje że nie istnieje; chyba że nie ma wyboru, otwarta na poglądy, lubi przysłuchiwać się konfliktom, nie umie podejmować decyzji "na wczoraj"; woli na spokojnie je przemyśleć
Kotka postanowiła rozejrzeć się za czymś co może jej pomóc w przeniesieniu trujących jagód -jak rozpoznała- ostrokrzewu. Po chwili rozglądania się dookoła udało jej się zobaczyć na ziemi kilka całkiem sporych i w miarę solidnych jak na tę porę roku liści, które mogłyby pomieścić trochę owoców ostrokrzewu niczym niewielkie zawiniątka przez co kotka nie musiałaby martwić się o to że trucizna w jakiś sposób zostanie jej na łapach czy pyszczku.
Don'tknow what'swaiting downbelow ⛧Thewolfpack lurks,awaitingyou⛧ -Tofollow,tobleed- It'stime for youtoreturn,they decide ⛧Oh no,oh no, thewolfpack'swaiting for them⛧ Too calm,you'll see -Below thesurfacewaits for you-
Pokrzywa jest kocicą o szczupłej, proporcjonalnej sylwetce. Posiada długie łapy, dzięki czemu zalicza się do tych wysokich, choć z pewnością znajdzie sporo kotów, które ją przerastają. Ciało pokrywa długa, mocno przylegająca do ciała, buro-ruda ozdobiona tygrysimi pręgami sierść, na którą nachodzą miejscami białe plamy. Biel pokrywa wszystkie łapy, tworząc niewysokie skarpetki, a także rozlewa się na dolną szczękę, aby dalej rozejść się szerokim pasmem na szyi i skończyć się na brzuchu. Pyszczek Pokrzywy jest wąski i delikatnie wydłużony. Ma miodowe oczy w kształcie migdałów, ceglasty nos oraz długie, szpiczaste uszy, zakończone drobnymi pędzelkami. Charakterystycznym elementem wyglądu kocicy jest niewielka smuga białego futerka na czole.
Ciekawa świata, ale nie z tych, co to wkładają łapę do ognia, żeby przekonać się, że naprawdę parzy. Woli obserwować z oddali i wyciągać wnioski. Pochłonięta jakimś nurtującym jej zagadnieniem potrafi świata nie widzieć poza tą jedyną kwestią. Przy spotkaniu z kimś, kto nie zalicza się do najbliższego otoczenia, Pokrzywa zachowuje dystans. Niechętnie dzieli się szczegółami dotyczącymi jej życia, natomiast z przyjemnością wyciąga takie informacje od innych. Nie zwykła kłamać, ale szylkretce często zdarza się miarkować prawdę w zależności od własnych potrzeb. Otwarcie się przed kimś zajmuje kocicy wiele czasu, a przy tym mocno przywiązuje się do tych, którzy się do niej zbliżyli.
Pszeniczny Kłos [w], Różana Łapa [rz], Kolec [w]
XXX Nie musiała długo szukać, gdyż spostrzegła leżące nieopodal liście – całkiem spore i solidne. Doskonale, właśnie to było jej potrzebne. Podniosła leżący na ziemi prezent od losu i zajęła się zrywaniem czerwonych, trujących jagód, z zachowaniem maksymalnej ostrożności – od razu zawijając je w małe, liściaste pakuneczki.
wysoka; jedna z najwyższych, szczupła, czarno-białe gęste futerko sterczy na różne strony niczym igły, biała szyja, pierś, cała przednia prawa łapa i cała lewa tylna łapa, posiada intensywnie żółte oczy
spokojna, zwykle neutralnie nastawiona, więcej słucha niż mówi, ciężka do zirytowania, jeśli nie zostanie wywołana do tablicy to udaje że nie istnieje; chyba że nie ma wyboru, otwarta na poglądy, lubi przysłuchiwać się konfliktom, nie umie podejmować decyzji "na wczoraj"; woli na spokojnie je przemyśleć
I na początku wyglądało na to, że wszystko szło dobrze, jednak przekorny los chyba w tym momencie postanowił zrobić Pokrzywie dość nieśmieszny żart, ponieważ kiedy kotka zaczęła zbierać czerwone kuleczki do listków, które przed chwilą znalazła to okazało się, że owoce nie nadają się już do użytku. Kiedy dotykała ich, nawet przez liście mogła poczuć, że są one kompletnie zamarznięte i nic z nich już nie będzie.
