Logo Artemidy
Trening Gorzkiej Łapy
#1
Wydarzenia ostatniego czasu nieco odseparowały go mentalnie od przeszłości sprzed wyprawy do Szepczącej Sadzawki. Jedyne, na czym potrafił (musiał) się skupić to nowa rzeczywistość, nowe obowiązki, nowe... problemy, które z rozmachem zapoczątkował Paprociowa Łapa. Wszystkiego było dużo, co chwilę coś czegoś od niego chciał, i niekoniecznie były to sprawy wielkiej wagi. Wcześniej nie przeszło mu nawet przez myśl, że starszyzna chadza do przywódców skarżyć się na terminatora, który akurat zapomniał donieść świeżego mchu. A to dopiero wierzchołek góry lodowej.
Mimo wszystko doskonale pamiętał ceremonię sprzed definitywnego końca wojowniczego etapu życia. Wydmowy Wiatr powierzyła mu trening Gorzkiej Łapy i najwyższa pora wreszcie go zacząć. Kocur wystarczająco się naczekał, gdy siedział chory w Królikarni.
Błękitnooki wyruszył na poszukiwania swojego nowego ucznia, jako pierwsze odwiedzając Zrośnięte Drzewa. Było wcześnie rano, istniały spore szanse, że odnajdzie rudego właśnie tam. I nie pomylił się.
— Gorzka Łapo? Wiem, że trochę się to przedłużyło, jednak jeśli jesteś dziś gotowy, możemy zacząć twój trening — zaproponował. Zanim Wydmowy Wiatr przeszła do opowiedzenia o swojej wizji, Łabędź obiecał terminatorowi rozpoczęcie treningu kolejnego dnia. Ostatecznie o poranku skierował swe kroki nie do legowiska terminatorów, a daleko poza tereny Klanu. Powrót nie oznaczał końca komplikacji, Paprociowa Łapa wyraźnie zatrząsł stabilnością Rzeki, czego odzwierciedlenie znajdowało się w nastrojach części Klanu. Łabędź miał nadzieję, że Gorzka Łapa nie będzie miał mu za złe, że musiał poczekać te kilka dodatkowych dni.
.
.

[Obrazek: labondz.gif]
⊹₊˚‧︵‿₊.So let's Run..₊‿︵‧˚₊⊹
uwu
x ᴍᴀᴋᴇ ᴀ ɢʀᴇᴀᴛ ᴇsᴄᴀᴘᴇ x
˚.⋆⁺₊xxxxxx ܁ . ⊹܁xxxxxxx⋆.˚xx
uwu
xxxxxxxxxx≽^•˕ •^≼
⌞ And I'll be waiting outside for the. getaway ⌝
It doesn't matterxxxxxxxxxxxxxxxxx
✩°。⋆˚⁺xx[ who ]x・. xxxxxx
xxxxxxxxxx.・x[ we ] xxx.˚xxx ๋࣭₊˚
xxxxxxxxxxx܁ . [ are ] ܁ .x.
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx. ݁₊ ⊹ . ݁ x.xxwe'll keep runningxx
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx. ݁ ๋࣭xx܁ .xthrough the dark .✦ ݁˖
uwu
xAnd all we'll ever need is another dayx
uwu
xxxxWe can slow down, 'cause ˎˊ-
-ˋˏ Tomorrow. is a mile away
xxxxxxxxx

╭───────────────────.★..─╮
܁. And live like shooting stars ⊹˚
╰─..★.───────────────────╯
. ݁₊ ⊹ . ݁˖ . ݁ x'Causexhappy endings'xhardest to fakex . ݁₊ ‧₊˚. x
LVL 12 150 / 500
MedLVL 0 0 / 100
27
Siła
S
27
Zręczność
Zr
16
Szybkość
Sz
17
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W
#2
Oh, nie, ależ oczywiście, że Gorycz nie miał Łabędziej Gwieździe za złe tych kilku dni zwłoki. W końcu w ostatnim czasie w Klanie Rzeki zdarzyło się tak wiele, nie mówiąc o tym, że Gorycz czekał na swój trening na tyle długo, że te kilka dni i tak by go nie zbawiło. Nie przeszkadzało mu to na tyle, że w ostatnim czasie był nachmurzony jeszcze bardziej niż zwykle, nie odzywając się prawie do nikogo i hojnie obdarowując wszystkich wokół chłodnymi spojrzeniami. W całym tym porządkowaniu Klanu on liczył się najmniej, wiedział to i rozumiał, i zupełnie, zupełnie się nie przejmować.
Pomyślałby ktoś, że skoro tak się sprawy miały, gdy wreszcie ujrzał Łabędzią Gwiazdę, w jego, khę khę, gorzkim serduszku wreszcie zakwitło ziarenko radości. Ha! Jeszcze czego. Pierwszym instynktem kocura było nachmurzyć się jeszcze bardziej. Był wczesny ranek a on dopiero co się obudził i był zupełnie nieprzygotowany — ani fizycznie, ani psychicznie. Lubił wyglądać adekwatnie do okazji, a pierwszy dzień treningu z pewnością był Okazją przez duże O. Pierwsze wrażenie było najważniejsze, a on chciał by jego mistrz miał go za kogoś eleganckiego, porządnego, zdolniejszego, niż w rzeczywistości był. Ciężko było sprawiać takie wrażenie, gdy jego futerko odstawało we wszystkie strony po smacznie przespanej nocy.
— Dzień dobry, Łabędzia Gwiazdo — powiedział z powagą, którą zwykle ciężko było u niego znaleźć. Wyprostował się, decydując, że powinien robić dobrą minę do złej gry. Może Łabędzia Gwiazda zrozumie, że swoim nagłym przyjściem nie dał mu czasu na odpowiednią toaletę. — Oczywiście, że jestem gotowy — odparł, nadal używając tego poważnego tonu.
Czy rzeczywiście był gotowy? Nie był pewien. Jakaś jego część nie chciała być na tym treningu w ogóle. Tyle czasu spędził snując się po Obozie jak duch, z pewnością stracił już swoją szansę. Jaki był więc sens w zaczynaniu? Czy w ogóle coś mu to da? Chciałby wierzyć, że owszem.

