Jeden z najmniejszych kocurów w całym Wichrze. Jego futerko jest bure tygrysio pręgowane z białymi znaczeniami na piersi, brodzie, tylnych łapach i palcach przednich łap, a oczy - bladozielone. Ma bliznę na brodzie i oderwane 3/4 małżowiny lewego ucha. Powoli zaczyna mieć problemy ze wzrokiem, jego chód jest nieco sztywniejszy, niż kiedyś, a na pyszczku, nad białą żuchwą, pojawiają się pierwsze siwe włoski.
Stosunkowo mało pewny siebie, ale zdaje sobie sprawę ze swoich mocnych stron i bardzo się stara, by być dobrym wojownikiem, mistrzem, oraz po prostu dobrym kotem. Kiedyś robił to, by jego nieżyjący ojciec mógł na niego spojrzeć z dumą, teraz jednak chce być taki przede wszystkim dla siebie. Wciąż ma w sobie ciekawość świata, ostatecznie jednak przegrała ona z lojalnością wobec klanu, w którym się urodził. Dość wrażliwy i emocjonalny, przejmuje się wieloma rzeczami i nawet najdrobniejsze krzywe spojrzenie ze strony kogoś innego może sprawić, że będzie o tym myślał wiele dni, nie mówiąc już o poważnych sytuacjach, typu niepowodzenia związane z treningami jego terminatorów. Z reguły spokojny i opanowany, stosunkowo towarzyski, ale też się nie lubi narzucać innym, czasem nawet radosny i gadatliwy. Może się jednak wydawać, że te ostatnie dwie cechy trochę przygasły pod wpływem wszystkich wydarzeń, jakie miały miejsce w jego życiu. Łatwo się przywiązuje, za bliskich gotów jest poświęcić życie, podobnie zresztą za klan Wichru. Wypowiada się nieco chaotycznie i nie potrafi kłamać czy chociażby ukrywać prawdy, dlatego większość bardzo łatwo odczytuje jego emocje. Niestety, w sytuacjach stresujących czy takich, gdzie czuje się bezsilny, czasami nie potrafi powstrzymać irytacji i potrafi powiedzieć o parę słów za dużo, chociaż stara się nad tym panować.
Mistrz: Sama sobie mistrzem! Płeć: kotka Matka: Sucha Gałązka Ojciec: Kwaśny Pysk
Mały, kanciasty smark, którego futro pokrywają srebrne i jasnorude, no może gdzieniegdzie przeplatane bielą, plamy. Oczy kociaka jak na razie nie są wybarwione.
Mała łajza, która uwielbia się wymądrzać i wypowiadać na tematy, o których pojęcia nawet nie ma. Mamusia zawsze jej mówiła, że opłaca się bycie szczerym - i Cebulka bardzo dobrze to zapamiętała - jest szczera. I to do bólu. Coś jej w tobie nie pasuje? Powie ci to wprost, w dodatku marudząc pod nosem na cały twój marny żywot. No, chociaż nie zawsze. Zazwyczaj woli się przymilać, jednak wcale nie po to, żeby być lubianą - skądże! Cebula jest prawdziwą... no, cebulą. Można by ją porównać do sroki, która zbiera błyskotki, z tym tylko, że ona zbiera absolutnie wszystko – kamienie, piórka, listki, cokolwiek co jej się spodoba. A jeśli masz coś, co przypadnie jej do gustu - najlepiej to schowaj, bo zrobi wszystko, żeby to zdobyć. Z jak największą korzyścią dla samej siebie, oczywiście.
Księżyce: 119 Mistrz: Pluskający Potok [*] Płeć: kotka Matka: Krogulczy Szpon [*] Ojciec: Wiewiórczy Ogon [*] Partner: Polna Gwiazda Trwałe urazy: mała blizna na pysku, długa blizna wzdłuż lewego boku i odgryziony kawałek lewego ucha
Wygląd się zbytnio nie zmienił od czasów kocięcych. Jedynie jej oczy już w pełni wybarwiły się na kolor zielony. Mimo, że urosła to nadal nie zaliczała się do wysokich kotów. Uważa swój wzrost jako wadę dlatego więc próbuje odwrócić uwagę kotów czymś innym jak na przykład swoim pięknym i lśniącym futrem które zawsze jest ułożone i czyste. Szylkretka przybrała kobiece kształty i stała się na pewno atrakcyjniejsza. Wręcz jej wygląd był przeciwieństwem jej zadziornego charakteru. (więcej w KP)
Ostra po utracie swojego ojca nieco się zmieniła. Na początku nie było to widoczne ale po kilku księżycach można zauważyć, że stała się lekko buntownicza. Nadal była wesoła jednak potrafiła zadzierać nosa. Jest młodą aktoreczką która kiedy chce zagra każdego. Była mądrzejsza i nie zachowywała się jak mały kociak. Stała się w końcu dojrzałą kotką która chciała pokazać się w jak najlepszym świetle. (więcej w KP)
Ponadprzeciętnie duży, masywny kocur o długim czarno srebrnym futrze z ciemniejszymi, tygrysimi pręgami. Białe znaczenia okalają jego pyszczek i ciągną się przez pierś po brzuch, tworząc także krótkie skarpetki na wszystkich łapach. Ma jasnoróżowy nos oraz duże, spiczaste uszy, zaś jego oczy są lekko skośne w kolorze zielono miętowym.
