Księżyce: 74 Mistrz: Ostry Szpon Płeć: płeć w płynie [amab] Zaimki: on/jego, ona/jej Matka: Przepiórcza Pieśń Ojciec: Nocny Szkwał Trwałe urazy: blizna na szyi, asymetryczny chód (nierówne zrośnięcie prawej, przedniej łapy), bóle lewego oka i męty po lewej stronie pola widzenia
Księżyce: 74 Mistrz: Ostry Szpon Płeć: płeć w płynie [amab] Zaimki: on/jego, ona/jej Matka: Przepiórcza Pieśń Ojciec: Nocny Szkwał Trwałe urazy: blizna na szyi, asymetryczny chód (nierówne zrośnięcie prawej, przedniej łapy), bóle lewego oka i męty po lewej stronie pola widzenia
Od początku widać, że prawdopodobnie odziedziczył budowę ciała po rodzinie ze strony ojca, gdzie wiele było dużych, silnych kotów. I on ma zadatki na wyrośnięcie na takiego w przyszłości, chociaż na razie pozostaje jedynie dość okrągłą kluseczką, której objętości dodatkowo dodaje puchate, długie futro. Jeśli chodzi o jego kolor, po samych narodzinach można było je uznać za całkiem białe, jednak po kilku dniach zaczęło nabierać innych barw, biel pozostawiając jedynie na stopach wszystkich łap, szyi oraz pyszczku, gdzie tworzy jakby kształt trójkąta z czubkiem znajdującym się między oczami. W innych częściach zaczęło przyjmować przede wszystkim odcienie szarości, w różnym natężeniu, ciemniejsze przede wszystkim na głowie, nogach oraz ogonie, na których widoczne są również pręgi. Wchodząc w bardziej dokładne określenia, Kałużę można nazwać niebieskim srebrnym pointem. Całego obrazu kociaka dopełniają jeszcze okrągłe, niebieskie oczy, które pozostaną również w podobnym kolorze, gdy będzie już starszy.
Zapowiada się na urocze, miłe stworzenie, które nie powinno sprawiać swoim rodzicom większych problemów. Jest wesoły i bardzo optymistyczny, pozytywnie podchodzi do wszystkich napotkanych kotów. Mówi całkiem dużo, o wszystkim co akurat ją zainteresuje, a interesuje i ekscytuje ją właściwie większość rzeczy, chociaż zdarza się jej również zamyślić i przestać się odzywać całkowicie. Poza tym jest też dość niezdarny i zapominalski, wydaje się mieć trudności ze skupieniem się przez dłuższy czas na jednym zadaniu. Jak na razie jednak nie przejmuje się tym zbytnio, wierząc, że w przyszłości zostanie świetnym wojownikiem. Kocha całą swoją rodzinę, w tym oczywiście również rodziców, których stara się słuchać najlepiej jak potrafi. Wolałaby przecież nie łamać żadnych zasad i nie powodować kłopotów. Chociaż czy zawsze wychodzi jej to idealnie, to już inna sprawa.
Księżyce: 25 Mistrz: Złocisty Nektar Płeć: nb amab? Matka: Kozia Gwiazda Ojciec: Kudłaty Obłok Trwałe urazy: ukośne ślady po pazurach przechodzące od górnej części oka do dolnej jego części
Księżyce: 25 Mistrz: Złocisty Nektar Płeć: nb amab? Matka: Kozia Gwiazda Ojciec: Kudłaty Obłok Trwałe urazy: ukośne ślady po pazurach przechodzące od górnej części oka do dolnej jego części
Ni druga Kozia Skarpa, ni owca (nawet skrzyżowana z nietoperzem - wciąż nie to). Osadzony bardziej na przydługich słomkowych szczudłach niż na stabilnych filarach łap, zdecydowanie wysoki i wątły, to pierwsze - po mamusi. Wąziutkie ramiona i klatka piersiowa oraz widoczne kręgi jakoby tworzą kolejne schodki (nie do piekieł, rzecz jasna) i pięterka Owczej konstrukcji. Cały skąpany w czerni, na tyle zachłannej, by nie zostawić choćby skrawka charakterystycznej białej owczej skóry. Szatę ma krótką i ściśle przylegającą do wysmukłego, strzelistego ciała, acz kudłatą, jakoby poskręcaną, tworzącą na sierści dziwny system fal i bliżej nieokreślonych znaków. Pysk w swej istocie - prawdziwie orientalny. Klinowata głowa o charakterystycznym łuku, jakoby odstające, zakreślone grubą kreską kości jarzmowe, nadający charakteru wysoki nos o gładkim, prostym profilu, postawione na sztorc trójkątne uszy. A do tego para migdałowatych, skośnych ślepiów o barwie orzechowej - z małym, błękitnym elementem na tęczówce lewego oka (heterochronia sektorowa). Całości zaś dopełnia wystający z pyszczka młodziaka kieł - po prawej stronie pyska. Krok raczej skoczny i dziarski, żaden tam owczy pęd. Głos akceptowalnie i względnie skrzekliwy, żadne tam beczenie. Owieczka jaki jest, każdy widzi.
Raczej nie zbłąkana owca, jeśli zaś czarna dla rodziny, to tylko w umiarkowanym stopniu, rozsądnej dawce i względnie dobrze wyważonej ilości. Bez krztyny wątpliwości - jest to wyjątkowo zaaferowane otoczeniem, absorbujące świat i ów światem zaintrygowane dziecię. Po mieczu, a i po kądzieli odziedziczył raczej przystępna (choć nie do przesady), wesołą, a nawet entuzjastyczną naturę. Bywa zuchwały i uparty, acz w akceptowalnej mierze. Ma swoje dziwactwa - zafiksowanie na rozciągłości włosa na grzbiecie, kolorze nieba, kształcie korzeni w lecznicy. Do rodziców przywiązany, acz niepozbawiony indywidualistycznego podejścia i zacięcia odkrywcy - jak wychodzić z kociarni, to samemu, a najlepiej także jako pierwszy. W gruncie rzeczy - owce bywają istotami stadnymi, co ma miejsce także w tym przypadku. Bywa, w najgorszym wypadku, rozbeczany. Jak miękkie owcze runo - idealny do ukształtowania i przystrzyżenia przez warunki i okoliczności panujące zarówno w Cieniu, jak i w Lesie.
Od zawsze wiadome było, że z Sosnowego Ogona nie będzie nic małego. Kocur jest szczupły, z delikatnie zarysowanymi mięśniami na ciele. Ma długie, smukłe łapy na których czasem chodzi nieuważnie, wpadając przy tym na mniejsze koty. Z łatwością można powiedzieć, że jest jednym z najwyższych kotów z Czterech Klanów. Jego futro jest burej barwy, na której rysują się ciemniejsze, tygrysie pręgi. Zaś jego pyszczek i opuszki przednich łap są barwy białej, nie skażonej żadnym innym kolorem. Co jeszcze znajduje się na jego mordce? Bystre, złote ślepia patrzące na każdego z uprzejmością oraz nigdy nie schodzący z jego pyszczka uśmiech.
Księżyce: 25 Mistrz: Spopielona Gwiazda Płeć: kocurro Matka: Kozia Skarpa (Gwiazda) Ojciec: Kudłaty Obłok Trwałe urazy: cienkie ślady po pazurach przechodzące nad i pod lewym okiem, lekko rozcięte prawe ucho od czubka do 1/3, oderwany kawałek lewego ucha
Księżyce: 25 Mistrz: Spopielona Gwiazda Płeć: kocurro Matka: Kozia Skarpa (Gwiazda) Ojciec: Kudłaty Obłok Trwałe urazy: cienkie ślady po pazurach przechodzące nad i pod lewym okiem, lekko rozcięte prawe ucho od czubka do 1/3, oderwany kawałek lewego ucha
Niski, masywny, o czarnym, krótkim futrze i orientalnej budowie. Oczy po wybarwieniu pomarańczowe.
Księżyce: 40 Mistrz: Szumiący Wodospad Płeć: kotka Matka: Cichy Deszcz Ojciec: Dziczy Dół Trwałe urazy: urwany ogon i związany z tym ból fantomowy Urazy mechaniczne: -2Zr na stałe (powód: oderwany ogon)
średniej wielkości, umięśniona kocica o długim, czarno-rudym szylkretowym futrze z bielą i charakterystycznej, czarnej brodzie. oczy zielone i blade. nie ma ogona (oderwał go borsuk)
uprzejma, kulturalna, ambitna; nie do końca szczera
YouS E E M to(replace)your brainwithyour heart xxxYou takethingsso hardand THEN youfall apart xxxxxxYoutry toexplainbut__before__you canSTART xxxxxxxxxTHOSEcry babytears<comeoutofthedark>
-ˋˏ✄┈┈┈┈ Someone'sturningthe handleto│thatf a u c e t│inyoureyes
Youpouritoutwhereeveryonecansee
Y o u rheart'stoo BIGf o r your bodyit's whyIT won't fitinside
drobna postura; przeciętnego wzrostu; futro krótkie, pręgowane klasycznie, czarno-rude (szylkret); przerzedzona sierść na piersi; czarne piórko wystające z lewej strony karku, często zmieniane na nowsze; oczy (duże, okrągłe) intensywnie pomarańczowe; nosek czarny; chód mocny i pewny siebie
Pierwszy rzut oka – zaradna, pewna siebie, gotowa do działania. Całkowicie oddana Gwiezdnemu klanowi i kodeksowi… klanowi Gromu. Nie do zdarcia, zawsze z miną nie wyrażającą żadnych emocji i głosem równie zimnym, oschłym, co sama jej postura.