LVL 1 60 / 100
MedLVL 0 0 / 100
5
Siła
S
8
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
3
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
#3
Nie znał Gorzkiej Łapy zbyt dobrze. Nie, zuchwale mówić tu o jakimś "zbyt dobrze", tak jakby mieć przez to na myśli jakieś "trochę", "odrobinkę", "co nieco". Łabędź nie znał swojego terminatora wcale. Wiedział o nim tyle, że był tym synem Skrzącego Słowa, którego choroba powstrzymała przed rozpoczęciem treningu o czasie, i że był bratem jego uczennicy, Zmierzchowej Łapy. Te strzępki informacji nijak nie pozwalały ustalić osobowości kocura, ani tym bardziej tego, czy jego powaga była dla niego zupełnie naturalna, czy wynikała z rozgoryczenia bądź zwyczajnego niewyspania. W gruncie rzeczy żadna z opcji nie wydawała się mało prawdopodobna. Która wersja nie byłaby prawdziwa, Łabędź wciąż czuł lekkie podenerwowanie, jak zawsze, zanim udało mu się wybadać grunt z nowym terminatorem. Uśmiechnął się jednak, słysząc zapewnienie o gotowości do treningu.
— W porządku, to chodźmy — rzucił z machnięciem ogona w kierunku centrum Obozu i zaczął wycofywać się z legowiska terminatorów. — Zgaduję, że jeszcze nie jadłeś? Podejdźmy do stosu, nie wyjdziemy przecież na Koci Grzbiet tak bez śniadania. Będziesz potrzebował energii.
I jeżeli Gorzka Łapa nie oponował, to właśnie w kierunku stosu podążyły kroki pointa. Ze względu na wczesną porę nie było wielkiego wyboru, a najlepsze kąski zostały wybrane już poprzedniego wieczoru, ale jedzenia nie brakowało.
.
.

[Obrazek: labondz.gif]
⊹₊˚‧︵‿₊.So let's Run..₊‿︵‧˚₊⊹
uwu
x ᴍᴀᴋᴇ ᴀ ɢʀᴇᴀᴛ ᴇsᴄᴀᴘᴇ x
˚.⋆⁺₊xxxxxx ܁ . ⊹܁xxxxxxx⋆.˚xx
uwu
xxxxxxxxxx≽^•˕ •^≼
⌞ And I'll be waiting outside for the. getaway ⌝
It doesn't matterxxxxxxxxxxxxxxxxx
✩°。⋆˚⁺xx[ who ]x・. xxxxxx
xxxxxxxxxx.・x[ we ] xxx.˚xxx ๋࣭₊˚
xxxxxxxxxxx܁ . [ are ] ܁ .x.
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx. ݁₊ ⊹ . ݁ x.xxwe'll keep runningxx
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx. ݁ ๋࣭xx܁ .xthrough the dark .✦ ݁˖
uwu
xAnd all we'll ever need is another dayx
uwu
xxxxWe can slow down, 'cause ˎˊ-
-ˋˏ Tomorrow. is a mile away
xxxxxxxxx

╭───────────────────.★..─╮
܁. And live like shooting stars ⊹˚
╰─..★.───────────────────╯
. ݁₊ ⊹ . ݁˖ . ݁ x'Causexhappy endings'xhardest to fakex . ݁₊ ‧₊˚. x
LVL 12 150 / 500
MedLVL 0 0 / 100
27
Siła
S
27
Zręczność
Zr
16
Szybkość
Sz
17
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W
#4
Poszedł za Łabędzią Gwiazdą bez najmniejszego sprzeciwu. Iść również starał się iść ładnie, elegancko, nawet jeśli pomiędzy jednym krokiem a drugim (chociaż tylko, gdy mistrz nie patrzył, bo inaczej byłby wstyd, wiadomo) na chybcika przylizywał futerko. Może nie starałby się aż tak bardzo, gdyby na jego mentora został przydzielony ktokolwiek inny. Jasne, wciąż chciałby zachować jakiś poziom, lecz bez przesady. Skoro jednak jego mistrzem był sam przywódca — cóż, nie było innej rady. Jeśli Gorzka Łapa chciał w tym klanie coś osiągnąć, zostać kimś, z kim trzeba się liczyć, wypadałoby, by zrobił na Gwieździe jak najlepsze wrażenie. Świadomość, że Łabędź prowadził również trening Zmierzch, zdecydowanie nie działała na Gorycz relaksująco. Zastanawiał się, czy przywódca będzie ich do siebie porównywał.
W milczeniu wybrał ze stosu jakąś małą rybkę. Stres nie pozwoliłby zjeść mu nic większego, poza tym chciał mieć to za sobą jak najszybciej i przejść już do konkretów. — Czym będziemy się dzisiaj zajmować? — zapytał między pośpiesznymi, z trudem przełykanymi kęsami. Obaj będą mieli szczęście, jeśli Gorycz da radę do końca treningu zachować zawartość śniadania w żołądku.