Don'tknow what'swaiting downbelow ⛧Thewolfpack lurks,awaitingyou⛧ -Tofollow,tobleed- It'stime for youtoreturn,they decide ⛧Oh no,oh no, thewolfpack'swaiting for them⛧ Too calm,you'll see -Below thesurfacewaits for you-
Pokrzywa jest kocicą o szczupłej, proporcjonalnej sylwetce. Posiada długie łapy, dzięki czemu zalicza się do tych wysokich, choć z pewnością znajdzie sporo kotów, które ją przerastają. Ciało pokrywa długa, mocno przylegająca do ciała, buro-ruda ozdobiona tygrysimi pręgami sierść, na którą nachodzą miejscami białe plamy. Biel pokrywa wszystkie łapy, tworząc niewysokie skarpetki, a także rozlewa się na dolną szczękę, aby dalej rozejść się szerokim pasmem na szyi i skończyć się na brzuchu. Pyszczek Pokrzywy jest wąski i delikatnie wydłużony. Ma miodowe oczy w kształcie migdałów, ceglasty nos oraz długie, szpiczaste uszy, zakończone drobnymi pędzelkami. Charakterystycznym elementem wyglądu kocicy jest niewielka smuga białego futerka na czole.
Ciekawa świata, ale nie z tych, co to wkładają łapę do ognia, żeby przekonać się, że naprawdę parzy. Woli obserwować z oddali i wyciągać wnioski. Pochłonięta jakimś nurtującym jej zagadnieniem potrafi świata nie widzieć poza tą jedyną kwestią. Przy spotkaniu z kimś, kto nie zalicza się do najbliższego otoczenia, Pokrzywa zachowuje dystans. Niechętnie dzieli się szczegółami dotyczącymi jej życia, natomiast z przyjemnością wyciąga takie informacje od innych. Nie zwykła kłamać, ale szylkretce często zdarza się miarkować prawdę w zależności od własnych potrzeb. Otwarcie się przed kimś zajmuje kocicy wiele czasu, a przy tym mocno przywiązuje się do tych, którzy się do niej zbliżyli.
Pszeniczny Kłos [w], Różana Łapa [rz], Kolec [w]
XXXPodczas zbierania zauważyła, że żadna z jagód nie wyglądała na taką, którą można było do czegokolwiek użyć. Czy dotknięta mrozem trująca roślina zatracała swoje mordercze właściwości? Brakowało jej doświadczenia, by móc o tym przesądzić, dlatego i tak zabrała ze sobą zmarzniete czerwone kuleczki, choć miała wątpliwości co do zdatności do ich użytku. Mała strata. Na dobra sprawę ich nie potrzebowała, szukała przecież czegoś co mogło leczyć, nie truć. Odłożyła, to co zebrała, razem z poprzednia rośliną i podążyła na dalsze poszukiwania. Oby kolejne znalezisko było mniej zmarznięte.
wysoka; jedna z najwyższych, szczupła, czarno-białe gęste futerko sterczy na różne strony niczym igły, biała szyja, pierś, cała przednia prawa łapa i cała lewa tylna łapa, posiada intensywnie żółte oczy
spokojna, zwykle neutralnie nastawiona, więcej słucha niż mówi, ciężka do zirytowania, jeśli nie zostanie wywołana do tablicy to udaje że nie istnieje; chyba że nie ma wyboru, otwarta na poglądy, lubi przysłuchiwać się konfliktom, nie umie podejmować decyzji "na wczoraj"; woli na spokojnie je przemyśleć
Tym razem natknęła się na raczej dość pospolitą roślinę, która potrafi urosnąć na różnych typach terenu. Liście miała wyraźnie ząbkowane, była nierozgałęziona i pokryta charakterystycznymi parzącymi włoskami. Roślina była już dość stara i trochę zmarznięta, ale może jednak udało by się coś z niej jeszcze uratować przy ostrożnym zbieraniu?
