Logo Artemidy
Wejście do Groty
#46
Jak ostatnio z bólu i swędzenia łap leczył Alaskę to teraz jak widać na niego przyszła pora. Ciemnobrązowy point westchnął kiedy wszedł do składzika i zaczął przegrzebywać medykamenty w poszukiwaniu pokrzywy. Już zdążył się nauczyć, że jest ona dość przydatna w takich sytuacjach.
Kiedy już udało mu się wygrzebać medykament Artem najpierw przemył łapy a później zmielił pokrzywę na papkę i nałożył sobie na łapy. Teraz pozostało jedynie czekać.
✩✪✩


Są takie rzeczy, których nie chcesz robić, przysięgasz, że ich nie zrobisz, zabraniasz sobie, a potem to nagle dzieje się samo.

Nie da się ich nawet przeanalizować, nie podlegają procesom myślowym.

Dzieją się i już, pozostaje tylko patrzeć na siebie ze zdziwieniem i zapewniać, że nie ma w tym twojej winy, po prostu samo się stało.


✩✪✩
LVL 5 30 / 400
MedLVL 4 299 / 500
15
Siła
S
13
Zręczność
Zr
10
Szybkość
Sz
11
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#47
XXXProsto znad Ukrytej Rzeki, Znachorka udała się do lecznicy, gdzie czekała na nią pacjentka. Szczerze, spodziewała się, że odnalezienie myszy nie będzie takie łatwe i szybkie. A tu proszę - nawet się za żadną nie musiała uganiać, bo cos innego ubiło gryzonia, zanim kocica do niego dotarła. Co to było? Tego akurat się nie dowiedziała i nie miało to teraz dla niej wielkiego znaczenia. Musiała zrobić to, co do niej należało, niech Stróże martwią się hasającymi po terenach złodziejami myszy.
XXX- Ścieżko, podejdź tu, kochanie - zawołała do siebie srebrzystą koteczkę, przechodząc przez prób Ważkowej Groty. Miała przygotowane kilka kulek mchu, nasączonych nieciekawie pachnąca mazią.
[Obrazek: QeWlgfB.png]
I like standing still but that is just a wishful plan
Ask me where I come from, I will say a different land
But I have got memories and travel like gypsies in the night

I count gates and numbers, then play the guessing game
It is just the place that changes, the rest is still the same
But I have got memories and travel like gypsies in the night

LVL 4 210 / 300
MedLVL 5 120 / 700
9
Siła
S
13
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#48
Pokrzywa nie musiała powtarzać dwa razy. Ścieżka zaraz do niej podbiegła, gdy tylko ją usłyszała. Po pierwsze chciała pozbyć się tych czarnych, nieprzyjemnych kulek. Druga sprawa, to dwójka starszych kocurów. Jednego koteczka kojarzyła. Artem odwiedził kiedyś kociarnię. Ten o imieniu Pęd chyba niezbyt ją lubił. Generalnie młoda starała się być grzeczna. Nie pisnęła nawet słowem, żeby wszyscy mieli spokój.
-Dobrze Ciociu Pokrzywo. Czy ja będę zdrowa? Czy będę mogła wrócić do Taty?- Koteczka zapytała profilaktycznie, bo potrzebowała kilku zapewnień. W końcu Tata potrzebował ich. Zresztą coś mu obiecała. Chciała dotrzymać swojego słowa. Poza tym kochała go całym sercem. Musiała go też bronić, bo Tata często wpadał w panikę. Jednak Ciocia Pokrzywa nie mogła tego wszystkiego wiedzieć. Wreszcie srebrna kulka usiadła naprzeciwko Znachorki. Nie miała zamiaru marudzić czy uciekać. Im szybciej Pokrzywa ją uleczy, tym więcej pytań będzie mogła jej zadać.
[Obrazek: BNrZ8GS.png]
When all inside you burns like a star
It's after you burn out that you are
Reborn again, reborn again
And maybe if you called out for help
Then I could help you outrun yourself
Come run again, we'll run again
[Obrazek: 1CtfhT2.png]
LVL 4 10 / 300
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
12
Zręczność
Zr
12
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#49
XXXSzylkretowe uszy drgnęły, gdy została nazwana ciocią. Z jednej strony było to całkiem urocze, ale... Pokrzywa nie wiedziała, czy do końca poprawne, jeżeli uwzględnić jeden konkretny aspekt.
XXX- Tsunami to twoja mama, prawda? - upewniła się. Nie była do końca pewna. Córka co prawda nie chwaliła się jej, że adoptowała kocięta Raniuszka, ale z zachowania kotki z pewnością można było tak wywnioskować. Opiekowała się zarówno ich tatą, jak i kociętami. Ale czy one traktowały ją jak matkę? Jeśli tak, to Pokrzywa nie mogła być ich ciocią.
XXX- To jest mech nasączony mysią żółcią, odpędza kleszcze. Przyłożę go teraz do miejsc, gdzie się wbiły - poinstruowała koteczkę, następnie robiąc dokładnie to co powiedziała. Nie była pewna jaka dawka mysiej żółci wystarczy na pozbycie się czterech pasożytów, więc przezornie użyła trochę więcej niż Alojzy, gdy ją leczył. Jedna kępka mchu na dwa kleszcze. - Powinny niebawem odpaść. Może cię trochę swędzieć w tych okolicach podczas gojenia, staraj się nie drapać. Możesz iść teraz do taty, ale wróć, jeżeli objawy utrzymają się dłużej - dodała spokojnie, gdy skończyła, na koniec posyłając Ścieżce delikatny uśmiech.
[Obrazek: QeWlgfB.png]
I like standing still but that is just a wishful plan
Ask me where I come from, I will say a different land
But I have got memories and travel like gypsies in the night