LVL 1 60 / 100
MedLVL 0 0 / 100
5
Siła
S
8
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
3
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
#5
No i pięknie, jak na razie szło gładko. A przynajmniej tak wydawało się Łabędziowi, który nie do końca zauważył swoje faux pas z wyciąganiem terminatora na trening we wczesnych porach dziennych, zbyt skupiony na wewnętrznym przeświadczeniu, że to i tak było dla Gorzkiej Łapy zbyt późno. Zwrócił natomiast uwagę na elegancki krok kocura, nienaganny sposób wypowiedzi i brak żadnych sprzeciwów czy uwag — na tym etapie, w każdym razie. Nie ulegało najmniejszej wątpliwości, że miał do czynienia z synem Skrzącego Słowa. To świetnie, to wyśmienicie, przecież nie chciał z nikim wojować ani wyciągać na treningi przemocą. Tylko czuł się przy terminatorze jak pozbawiona krzty gracji kupa rozlazłego futra. Wychodziło na to, że stresowali się obaj.
— Na sam początek chciałbym upewnić się, że znasz obowiązki terminatora — zaczął ze spokojem, gdy przysiedli już przy stosie. — I chcę prosić cię, byś nie opuszczał Obozu samotnie. Na to przyjdzie czas, oczywiście, gdy będziesz potrafił polować i walczyć. Nie mam nic przeciwko, jeśli chcesz towarzyszyć wojownikom w patrolach. Chodzi mi tylko o twoje bezpieczeństwo. Co jeszcze... Jak już zjesz, udamy się na Koci Grzbiet, poznasz teren treningowy. A jak spędzimy resztę dzisiejszego dnia, to zależy od ciebie. Jest coś, od czego chciałbyś zacząć naukę? A jak już o tym mowa, odbyłeś może nauki kocięce?
.
.

[Obrazek: labondz.gif]
⊹₊˚‧︵‿₊.So let's Run..₊‿︵‧˚₊⊹
uwu
x ᴍᴀᴋᴇ ᴀ ɢʀᴇᴀᴛ ᴇsᴄᴀᴘᴇ x
˚.⋆⁺₊xxxxxx ܁ . ⊹܁xxxxxxx⋆.˚xx
uwu
xxxxxxxxxx≽^•˕ •^≼
⌞ And I'll be waiting outside for the. getaway ⌝
It doesn't matterxxxxxxxxxxxxxxxxx
✩°。⋆˚⁺xx[ who ]x・. xxxxxx
xxxxxxxxxx.・x[ we ] xxx.˚xxx ๋࣭₊˚
xxxxxxxxxxx܁ . [ are ] ܁ .x.
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx. ݁₊ ⊹ . ݁ x.xxwe'll keep runningxx
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx. ݁ ๋࣭xx܁ .xthrough the dark .✦ ݁˖
uwu
xAnd all we'll ever need is another dayx
uwu
xxxxWe can slow down, 'cause ˎˊ-
-ˋˏ Tomorrow. is a mile away
xxxxxxxxx

╭───────────────────.★..─╮
܁. And live like shooting stars ⊹˚
╰─..★.───────────────────╯
. ݁₊ ⊹ . ݁˖ . ݁ x'Causexhappy endings'xhardest to fakex . ݁₊ ‧₊˚. x
LVL 12 150 / 500
MedLVL 0 0 / 100
27
Siła
S
27
Zręczność
Zr
16
Szybkość
Sz
17
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W
#6
Skinął głową. Nie był pewien, czy podobał mu się ten zakaz opuszczania Obozu. Rozumiał, skąd się brał, oczywiście, i nie miał najmniejszego zamiaru się o to kłócić. Po prostu... chciałby być w stanie odkryć trochę świata na własną łapę, bez jakiegoś starszego wojownika obserwującego każdy jego krok.
O tym, że już raz zdarzyło mu się opuścić Obóz i w dodatku zapuścić całkiem daleko postanowił nie pisnąć ani słówka. Raczej nie pomoże mu to w zrobieniu dobrego pierwszego wrażenia. Zresztą... koniec końców nic mu się nie stało, nie ma więc z czego robić afery.
— Nauk nie miałem. W lecznicy trochę ciężko. — Uśmiechnął się. Nie przychodziło mu to naturalnie, dlatego ostatecznie wyszło coś bliższego krzywego grymasu. — Ale raz Wydmowy Wiatr opowiadała mi trochę o rzeczach. I z ojcem przerobiłem teorię walki. — Do tego drugiego nie bardzo chciał się przyznawać. Za bardzo obawiał się, że Łabędzia Gwiazda wysnuje na tej podstawie jakieś wnioski na jego temat. Jakie? Nie był do końca pewien. Miał tylko mgliste pojęcie, że by mu się nie spodobały.
— Możemy zacząć od tego, co uważasz za stosowne. Chyba nie mam żadnych konkretnych preferencji — powiedział. Szybko dokończył posiłek i oblizał pysk. No, zacznijmy już ten cyrk.