Spokojny; nieufny; paranoik; duża samoocena; realista; inteligentny; z dysocjacyjnym zaburzeniem osobowości; obserwator; poważny
Chciałabym zająć jedno miejsce w miocie, skoro takowe jeszcze są.
.................................♣ ............................................ Lights areflashing, colors are blurring ..............................................There are patterns in my mind ................................................Things are hidden to the world around me ..................♣BUT STILL THEY SAY I'M BLIND
................................................They wrap me up in a web of lies ◊ ................................................Meet the man who's locked inside .....................................................I'm too many people in too many places ..........................................................I've...a...split...personality .................................._______________________
Wielki i masywny, szeroki w barach. Kark jest mocny i gruby, sylwetka postawna i umięśniona, wyrobiona dzięki ciągłym treningom i polowaniom. Syn Deszczowego Dnia zdecydowanie wyróżnia się też na tle innych dzięki swojemu wysokiemu wzrostowi. Można go zaliczyć do czołówki najwyższych kotów we wszystkich czterech klanach. Powyciągany wzwyż i wszerz, stał się istnym murem obronnym. Zaopatrzone w muskuły ciało pokrywa gęsta i gruba, miejscami nieco zwichrzona sierść barwą podobna do kory drzewa. Widnieją na nim smoliste pręgi, tworzące tygrysi wzór. Delikatne rozjaśnienia pojawiają się na pysku, brzuchu i łapach kocura. Ceglany, cieniowany nos otacza cała masa białych, krótkich wibrysów, a ponad narządem węchu widnieje para jasnych, chłodnych miętowych ślepi. Doskonale zaprojektowana maszyna do polowania i walki. Kocur porusza się dość energicznym, aczkolwiek spokojnym krokiem, zawsze trzymając ogon na równi z linią grzbietu. [ kp ]
Rozsądny i opanowany, potrafiący zachować zimną krew i stoicki spokój, kiedy sytuacja będzie tego od niego wymagała. W gruncie rzeczy jest bardzo sumienny i wypełnia swoje obowiązki najlepiej jak może. Bije od niego pewność siebie i odwaga, jednak nie jest lekkomyślny, najpierw pomyśli, potem powie. gotowy wskoczyć w ogień za klanowiczami. Zawsze szczery i prawdomówny, nie kłamie i nie wywyższa się, chyba, że w przyjacielskich słownych przepychankach. Okazuje szacunek starszym kotom, jednak tylko tym, którzy w jego mniemaniu na takowy zasługują. Ściśle przestrzega kodeksu wojownika i stara się działać honorowo. Opiekuńczy i troskliwy wobec innych, w szczególności rodziny i najbliższych mu kotów, a także kociąt. Inteligentny, nie pozwoli na obrażanie innych, jednak wie, kiedy ma trzymać język za zębami, aby nie powiedzieć czegoś, czego potem będzie żałować. Może nie jest dobry w udzielaniu rad, jednak stara się jak może i nigdy nie wygada czyjegoś sekretu. Silny psychicznie, silny fizycznie, do każdego nowo poznanego ma zupełnie obojętne nastawienie i to od rozmówcy zależy, jaką opinię w przyszłości będzie o nim miał.
