Logo Artemidy
Kami
Kami
Grupa:
Pieszczoch
˖⋆˚🌸 わりわせわりのせ, młoda dama 🌸˚⋆˖
Prezentacja
Brak prezentacji postaci.
Dodaj w temacie z kartą postaci post zawierający tag [PREZENTACJA].

XXX➤ INFORMACJE OGÓLNE

•‎ IMIĘ ::
  →Kropelka » Kami
•‎ GRUPA ::
  →Pieszczochy
RANGA ::
  →‎Pieszczoch
PŁEĆ ::
  ‎→kotka
‎• WIEK ::
  →25 księżyców
GŁOS ::
  ‎→Lili (Zakochany Kundel II)

XXX➤ WYGLĄD

•‎ BUDOWA ::
  →budowa europejska
  →średniego wzrostu
  →smukła, atletyczna
ㅤ‎DŁUGOŚĆ FUTRA ::
  →krótkowłose
•‎ UMASZCZENIE ::
  →czarny jednolity
•‎ PRĘGOWANIE ::
  →brak
•‎ BIAŁE ZNACZENIA ::
  →brak
•‎ KOLOR OCZU ::
  →niebieskie
•‎ GALERIA ::
  →stella & lava



➤ MEDYCYNA
Wiedza medyczna:
→pajęczyna ✚
→pokrzywa ✚
→dziki czosnek ✚
→krwiściąg lekarski ✚
→wrotycz ✚
→mięta ✚
→cis ☠︎︎
→ostrokrzew ☠︎︎
→psianka ☠︎︎

Posiadane medykamenty:
→motki pajęczyny - 3
→liście pokrzywy - 2
→liście mięty - 1
→dziki czosnek - 1
→wrotycz pospolity - 1
→krwiściąg lekarski - 1
➤ STATYSTYKI
aktualne
lvl: 2 | S: 10 | Zr: 8 | Sz: 6 | Zm: 4 | HP: 60 | W: 50
medlvl: 2
postać rozpoczęła rozgrywkę na poziomie 2
+2 do zmysłów za 2 poziom medyczny
statystyki podwyższone z powodu wieku




XXX➤ WYGLĄD POSTACI

  Kami jest smukłą, średniej wielkości czarną kotką o zgrabnej sylwetce. Nie wygląda groźnie ani imponująco - wręcz przeciwnie. Ma w sobie coś delikatnego i spokojnego, przez co wiele osób od razu odbiera ją jako łagodną. Nikt nie zgadłby, że kiedyś była dachowcem i wie co nieco o walce. Jej futro jest krótkie, miękkie i lśniące. Zawsze wygląda schludnie, a przez przesiadywanie między kwiatami jej futro niemal przesiąkło ich delikatnym zapachem. Mimo potulnego wyglądu, pod jej futrem kryją się jednak mięśnie, które wybudowały się przez księżyce bezdomnego życia. Pysk ma miękki, o europejskiej budowie. Najbardziej przyciągają uwagę jej oczy o intensywnie niebieskiej barwie. Są pełne życia, ciekawości i ciepła, choć czasami zdają się zamyślone. Na szyi nosi elegancką, różową obrożę z zawieszką w kształcie serca. Są na niej jej dane, obroża jest również wyposażona w nadajnik. Choć kiedyś obroża wydawała jej się symbolem utraty wolności, dziś przypomina jej, że ma kogoś, kto zawsze będzie na nią czekał.


XXX➤ CHARAKTER

  Kami to kotka o niezwykle ciepłym sercu. Jest pogodna, pełna optymizmu i wierzy, że wszędzie można dostrzec coś dobrego. Lubi pomagać innym i trudno jej przejść obojętnie obok czyjegoś nieszczęścia. Często stawia dobro innych ponad własne, choć z czasem nauczyła się, że nie każdy zasługuje na kolejną szansę. Nie jest jednak naiwna. Życie nauczyło ją, że czasem trzeba pokazać pazury, że nie każdemu można zaufać. Nie szuka bójek i nie prowokuje konfliktów, ale jeśli ktoś krzywdzi ją lub kogoś bliskiego, potrafi przyłożyć tak, by przeciwnik ją zapamiętał. Ma w sobie odwagę i upór, choć na pierwszy rzut oka wydaje się po prostu miłą, uśmiechniętą kotką. Lubi przygody i choć pełna energii, jest dojrzała emocjonalnie. Jakieś wygłupy z jej strony są w pełni świadome, kotka lubi dobrą zabawę i nie kryje się z tym. Nie chowa długo urazy, ale też nie pozwala drugi raz traktować się tak samo. Dawniej czasem usprawiedliwiała cudze zachowanie, dziś jednak wie, że ani przyjaźń, ani miłość nie powinny boleć. Uwielbia kwiaty, słońce i spokojne popołudnia na balkonie. Nadal zachowała w sobie ciekawość świata i serce włóczęgi, jednak wreszcie znalazła miejsce - ciepłe objęcia jej pani Małgosi - do którego naprawdę chce wracać.


XXX➤ HISTORIA

  Przyszła na świat na zakurzonym strychu starej biblioteki z imieniem Kropelka. Biblioteka ta mieściła się w stosunkowo niewielkim miasteczku, może w okolicy nie było ogromnego lasu, ale była nawet spora - jak dla dachowca - polana z jeziorem w jej centrum. Jednak nie tam zaczęła się historia naszej Kamisi! Na poddaszu ów biblioteki, pomiędzy starymi meblami i kartonami książek, żyła grupa bezdomnych kotów. Nie była to żadna kocia "społeczność" jak klan, po prostu banda włóczęgów, których połączyło jedno schronienie. Trzymali się razem, bo tak było łatwiej przetrwać, lecz każdy przede wszystkim troszczył się o siebie. Pierwsza zasada ulicy, jak to mówią. Kropla dorastała właśnie tam. Jej rodzeństwo - dwójka braci, Deszcz i Chmura - z czasem rozeszło się po świecie, szukając własnego miejsca. Tylko Kropelka była tak przywiązana do swojej matki, by zostać z nią w ich małej grupce. Z matką - która swoją drogą nazywała się Fajerwerka - pozostawała blisko, ale ojca nigdy nie poznała. To matka uczyła ją życia, nauczyła ją tropić, polować, wspinać się, pływać, walczyć, dzięki niej poznała również zastosowanie lecznicze kilku medykamentów. W ciągu swojego życia poznała pajęczynę, pokrzywę, dziki czosnek, krwiściąg lekarski, wrotycz, miętę, cis, ostrokrzew oraz psiankę. Większość z nich nauczyła ją właśnie matka chcąc, by jej pociechy potrafiły o siebie zadbać w dziczy, parę jednak poznała naturalnie z wiekiem od losowo spotkanych kotów. Mimo, że każdy raczej kierował się swoim własnym dobrem, były sytuacje, gdy Kropelka nadstawiała karku i zajmowała się leczeniem innych, obcych jej, chorych kotów. Nigdy nie potrafiła zignorować kota w potrzebie. Czasem na tym zyskiwała, bo znajdowały się koty, które w ramach podziękowania dzieliły się nabytą wiedzą.
  Jeśli nie zwiedzała i pakowała się w kłopoty to siedziała na dachu, na który prowadziło niewielkie okno. To właśnie tam pierwszy raz zbliżyła się do... swojego przyszłego partnera. Rudy kocur z ciemnymi, niemal czerwonymi pręgami. Oset. Pasował do swojego imienia. Był ostry, zadziorny i trudny. Kropla kochała go całym sercem, choć z biegiem czasu coraz wyraźniej widziała jego wady. Nie mogła na nim polegać, często próbował decydować za nią i oczekiwał, że będzie robiła wszystko po jego myśli. Ona długo tłumaczyła jego zachowanie. Wierzyła, że się zmieni. Szukała w nim dobra. Nie, widziała je... Albo tak jej się zdawało. W końcu zrozumiała, że ta relacja odbiera jej radość życia. To ona zakończyła ich związek. Oset nie potrafił tego zaakceptować. Nawet nie tego, że go zostawiła, a że mu... wytknęła prawdę, której nie umiał bądź nie chciał dostrzec. Choć nadal mieszkali na tym samym strychu, przestali się do siebie odzywać. Kocur wykorzystywał każdą okazję, by uprzykrzyć jej życie - od złośliwości po celowe utrudnianie zdobywania jedzenia, podkradanie go, cokolwiek, byleby jej dokuczyć. Irytowało ją to, ale znosiła to licząc, że się w końcu znudzi. Szczególnie, że w tamtym okresie chorowała jej matka, więc kotka zwyczajnie nie miała sił na rywalizację. Kropelka próbowała wszystkiego, aby stan jej mamy się poprawił, ale nie była w stanie nic zrobić. Zmarła jakiś czas później. Kropla była załamana, czuła się osamotniona i zaczęła się zastanawiać... po co dalej tam ma tkwić? Skoro jej mama odeszła?
  Ale... prawdziwy koniec relacji Kropli i Oseta dopiero przyszedł pewnego dnia, jakiś czas później. Spotkali się razem w alejce. Niechcący. Szukali pożywienia. W jednej chwili syczeli na siebie, Kropelką dalej szarpały emocje po stracie mamy, Oset z kolei to wykorzystywał by mocniej jej dokuczać, a w drugiej... przez alejkę pędził wielki pies. Prosto na nich. Oset nie zawahał się ani chwili. Uciekł, zostawiając Kroplę z tyłu, samą na pastwę potwora. Przeskoczył przez wysoki mur uprzednio wskakując na śmietnik, który w biegu przewrócił, tym samym uniemożliwiając Kropli prędką ucieczkę. Była w ślepym zaułku. Prawdopodobnie zginęłaby tamtego dnia, gdyby nie młoda kobieta o imieniu Małgosia. Skąd tam była? Cudem, chyba. Najpewniej przechodziła obok i usłyszała przerażone zawodzenie kotki oraz warczenie psa. Przepędziła bestię, zabrała poranioną kotkę do weterynarza, a później do... swojego domu. Tam Kropla dostała miękkie legowisko, pełną miskę, obrożę... i nowe imię. Kami. Dziwne, bo chyba nie znaczyło nic szczególnego... ale przyjemne dla ucha.
