Echo

Data rejestracji:
30.12.2009
Data urodzenia:
Nie określono
Czas lokalny:
30.11.2021, godzina 01:01
Status:
Offline
Ostatnia wizyta:
28.11.2021 04:28
Razem postów:
900 (0 postów dziennie | 0,22 procent wszystkich postów)
(Znajdź wszystkie posty)
Razem wątków:
11 (0 wątków dziennie | 0,13 procent wszystkich wątków)
(Znajdź wszystkie wątki)
Spędzony czas online:
1 Dzień, 33 Minut
Klan:
Samotnicy
Księżyce:
135
Wygląd:
Nie zostało wiele z dawnej świetności. Długie księżyce szaleństwa odcisnęły na Echu głębokie piętno.Ale nadal jest kocim olbrzymem.Teraz jednak wychudzonym,zabiedzonym,głodnym,wyniszczonym. Kiedyś wspaniałe futro ukryłoby i to,ale obecnie i z niego niewiele pozostało.Włosy są matowe i szare,już nie srebrzyste,ale przerzedzone,w wielu miejscach zupełnie ich brakuje.Prawy bok,zad,udo i ogon ma poszarpane,w miejscu blizn futro nie rośnie odsłaniając zaczerwienioną,pogryzioną przez pchły skórę.Zabliźniony ma także podbródek,a po lewej stronie pyszczka brakuje wąsów.Uszy są w strzępkach.Oliwkowe oczy w kształcie migdałów zapadły się głęboko i utraciły dawny kolor,powieki opadły i przysłoniły ślepa ukrywając ślady obłędu,gdy mu popatrzeć w oczy nawet teraz widać tam jedynie szaleństwo.Pazury niemal zupełnie się stępiły.Oblazły go pchły i śmierdzi zgniłymi odpadami z domów Dwunogów.Jedyne co się nie zmieniło, to cienka blizna przechodząca przez prawe oko,pamiątka po Usmolonym Futerku i Lotce.
Mistrz:
Niebiańska Cisza
Płeć:
kocur
Matka:
Lamparci Zew [przybrana]
Ojciec:
Niebiańska Cisza [przybrany]
Partner:
do końca świata Usmolone Futerko; kiedyś znał też Lotkę
Charakter:
Nikt nie pamięta już ciekawskiego, śmiałego kociaka, który wszędzie wściubiałby nos. Nikt nie pamięta wiecznego terminatora - pysznego zasrańca i jego głupich wybryków. Nikt nie pamięta zastępcy, lojalnego wojownika Klanu Cienia, kochanka ze słabością do małych, czarnych kotek, opiekuna żłobka, surowego mentora i pogodnego, zwyczajnego Echo. Wszyscy zapamiętali zdrajcę o niegodziwym sercu, który nie mógł pogodzić się z tym, że syn jego przybranej matki skazuje ją na śmierć. Nikt nie zapamiętał syna, który chciał pomścić śmierć matki. Wyklęty przez bliskich, przez bogów i przez cały świat, zdrajca, zbieg, wyrzutek, wygnaniec, tchórz. Włóczęga przez wiele, wiele księżyców. Starzec, którego oczy widziały już zbyt wiele, zmęczony, niedołężny, sam, sam, gdziekolwiek nie pójdzie. Ale gorycz, krzywda, złość zniknęły. To wciąż ten sam Echo. Tylko starszy.
Multikonta:
Baran [KW], Czarnowron [KRz]
Discord:
Baran 🐏 [Anonek]#5212
Interwencja MG:
nie
Zaimki:
on/jego
Płeć:
Mężczyzna