Logo Artemidy
Trening Chrabąszczowej Łapy
#1
Po treningu z Kwitnącą Łapą udał się prosto do wyjścia z obozu. Był wręcz idealnie, jeśli chodzi o punktualność. Jeszcze chwila, a by się spóźnił, tyle zajęło mu wyjście z czarną terminatorką. Musi następnym razem lepiej oceniać czas, by nie spieszyć się tak bardzo. Mimo wszystko był jednak zadowolony, że teraz ma kolejny trening. Od rana szło mu wyjątkowo dobrze i nawet się wyspał. Bardzo był ciekaw, jaka właściwie jest Chrabąszczowa Łapa. Po cichu liczył na to, że obie kotki jakoś się znają i lubią, bo wpadł na pomysł o wspólnym treningu walki. Byłoby to dużym ułatwieniem, a same miałyby dość równe szanse wobec siebie. Pytanie tylko, czy by chciały, bo jeśli nie, to przecież Węglowy Pył nie będzie nikogo zmuszał. Na dzisiaj zaplanował nieco teorii, choć plany oczywiście mogą ulec zmianie - zależy, co zrobi Chrabąszczowa Łapa i co nauczyła się na naukach. Teraz jednak wojownik po prostu usiadł na miejscu i czekał cierpliwie.
LVL 5 65 / 400
MedLVL 0 29 / 100
9
Siła
S
14
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
#2
Nie mogąc spać przebudziła się dość wcześnie i równie wcześnie wyszła z legowiska terminatorów. Nie była przyzwyczajona do tak dużej obecności kotów. Owszem, kociarnia przez pewien czas była wypełniona kociakami, ale je przynajmniej znała lub chociaż kojarzyła, a tutaj... Tutaj było sporo kotów, które pierwszy raz widziała na oczy i po prostu czuła się niekomfortowo w ich towarzystwie. Poranną toaletę zdecydowała się wykonać po za legowiskiem, gdzieś w spokojnym miejscu, gdzie nikt nie postanowi jej przeszkadzać.
Do południa nie zrobiła nic ciekawego, ani też produktywnego. Zjadła śniadanie, żeby mieć siły na dzisiejszy trening. To chyba akurat mogła zrobić. W jej obowiązkach nie znajdowało się obsługiwanie innych kotów. Przynajmniej jeszcze. Gdy tylko słońce zwiastowało porę jej spotkania z mistrzem ruszyła w miejsce wyznaczone na ich spotkanie. Węglowy Pył już na nią czekał, przez co na chwilę przez głowę przemknęła jej myśl, czy aby przypadkiem się nie spóźniła, ale chyba nie. Oby nie.
-Dzień dobry.-Przywiała się spokojnie spoglądając na czarnego kocura. Nie znała wojownika, i mimo że wcześniej o nim nie myślała, tak teraz ciekawiła go jego osoba. Jaki jest, czy jest surowy, a może łagodny, dużo wymaga, czy może nie. Już niedługo miała się tego dowiedziec.
LVL 1 15 / 100
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
5
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
3
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
35
Wytrzymałość
W
#3
Nie musiał czekać zbyt długo - Chrabąszczowa Łapa już się zjawiła i to jak najbardziej punktualnie. O jakimkolwiek spóźnieniu nie było tutaj mowy. Czarny wojownik wstał, w końcu nie będą prowadzić treningu w obozie!
- Dzień dobry, Chrabąszczowa Łapo - również się przywitał i lekko uśmiechnął. - Chodź, wyjdziemy poza obóz. Udamy się na Wyjące Wzgórza, gdzie od następnego razu będziemy się spotykać na treningi. Na początek powiedz mi, czy miałaś nauki i jak tak, to co się na nich nauczyłaś - powiedział od razu i ruszył w odpowiednim kierunku, czyli na Wyjące Wzgórza. Nie wątpił, że kotk jakieś nauki miała. Dobrze byłoby na początek wiedzieć, co się na nich nauczyła. Zaczną od rang, a przynajmniej tak chciałby Węglowy Pył. Na dodatek obejdą nieco granic - byłoby w sam raz na początek.
----------------------Take it to your t o p and now watch me get in
----------------Feel the sun is up and now let the v i b e in
---------------------------------Don't you feel the rain drops are near
You're
the o n l y tool to break the music----------------------
And your time is so useless---------------» FEEL ME GET IN «
And your days are not of m u s e breaks------------------------
LVL 5 65 / 400
MedLVL 0 29 / 100
9
Siła
S
14
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
#4
Skrzywiła się lekko słysząc swoje nowe imię, nadal się do niego nie przyzwyczaiła, co chyba i tak prędko nie nastąpi. Nie chcąc jednak by Węglowy Pył coś sobie o niej pomyślał wysiliła się na odwzajemnienie jego uśmiechu. W końcu to nie jego wina, że otrzymała takie paskudne imię, to nie na niego powinna zrzucać swoje żale.
Ruszyła za kocurem, sądząc po tym co powiedział w kierunku Wyjących Wzgórz.-Miałam z Lawendowym Kwiatem. Nauczyła mnie jak się wspinać oraz opowiedziała o historii powstania klanów.-Odparła. Nie nauczyła się zbyt wiele jak tego chciała, ale to niestety jej wina. Nie za często pojawiała się na naukach z niebieską wojowniczką, czego teraz żałowała, bo kotka mogła nauczyć ją jeszcze dużo rzeczy. No, ale cóż stało się. Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem, mistrz nie musi wiedzieć, że to jej wina. Po za tym wspinaczka to już coś. Tak! Może założyć się, że niewiele kotów w jej wieku to potrafi, ba nawet pewnie i niektóre starsze koty tego nie potrafią.
LVL 1 15 / 100
MedLVL 0 0 / 100
7
Siła
S
5
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
3
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
35
Wytrzymałość
W
#5
Paskudne czy nie.. zawsze Chrabąszczowa Łapa może iść i spróbować poprosić Malinową Gwiazdę o zmianę. Może biała przywódczyni by się zgodziła i dzięki temu terminatorka mogłaby czuć się lepiej sama ze sobą. W końcu.. imię to również pewna część każdego, ważny element, którego używa się na co dzień. Ciężko więc mieć pretensje do kogoś, komu imię nie odpowiada. Każdy przecież chciałby mieć komfortowe dla siebie imię.
- Dobrze. Dzisiaj zajmiemy się teorią, więc na pewno będziesz mogła mi opowiedzieć o historii powstania klanów. Teraz jednak powiedz, jakie znasz rangi w klanie - polecił, w międzyczasie rozglądając się po okolicy. Z obozu do Wyjących Wzgórz jest naprawdę niewiele do przejścia, tak więc zaraz znaleźli się na miejscu, gdzie Węglowy Pył na moment przystanął.
- To są Wyjące Wzgórza. Tutaj będziemy spotykać się na treningi od następnego razu. Chodźmy dalej! - powiedział w jej stronę i ruszył w kierunku cienistej granicy.
----------------------Take it to your t o p and now watch me get in
----------------Feel the sun is up and now let the v i b e in
---------------------------------Don't you feel the rain drops are near
You're
the o n l y tool to break the music----------------------
And your time is so useless---------------» FEEL ME GET IN «
And your days are not of m u s e breaks------------------------
LVL 5 65 / 400
MedLVL 0 29 / 100
9
Siła
S
14
Zręczność
Zr
11
Szybkość
Sz
9
Zmysły
Zm
85
Punkty Życia
HP
55
Wytrzymałość
W
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości