Logo Artemidy
Trening Jagodowej Łapy
#1
Tak jak obiecała, następnego dnia, gdy słońce świeciło wysoko na niebie, jednak jeszcze nie było w samym szczycie, Mięta siedziała i czekała na Jagódkę przy wyjściu z obozu. Słońce przyjemnie grzało, jednak kłębiące się co jakiś czas chmurki chwilami przysłaniały promienie, sprawiając, że nie było aż tak gorąco i upalnie. Wprost piękny dzień na pierwszy trening, nieprawdaż?
Właściwie szylkretka przyszła na miejsce wcześniej, niż obiecała córce Zaćmienia, jednak nie widziała problemu w czekaniu na swoją nową terminatorkę. Właściwie, to co wyczekane lepiej smakuje, a wojowniczka wprost nie mogła się doczekać tego treningu!
Yet I feel my ♥ heart ♥ is aching
Though it doesn't beat it's breaking
And the pain here that I feel
Try and tell me it's not real
I know that I am d e a d

[Obrazek: RCty4E2.png]
Yet it seems that I still have some tears to shed
LVL 4 245 / 300
MedLVL 0 63 / 100
9
Siła
S
9
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
#2
Jagodowa Łapa obudziła się bladym świtem i za nic w świecie nie mogła zasnąć. To nie przez nowe legowisko - przeciwnie, córka Zaćmionego Księżyca bez problemu odnalazła się w nowym miejscu - po prostu nie mogła doczekać się rozpoczęcia treningu. I to nie byle jakiego treningu, bo pod okiem jej przyjaciółki Miętki! Dlatego niemalże od wschodu słońca leżała pod wejściem do legowiska terminatorów i wpatrywała się w jaśniejące niebo, pogrążając się w myślach.
Gdy zbliżała się pora zenitu, Jagodowa Łapa niecierpliwie krzątała się po obozie. Dlaczego nie mogły umówić się wcześniej? Czas dłużył jej się niemiłosiernie, lecz w końcu kotka dostrzegła szylkretową wojowniczkę przy wyjściu z obozu. Niebiesko-biała szybko do niej podbiegła i powiedziała z uśmiechem:
- Witaj Miętowy Pąku! Od czego zaczynamy? - i poruszyła niecierpliwie końcówką ogona. Tak, to był ten dzień! W końcu zacznie trening, będzie miała co robić, zrobi się pożyteczna dla klanu i nareszcie wyjdzie z obozu. Bycie cierpliwym mimo wszystko się opłaciło.
[Obrazek: 7luHN9y.png]

┍━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━┑
I know it's hard to keep an. o p e n .heart
When even friends seem out to harm you
♡ But if you could heal a broken heart ♡
Wouldn't time be out to
????? you
┕━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━┙
LVL 4 190 / 300
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
11
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
#3
Oto i przyszła! Mięta prowadziła już treningi trzem innym terminatorom, nadal jednak uwielbiała ten pierwszy dzień, ten szczery zachwyt, kiedy kot widzi po raz pierwszy ich wspaniałe tereny, a entuzjazm aż wylewa się ze wszystkich stron. To właśnie ta wspaniała, kocięca radość.
Zachichotała, kiedy jej terminatorka przybyła i od razu zadała niecierpliwe pytanie.
- Cześć, Jagodowa Łapo. - mruknęła pogodnie na początek. - Może od wyjścia z obozu? - podniosła spokojnie swoją kitę, po czym ruszyła ku wejściu, spokojnym krokiem, bo sama używała go już wiele razy. Stanęła jednak bezpośrednio przed nim, po czym odwróciła głowę do Jagódki i skinieniem głowy poleciła jej pójście za sobą, po czym wyszła na zewnątrz, gdzie ruszyła powolnym krokiem w stronę Wyjących Wzgórz, czekając, aż córka Zaćmienia znajdzie się u jej boku.
Yet I feel my ♥ heart ♥ is aching
Though it doesn't beat it's breaking
And the pain here that I feel
Try and tell me it's not real
I know that I am d e a d