Don'tknow what'swaiting downbelow ⛧Thewolfpack lurks,awaitingyou⛧ -Tofollow,tobleed- It'stime for youtoreturn,they decide ⛧Oh no,oh no, thewolfpack'swaiting for them⛧ Too calm,you'll see -Below thesurfacewaits for you-
Pokrzywa jest kocicą o szczupłej, proporcjonalnej sylwetce. Posiada długie łapy, dzięki czemu zalicza się do tych wysokich, choć z pewnością znajdzie sporo kotów, które ją przerastają. Ciało pokrywa długa, mocno przylegająca do ciała, buro-ruda ozdobiona tygrysimi pręgami sierść, na którą nachodzą miejscami białe plamy. Biel pokrywa wszystkie łapy, tworząc niewysokie skarpetki, a także rozlewa się na dolną szczękę, aby dalej rozejść się szerokim pasmem na szyi i skończyć się na brzuchu. Pyszczek Pokrzywy jest wąski i delikatnie wydłużony. Ma miodowe oczy w kształcie migdałów, ceglasty nos oraz długie, szpiczaste uszy, zakończone drobnymi pędzelkami. Charakterystycznym elementem wyglądu kocicy jest niewielka smuga białego futerka na czole.
Ciekawa świata, ale nie z tych, co to wkładają łapę do ognia, żeby przekonać się, że naprawdę parzy. Woli obserwować z oddali i wyciągać wnioski. Pochłonięta jakimś nurtującym jej zagadnieniem potrafi świata nie widzieć poza tą jedyną kwestią. Przy spotkaniu z kimś, kto nie zalicza się do najbliższego otoczenia, Pokrzywa zachowuje dystans. Niechętnie dzieli się szczegółami dotyczącymi jej życia, natomiast z przyjemnością wyciąga takie informacje od innych. Nie zwykła kłamać, ale szylkretce często zdarza się miarkować prawdę w zależności od własnych potrzeb. Otwarcie się przed kimś zajmuje kocicy wiele czasu, a przy tym mocno przywiązuje się do tych, którzy się do niej zbliżyli.
Pszeniczny Kłos [w], Różana Łapa [rz], Kolec [w]
XXXZnaleziona roślina była niewątpliwe tą samą, po której nosiła swoje imię samotniczka - pokrzywa. Zdołała nie tylko poznać ten medykament, ale także doświadczyć osobiście jej leczniczych właściwości. Zabawne, ze chwile po trującym ostrokrzewie natknęła się na coś, co miało zupełnie odwrotne działanie. Kocica skupiła się na zebraniu tych ząbkowanych liści, które wyglądały zdrowo, uważając przy tym, aby się nie poparzyć włoskami. Zatrzymała się na chwile przy leczniczej roślinie, zastanawiając się, czy jeszcze jakaś jej część była użyteczna. Korzenie odpadały, nie dlatego ze szylkretka nie wierzyła ze są przydatne, ale dlatego ze zebranie ich prawie na pewno skończyłoby się na swędzącym pysku. Wolała sobie tego oszczędzić, skoro nie miała żadnej gwarancji powodzenia. Zamiast tego zdecydowała się spróbować zebrać nasiona pokrzywy, o ile jakiekolwiek się ostały.