Polna Gwiazda |kc|; Aleksander |p|; Piaszczysty Brzeg, Nietoperze Skrzydło |gk|
Wielki i masywny, szeroki w barach. Kark jest mocny i gruby, sylwetka postawna i umięśniona, wyrobiona dzięki ciągłym treningom i polowaniom. Syn Deszczowego Dnia zdecydowanie wyróżnia się też na tle innych dzięki swojemu wysokiemu wzrostowi. Można go zaliczyć do czołówki najwyższych kotów we wszystkich czterech klanach. Powyciągany wzwyż i wszerz, stał się istnym murem obronnym. Zaopatrzone w muskuły ciało pokrywa gęsta i gruba, miejscami nieco zwichrzona sierść barwą podobna do kory drzewa. Widnieją na nim smoliste pręgi, tworzące tygrysi wzór. Delikatne rozjaśnienia pojawiają się na pysku, brzuchu i łapach kocura. Ceglany, cieniowany nos otacza cała masa białych, krótkich wibrysów, a ponad narządem węchu widnieje para jasnych, chłodnych miętowych ślepi. Doskonale zaprojektowana maszyna do polowania i walki. Kocur porusza się dość energicznym, aczkolwiek spokojnym krokiem, zawsze trzymając ogon na równi z linią grzbietu. [ kp ]
Rozsądny i opanowany, potrafiący zachować zimną krew i stoicki spokój, kiedy sytuacja będzie tego od niego wymagała. W gruncie rzeczy jest bardzo sumienny i wypełnia swoje obowiązki najlepiej jak może. Bije od niego pewność siebie i odwaga, jednak nie jest lekkomyślny, najpierw pomyśli, potem powie. gotowy wskoczyć w ogień za klanowiczami. Zawsze szczery i prawdomówny, nie kłamie i nie wywyższa się, chyba, że w przyjacielskich słownych przepychankach. Okazuje szacunek starszym kotom, jednak tylko tym, którzy w jego mniemaniu na takowy zasługują. Ściśle przestrzega kodeksu wojownika i stara się działać honorowo. Opiekuńczy i troskliwy wobec innych, w szczególności rodziny i najbliższych mu kotów, a także kociąt. Inteligentny, nie pozwoli na obrażanie innych, jednak wie, kiedy ma trzymać język za zębami, aby nie powiedzieć czegoś, czego potem będzie żałować. Może nie jest dobry w udzielaniu rad, jednak stara się jak może i nigdy nie wygada czyjegoś sekretu. Silny psychicznie, silny fizycznie, do każdego nowo poznanego ma zupełnie obojętne nastawienie i to od rozmówcy zależy, jaką opinię w przyszłości będzie o nim miał.
Polna Gwiazda |kc|; Aleksander |p|; Piaszczysty Brzeg, Nietoperze Skrzydło |gk|
Mistrz: Ognistopręga Płeć: kocur Matka: Jastrzębi Szpon Ojciec: Deszczowa Łapa [*] [Liściasta Łapa] Partner: Czy to jeszcze istnieje?
Wysoki jak na swój wiek, niebieski kocurek. W przyszłości jego kocięcy tłuszyk przerodzi się w mięśnie. Budową zdecydowanie bardziej przypomina nastoletnią matkę, natomiast chodem...zdecydowanie ojca. Porusza się z gracją, z lekko uniesioną wyżej głową. Wypina lekko do przodu swoją pierś. Jego futerko jest długie, puszyste, odrobinę dłuższe na kołnierzyku. Posiada białe plamy ciągnące się od pyszczka w postaci cienkiej kreseczki, po bródkę, kończąc się na kołnierzyku, który następnie zostaje rozbity na brzuchu na dwie mniejsze łatki, gdzie pomiędzy nimi znajduje się jeszcze znacznie mniejsza, plamka. Tak samo w przypadku pyska, na którym na samym jego środku widnieje malutka kropeczka. Jego uszka są rozstawione po obu stronach jego dużej okrągłej głowy. Nosek jest ciemnoszarej barwy. To wszystko dopełniają śliczne jasnożółte niczym słońce znajdujące się w zenicie ślepia, których barwa pod względem padania słońca, może się przerodzić w jasnozielone niczym jesienna trawa.
Sokół...kocurek, który skrywa wewnątrz siebie ogromnego patriotę. Klan Rzeki stawia na pierwsze miejsce, reszta klanów jest dla niego nikim. Nie liczy się. To samo tyczy się z samotnikami/pieszczoszkami, a także dodatkowo kotów pół krwi, których rodzice nie mogli powstrzymać swoich emocji i pomieszali dwie krwi różnych klanów. Na ceremoniach czy zebraniach na pewno zabierze swój głos, bo przecież musi dorzucić te swoje trzy grosze w formie sprzeciwu. Jeśli jakiś samotnik raczy pojawić się na terenie klanu, NAJWSPANIELSZEGO klanu, może się liczyć, że dostanie porządnego kopa. Oczywiście to samo tyczy się tych wszystkich innych kotów, które śmią nazywać się klanem. Jego pysk nie wyraża żadnych emocji. Rzadko, ale to bardzo rzadko się zdarza, aby uraczył cię swoim uśmiechem. To tylko jak mu się spodobasz i cię polubi. To wtedy możesz na to liczyć. Częściej jego rodzina może zastać go z lekko uniesionymi kącikami ust, szczególnie podczas wspólnej zabawy. Jeśli chodzi zaś o rodzinę. Kocha ja najmocniej jak potrafi, mimo wszystko rodzina jest dla niego bardzo ważna i nie chciałby jej stracić.