[Obrazek: RCty4E2.png]
Yet it seems that I still have some tears to shed
LVL 4 245 / 300
MedLVL 0 63 / 100
9
Siła
S
9
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
#4
Jagodowa Łapa odniosła wrażenie, że szylkretka również cieszy się na ten trening. Właściwie to czemu miałoby być odwrotnie? Przecież Mięta wyraźnie polubiła córkę Ćmy, jednak mimo wszystko młoda nie była pewna, czy wojowniczce podobało się, że otrzymała kolejnego terminatora pod swoje skrzydła. Teraz miała ich już aż czterech! W tej chwili jednak widziała, że jej obawy były bezpodstawne, więc tym bardziej cieszyła się, że zaczynają.
- No tak. - zaśmiała się i potruchtała radośnie za swoją mentorką. Po raz pierwszy przekroczyła tą magiczną barierę obozu i zachwycona rozejrzała się po okolicy. Jakież te tereny były rozległe! Tyle łąk, wzgórz i kotlin, drzew, krzewów i kwiatów. Uśmiechnęła się, gdy niewielki motylek przeleciał tuż przed jej pyszczkiem. Przypomniała jej się chwila, gdy pierwszy raz ujrzała to dziwne stworzenie właśnie podczas spotkania z Miętowym Pąkiem. Truchtała dalej przed siebie i napawała się tymi cudownymi krajobrazami, zapominając przez chwilę, że jej mentorka cały czas idzie za nią. Ciekawe, gdzie była rzeka... Jagodowa Łapa zawsze była ciekawa, jak to dokładnie wygląda. W końcu musiała to wiedzieć, skoro chciała w przyszłości nauczyć się pływać! Wzięła ostatni, głęboki wdech, omiotła wzrokiem rozciągający się przed nią widok i zatrzymała się, by szylkretka ją dogoniła. Dlaczego ona nie zachwycała się tym wszystkim?
Może dlatego, że bywała tu setki razy, tępoto.
Szły tak przez chwilę w milczeniu, gdy niebiesko-biała w końcu wypaliła:
- To co teraz? - i uśmiechnęła się do Mięty. Kocica dobrze znała Jagódkę, więc nie powinno jej dziwić to wieczne zniecierpliwienie i entuzjazm, zwłaszcza, że to był ten pierwszy dzień!
[Obrazek: 7luHN9y.png]

┍━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━┑
I know it's hard to keep an. o p e n .heart
When even friends seem out to harm you
♡ But if you could heal a broken heart ♡
Wouldn't time be out to
????? you
┕━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━┙
LVL 4 190 / 300
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
11
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
#5
Szła przez chwilę w milczeniu, widząc, jaka Jagódka jest zaaferowana otaczającym ją światem. Pozwoliła jej nacieszyć się tym widokiem i chłonąć otaczający ją dookoła świat, a dopiero, kiedy kotka zwróciła na nią uwagę, postanowiła się odezwać. Akurat słońce szczytowało, a one praktycznie doszły na Wyjące Wzgórza, więc te kilka pełnych napięcia uderzeń serca kolorowooka musiała jeszcze przeczekać.
- To miejsce to Wyjące Wzgórza. - zaczęła, stając na jednym ze wzniesień. - Od następnego razu to tu będziemy się spotykać, dokładnie o górowaniu słońca. - uśmiechnęła się do niebieskiej kotki, po czym usiadła, przy okazji ogonem zapraszając ją do zajęcia miejsca obok niej. - Powiedz mi, Jagodowa Łapo, miałaś nauki? Czego się na nich nauczyłaś? - od tego chciała zacząć rozmowę przy wyjściu z obozu, nie spodziewała się jednak, że córka Lodowej Skóry będzie tak zachwycona otoczeniem. Nic nie szkodzi, mają czasu w bród dla siebie!
Yet I feel my ♥ heart ♥ is aching
Though it doesn't beat it's breaking
And the pain here that I feel
Try and tell me it's not real
I know that I am d e a d