wysoka; jedna z najwyższych, szczupła, czarno-białe gęste futerko sterczy na różne strony niczym igły, biała szyja, pierś, cała przednia prawa łapa i cała lewa tylna łapa, posiada intensywnie żółte oczy
spokojna, zwykle neutralnie nastawiona, więcej słucha niż mówi, ciężka do zirytowania, jeśli nie zostanie wywołana do tablicy to udaje że nie istnieje; chyba że nie ma wyboru, otwarta na poglądy, lubi przysłuchiwać się konfliktom, nie umie podejmować decyzji "na wczoraj"; woli na spokojnie je przemyśleć
Z nasionami nie było tak prosto. Większość została już dawno temu wydziobana przez ptaki albo wypadła na ziemię i została zakryta przez ziemię i śnieg, a to co zostało w samej roślinie do niczego się raczej nie nadawało. Liście z kolei to była inna sprawa. Pokrzywie udało się zebrać kilka liści rośliny, które jeszcze nie były obumarłe i zachowały tym samym swoje lecznicze zdolności. Jak na porę zimową nawet tyle jest w dziczy całkiem niezłym wynikiem.
Don'tknow what'swaiting downbelow ⛧Thewolfpack lurks,awaitingyou⛧ -Tofollow,tobleed- It'stime for youtoreturn,they decide ⛧Oh no,oh no, thewolfpack'swaiting for them⛧ Too calm,you'll see -Below thesurfacewaits for you-
Pokrzywa jest kocicą o szczupłej, proporcjonalnej sylwetce. Posiada długie łapy, dzięki czemu zalicza się do tych wysokich, choć z pewnością znajdzie sporo kotów, które ją przerastają. Ciało pokrywa długa, mocno przylegająca do ciała, buro-ruda ozdobiona tygrysimi pręgami sierść, na którą nachodzą miejscami białe plamy. Biel pokrywa wszystkie łapy, tworząc niewysokie skarpetki, a także rozlewa się na dolną szczękę, aby dalej rozejść się szerokim pasmem na szyi i skończyć się na brzuchu. Pyszczek Pokrzywy jest wąski i delikatnie wydłużony. Ma miodowe oczy w kształcie migdałów, ceglasty nos oraz długie, szpiczaste uszy, zakończone drobnymi pędzelkami. Charakterystycznym elementem wyglądu kocicy jest niewielka smuga białego futerka na czole.
Ciekawa świata, ale nie z tych, co to wkładają łapę do ognia, żeby przekonać się, że naprawdę parzy. Woli obserwować z oddali i wyciągać wnioski. Pochłonięta jakimś nurtującym jej zagadnieniem potrafi świata nie widzieć poza tą jedyną kwestią. Przy spotkaniu z kimś, kto nie zalicza się do najbliższego otoczenia, Pokrzywa zachowuje dystans. Niechętnie dzieli się szczegółami dotyczącymi jej życia, natomiast z przyjemnością wyciąga takie informacje od innych. Nie zwykła kłamać, ale szylkretce często zdarza się miarkować prawdę w zależności od własnych potrzeb. Otwarcie się przed kimś zajmuje kocicy wiele czasu, a przy tym mocno przywiązuje się do tych, którzy się do niej zbliżyli.
Pszeniczny Kłos [w], Różana Łapa [rz], Kolec [w]
XXXDwa liche listki. To najwyraźniej wszystko, na co mogła liczyć. Niewiele. Na lepsze zbiory będzie musiała poczekać do wiosny. Niedobrze, liczyla na coś więcej. Samotniczka postanowiła, że na sam koniec rozejrzy się jeszcze za pajęczyną, choć powatpiewała że dostrzeże pomiedzy drzewami białe nitki.
wysoka; jedna z najwyższych, szczupła, czarno-białe gęste futerko sterczy na różne strony niczym igły, biała szyja, pierś, cała przednia prawa łapa i cała lewa tylna łapa, posiada intensywnie żółte oczy
spokojna, zwykle neutralnie nastawiona, więcej słucha niż mówi, ciężka do zirytowania, jeśli nie zostanie wywołana do tablicy to udaje że nie istnieje; chyba że nie ma wyboru, otwarta na poglądy, lubi przysłuchiwać się konfliktom, nie umie podejmować decyzji "na wczoraj"; woli na spokojnie je przemyśleć
W swoich poszukiwaniach niestety nie udało się Pokrzywie dostrzec nigdzie nitek pajęczyny, którą mogłaby zebrać. Może to przez ten śnieg? W końcu oba są białe. W swojej wędrówce doszła jednak do dość rozrośniętego drzewa, które było całkiem wyróżniające się na tle innych bezlistnych drzew o tej porze roku, ponieważ z jego gałęzi nadal zwisały niewielkie szyszeczki, które z daleka mogły nawet sprawiać wrażenie liści i tym wzbudzać zainteresowanie.