I count gates and numbers, then play the guessing game
It is just the place that changes, the rest is still the same
But I have got memories and travel like gypsies in the night

LVL 4 210 / 300
MedLVL 5 120 / 700
9
Siła
S
13
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#50
Całe szczęście wszystko miało się ku lepszemu. Pokrzywa znalazła lekarstwo na przypadłość małej. Natomiast Ścieżka mogła podpytać starszą kocicę o kilka rzeczy. Dlatego koteczka cierpliwie znosiła zabiegi Znachorki. Mysia żółć pomogła ograniczyć nieco dziwne swędzenie. Jednak córka Raniuszka zaraz zmarszczyła nos. Zapach nie przypadł jej do gustu. Mimo wszystko milczała, bo chciała potem usłyszeć od Taty miłe słowa. Bycie grzeczną kotką zawsze stanowiło najwyższą pochwałę. Zresztą Pokrzywa odwróciła uwagę Ścieżki, ponieważ zadała istotne pytanie. Młoda zaraz się ożywiła, jednocześnie stawiając uszy na baczność.
-Och, tak! Mama Tsunami jest najwspanialszą Mamą. Jest bardzo dzielna i odważna, i cierpliwa, i dużo nas uczy. Często nas odwiedza, a nawet tak śmiesznie nazywa. Raz zabrała mnie na wycieczkę! Widziałam takie małe, czerwone kuleczki. Co to są Szczurki?- Puchata kulka zaczęła świergotać niczym ptaszek. Lubiła rozmawiać o swojej rodzinie. Szczególnie, gdy ktoś zadawał pytania odnośnie rodziców. Co prawda Tsunami jeszcze nie zdradziła tajemnicy np. kto tutaj pełni rolę babci, ciotki itp. Jedna na wszystko miał przyjść odpowiedni czas. Tymczasem Ścieżka zaraz położyła uszy po sobie. Zrozumiała, że zaczęła zachowywać się nieładnie. Spojrzała gdzieś przez ramię na korytarz. Nadal nie chciała przeszkadzać chorym. Odczekała chwilę i ponownie spojrzała w kierunku Pokrzywy. Miała nadzieję, że starsza kocica jeszcze z nią trochę porozmawia.
[Obrazek: BNrZ8GS.png]
When all inside you burns like a star
It's after you burn out that you are
Reborn again, reborn again
And maybe if you called out for help
Then I could help you outrun yourself
Come run again, we'll run again
[Obrazek: 1CtfhT2.png]
LVL 4 10 / 300
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
12
Zręczność
Zr
12
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
60
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#51
Pora Nagich Drzew miała to do siebie, iż bywała niełaskawa - nawet wobec dzieci zrodzonych z chaosu, którym pozornie nic nie było strasznym.. a jednak istniały rzeczy potworne i straszne! Pech, los czy cokolwiek innego chciało, by tym razem padło na smoliste, niesforne Raniuszkowe dziecię, czy było jednak na tyle nieposłuszne i niezdyscyplinowane, by zasłużyć sobie na takie męczarnie? Och, biada Czartowi, dziecięciu nikczemności, przez samą nikczemność teraz poskromione. Biada jego stawom!
Dramatycznie, jak widmo, mignął i wparował na sam środek Lecznicy, rozgrywając przed obecnymi swój nie byle jaki repertuar. Wił się w ogromnych bólach, spazmach, drżał, wylewał potok łez, wył wniebogłosy i skowyczał. Ucieleśnienie bólu i cierpienia, grzechem najcięższym byłoby nie pomóc tak wielce cierpiącemu! Miejże litość, Pokrzywo!
- UMIERAM! Przyrzekam, umieram! To ostatnie me chwile na tej ziemi, odejdę zaraz... Pomocy! Umieram! TERAZ! Pomóżcie, bądźcie litościwi!
Kiedy zaskarbił sobie uwagę wszystkich zgromadzonych, a na pyski ich wkradł się wyraz politowania, zażenowania nawet, Czart, jakby momentalnie ozdrowiony, stanął na równe łapy... no prawie równe - bowiem przy wstawaniu wydał z siebie syk, a stawy dziwnie zaskrzypiały.
- No, umrzeć to dopiero mogę, jak nie pomożecie! Bolą mnie łapy. Ale to tak potwornie bolą!
I uśmiechnął się krzywo, eksponując swe kły Pokrzywie. Niech czyni swą magię, bo jego tak bardzo bolą nogi!

sztywność stawów oraz ich ból

//Pokrzywa :]
[Obrazek: hRDTtPH.png]
LVL 1 35 / 100
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
7
Zręczność
Zr
2
Szybkość
Sz
3
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#52
XXXChociaż Pokrzywa w Nowym Świcie nie uchodziła za kota wybitnie wylewnego, ciepłego w uczuciach i troskliwego, to nawet ona nie mogła zachować się obojętnie w stosunku do cierpiącego. Zwłaszcza, że cierpiącym był - jak założyła - jej własny wnuk. W pierwszej chwili serce ścisnęło się kocicy w żalu, a ona sama straciła pewność, czy jest w stanie pomóc kotu w takim stanie. Oglądała "atak" jakiego właśnie doznawał, a na pysku z pewności widoczne było poczucie bezradności. Jej myśli natychmiast skupiły się na zawartości składziku, na zastosowaniu ziół, żeby szybko znaleźć coś co mogło ukoić ten ogromny ból. Dopiero później do głosu doszedł rozsądek, że zachowanie syna Raniuszka wydało się jej deczko przesadzone. Uderzenie serca później już wiedziała, że to jedynie teatrzyk. Przynajmniej w pewnej części. Chciałaby być w stanie docenić kunszt czarnego kocura, ale za to, jak ją nabrał na koniec dostał w odpowiedzi jedynie gniewne spojrzenie.
XXX- Zanim ci pomogę, muszę ustalić dokładnie co ci dolega - wyjaśniła. Dużo wskazywało na zwykły ból stawów, ale... w takim wieku? Nie była to przypadkiem choroba, która dotykała starsze koty? Być może kocur spał w chłodnym miejscu, lub ból łap nie obejmował ich w całości, a jedynie ich spód. - Czujesz pieczenie opuszek przy chodzeniu, czy raczej bolą cię całe łapy i ciężko ci się nimi porusza? - dopytała. Wiele ziół działało na jedną i drugą chorobę, ale warto było także znaleźć przyczynę i zapobiec nawrotom.
[Obrazek: QeWlgfB.png]
I like standing still but that is just a wishful plan
Ask me where I come from, I will say a different land
But I have got memories and travel like gypsies in the night

I count gates and numbers, then play the guessing game
It is just the place that changes, the rest is still the same
But I have got memories and travel like gypsies in the night

LVL 4 210 / 300
MedLVL 5 120 / 700
9
Siła
S
13
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#53
- Babuniu, powiedziałem przecież - UMIERAM! - oznajmił, nie rezygnując z teatralnego, wzniosłego tonu - I to teraz, przed tobą!! Na łapach twoich - UMIERAM!!
Wszak tak właśnie było - nie zmyślał! No, może tylko trochę... w granicach (nie)dobrego smaku. Najlepszym żartem, a z pewnością efektownym, byłaby bardziej lub mniej rzeczywista śmierć, acz jak na złość, tkanki wolałby boleć, niżeli umierać. Ażeby więc niemalże równie natrętnemu, co sam Czart, bólowi zapobiec, należało odłożyć... żarty na bok. Wielka szkoda! Choć może udałoby się nieco jeszcze popsosić, choć tym razem, wyłącznie w obiektywnie dobrym tonie. I smaku dobrym, jak stawy, lecz nie Czarcie, a mysie, na przykład.
- Umierają! Ale już tak naprawdę serio - serio, to, yyy, no bolą - sprecyzował, nie precyzując - Tak, że ani chodzić nie mogę, ani dobrze umrzeć, wie babcia, jak to jest - wiek już nie ten! Takie sztywne są i niech najmilsza babcia proszę posłucha, strzelają, o tak - pstryk! Pstryk, pstryk, trach, pstryk - jak chodzę! Nie dają kotu umrzeć nawet, jeszcze wszystkich w okolicy odstraszają, no dramat i tragedia! I ból, och, ból jakże wielki! Aż obłoki czuję przy nosie... rozumie babcia?! Rozumie, do czego nawiązuję? Że niebiosa same zeszły do mnie i wzywają mnie do siebie! Dramat, tragedia!
Demonstracyjnie zaskrzypiał, popstrykał, pochrobotał i postrzelał stawami jeszcze kilka razy. Tak, by miała dobry ogląd na sytuację. I rzecz jasna, by przejęła się wielce losem cierpiętnika, niemalże nieboszczyka - jeśli pomoc i litość nie zjawią się w porę!
- Czy babunia kochana, dobrodziejka, coś na to zaradzi? Życie uratuje, pomoże Czarcikowi biednemu? Czy wskrzesi?! Bardzo proszę, bo stawy będą jeszcze strzelać po śmierci mojej! Nocy każdej! A i tak mnie już bolą, miałbym po śmieci jeszcze to robić, spokoju nie zaznać?! Litości, Pokrzywo, babuniu moja! Litości! Odpoczynku zaznać muszę... Bo i wskrzesić nie będzie się dało! I co wtedy poczniemy?! Wielka strata by była, brak Czarcika w Nowym Świcie, babcia by z tęsknoty umarła... jak ja teraz! Za niebolącymi łapami tęsknie!
[Obrazek: hRDTtPH.png]
LVL 1 35 / 100
MedLVL 0 0 / 100
8
Siła
S
7
Zręczność
Zr
2
Szybkość
Sz
3
Zmysły
Zm
55
Punkty Życia
HP
45
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#54
XXX - Zaradzi, zaradzi. Na ból stawów jeszcze nikt nie umarł, jeśli miałbyś być pierwszy to przynajmniej przetarłbyś szlak - mruknęła, puszczając mu oczko, a następnie odwróciła się, żeby wybrać odpowiednie zioło. Nawłoć powinna się nadać. - Nie mniej jednak nieleczone choroby lubią się rozwijać, a wtedy rzeczywiście jest pewne ryzyko. Usiądź na chwilę spokojnie. Muszę zadbać, żeby ten ból stawów nie zmienił się w bulgotkę i nie pozbawił mnie takiego kochanego wnuczka - poinstruowała kocurka, w duchu powątpiewając w to, czy się posłucha. Odnosiła wrażenie, że odkąd tu wszedł - a przypomnijmy, że zmagał się ze śmiertelnym bólem! - ani na moment nie pozostał w bezruchu i że było to dla niego wręcz awykonalne. Kocica zmełła w pyszczku listek nawłoci. Powstałą w ten sposób maść naniosła stawy Czarta.
XXX- Wtedy rzeczywiście umarłabym z tęsknoty. A teraz musisz chwilę odczekać, aż się odpowiednio wchłonie i w przeciągu kilku dni ból powinien minąć. Wróć, jeżeli się nie poprawi i koniecznie zmień posłanie na suchsze - dodała na koniec, przekonana, że mały urwis zmyje się z lecznicy tak szybko, jak tylko dostanie leczenie.
[Obrazek: QeWlgfB.png]
I like standing still but that is just a wishful plan
Ask me where I come from, I will say a different land
But I have got memories and travel like gypsies in the night

I count gates and numbers, then play the guessing game
It is just the place that changes, the rest is still the same
But I have got memories and travel like gypsies in the night

LVL 4 210 / 300
MedLVL 5 120 / 700
9
Siła
S
13
Zręczność
Zr
8
Szybkość
Sz
14
Zmysły
Zm
65
Punkty Życia
HP
65
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#55
Zagryzie go, podrze i ciało wrzuci do jeziora. Zacznijmy od tego, że w całym swoim życiu NIGDY nie spotkała gorszego kleszcza od Czarta. Ostatnio nawet ten śmierdziel przylazł do niej i postanowił podzielić się z siostrą pchłami. Ciapata z tyłu głowy wiedziała, że to jeden z tych jego nieśmiesznych żartów, który miał ją tylko zniesmaczyć, jednak nie spodziewała się, że jego pasożyty rzeczywiście przejdą na nią. Myjąc się dzisiaj, poczuła jakieś dwie dziwne gule na policzku i od razu wiedziała co to. No dobra, nie była w stu procentach pewna. Mogły być to jakieś paprochy głęboko wplecione w jej futro, jednak dostała je kilka wschodów słońca po tym, jak czarny brat postanowił podzielić się z nią swoimi skarbami. Znaczy, wtedy mówił o pchłach, ale te dwa robale są podobne, więc to na pewno jego wina, pf.
- Jest tu ktoś? Mam problem, Czart mnie zaraził swoimi pasożytami - oznajmiła poddenerwowana, wchodząc w głąb leczniczy. Miała ochotę je wyrwać, wydrapać i oddać je należytemu właścicielowi. No ale tego nie zrobiła, jeszcze by jej została blizna i och co ona by zrobiła? Oszpeciłaby się tylko.
‧₊˚❀༉‧₊˚.
well, you're only bothered 'cause you're staringx
xxxxxxxxxxand you'll never talk me into caring
xxxxxxx'cause it's my own, and I'll keep owning it
xxx
I'ma do just what I want on the regularxxxxxxxxxx
and it's really not my fault if you're scared of axx
sweet, little, unforgettable thing
♡
LVL 6 80 / 500
MedLVL 0 0 / 100
16
Siła
S
19
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#56
Nie mógł powiedzieć, że leczenie stało się dla niego obojętne. Wciąż wykonał dopiero kilka zabiegów i za każdym razem, kiedy dostawał od Pokrzywy zielone światło, że może sam podjąć leczenie pacjenta, był podekscytowany. Serce przyspieszało swoje bicie, a wnętrze rozpierała duma z samego siebie, zadowolenie z zaufania, którym darzyła go mistrzyni. Więc kiedy teraz skinęła do niego głową, kiedy Zmierzch skończyła przedstawiać swoje objawy, kremowy kocur jakby urósł odrobinę. Skinął jej głową, po czym zniknął na chwilę i wrócił z dwoma zwitkami mchu, nasączonymi mysią żółcią, czego jednak córka Raniuszka nie musiała wiedzieć.
- Jesteś pewna, że to od Czarta? - zapytał kocur z lekkim uśmiechem na przystojnym pysku. - Przyłożę to do Twoich pasożytów i zaraz sobie pójdą. - zapowiedział i dokładnie to zrobił.
Broken down and hungry for your love
With
no way to feed it
Where
are you tonight?
Child, ya know how much I need it

[Obrazek: QnYHYUe.png]

It's never over
All my
blood for the sweetness of his laughter
It's never
over
He's the tear that hangs inside my soul forever.


LVL 2 100 / 150
MedLVL 1 90 / 200
6
Siła
S
11
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
5
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
#57
Spodziewała się, że to Pokrzywa przejmie pałeczkę w leczeniu ciapatej, a tu proszę, padło na jej ucznia. Skłamałaby, gdyby powiedziała, że nie wątpi w jego umiejętności, w końcu to kleszcze! Aż dwa pasożyty, które pewnie wymagały specjalistycznej operacji usunięcia, czy coś. Dlatego, gdy wylazł ze składzika, to kotka przywitała go dość poddenerwowanym wyrazem pyszczka. Szybko jednak złagodniał, gdy tylko uświadomiła sobie, że operacja wycięcia kleszczy nie będzie potrzebna i se same po prostu odpadną. Nawet ruszyła kącikami ust, delikatnie odwzajemniając przyjemny uśmiech kocura... - A od kogo innego - parskneła i usiadła wygodnie, wystawiając policzek, by medyk mógł zrobić swoje.
Gdy już było po wszystkim, jeśli musiała, to poczekała, aż lekarstwo zacznie działać, a jak nie to jak najszybciej oddaliła się do swojego legowiska. Nie ma mowy, że gdziekolwiek się teraz pokaże dobrowolnie z tą obrzydliwą żółtą plamą na jej śnieżnobiałym poliku.

//zt dzięki <3
‧₊˚❀༉‧₊˚.
well, you're only bothered 'cause you're staringx
xxxxxxxxxxand you'll never talk me into caring
xxxxxxx'cause it's my own, and I'll keep owning it
xxx
I'ma do just what I want on the regularxxxxxxxxxx
and it's really not my fault if you're scared of axx
sweet, little, unforgettable thing
♡
LVL 6 80 / 500
MedLVL 0 0 / 100
16
Siła
S
19
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
80
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
Odpowiedz
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości