
![]() |
「IMIĘ」 Skrzecząca Łapa xxxx 「ZMIANY」Kruk ≫ Skrzecząca Łapa 「GRUPA」Klan Rzeki 「RANGA」Terminator xxxx 「ZMIANY」Kocię ≫ Terminator 「PŁEĆ」Kocur 「TERMINATORZY」xxx 「UCZNIOWIE」xxxx 「LEGOWISKO」xxxxxxx |
⊰══════CHARAKTER══════⊱
Perfekcyjny wychowanek wykaflikowanej matki. Zero problemów wychowawczych. Momentami nieco zadziorny, ale nie na tyle, by stawiać się autorytetom. Zna swoją pozycję i nie stara się zburzyć porządku hierarchicznego. Powszechnie mówi wszystkim, że jest nieco starszy niż w rzeczywistości i wydoroślał z bycia kocięciem. Mimo młodego wieku dba o swoją elokwencję i stara się składać jak najbardziej poprawne zdania, by zabłysnąć u dorosłych. Dorośli są tacy fajniejszy. Wiedzą, co i jak, a przede wszystkim nikt nie każe im wracać do ciepłej pieczy matki na noc.
Mimo to, kocha swoją rodzinę jak nic innego. Zrobiłby dla niej wszystko i niemal natychmiast przejął po Słonecznej Plamce instynkt opiekuńczy. Dba o to, by nikt nie dogryzał jego rodzeństwu i pozwala płakać słabszym w swoje krucze futro. Rodzeństwo i matki to dla niego priorytet. Jest nawet przed karierą wojowniczą. Z naturalną dla każdego młodzika manią, marzy mu się bycie dobrym wojownikiem. I wędkarzem. Po nasłuchaniu się opowieści o rybach od Karpiego Strumienia, pragnie poznać każdą łuskę mieszkającą w wodach na terenie Klanu Rzeki. W samym Klanie szuka przynależności i akceptacji. Ma świadomość, że kocięta z mityczną matką, która niedługo do nich dołączy, są zagadką dla Klanu i to zagadką w nieciekawym sensie. Chce jak najbardziej wniknąć w tłum. Nic więcej. Kruk ma problem z zaakceptowaniem swojego skrzeczącego głosu, stąd często celowo milczy i poleruje wydźwięk zdania bardziej, niż obowiązywałoby to w jego wieku. Jest, po prostu, jak kruk. Wierny, cichy. Bystry. |
⊰══════WYGLĄD══════⊱
Czarnopióry ptak zrodzony się z miłości dwójki kotek. Od narodzin obdarzony charakterystycznym, skrzeczącym głosem - momentami brzmi, jakby próbował krakać, jednak nie robi tego celowo. Patrząc we własne odbicie w tafli wody, kocurek niewiele różni się od rzeczywistego kruka. Pipi widocznie nie potrafiła znaleźć bardziej kreatywnego, dwunożnego imienia na kocię całkowicie pochłonięte przez noc. Kruk ma gęste, czarne futerko i nic więcej. Żadnych znaczeń, zadrapań, ani pręg. Jednolita kulka w kolorze aksamitnego mroku, która równie dobrze mogłaby rozpłynąć się na wieczornym tle. Kruk nijak nie wyróżnia się z tłumu. Jest nieco chuderlawy, ale nie jakoś przesadnie. Wspiera się na nieco przydługich, atletycznych nogach. Nie przykłada większej uwagi do wyglądu. Krótkie futro zazwyczaj samo układa się w nastroszone kształty, niemal przypominając pióra. Oczy Kruka są czujne i wygłodniałe wiedzy. Mają głęboki, chabrowy odcień, w zależności od odbicia promieni mogą niemal wpadać w kolor indygo. ŚREDNIA WIELKOŚĆ | CZARNE, KRÓTKIE FUTRO | BRAK BIELI I PRĘGOWANIA | NIEBIESKIE OCZY
|

![]() |
⊰══════HISTORIA══════⊱
Syn Rzeczniaczki - Słonecznej Plamki - i samotniczki - Pipi Pończoszanki. Ojciec nie jest mu znany i nie wydaje się grać roli w tej historii. Razem z nim przyszło też rodzeństwo: Mydło, Meteoryt, Promyczek, Mewa i Szynka. Młody tak nie mógł doczekać się ceremonii na terminatora, że siedział cały czas przed kociarnią i wyczekiwał na wołanie przywódcy. Z klasyczną manierą kociaka, który wszystko wie lepiej, zignorował wołania matki, by wrócić do legowisko. No i doigrał się - Kruk przeziębił się, co zamknęło go w lecznicy na parę księżyców. |
ZGODA NA ADOPCJĘ POSTACI