[Obrazek: RCty4E2.png]
Yet it seems that I still have some tears to shed
LVL 4 245 / 300
MedLVL 0 63 / 100
9
Siła
S
9
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
#6
W końcu dotarły do miejsca do którego najwidoczniej miały dotrzeć. Jagodowa usiadła obok szylkretki i pokiwała głową. A więc jej trening będzie odbywał się na Wyjących Wzgórzach. Ciekawa nazwa. Ciekawe skąd się wzięła? Może to przez to, że teren jest odsłonięty i często wieje tu przeszywający, wyjący wiatr? Albo może w przeszłości żyły tu stada wilków, które wyły po nocach do nieba... Tak, niebiesko-biała lubiła czasem dać się ponieść wyobraźni.
- Jasne! - odparła wesoło i zerknęła w stronę, z której tu przybyły. Ależ byłby wstyd, gdyby Jagodowa Łapa nie zapamiętała drogi i zgubiła się gdzieś w lesie! Obiecała jednak sobie, że do takiej sytuacji nigdy nie dojdzie.
- Tak, z Węglową Łapą. - zakomunikowała. Bardzo dobrze dogadała się z czarnym terminatorem i nauki z nim to była sama przyjemność. A teraz w końcu będą mogli wybrać się razem na jakieś polowanie! No, może niekoniecznie teraz, bo Jagódka nie umiała polować, ale... Niedługo. Nad kolejnym pytaniem musiała się chwilę zastanowić. Przez swoją miłość do nauki miała nieco większą wiedzę, niż inne koty w jej wieku - w końcu uczyła się już kawałek czasu przed naukami. Teraz wreszcie nadszedł czas, by to wszystko podsumować i może nawet jakoś się wykazać. - Hmm... - postanowiła, że zacznie od samego początku. Oby tylko nic jej nie umknęło! - Irysowa Łapa nauczyła mnie rang w klanie - przywódca, zastępca, medyk, wojownicy, terminatorzy, kociaki, matki, starszyzna i... Terminator medyka, o. I jeszcze wspominała coś o walce, o tym, że trzeba znajdować słabe punkty przeciwnika i je wykorzystać na swoją korzyść. Ciocia Lawenda opowiedziała mi historię Klanu Wichru... - nie, tego Jagódka nie miała zamiaru opowiadać. Miętka chyba uwierzy jej na słowo. - Wiem, jakie są klany w lesie. Węgielek mówił mi o ich władzach, ale zapamiętałam tylko przywódców. - powiedziała niezadowolona. Powinna była zapamiętać też resztę, ale nie umiała. - W Cieniu jest to Wężowa Gwiazda, w Gromie - Trzmiela Gwiazda, a w Rzece Świetlikowa Gwiazda. W Gwiezdnym Klanie nie ma przywódcy i to dzięki niemu powstały Cztery Klany. I to od nich chyba pochodzi przydomek Gwiazda. - powiedziała i zaczerpnęła powietrza. Oh, ile gadania! Oblizała wargi, pomyślała chwilę nad tym, co jeszcze wie i kontynuowała swój monolog. - Podczas polowania trzeba patrzeć uważnie pod łapy i iść pod wiatr, żeby zwierzyna cię nie wyczuła. Pozycja wygląda jakoś tak... - tu kotka zeszła nisko na łapach. Na początku trochę za nisko, bo musnęła swoim futrem o ziemię, lecz szybko się poprawiła i zrównała linię głowy i ogona z grzbietem. Po chwili znów usiadła i zmierzyła do końca wypowiedzi. - Wiem, że gdzieś poza lasem żyją Pieszczochy, czyli koty, które nic nie robią, jedzą jakieś ścierwo i żyją z jakimiś dwunożnymi potworami. A, i my musimy żyć zgodnie z Kodeksem Wojownika! - skończyła i sapnęła cicho. Czy coś pominęła? Możliwe, ale teraz nie przychodziło jej nic więcej do głowy. Mimo to była dumna ze stanu posiadanej wiedzy, a co!
[Obrazek: 7luHN9y.png]

┍━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━┑
I know it's hard to keep an. o p e n .heart
When even friends seem out to harm you
♡ But if you could heal a broken heart ♡
Wouldn't time be out to
????? you
┕━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━┙
LVL 4 190 / 300
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
11
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
#7
Słuchała cierpliwie słów Jagodowej Łapy. No no, można przyznać, że nie próżnowała podczas pierwszych księżyców swojego życia, i zamiast spędzać czas głównie na zabawie, spożytkowała go też na mądrzejsze rzeczy i poznawanie nowości. Nastawiła więc uważnie uszy, słuchając, co to mała już potrafi. Słyszała małe niezgodności w tym, co mówiła, jednak wyjaśnianie ich przyjdzie w odpowiednim czasie.
- Widzę że się nie nudziłaś. - mruknęła, posyłając kotce uśmiech. Niech Jagódka nie myśli, że Mięta jest rozczarowana, co to, to nie! Będzie miło zaczynać trening kota, który już sam dość dużo wie. - Co powiesz na spacer? - dodała, zmieniając temat, po czym wstała i ruszyła w zupełnie przeciwną stronę, z której przyszli, by po chwili odbić w lewo. Nie szła za szybko, czekając, aż młoda kotka do niej dojdzie i będzie truchtała przy jej boku, a wtedy będą mogły zacząć rozmawiać.
Yet I feel my ♥ heart ♥ is aching
Though it doesn't beat it's breaking
And the pain here that I feel
Try and tell me it's not real
I know that I am d e a d

[Obrazek: RCty4E2.png]
Yet it seems that I still have some tears to shed
LVL 4 245 / 300
MedLVL 0 63 / 100
9
Siła
S
9
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
#8
Córka Zaćmionego Księżyca oblizywała wargi po tym swoim monologu. Tak naprawdę ona sama nie spodziewała się, że wie aż tyle. Po prostu gdy zaczęła sięgać pamięcią do tych wszystkich spotkań z najróżniejszymi kotami, przypominało jej się coraz więcej i więcej... Uśmiechnęła się blado na słowa Miętowego Pąku. To fakt, nigdy nie bawiły jej te durne zabawy jej rodzeństwa, chociaż musiała przyznać, że taka mała bijatyka z Mruczkiem była ciekawa... Będą musieli to powtórzyć gdy już staną się bardziej doświadczonymi terminatorami! Słysząc kolejne słowa szylkretki, Jagodowa Łapa natychmiast podniosła się z miejsca. Bardzo dobrze, kotka nie lubiła zbyt długo siedzieć bez ruchu, więc taki układ jak najbardziej jej pasował.
- Chętnie! - zawołała i ruszyła energicznym krokiem za swoją mentorką. Może idą w stronę granic? Albo jakichś ciekawych, tajemniczych miejsc? Jagódka już chciała zacząć zadawać pytania, lecz szybko ugryzła się w język. Zadawała ich zdecydowanie za dużo; powinna być bardziej cierpliwa. Miętka na pewno miała w głowie plan i zaraz jej powie, co będą robić, więc niebieska grzecznie czekała na jakiś komunikat i starała się, hm... Nie wejść wojowniczce na głowę.
[Obrazek: 7luHN9y.png]

┍━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━┑
I know it's hard to keep an. o p e n .heart
When even friends seem out to harm you
♡ But if you could heal a broken heart ♡
Wouldn't time be out to
????? you
┕━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━┙
LVL 4 190 / 300
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
11
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
#9
Oh, ależ Mięta nie miałaby nic przeciwko pytaniom ze strony swojej uczennicy, choć na pewno nie odpowiedziałaby na wszystkie od razu. Na trening mają wiele księżyców, więc nie miało sensu zbieranie całej wiedzy w ciągu jednego dnia! Poza tym kotka na pewno nie spamiętałaby tylu informacji, jeśli dostałaby je w tak krótkim czasie, więc podczas tego konkretnego treningu skupią się na jednym zagadnieniu, a pozostałe odłożą na przyszłość.
Z zadowoleniem przyjęła, że córka Zaćmienia truchtała przy jej boku. Słońce akurat przysłoniła większa chmura, dając im oczom moment odpoczynku od ostrego światła.
- A więc wiesz już, że istnieją cztery klany - Wicher, Rzeka, Grom i Cień. Każdy ma swój teren i swojego przywódcę. - zaczęła, nieco poważniejszym tonem niż zwykła mówić. - Właśnie zmierzamy w stronę jednej z granic, a tam - wskazała kierunek ruchem pyszczka - znajdują się Ziołorośla. Ale wracając, czy wiesz, z jakimi klanami posiadamy granice?
Przyjrzała się kotce z cierpliwością. nie, Jagódka nie musiała tego wiedzieć, nie szkodzi, ale jednak jeśli by wiedziała, a powiedziała to podczas wyliczania, to szylkretce to umknęło. A może umknęło niebieskiej przy chwaleniu się stanem wiedzy?
Yet I feel my ♥ heart ♥ is aching
Though it doesn't beat it's breaking
And the pain here that I feel
Try and tell me it's not real
I know that I am d e a d