Don'tknow what'swaiting downbelow ⛧Thewolfpack lurks,awaitingyou⛧ -Tofollow,tobleed- It'stime for youtoreturn,they decide ⛧Oh no,oh no, thewolfpack'swaiting for them⛧ Too calm,you'll see -Below thesurfacewaits for you-
Pokrzywa jest kocicą o szczupłej, proporcjonalnej sylwetce. Posiada długie łapy, dzięki czemu zalicza się do tych wysokich, choć z pewnością znajdzie sporo kotów, które ją przerastają. Ciało pokrywa długa, mocno przylegająca do ciała, buro-ruda ozdobiona tygrysimi pręgami sierść, na którą nachodzą miejscami białe plamy. Biel pokrywa wszystkie łapy, tworząc niewysokie skarpetki, a także rozlewa się na dolną szczękę, aby dalej rozejść się szerokim pasmem na szyi i skończyć się na brzuchu. Pyszczek Pokrzywy jest wąski i delikatnie wydłużony. Ma miodowe oczy w kształcie migdałów, ceglasty nos oraz długie, szpiczaste uszy, zakończone drobnymi pędzelkami. Charakterystycznym elementem wyglądu kocicy jest niewielka smuga białego futerka na czole.
Ciekawa świata, ale nie z tych, co to wkładają łapę do ognia, żeby przekonać się, że naprawdę parzy. Woli obserwować z oddali i wyciągać wnioski. Pochłonięta jakimś nurtującym jej zagadnieniem potrafi świata nie widzieć poza tą jedyną kwestią. Przy spotkaniu z kimś, kto nie zalicza się do najbliższego otoczenia, Pokrzywa zachowuje dystans. Niechętnie dzieli się szczegółami dotyczącymi jej życia, natomiast z przyjemnością wyciąga takie informacje od innych. Nie zwykła kłamać, ale szylkretce często zdarza się miarkować prawdę w zależności od własnych potrzeb. Otwarcie się przed kimś zajmuje kocicy wiele czasu, a przy tym mocno przywiązuje się do tych, którzy się do niej zbliżyli.
Pszeniczny Kłos [w], Różana Łapa [rz], Kolec [w]
XXX Wyjątkowo wyglądające drzewo przyciągnęło uwagę kocicy, niestety nie była w stanie przypisać mu nazwy. Ponad połowę swojego życia spędziła pośród miasta, a tamte okolice były dość ubogie w zieleń. Małe szyszeczki, złudnie przypominające liście z oddali wprawiły szylkretkę w lekką zadumę. Nie wszystkie medykamenty były ziołami – tak jak poszukiwana przed chwilą (bezskutecznie) pajęczyna, tak jak i miód. Być może i jakieś fragmenty drzew mogły okazać się użyteczne? Ciężko to sobie wyobrazić, ale cienkie niteczki służące za opatrunek też nie zdawały się być świetnym pomysłem, a jakimś niesamowitym cudem działały. XXXSamotniczka podeszła do pnia. Stanąwszy na tylnych łapach, wysunęła pazury i zaczęła zdrapywać korę z drzewa. Następnie rozejrzała się, czy jest w stanie sięgnąć którąś z niższych gałęzi i zerwać kilka sztuk tych nietypowych szyszek.