Słowa zawsze wypowiada ostro i z przemyśleniem, nie daje ponieść się emocjom, chociaż maska czasami spada i widać prawdę. Jest to jednak rzadkie. Nadal również nie uważa, że kogoś obraża, taki ma po prostu styl bycia – mówi to co myśli, bez owijania w bawełnę. Zawsze trafia tak jak powinna, a fakt że coś może brzmieć jak obelga to już zależy od słuchającego.
Co jednak kryje się pod maską nie jest nikomu znane – oprócz samej Wschód.
wysoka | ruda tygrysio-pręgowana | heterochromia, prawe oko bursztynowe, lewe żółtozielone | białe znaczenia na lewym uchu i końcówce ogona | łysy kawałek ogona
zamknięta w sobie | nieszczęśliwa | skupiona na sobie
Mrówczy Szlak [KW], Babie Lato [S], Orzechowa Łapa [KW]
Żywe przypomnienie przeklętego istnienia Psiego Serca. Wysoki, masywny kocur o długim, burym futrze, przyozdobionym grubymi, ciemnymi klasycznymi pręgami przebiegającymi przez całe jego ciało. Biel pojawia się na brodzie, gdzie schodzi częściowo na klatkę piersiową, kończąc się przed brzuchem, zajmuje palce przednich łap, na tylnych łapach przyjmując formę skarpetek, które nie sięgają wyżej, niż biodro. O poważnym wyrazie pyska, niezachwianej pewności siebie — nie pokazującym tego, co dzieje się w jego sercu. Oczy lodowate, o jasnoniebieskiej barwie, kiedyś błogosławieństwo, dziś klątwa rodu, brzemię wyryte w jego istnieniu. Wysoko postawione uszy, zakończone czarnymi frędzelkami.
Perfekcyjny syn, ideał, ambitny... Czego chcieć więcej? Pies Junior jest spełnieniem marzeń królewskiego rodu Klanu Cienia — i równie wiele co zalet, ma również i wad. Pewny, lecz zapatrzony w siebie, zadufany, przekonany o własnej wyższości. Uparty, dążący do celów, sumiennie starający się o miano najlepszego, idealnego. Znajdzie sposób, by być najlepszy w każdej kategorii - w oskubywaniu ptaków z piór, w zabawie z rodzeństwem, w znalezieniu najładniejszego patyczka w kociarni, w słuchaniu ojca, w słuchaniu matki, w spaniu w najlepszym miejscu u brzucha matki, w wykonywaniu poleceń ojca—
Złośliwiec, menda i wredota - ale nie powie ci niczego nieprzyjemnego prosto w pysk, po prostu grzecznie się uśmiechając w ciszy... Oh, cóż takiego? Na drugi dzień nagle przestał się do ciebie odzywać, a ty nie znasz powodu? Hm... Powinieneś go znać. A dopóki go nie naprawisz - ups! "Przyjaźń" z Psem runęła. Dobiera towarzystwo pod względem tego, kto najbardziej mu się przyda, kto wpłynie na jego reputację, wygląd w oczach rodziców, czy zostanie przez nich zaakceptowany jako odpowiednie otoczenie, a jeśli nie - prędko od takiego kota się odetnie. Jeśli istnieje potencjał w kocie, może zdoła nawet przekształcić go w kogoś wartego jego uwagi... Rzadko jednak jego uczucia wobec drugiego kota są szczere, zamiast tego będąc ukryte pod grubą warstwą wrodzonej uprzejmości i sposobu wychowania.
Jednak tak samo, jak jest synem Grzmiącego Nieba, jest synem Komosowej Łapy — zgrabnie ukryje przed każdym fakt, że lubi przyglądać się wszelkiego rodzaju robaczkom pełzającym po terenie Liściastego Gąszczu, zapamiętując kolor, rozmiar i gatunek, tudzież nadając każdemu z nich osobne, starannie dobrane imiona, godne przyjaciół burego kocurka.
Księżyce: 10 Mistrz: Łabędzia Gwiazda Płeć: kotka Matka: Śnieżny Płatek Ojciec: Warczące Gardło Partner: Gwiezdni mi sterem, żeglarzem, okrętem Trwałe urazy: śmierć i guess | długie blizny po pazurach od lewego policzka po nos, Blada Łapa, brak święta z degradacji szczerbatka :/
Księżyce: 10 Mistrz: Łabędzia Gwiazda Płeć: kotka Matka: Śnieżny Płatek Ojciec: Warczące Gardło Partner: Gwiezdni mi sterem, żeglarzem, okrętem Trwałe urazy: śmierć i guess | długie blizny po pazurach od lewego policzka po nos, Blada Łapa, brak święta z degradacji szczerbatka :/
długa, biała sierść | czarny ogon | czarna plamka pod nosem po lewej stronie | błękitno-szare oczy | średniego wzrostu | długie uszy
od urodzenia dumna z pochodzenia | sztuczna pewność siebie | wytrwałość i upartość | trochę złości
You're draggingme throughhellI know I'm thebladeyou've been counting on But you don't want to cut it off If you'rewaterand I'mfire Why's theflamekeep gettinghigher?
Gotyourclawsinmymindandmyheart
Back offbeforeIdestroy you Oops!꧁ ༺I didn't mean to༻ ꧂
Wychudzona, wielka ruda wiewiórka, o długiej puchatej kicie. Futro matowe i zaniedbany. Na plecach ciemna pręga, na pysku i łapach cieńsze, bledsze (ticked). Na brodzie i szyi dwie białe plamy, które nie łączą się. Zielonożółte oczy
Odrobine zamyślona i wycofana. Gra pewność siebie, wątpi w siebie i swoje umiejętności. Ciekawa świata. Chce stać się silna. Pali ją ambicja, imię Łapa przynosi jej ogromny wstyd i poczucie winny
Jak na razie Borowik wyrasta na kocura dość zwyczajnego wzrostu, nie wyróżniającego się pod tym względem ze średniej w klanie. Jeśli już, bardziej wyrósł na szerokość, będąc kotem dość pulchnym. Jego głowa także jest okrągła, zakończona nieco spłaszczonym pyszczkiem, podobnym do takiego, który ma również sama Cicha Noc. Futerko, które okrywa go w całości jest krótkie, a przy tym bardzo miękkie, o jednolitej, czekoladowej barwie. Całe takie jest? Nie do końca, pojawia się bowiem jedna, niewielka biała plama zlokalizowana na brodzie kociaka, tuż pod jego pyszczkiem, prawie jakby ubrudził się przy piciu mleka. Wyróżniają go także jego oczy – lewe z nich zdążyło się już wybarwić na kolor błękitny, podczas gdy prawe stało się bursztynowe. Poza tym, zawiera wszystko, co składa się na obraz zwyczajnego kota – trójkątne uszka, cztery łapki, całkowicie normalnej długości ogon. Po prostu kolejny przecięty klanowicz.
Wiele rzeczy mu się nie podoba. Właściwie mógłby pewnie znaleźć powody, by narzekać na temat absolutnie wszystkiego – innych kotów, zasad panujących w klanie, pogody czy pozostałych warunków wokół. Czasem ogranicza się jedynie do myślenia o tym wszystkim, ale również nie ma specjalnych oporów by się tymi przemyśleniami dzielić. Jednocześnie to nie tak, że stara się jakoś szczególnie zmienić cokolwiek w swoim otoczeniu, raczej nie to jest jego celem. Tylko w sobie samym nie widzi nic szczególnie złego, nawet jeśli zbyt wiele nie stara się osiągnąć. Może i chciałby zostać wojownikiem, takim, żeby inni go podziwiali, ale jednocześnie perspektywa treningu na którym musiałby się rzeczywiście starać, wstawać rano i się męczyć, niezbyt mu odpowiada. Gdyby nie fakt, że zostanie wiecznym kociakiem wydaje mu się jednak trochę słabą opcją, być może rozważyłby całkiem poważnie mieszkanie w lecznicy jako pacjent przez resztę życia. W sytuacjach dobrze dla siebie znanych jest dość pewny siebie, jednak w prawdziwie wymagających tego sytuacjach mogłoby mu jednak zabraknąć odwagi.