LVL 1 60 / 100
MedLVL 0 0 / 100
5
Siła
S
8
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
3
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
#7
— No jasne — odparł cicho i ewidentnie było mu głupio, że w ogóle spytał. Oczywiście nie oczekiwał od Gorzkiej Łapy przechodzenia nauk w Królikarni, z gorączką, katarem, czy co mu akurat dolegało, ale nie wykluczał, że kocur dowiadywał się rzeczy później, po wyjściu a przed rozpoczęciem treningu. Tak czy siak, pytanie brzmiało co najmniej idiotycznie i Łabędź czuł to teraz nadto wyraźnie. Zmrużył jednak oczy w pozornym wyluzowaniu, gdy dodał: — Swój trening zaczynałem bez żadnego przygotowania, jako kociak chorowałem, a i nie szukałem specjalnie wiedzy, nim nie zostałem terminatorem. Wszystko jest do nadrobienia. Po prostu zastanawiałem się, czy od czegoś byłoby ci łatwiej zacząć, od czegoś, co już trochę znasz.
I w zasadzie coś takiego istniało, a jako że terminator nie chciał podjąć się samodzielnego wyboru, to Łabędź mógł się na tym skupić.
Wstał, widząc że rudy był już gotowy do wyjścia, i z krótkim machnięciem ogona pokierował go w stronę wyjścia z Obozu. Obrał kurs na Koci Grzbiet, rzecz jasna. Bez względu na cel dzisiejszego treningu, chciał zaznajomić kocurka z miejscem od pokoleń służącym Rzeczniakom do ćwiczeń, a po ich krótkiej rozmowie wiedział już, że raczej nie czekał ich dłuższy spacer i zatrzymają się właśnie tam.
— W porządku, wróćmy na razie do tych obowiązków terminatora. Znasz je? — spytał, wychodząc na słońce. Zapowiadał się gorący dzień, nie powinni siedzieć na odsłoniętym terenie zbyt długo. Ale trochę musieli, wszak pogoda nie rozpieszczała i ostatnimi czasy upały to jedyne, co znali.
.
.

[Obrazek: labondz.gif]
⊹₊˚‧︵‿₊.So let's Run..₊‿︵‧˚₊⊹
uwu
x ᴍᴀᴋᴇ ᴀ ɢʀᴇᴀᴛ ᴇsᴄᴀᴘᴇ x
˚.⋆⁺₊xxxxxx ܁ . ⊹܁xxxxxxx⋆.˚xx
uwu
xxxxxxxxxx≽^•˕ •^≼
⌞ And I'll be waiting outside for the. getaway ⌝
It doesn't matterxxxxxxxxxxxxxxxxx
✩°。⋆˚⁺xx[ who ]x・. xxxxxx
xxxxxxxxxx.・x[ we ] xxx.˚xxx ๋࣭₊˚
xxxxxxxxxxx܁ . [ are ] ܁ .x.
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx. ݁₊ ⊹ . ݁ x.xxwe'll keep runningxx
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx. ݁ ๋࣭xx܁ .xthrough the dark .✦ ݁˖
uwu
xAnd all we'll ever need is another dayx
uwu
xxxxWe can slow down, 'cause ˎˊ-
-ˋˏ Tomorrow. is a mile away
xxxxxxxxx

╭───────────────────.★..─╮
܁. And live like shooting stars ⊹˚
╰─..★.───────────────────╯
. ݁₊ ⊹ . ݁˖ . ݁ x'Causexhappy endings'xhardest to fakex . ݁₊ ‧₊˚. x
LVL 12 150 / 500
MedLVL 0 0 / 100
27
Siła
S
27
Zręczność
Zr
16
Szybkość
Sz
17
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W
#8
Skinął tylko głową. Było coś pocieszającego w wiedzy, że Łabędzia Gwiazda również miał opóźniony start, chociaż nie na tyle, by całkowicie przestał się martwić. Z całą pewnością nie mógł być aż tak beznadziejnym przypadkiem co sam Gorzka Łapa — takich w Klanie nie mogło być wiele.
Posłusznie szedł za mistrzem, bez trudu dotrzymując mu tempa. Rozglądał się dookoła z wyraźną ciekawością; chociaż nie był to jego pierwszy raz poza Obozem, wciąż nie był przyzwyczajony do widoku terenów.
— No, trening, oczywiście — powiedział, czując jak ogarnia go zażenowanie. Brawo Gorycz, bardzo inteligentnie. — I... widziałem jak inni terminatorzy wymieniają mech starszym? I chodzą na polowania? Więc to pewnie też. — Może i nie miał największej wiedzy, ale nie był też całkowicie ślepy. Widział przecież, co działo się dookoła. Nie było ciężko wyciągnąć na tej podstawie jakieś wnioski.

LVL 1 60 / 100
MedLVL 0 0 / 100
5
Siła
S
8
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
3
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
#9
Wydał z siebie cichy, potakujący pomruk.
— Masz rację — powiedział uśmiechając się lekko. — Terminatorzy, prócz treningu, mają w obowiązku dbanie o słabszych członków Klanu. Wymienianie mchu, przynoszenie jedzenia starszym, opiekunom i kociętom... Donoszenie piszczek na stos, o ile oczywiście już posiedli umiejętność polowania. Jest o tym nawet w Kodeksie Wojownika, który głosi, że starszyzna i kocięta muszą zostać nakarmieni przed terminatorami i wojownikami, oraz że terminatorom nie wolno jeść bez pozwolenia, dopóki nie zapolują, by nakarmić starszyznę. Ta druga zasada nie ma oczywiście na celu bezsensownego głodzenia terminatorów, sprowadza się jedynie do tego, że wojownik stawia dobro Klanu ponad własne. Starsi, podobnie jak kocięta, nie zapolują dla siebie, a nigdy nie powinni być zmuszeni żebrać czy patrzeć z pustym żołądkiem, jak inni objadają się w najlepsze.
To byłoby niehonorowe i okrutne. To sytuacja, do której żaden szanujący zasady i swój Klan wojownik nigdy by nie dopuścił.
Nie musieli wychodzić z Obozu, a już widzieli na horyzoncie odznaczający się na tle równiny pagórek. Każdy krok przybliżał ich do niego i w końcu Łabędź machnął ogonem, by nań wskazać.
— Zbliżamy się do Kociego Grzbietu, nazwanego w ten sposób ze względu na charakterystyczny kształt. Przywodzi na myśl kota zwiniętego w kłębek, nie sądzisz? — zagaił luźno. — To na nim odbywa się większość treningowych polowań, niejeden wojownik nawet po księżycach od mianowania kojarzy to miejsce z powtórkami ćwiczeń walki czy przesiadywaniem ze swoim mistrzem i nauką Kodeksu Wojownika. Osobiście jestem zdania, że to świetne miejsce treningowe. Z pagórka dużo widać, na dobrą sprawę nie trzeba odchodzić daleko, by lepiej przyjrzeć się naszym ziemiom. — Tutaj przerwał na chwilę, dając Gorzkiej Łapie kilka uderzeń serca na przyjrzenie się w spokoju Kociemu Grzbietowi, na który właśnie wkraczali. — Zostaniemy dzisiaj tutaj i zajmiemy się walką. Liznąłeś nieco wiedzy teoretycznej, więc myślę że to będzie dobre na początek. Powiesz mi, czego uczył cię Skrzące Słowo?
.
.

[Obrazek: labondz.gif]
⊹₊˚‧︵‿₊.So let's Run..₊‿︵‧˚₊⊹
uwu
x ᴍᴀᴋᴇ ᴀ ɢʀᴇᴀᴛ ᴇsᴄᴀᴘᴇ x
˚.⋆⁺₊xxxxxx ܁ . ⊹܁xxxxxxx⋆.˚xx
uwu
xxxxxxxxxx≽^•˕ •^≼
⌞ And I'll be waiting outside for the. getaway ⌝
It doesn't matterxxxxxxxxxxxxxxxxx
✩°。⋆˚⁺xx[ who ]x・. xxxxxx
xxxxxxxxxx.・x[ we ] xxx.˚xxx ๋࣭₊˚
xxxxxxxxxxx܁ . [ are ] ܁ .x.
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx. ݁₊ ⊹ . ݁ x.xxwe'll keep runningxx
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx. ݁ ๋࣭xx܁ .xthrough the dark .✦ ݁˖
uwu
xAnd all we'll ever need is another dayx
uwu
xxxxWe can slow down, 'cause ˎˊ-
-ˋˏ Tomorrow. is a mile away
xxxxxxxxx

╭───────────────────.★..─╮
܁. And live like shooting stars ⊹˚
╰─..★.───────────────────╯
. ݁₊ ⊹ . ݁˖ . ݁ x'Causexhappy endings'xhardest to fakex . ݁₊ ‧₊˚. x
LVL 12 150 / 500
MedLVL 0 0 / 100
27
Siła
S
27
Zręczność
Zr
16
Szybkość
Sz
17
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W
#10
Słuchał z uwagą, powoli przetrawiając słowa. Klan był społecznością, logicznym było, że wszyscy musieli o siebie dbać. Skinął głową.
— Rozumiem — powiedział. — Będę starał się wypełnić swoje obowiązki jak tylko mogę — zadeklarował. Nie po to tyle czekał na zostanie terminatorem, by teraz migać się od obowiązków i chciał, by Łabędzia Gwiazda o tym wiedział.
Zmrużył oczy, przyglądając się pagórkowi przed sobą. — Hm. Może trochę — mruknął. Rozumiał, że jego mistrz chciał być może wprowadzić luźniejszą atmosferę, lecz Gorycz był zbyt spięty całą sytuacją, by przyniosło to jakiś efekt. Był sztywny jak kij i skupiony na nauce. Próba prowadzenia z nim lekkich rozmów była zdana na ten sam sukces, co próba rozruszania kłody.
Następny temat sprawił, że Gorycz spiął się jeszcze bardziej, o ile w ogóle było to możliwe. Oczywiście, zdawał sobie sprawę, że walka go nie ominie, ale... nie sądził, że od tego właśnie zaczną trening. Czy nie mogli po prostu... porozmawiać o czymś? Przejść się po granicach? Mówili o polowaniu, czy nie lepiej byłoby zacząć od tego?
No ale przecież nie miał zamiaru kłócić się z Łabędzią Gwiazdą. W końcu to on lepiej wiedział, jak to wszystko powinno wyglądać.
— Hm, mówił głównie, że trzeba walczyć z głową. Wykorzystywać swoje mocne i słabe strony. Ja na przykład jestem bardziej silny niż zwinny, więc powinienem skupić się na unikach — powiedział. Starał się mówić normalnie, zupełnie nie jakby ktoś musiał wyciągać mu słowa z gardła obcęgami.