wysoka; jedna z najwyższych, szczupła, czarno-białe gęste futerko sterczy na różne strony niczym igły, biała szyja, pierś, cała przednia prawa łapa i cała lewa tylna łapa, posiada intensywnie żółte oczy
spokojna, zwykle neutralnie nastawiona, więcej słucha niż mówi, ciężka do zirytowania, jeśli nie zostanie wywołana do tablicy to udaje że nie istnieje; chyba że nie ma wyboru, otwarta na poglądy, lubi przysłuchiwać się konfliktom, nie umie podejmować decyzji "na wczoraj"; woli na spokojnie je przemyśleć
Dla niewprawionego zbieracza, a także przez zmarzlinę, która panowała dookoła o tej porze roku zebranie jakiejś większej ilości kory drzewa było dość trudne. Pokrzywie nie udało się zebrać wiele, jednak te kawałki, które dała radę oderwać od pnia wyglądały nawet całkiem dobrze i może nawet obiecująco. Udało jej się także dosięgnąć jedną z niższych gałęzi drzewa i zebrać kilka tych malutkich, nietypowych szyszek, które owo drzewo posiadało na sobie.
przerzuty medyczne zużyte: 2/2
parzyste: dosięga szyszek
nieparzyste: nie dosięga szyszek
Don'tknow what'swaiting downbelow ⛧Thewolfpack lurks,awaitingyou⛧ -Tofollow,tobleed- It'stime for youtoreturn,they decide ⛧Oh no,oh no, thewolfpack'swaiting for them⛧ Too calm,you'll see -Below thesurfacewaits for you-
Pokrzywa jest kocicą o szczupłej, proporcjonalnej sylwetce. Posiada długie łapy, dzięki czemu zalicza się do tych wysokich, choć z pewnością znajdzie sporo kotów, które ją przerastają. Ciało pokrywa długa, mocno przylegająca do ciała, buro-ruda ozdobiona tygrysimi pręgami sierść, na którą nachodzą miejscami białe plamy. Biel pokrywa wszystkie łapy, tworząc niewysokie skarpetki, a także rozlewa się na dolną szczękę, aby dalej rozejść się szerokim pasmem na szyi i skończyć się na brzuchu. Pyszczek Pokrzywy jest wąski i delikatnie wydłużony. Ma miodowe oczy w kształcie migdałów, ceglasty nos oraz długie, szpiczaste uszy, zakończone drobnymi pędzelkami. Charakterystycznym elementem wyglądu kocicy jest niewielka smuga białego futerka na czole.
Ciekawa świata, ale nie z tych, co to wkładają łapę do ognia, żeby przekonać się, że naprawdę parzy. Woli obserwować z oddali i wyciągać wnioski. Pochłonięta jakimś nurtującym jej zagadnieniem potrafi świata nie widzieć poza tą jedyną kwestią. Przy spotkaniu z kimś, kto nie zalicza się do najbliższego otoczenia, Pokrzywa zachowuje dystans. Niechętnie dzieli się szczegółami dotyczącymi jej życia, natomiast z przyjemnością wyciąga takie informacje od innych. Nie zwykła kłamać, ale szylkretce często zdarza się miarkować prawdę w zależności od własnych potrzeb. Otwarcie się przed kimś zajmuje kocicy wiele czasu, a przy tym mocno przywiązuje się do tych, którzy się do niej zbliżyli.
Pszeniczny Kłos [w], Różana Łapa [rz], Kolec [w]
XXX Zabrała ze sobą wszystko, co udało się jej znaleźć – to co użyteczne, i to co bezużyteczne również. Było tego śmiesznie mało, ale leżący wszędzie dookoła śnieg i niskie temperatury uniemożliwiał lepsze zbiory. Może, gdyby miała więcej doświadczenia, gdyby wiedziała więcej. Oh, gdyby. Można by tak bez końca. Samotniczka opuściła Jagodowy Zagajnik i skierowała swe kroki ku Grzmiącej Ścieżce.
Czarna piękność, a mimo to prześwity siwości widać na całym ciele. Czysta, ułożona i błyszcząca sierść; podłużna, mała twarz; zielone zdeterminowane oczy; duże uszy; długie smukłe łapy; wężowy ogon; smukła, umięśniona sylwetka - orientalna. Ruchy wykonywane z delikatnością, stąpa twardo, ale z tym swoim flirciarskim dodatkiem, robi to wszystko prawie bezszelestnie.
— avek by rolka —
Dusza artystyczna, podziwiająca wszystko co jest warte jej podziwu. Często lubiąca pogawędzić o niestworzonych rzeczach, a może nawet rozegrać jakąś niestworzoną szopkę byleby zwrócić na siebie uwagę. Uwielbia towarzystwo, ale potrafi również pobyć sama, nawet przez długi czas, co nauczyło ją życie podczas podróży po miastach. Nie jest zbyt rozgadana o sobie, woli słuchać o innych, zdobywać informację, zawsze uważała się za bystrą, czemu miałaby więc nie poszerzać swojej wiedzy na różne tematy? Jest typem flirciary, ale zdarza jej się pogłaskać pod włos, byleby potem ułożyć futerko słodkimi słówkami z dodatkiem uśmiechu. Uwielbia zamieszania i psocenie, które może wyjść spod kontroli, ale to problem przyszłej Onyks. Żyje chwilą, ale ma swoje zasady, a szczególnie swoje zdanie. Zawsze mówi to co myśli, nie trzyma języka za zębami. Jednym słowem mówiąc, kłopoty, a dwoma - mieszanka wybuchowa.
xxxxDzień... jak dzień, trochę głodowy, by można rzec, nie pomyślała o tym wcześniej, ale jednak przydałoby się załatwić sobie jakieś jedzenie. Cokolwiek co można by wrzucić na ząb. Zatrzymała się... w sumie nigdzie, ciągle zmieniała położenie, jednak problem był taki, że zbyt powoli odkrywała całe te... klany i ziemie, na których się ostały. Była zwyczajnie ostrożna w tym wszystkim, nie dość że nowe miejsce to jeszcze jakieś dziwne grupki, które nic większego jej nie mówiły, a ona szukała informacji, które jak na złość były trudne do zdobycia. Dziwne. Bardzo. xxxxJednakże czas gonił, a Onyś była coraz bardziej głodna, więc jak rozum nakazuje pora coś... upolować, a jak najlepiej upolować zwierzynę? Nie miała pojęcia, słyszała mnóstwo historii i teorii. Ona akurat w tym temacie lubiła finezje połączoną z prostotą, czyli po prostu idziesz i... szukasz. Tak więc zaczęła nasłuchiwać, może tutaj coś zatrzepocze, tam coś zapiszczy, wzrok latał jej uważnie, nie chciał pominąć przecież jedzenia, a łapy... stawiała miękko, jakby chodziła po puchu. Nie mogła przecież stąpać jak jakiś dziwny stwór z trąbą. No, ale... czas zacząć polowanie, nieprawdaż?
Air in my LUNGS ════════════════════════════════'Til the road begins════════════════════════════════
As theLASTof theBUGSleave>their<h o m e sagain AndI'm|splitting|the roaddown=the middle
Mistrz: Życie Płeć: kocur Matka: Okoniowy Ogon [*] Ojciec: Gilowe Gardlo [*] Partner: brak
Niebieski oriental, pręgowany klasycznie, o bardzo blado zielonych oczach i szarym nosku. Co do sylwetki, nadzwyczaj szczupły i wysoki.
Debil generalnie
Kornik [KG], Ślimaczek [S] i trupy
Czarnowłosa kocica zapewne liczyła na udane łowy. Pewnie miała nadzieję, że prędko uda jej się coś znaleźć, a później to zabić, by móc napełnić swój brzuch. Czy spodziewała się, że pierwszym, co może znaleźć, będzie gawron? Ha! Gdyby tylko jeden! Najpierw ujrzała jednego, który kręcił się pod jednym z drzew, które znajdowało się niedaleko niej. Gdyby wytężyła wzrok bardziej, mogłaby zobaczyć kolejnego gawrona. Kolejne dwa. Trzy. Cztery. Całą dziesiątkę! Zwierzęta zapewne zdążyły ją już zauważyć, jednak nic sobie z tego nie zrobiły. Nie sprowokowane nie rzucą się do ataku. Kocica może to wykorzystać i oddalić się albo... Ruszyć w bój, jednak czy przyniesie jej to coś dobrego?