  Kotka nie ucierpiała zbytnio po ataku psa... ani fizycznie, ani emocjonalnie. Prawdę mówiąc, ten incydent wytrącił ją ze stanu, w którym wtedy była. Dlaczego? Bo początkowo jednak nie zamierzała zostać z Małgorzatą. Kilka razy myślała o ucieczce i powrocie na stary strych. W końcu był jedynym miejscem, jakie znała. Jednak z każdym dniem coraz bardziej rozumiała, że Małgosia nie traktuje jej jak chwilowego gościa. Naprawdę ją pokochała. Po raz pierwszy ktoś wybrał właśnie ją. Ona... nie miała po co wracać. Jej matka umarła kilka księżyców przed tym całym incydentem. Kiedy Małgorzata postanowiła wyprowadzić się do innego miasta, Kami pojechała razem z nią. Zamierzała zacząć nowe życie... takie, jakim jej mama chciałaby, by żyła. Życie jej dokuczyło, ale... znalazła szczęście. Zawsze go szukała i w końcu jej się udało - i z takim nastawieniem wtedy zaczęła żyć. Naprawdę żyć. Zanim jednak opuściła stare tereny wraz ze swoją właścicielką, wróciła jeszcze raz pod bibliotekę. Odnalazła Oseta. Spojrzała mu prosto w oczy, powiedziała wszystko, co przez długi czas dusiła w sobie, a na koniec z satysfakcją sypnęła mu piaskiem prosto w pysk. Nie oglądała się za siebie. To był koniec życia Kropli. I początek życia Kami.
  Dziś Kami mieszka razem z Małgosią w skromnym, ceglanym bloku. Na parterze znajduje się niewielka kwiaciarnia, w której Małgosia pracuje każdego dnia. Dzięki temu cały budynek jest wypełniony kwiecistym zapachem róż, lawendy i innych roślin. Kamisia często zagląda do środka, wylegując się między doniczkami albo obserwując klientów z blatu. Kocha rośliny tak, jak jej właścicielka - uspokajają ją. Ich mieszkanie znajduje się na wyższym piętrze. Nie jest luksusowe, ale pełne ciepła. Jasne zielone ściany, szerokie okna i oczywiście w każdym kącie stoją doniczki z kwiatami i roślinami. Ulubionym miejscem Kami są duże drzwi balkonowe prowadzące na zewnętrzne, metalowe schody ewakuacyjne. W ciepłe dni godzinami wygrzewa się tam w słońcu, obserwując przechodniów, ptaki i życie miasta. Dopiero się jednak wprowadziła... a z sercem włóczęgi nie będzie się ograniczała tylko do balkonu, prawda? Ma przed sobą całe miasto... i kto wie, może teraz spotka kogoś, przy kim będzie chciała trwać. Przy kim będzie szczęśliwa. Nie tak, jak kiedyś.
Księżyce: 27
Płeć: Kotka
Zaimki: ona/jej
Matka: Fajerwerka [NPC] (*)
Ojciec: Nieznany
Wygląd: Smukła czarna jednolita kotka o krótkim, lśniącym futrze (które przez przesiadywanie w towarzystwie roślin często nosi kwiecisty zapach) niebieskich oczach. Średniego wzrostu, smukła sylwetka, pysk o budowie europejskiej. Na szyi nosi różową obrożę z zawieszką w kształcie serca.
Charakter: Jest pogodną, serdeczną i pełną optymizmu kotką, która zawsze stara się dostrzegać dobro w innych. Chętnie pomaga potrzebującym i mocno przywiązuje się do bliskich, jednak nie pozwala sobą pomiatać. Na co dzień jest spokojna i ciepła, ale jeśli ktoś przekroczy granicę, potrafi bez wahania pokazać pazury.
Statystyki
Księżyce: 27
Poziom 210 / 150
7%
Poziom Medyczny 20 / 300
0%
10
Siła
8
Zręczność
6
Szybkość
4
Zmysły
Stan Postaci
Punkty Życia60 / 60
Wytrzymałość50 / 50
Aktywne efekty
Brak aktywnych efektów. (Mechanika w przygotowaniu)
Pokaż historię doświadczenia
Poziom 2 1 wpisów
01.08.2026 00:16
Miesięczna aktywność fabularna
+10
Offline (Ostatnia wizyta: 11.08.2026 17:33)
Rejestracja: 02.07.2026 • Czas online: 12 Godzin, 26 Sekund
Zaimki
ona/jej
Urodziny
Nie określono
Discord
Ukryty
Aktywność na forum
15
Napisanych Postów
[LISTA]
2
Założonych Tematów
[LISTA]
Multikonta