[Obrazek: RCty4E2.png]
Yet it seems that I still have some tears to shed
LVL 4 245 / 300
MedLVL 0 63 / 100
9
Siła
S
9
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
#10
Jagodowa Łapa dreptała w milczeniu u boku szylkretowej wojowniczki, czekając na jakiś znak, polecenie, słowo... Cokolwiek. Sama nie miała pojęcia, o co innego może zapytać, niż kierunek ich wędrówki, więc mlasnęła tylko cicho językiem i rozejrzała się po okolicy. Chłonęła rozciągające się przed nią widoki jak gąbka, cały czas rejestrując różne interesujące obiekty - a to dziwny, wielki kamień leżący kilka długości ogona dalej, a to jakieś powalone drzewo wieele długości drzew stąd... W końcu Miętowy Pąk przerwała milczenie i chyba doprowadziła je do celu. Kiwała głową, gdy docierały do niej słowa mentorki. Oczywiście, że to wiedziała, większość z tego nawet sama mówiła. Córka Ćmy przyjrzała się lepiej terenom znajdującym się przed nimi, bowiem jej przypuszczenia się sprawdziły - szły w stronę granicy! Ciekawe gdzie ona dokładnie jest i czy rozpozna, że to tutaj kończą się ich tereny.
- Ziołorośla... - powtórzyła cicho i utkwiła w nich wzrok. Nie widziała w nich nic szczególnego - krzaki jak krzaki. Słysząc kolejne pytanie szylkretki, od razu wzruszyła barkami. - Nie wiem, myślałam, że ze wszystkimi. - odparła. Jeśli Mięta zadała jej takie pytanie, to znaczyło, że jednak z którymś z klanów nie mieli. Po chwili jednak koteczkę olśniło. - A nie, wiem, że na pewno graniczymy z Rzeką. - dodała szybko, przypomniawszy sobie opowieść Dyni o tym, jak Rzeczna terminatorka zgarnęła go niegdyś na granicy. W sumie nie przypuszczałaby, że kiedyś przyda jej się to na treningu. A jednak!
[Obrazek: 7luHN9y.png]

┍━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━┑
I know it's hard to keep an. o p e n .heart
When even friends seem out to harm you
♡ But if you could heal a broken heart ♡
Wouldn't time be out to
????? you
┕━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━┙
LVL 4 190 / 300
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
11
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
#11
Oh nie, oczywiście że nie były jeszcze u celu! Ich tereny wcale nie były takie małe, jak się Jagódce mogło wydawać! Było ich całkiem dużo, co było niezbędne do utrzymania tylu kotów, ile zawierał ich klan, do przeżycia, i zapewnienia piszczków na wiele, wiele obiegów pór. Cóż, na pewno wszystkich granic nie obejdą w ciągu jednego dnia, szczególnie, że słońce było już wysoko. Teraz jednak z pól zaczęły wchodzić między drzewa, najpierw pojedyncze, by później zgęstniały w las.
Pokiwała głową, słysząc odpowiedź terminatorki.
- Owszem, mamy granicę z Rzeką i z Cieniem. - zaczęła, przy okazji wspominając, że ów las, w którym były, nazywa się Wysokimi Drzewami. - Tak naprawdę z Klanem Gromu graniczymy tylko w jednym miejscu, które dziś zobaczysz. - uśmiechnęła się delikatnie.
Yet I feel my ♥ heart ♥ is aching
Though it doesn't beat it's breaking
And the pain here that I feel
Try and tell me it's not real
I know that I am d e a d