LVL 1 60 / 100
MedLVL 0 0 / 100
5
Siła
S
8
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
3
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
#11
Deklaracja Gorzkiej Łapy szczerze go ucieszyła. Życie w Klanie rządziło się swoimi prawami, to jasne, niestety nie każdy gotów był je respektować bez podważania, a przepychanki z terminatorem na temat tego, czemu Klany funkcjonowały w taki a nie inny sposób, nie było ani trochę kuszącą perspektywą. Łabędź zdecydowanie wolał, kiedy każdy dążył do tego samego celu, wspierając się po drodze, a nie rzucając sobie wzajemnie kłody pod łapy.
...Zwłaszcza że i bez zaciekłych dyskusji, odnosił wrażenie, że jego terminator niespecjalnie za nim przepadał. Nie wiedział, jak to zmienić ani jak sprawić, by może poczuł się lepiej w jego towarzystwie, co skłaniało Łabędzią Gwiazdę do przesadnej analizy każdego słowa, każdego ruchu. Trochę pożałował, że nie pomyślał o rozpoczęciu nauki od polowania — to skutecznie przełamało lody między nim a Kałużowym Krokiem, i choć tamtego dnia nieźle się zestresował, to pod koniec mógł stwierdzić, że miał udany dzień. Nie tylko czegoś się nauczył, nie miał również poczucia, że mistrz stoi mu nad głową i ocenia.
— To dobrze, że znasz swoje mocne strony, wielu kotom ocenienie ich przychodzi dopiero z wiekiem — powiedział z nieznikającym z pyska, lekkim uśmiechem. Znaleźli się na Kocim Grzbiecie, ale nie zatrzymywali się jeszcze, Łabędź jedynie zwolnił kroku. — Podczas walki należy skupić się na atakowaniu wrażliwych partii ciała przeciwnika przy jednoczesnym chronieniu własnych. Jak myślisz, jakie to miejsca?
.
.

[Obrazek: labondz.gif]
⊹₊˚‧︵‿₊.So let's Run..₊‿︵‧˚₊⊹
uwu
x ᴍᴀᴋᴇ ᴀ ɢʀᴇᴀᴛ ᴇsᴄᴀᴘᴇ x
˚.⋆⁺₊xxxxxx ܁ . ⊹܁xxxxxxx⋆.˚xx
uwu
xxxxxxxxxx≽^•˕ •^≼
⌞ And I'll be waiting outside for the. getaway ⌝
It doesn't matterxxxxxxxxxxxxxxxxx
✩°。⋆˚⁺xx[ who ]x・. xxxxxx
xxxxxxxxxx.・x[ we ] xxx.˚xxx ๋࣭₊˚
xxxxxxxxxxx܁ . [ are ] ܁ .x.
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx. ݁₊ ⊹ . ݁ x.xxwe'll keep runningxx
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx. ݁ ๋࣭xx܁ .xthrough the dark .✦ ݁˖
uwu
xAnd all we'll ever need is another dayx
uwu
xxxxWe can slow down, 'cause ˎˊ-
-ˋˏ Tomorrow. is a mile away
xxxxxxxxx

╭───────────────────.★..─╮
܁. And live like shooting stars ⊹˚
╰─..★.───────────────────╯
. ݁₊ ⊹ . ݁˖ . ݁ x'Causexhappy endings'xhardest to fakex . ݁₊ ‧₊˚. x
LVL 12 150 / 500
MedLVL 0 0 / 100
27
Siła
S
27
Zręczność
Zr
16
Szybkość
Sz
17
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W
#12
Gdyby Gorycz dowiedział się, że Łabędzia Gwiazda sądzi, iż ten niezbyt za nim przepada, zapewne dostałaby załamania nerwowego tu i teraz, na środku rzecznych terenów. Było to dokładne przeciwieństwo wrażenia, które chciał sprawić. Co jednak miał poradzić na to, że stres i niechęć do poruszanego tematu brała nad nim górę?
— Brzuch? Może oczy? — odpowiedział. Nie znał się na tym wszystkim, nie chciał się znać, ale skoro Łabędź pytał, Gorycz postanowił wysilić mózg jak tylko mógł i się postarać. Zmarszczył grzbiet nosa. — Cały pysk tak właściwie. Gardło pewnie też. — Trochę żałował, że tego ojciec już z nim nie omówił. Wtedy mógłby chociaż powiedzieć coś rzeczywiście mądrego, jakkolwiek by to nie bolało. Teraz czuł się, jakby próbował zadawać ciosy w ciemności.

LVL 1 60 / 100
MedLVL 0 0 / 100
5
Siła
S
8
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
3
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
#13
— Dokładnie tak — potwierdził z entuzjazmem może ciut nieadekwatnym do sytuacji. Kiedy na jego i Drobnej Łapy treningu, Kornikowy Konar pogodnym tonem omawiał teorię walki, dało się wyczuć radość z nauczania i pasję do tego tematu. W przypadku Łabędzia była to raczej wymuszona wesołość w marnej próbie odciągnięcia odrobiny ciężkości z atmosfery wokół nich. — Na głowie jest wiele czułych miejsc — uszy, które łatwo uszkodzić, wrażliwy nos... Tak jak mówisz, są i oczy — możesz oślepić przeciwnika, zarówno poprzez zranienie oczu, jak i mniej... inwazyjnie, sypiąc w nie ziemią, piachem, śniegiem, co się akurat nawinie. To przydatna taktyka podczas sparingów i kiedy nie chcesz wyrządzić kotu faktycznej krzywdy. Sama głowa, choć twarda i niebędąca raczej typowym celem ataków, też ma swoje mankamenty. Silnie uderzona, odwdzięcza się swojemu właścicielowi otumanieniem, zawrotami, w niektórych przypadkach nawet utratą przytomności. Niżej mamy gardło, jak wspomniałeś. I tutaj sytuacja ma się dwojako. Uderzenie w nie potrafi odebrać dech, ponadto drugiego kota da się zwyczajnie zagryźć, dlatego pilnowanie szyi jest kluczowe. No i brzuch, oczywiście. Zawsze należy unikać odsłaniania go; jest miękki i dość delikatny, nie trzeba wiele, by poważnie go zranić.
Im dalej w las, z tym mniejszą werwą tłumaczył tajniki walki. Nigdy nie pałał sympatią do walczenia. Z czasem trochę się to zmieniło, jakoś w czasie, gdy zaczął staczać regularne, przyjacielskie pojedynki z Roziskrzoną Nocą. Mimo to walka na śmierć i życie — czy w ogóle taka z użyciem pazurów — nadal traktowana była przez niego z niechęcią. Nie był fanem rozwiązań siłowych.
— Oczywiście zabijanie to zawsze ostateczność, mówi o tym sam Kodeks Wojownika: honorowy wojownik nie potrzebuje zabijać innych, by zwyciężyć swoje bitwy, jest to dozwolone jednak w obronie własnej lub jeśli koty są wyjęte spod Kodeksu Wojownika — dodał po chwili. — Aczkolwiek bez względu na to, czy danego kota obowiązuje Kodeks Wojownika, czy nie, nie powinniśmy zabijać bez wyraźnej potrzeby. Jeśli ktoś narusza granice, ale nie wykazuje agresji, nie trzeba posuwać się zaraz do radykalnych środków, prawda? To zupełnie inna sytuacja od tej, w której przeciwnik za nic nie chce odpuścić i atakuje, by zabić. O czym należy pamiętać, to że walki uczymy się przede wszystkim do obrony. Kodeks nakazuje wojownikom bronić swego Klanu, nawet kosztem własnego życia. Można zawierać przyjaźnie poza Klanem, ale nasza lojalność musi pozostać przy własnym Klanie, kiedy pewnego dnia przyjdzie nam walczyć z przyjacielem. Masz pytania?
.
.

[Obrazek: labondz.gif]
⊹₊˚‧︵‿₊.So let's Run..₊‿︵‧˚₊⊹
uwu
x ᴍᴀᴋᴇ ᴀ ɢʀᴇᴀᴛ ᴇsᴄᴀᴘᴇ x
˚.⋆⁺₊xxxxxx ܁ . ⊹܁xxxxxxx⋆.˚xx
uwu
xxxxxxxxxx≽^•˕ •^≼
⌞ And I'll be waiting outside for the. getaway ⌝
It doesn't matterxxxxxxxxxxxxxxxxx
✩°。⋆˚⁺xx[ who ]x・. xxxxxx
xxxxxxxxxx.・x[ we ] xxx.˚xxx ๋࣭₊˚
xxxxxxxxxxx܁ . [ are ] ܁ .x.
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx. ݁₊ ⊹ . ݁ x.xxwe'll keep runningxx
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx. ݁ ๋࣭xx܁ .xthrough the dark .✦ ݁˖
uwu
xAnd all we'll ever need is another dayx
uwu
xxxxWe can slow down, 'cause ˎˊ-
-ˋˏ Tomorrow. is a mile away
xxxxxxxxx

╭───────────────────.★..─╮
܁. And live like shooting stars ⊹˚
╰─..★.───────────────────╯
. ݁₊ ⊹ . ݁˖ . ݁ x'Causexhappy endings'xhardest to fakex . ݁₊ ‧₊˚. x
LVL 12 150 / 500
MedLVL 0 0 / 100
27
Siła
S
27
Zręczność
Zr
16
Szybkość
Sz
17
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W
#14
Oh. Czyli jednak nie poradził sobie tak źle z tą wpół-zgadywanką. Hm. W porządku. Na moment uspokoił się nieco, odsuwając własny kłąb emocji na bok, by móc lepiej skupić się na wyjaśnieniach Łabędziej Gwiazdy. Sam temat mógł nie napawać go szczególnym entuzjazmem, lecz nie uważał, by tylko z tego powodu miał przestać się starać. Zdawał sobie sprawę, że kiedyś ta wiedza mu się przyda, nawet jeśli nie do samoobrony, to chociażby po to, by przekazać ją innemu terminatorowi.
— ...czy to znaczy, że nie muszę wciąż walczyć, żeby być dobrym wojownikiem? — zapytał, słowa uciekające z jego pyszczka szybciej, niż zdążył to przemyśleć. Wzrok utkwił we własnych łapach, jakby były najbardziej interesującą rzeczą na świecie. Na samą myśl o spojrzeniu na Łabędzią Gwiazdę w tej chwili oblewała go fala gorąca. Czuł się wybitnie wręcz głupio. Nie rozumiał, czemu właściwie to powiedział. Powinien był po prostu zacisnąć usta i milczeć. Był to tylko dla nauki, nie potrzebował obnażać się emocjonalnie przed swoim mistrzem, szczególnie nie w chwili, gdy próbował zrobić na nim dobre wrażenie.

LVL 1 60 / 100
MedLVL 0 0 / 100
5
Siła
S
8
Zręczność
Zr
4
Szybkość
Sz
3
Zmysły
Zm
60
Punkty Życia
HP
40
Wytrzymałość
W
#15
To pytanie było bliskie sercu Łabędzia; przez długi czas sam je sobie zadawał, obserwując swojego ojca i innych wojowników o twardszym charakterze i lepszym wyczuciu własnego ciała od niego. Kiedy zastanawiał się, czy w razie konieczności w ogóle potrafiłby użyć pazurów, nie wspominając już nawet o tym, kto miałby szanse wyrządzić większą krzywdę — on czy potencjalny napastnik. A nasuwająca mu się wówczas odpowiedź nie była tą oczekiwaną. Jednak mimo że mijające księżyce nie wpłynęły drastycznie na jego osobowość i nie zrobiły z niego wybitnego wojownika, nie okazał się również totalną porażką życiową, czego tak długo się obawiał. Ostatecznie zaufał mu sam Gwiezdny Klan, co było jasnym dowodem, że u podstawy bycia dobrym wojownikiem bynajmniej nie leżały umiejętności bojowe.
— Absolutnie — zapewnił z pewnością w głosie. — Dobry wojownik to taki, który dba o swój Klan, a dbać można na wiele sposobów. Upewniając się, że dla nikogo nie braknie pożywienia, patrolując i oznaczając granice, przekazując swoją wiedzę dalej, kolejnym pokoleniom... Rzecz jasna każdy może zostać pewnego dnia zmuszony stanąć do walki — czy to z drapieżnikiem, czy drugim kotem gotowym zagrozić bezpieczeństwu Klanu, dlatego każdy musi potrafić walczyć. Co nie znaczy, że wartość wojownika jest zależna od ilości stoczonych bitew.
Świetnym przykładem była Wiewiórczy Skok, która raczej stroniła od konfliktów, za to była ponadprzeciętnym łowcą i Gwiezdni wiedzieli, jak wiele Klan Rzeki zawdzięczał jej na przestrzeni księżyców. Zapewne więcej, niż ktokolwiek byłby w stanie zliczyć; kotka trzymała się z dala od światła reflektorów, jednakże jej cichy wkład był nieoceniony.
Jeśli tylko Gorzka Łapa nie miał więcej pytań, Łabędź przystanął.
— To co, chyba czas na praktykę? — zaproponował lekko, machnąwszy leniwie ogonem i stając w pewnym oddaleniu, naprzeciw terminatora. — Możesz zaczynać — zaatakuj mnie. Niczym się nie przejmuj, to żaden sprawdzian. Jedynie krótkie ćwiczenie żebyś załapał co i jak. Pogoda nie sprzyja intensywnym treningom.
.
.

[Obrazek: labondz.gif]
⊹₊˚‧︵‿₊.So let's Run..₊‿︵‧˚₊⊹
uwu
x ᴍᴀᴋᴇ ᴀ ɢʀᴇᴀᴛ ᴇsᴄᴀᴘᴇ x
˚.⋆⁺₊xxxxxx ܁ . ⊹܁xxxxxxx⋆.˚xx
uwu
xxxxxxxxxx≽^•˕ •^≼
⌞ And I'll be waiting outside for the. getaway ⌝
It doesn't matterxxxxxxxxxxxxxxxxx
✩°。⋆˚⁺xx[ who ]x・. xxxxxx
xxxxxxxxxx.・x[ we ] xxx.˚xxx ๋࣭₊˚
xxxxxxxxxxx܁ . [ are ] ܁ .x.
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxx. ݁₊ ⊹ . ݁ x.xxwe'll keep runningxx
xxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxxx. ݁ ๋࣭xx܁ .xthrough the dark .✦ ݁˖
uwu
xAnd all we'll ever need is another dayx
uwu
xxxxWe can slow down, 'cause ˎˊ-
-ˋˏ Tomorrow. is a mile away
xxxxxxxxx

╭───────────────────.★..─╮
܁. And live like shooting stars ⊹˚
╰─..★.───────────────────╯
. ݁₊ ⊹ . ݁˖ . ݁ x'Causexhappy endings'xhardest to fakex . ݁₊ ‧₊˚. x
LVL 12 150 / 500
MedLVL 0 0 / 100
27
Siła
S
27
Zręczność
Zr
16
Szybkość
Sz
17
Zmysły
Zm
115
Punkty Życia
HP
95
Wytrzymałość
W
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości