Powieki Wróbelka, skurczyły się nieco, kiedy w odpowiedzi uśmiechnął się szerzej. Obietnica. Tych mieli już sporo i na razie nie wywiązał się z żadnej, choć większość, zdawał sobie z tego sprawę, była jedynie rzuconym na wiatr żartem. Czy nie byłoby jednak miło gdyby, kiedyś naprawdę udało mu się zebrać je wszystkie i zaprosić Ośmiornicę nad Farny Ofon, gdzie czekałyby na niego? Tak w ramach... No właśnie czego? Jasne spojrzenie przebiegło po chabrach zebranych dla Zajęczego Ucha i coś załaskotało go ponownie w brzuchu, a na policzku zapiekł go rumieniec. Przyjacielskiego spotkania, tak. To byłoby to.
- Dobrze. Ale i tak znajdę ci jakiś naprawdę ładny i wyjątkowy - oznajmił po uderzeniu serca z lekką stanowczością, jakby właśnie podjął bardzo ważną decyzję i klepnął bokiem w bok Ośmiornicę. Ponownie nieco zbyt mocno, nie panując nad własną siłą, zwłaszcza w emocjach.

Chciał powiedzieć coś jeszcze, ale rodzice pojawili się z piszczkami ponownie obok nich. W akompaniamencie opowieści Słonecznego Brzegu o sarnie, jaką spotkał i bacznie obserwującego ich wzroku Księżycowego Wzgórza zebrał tyle kwiatków, ile udało mu się unieść, resztę pozostawiając dla Ośmiornicy, by następnie w czwórkę wrócić do obozu.

zt x2

Then there is You-u!
You make the summer so much nicer,
thanks to You-u!
The mockingbirds sing like a choir
They go:
[Obrazek: oHkIZiV.gif]
*Doo-doo-doo-hoo!*
*doo-doo-doo-hoo~*


Now I know!
There's no need to be afraid
You make the sun rise up.
LVL 3 60 / 200
MedLVL 0 0 / 100
16
Siła
S
8
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
4
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
50
Wytrzymałość
W