[Obrazek: RCty4E2.png]
Yet it seems that I still have some tears to shed
LVL 4 245 / 300
MedLVL 0 63 / 100
9
Siła
S
9
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
#12
Jagodowa Łapa od pierwszych księżyców swojego życia wyobrażała sobie te wszystkie wspaniałości znajdujące się poza obozem. Wiedziała, że tereny Klanu Wichru były bardzo obszerne i rozległe, jednak gdy w końcu zobaczyła je na własne oczy, i tak była po wrażeniem. Cóż, co innego jest sobie wyobrażać takie ilości ziem, a zobaczyć to wszystko i przemierzać! Rozejrzała się, gdy wkroczyły w ciemny las. Dopóki na ciało smukłej terminatorki nie padł cień, nie zwracała uwagi na to, jak ciepło jej było. Machnęła grubym ogonem i spojrzała na własne futro - było gęste, grube i długie. Świetnie sprawdzało się podczas Pory Nagich Drzew, ale teraz z każdym wschodem słońca będzie tylko gorzej. Już czuła, że Pora Zielonych Liści nie będzie wcale taka świetna przez te upały. Westchnęła cicho i zerknęła na Miętę. Jej futro też było niczego sobie, więc zapewne doskonale rozumiała obawy Jagódki. Pokiwała głową, przyjmując do wiadomości, że drugim klanem, z którym graniczyli, był Cień. Zmarszczyła lekko brwi, słysząc drugą część wypowiedzi szylkretki. Coś jej się tutaj nie zgadzało...
- Skoro mamy granice tylko z Rzeką i Cieniem, to jakim cudem graniczymy też w jednym miejscu z Gromem? Można przecież powiedzieć, że mamy dostęp do wszystkich klanów i już. - powiedziała, by zaraz potem dodać z zaciekawieniem: - I co to za miejsce?
[Obrazek: 7luHN9y.png]

┍━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━┑
I know it's hard to keep an. o p e n .heart
When even friends seem out to harm you
♡ But if you could heal a broken heart ♡
Wouldn't time be out to
????? you
┕━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━┙
LVL 4 190 / 300
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
11
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
#13
Oh, ta Jagódka była taka ciekawska! Na moment jednak za odpowiedź miała jedynie tajemniczy uśmiech mistrzyni, która odezwała się dopiero po paru uderzeniach serca, gdy już zbliżały się do granicy. A były akurat przy małym jeziorku.
- To Leśna Sadzawka. - poinformowała terminatorkę, by dopiero wrócić do pytania niebieskiej kotki. - W samym środku terenów wszystkich klanów znajduje się miejsce będące terenami niczyimi, a nazywa się Cztery Dęby. Słyszałaś może o nich kiedyś? - zagadnęła, ciekawa odpowiedzi, jednak będzie musiała poczekać, bowiem właśnie dotarły do granicy. Gdy zapach Cienia nasilił się tak, że nie dało się go przeoczyć, szylkretka zatrzymała się, a kiedy córka Zaćmienia również to zrobiła, znów zabrała głos.
- Czujesz ten zapach? Tak właśnie pachnie inny klan. Jak myślisz, który? - i kolejne pytanie, przy którym Jagódka mogła się wykazać.
Yet I feel my ♥ heart ♥ is aching
Though it doesn't beat it's breaking
And the pain here that I feel
Try and tell me it's not real
I know that I am d e a d

[Obrazek: RCty4E2.png]
Yet it seems that I still have some tears to shed
LVL 4 245 / 300
MedLVL 0 63 / 100
9
Siła
S
9
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
#14
Niebiesko-biała, widząc, że Mięta wcale nie ma zamiaru jej odpowiadać, posłała jej spojrzenie mówiące "jak możesz?" i naburmuszyła się na kilka uderzeń serca, oczywiście dla żartu. Jak już wpadła na jakieś pytanie, to nie mogła pozbyć się go z głowy dopóki nie pozna na nie odpowiedzi. Tak też było i w tym przypadku - niemalże czuła, jak swędzą ją łapki, by zacząć wyciągać ze swojej mistrzyni odpowiedź, ale jakoś się powstrzymała. Jak nie chce teraz mówić, to nie! Teraz da jej spokój, ale na pewno jeszcze przed zachodem słońca dowie się o co chodzi, o!
Po chwili dwukolorowe oczy Jagodowej szerzej się otworzyły, gdy ujrzała Leśną Sadzawkę. Odkąd pamiętała chciała zobaczyć zbiornik wodny i w końcu jest! Kotka chciała w przyszłości nauczyć się pływać - nie wiadomo czemu ciągnęło ją do wody i marzyła przynajmniej o spróbowaniu tego; poza tym taka umiejętność mogła jej kiedyś uratować życie. Nigdy nie wiadomo, co może się wydarzyć.
- Potrafisz pływać? - zapytała bez żadnych ceregieli z nadzieją, że otrzyma pozytywną odpowiedź i zaraz potem znów się odezwała, dając szylkretce (w przeciwieństwie do niej) odpowiedź na zadane pytanie: - Nie. Po co są te tereny, skoro do nikogo nie należą? - i wyszczerzyła lekko ząbki. O tak, teraz wojowniczka na pewno dzień w dzień będzie musiała mierzyć się z masą pytań zadawanych przez Jagódkę. Taka już była, nikt nic nie poradzi.
Gdy Miętowy Pąk zatrzymała się, jej terminatorka natychmiast uczyniła to samo. Słysząc słowa mistrzyni, Jagodowa Łapa zaczęła węszyć i mocniej skupiła się na zapachu. Tak, teraz było czuć zdecydowaną różnicę. Woń, którą teraz wdychała, ani trochę jej się nie podobał - był jakiś dziwny, nieładny, zatęchły... Fuj. Wzruszyła barkami.
- Nie mam pojęcia. Mogę strzelić, że Rzeka. - może od tych ryb tak śmierdziało? Kto to wie...
[Obrazek: 7luHN9y.png]

┍━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━┑
I know it's hard to keep an. o p e n .heart
When even friends seem out to harm you
♡ But if you could heal a broken heart ♡
Wouldn't time be out to
????? you
┕━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━━┙
LVL 4 190 / 300
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
11
Zręczność
Zr
14
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
#15
Szylkretka zauważyła spojrzenie swojej terminatorki, znały się jednak nie od dziś, więc pozwoliła sobie na przetrzymanie ciekawości młodej kotki, by na pytanie odpowiedzieć nieco później. Niestety, Jagódka będzie musiała nauczyć się cierpliwości, a takie nieco niecne praktyki mają jej w tym tylko pomóc, naprawdę!
Na pytanie niebieskiej kotki pokręciła głową.
- Nie potrafię. - mruknęła spokojnie. - Raczej nie ciągnie mnie do tego, by zamoczyć futerko. - zamruczała, posyłając córce Zaćmienia delikatny uśmiech. Co jak co, ale mokra sierść to było coś, czego Mięta nienawidziła, szczególnie po deszczu. Było jej zimno, było jej mokro i wszystko stawało się ciężkie, a wyczyszczenie tego do porządnego stanu zajmowało i pół dnia. Nie, zdecydowanie wolała być o suchych łapach!
Poruszyła delikatnie nosem, marszcząc go na moment, kiedy Jagódka zadała pytanie dotyczące Czterech Dębów. W sumie ten temat miał być omówiony później, przy okazji wizyty w tymże miejscu, jednak najwyraźniej niebieska chciała wszystko wiedzieć już! Tym razem więc córka Chłodnego Powiewu odpowiedziała na pytanie od razu.
- Cztery Dęby symbolizują cztery klany i są dokładnie środkiem terytoriów wszystkich klanów. Każdy z nas może tam pójść i spotkać się z innymi kotami, jednak żaden klan nie może uznać, że Dęby należą do niego. - wymruczała, choć ta teoria brzmiałaby lepiej, gdyby Jagodowa Łapa już zobaczyła ogromne drzewa stare jak sam las, może i stare jak sam Gwiezdny Klan!
Kąciki jej pyska delikatnie uniosły się w górę, kiedy kotka strzeliła odpowiedź. Popełniła ten sam błąd, co młodziutka Mięta! Oj, miały coś wspólnego.
- Nie, to granica z Klanem Cienia. - zamruczała i ruszyła dalej, wzdłuż wspomnianej granicy, co jakiś czas oddalając się trochę wgłąb terenów klanu, jednak wciąż pozostając w takiej odległości, by Jagódka czuła zapach sąsiadów. Chciała, aby jej terminatorka dobrze go zapamiętała. - Słyszałaś coś o nich?
Yet I feel my ♥ heart ♥ is aching
Though it doesn't beat it's breaking
And the pain here that I feel
Try and tell me it's not real
I know that I am d e a d

[Obrazek: RCty4E2.png]
Yet it seems that I still have some tears to shed
LVL 4 245 / 300
MedLVL 0 63 / 100
9
Siła
S
9
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
10
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości