Logo Artemidy
Trening Szponiastej Łapy
#46
- Ano, zdecydowanie wolę ciut później! - żeby nie kusić losu. Wystarczająco dużo kotów umiera, nie chciał być jednym z martwych i patrzeć na innych z góry. - Dam radę!
Rzucił mu jeszcze na odchodne.

A teraz już szukał. Węszył, rozglądał się, słuchał, byleby tylko znaleźć cokolwiek... i znalazł, jak na zawołanie! Wrona, która... go minęła. Ughhh, trudno, cmoknął cicho na nią, ale szedł po prostu dalej, aż w końcu - zapach myszy. Widział ją dokładnie, może dokładniej niż ona jego?! Szybko ugiął się na łapach, ogon i głowę zrównał z grzbietem, wciągnął brzuch żeby nim nie szurać po ziemi i zaczął się zbliżać. Pilnował wiatru i tego, żeby iść pod niego, oraz by czasem nie hałasował podczas zbliżania się. Ciężar przerzucił na tylne łapy, a gdy był blisko, wyskoczył na mysz z zamiarem ukręcenia jej karku.
✧₊⁺ I get by on the dreams I conceive ⁺₊✧
I defy my bad luck with the will to believe

[Obrazek: IMG_1554_kopia.png?ex=65932078&is=6580ab...d2eabff49&]

I just know that I’m destined to be something more
·············· I was born with an ace up my sleeve ··············
LVL 6 275 / 500
MedLVL 0 0 / 100
18
Siła
S
17
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
#47
No i elegancko. Wszystkie możliwe zasady zostały spełnione, więc technicznie Szpon nie miał sobie nic do zarzucenia. Gwiezdni chyba też przychylniej na niego spojrzeli, bo żadna losowa zmiana kierunku wiatru, ani zwykły pech nie zdradziły przedwcześnie terminatora, więc moment później miał u swoich łap pierwszą zdobycz.
︶⊹︶︶୨୧︶︶︶⊹︶︶⊹︶︶︶୨୧︶︶⊹︶
shadows settle on the place
– that you left –

Our minds are { t r o u b l e d } by the emptiness
[Obrazek: WfG2fnc.gif]
We are the reckless, we are the wild youth
⋅౨ৎ‧₊ C h a s i n g. visions of { our futures }
One day, we'll reveal the truth
That one { will die } . . . . . ◟੭ . . . .
. . . . . . . . . . . . . . . before he gets there
LVL 5 5 / 400
MedLVL 0 40 / 100
19
Siła
S
14
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
#48
Iiii... już! Jakże dobrze i łatwo mu poszło. Z dumą podniósł piszczka do góry, wypychając pierś do przodu, ale na tym się skończyło - szybko bowiem zakopał zdobycz i oznaczył ją nieco większym kamykiem, tuż po tym - ruszył za poszukiwaniem dalszej zwierzyny.
✧₊⁺ I get by on the dreams I conceive ⁺₊✧
I defy my bad luck with the will to believe

[Obrazek: IMG_1554_kopia.png?ex=65932078&is=6580ab...d2eabff49&]

I just know that I’m destined to be something more
·············· I was born with an ace up my sleeve ··············
LVL 6 275 / 500
MedLVL 0 0 / 100
18
Siła
S
17
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
#49
Z wypatrzeniem kolejnej zwierzyny mógł być l e c i u t k i problem, bowiem zające się całkiem nieźle maskowały w śniegu ze swoją zimową szatą. Jedynie końcówki długich uszu pozostawały ciemne, podczas gdy cała reszta futerka zlewała się z otoczeniem. Szarak (co za myląca nazwa) szukał jedzenia pod śniegiem, ale jak na złość pozostawał czujny przy tym.
︶⊹︶︶୨୧︶︶︶⊹︶︶⊹︶︶︶୨୧︶︶⊹︶
shadows settle on the place
– that you left –

Our minds are { t r o u b l e d } by the emptiness
[Obrazek: WfG2fnc.gif]
We are the reckless, we are the wild youth
⋅౨ৎ‧₊ C h a s i n g. visions of { our futures }
One day, we'll reveal the truth
That one { will die } . . . . . ◟੭ . . . .
. . . . . . . . . . . . . . . before he gets there
LVL 5 5 / 400
MedLVL 0 40 / 100
19
Siła
S
14
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
#50
Spacerując trafił na ten okaz, tak samo biały jak Szpon. I rzeczywiście, moment miał problem z tym, żeby go zauważyć w śniegu! Niemniej, gdy już go wypatrzył (i wyniuchał!), wiedział że pora działać, nim ta czujna bestia uzna, że się stąd zwija. Nie spieszył się. Przechodził do pozycji najostrożniej i najciszej jak się dało. Łeb i ogon równo z plecami, brzuch wciągnięty, oddech spłycony. Kroki ostrożne, by nie hałasować, pilnowanie się by iść pod wiatr... i gdy był blisko, wyskoczył, żeby powalić szaraka i połamać mu kark.
✧₊⁺ I get by on the dreams I conceive ⁺₊✧
I defy my bad luck with the will to believe

[Obrazek: IMG_1554_kopia.png?ex=65932078&is=6580ab...d2eabff49&]

I just know that I’m destined to be something more
·············· I was born with an ace up my sleeve ··············
LVL 6 275 / 500
MedLVL 0 0 / 100
18
Siła
S
17
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
#51
Plan dobry, wykonanie również całkiem w porządku, ale pech chciał, że długie uszko wystrzeliło do tyłu akurat, gdy terminator rzucał się w stronę swojej ofiary. Skutki były takie, że jasne, powalił zająca i przycisnął go do ziemi, ale ten nie zamierzał poddać się bez walki. Z kocimi zębami na szyi i wizją śmierci przed oczami, starał się zrzucić z siebie napastnika kopnięciami. Z pewnością były bolesne i zostaną po nich siniaki, ale Szpon już zasadniczo miał go w garści i może warto było nie odpuszczać. Raczej połamanych żeber z tego być nie powinno.
︶⊹︶︶୨୧︶︶︶⊹︶︶⊹︶︶︶୨୧︶︶⊹︶
shadows settle on the place
– that you left –

Our minds are { t r o u b l e d } by the emptiness
[Obrazek: WfG2fnc.gif]
We are the reckless, we are the wild youth
⋅౨ৎ‧₊ C h a s i n g. visions of { our futures }
One day, we'll reveal the truth
That one { will die } . . . . . ◟੭ . . . .
. . . . . . . . . . . . . . . before he gets there
LVL 5 5 / 400
MedLVL 0 40 / 100
19
Siła
S
14
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
#52
A jakby były, to Szpon i tak by nie odpuścił! Walczyłby z białakiem aż do upadłego, nerwowo próbując ukręcić mu kark! A gdy tylko by to wyszło, to zakopałby go i oznaczył przydługim, w pół złamanym patykiem, który to uwidział w czasie szarpaniny. A później, wiadomo, szedłby szukać więcej piszczków. Im szybciej to załatwi, tym lepiej!
✧₊⁺ I get by on the dreams I conceive ⁺₊✧
I defy my bad luck with the will to believe

[Obrazek: IMG_1554_kopia.png?ex=65932078&is=6580ab...d2eabff49&]

I just know that I’m destined to be something more
·············· I was born with an ace up my sleeve ··············
LVL 6 275 / 500
MedLVL 0 0 / 100
18
Siła
S
17
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
#53
Oberwał od szaraka tuż za żebrami na pożegnanie, a potem no cóż, zając odszedł na swój odpowiednik Srebrnej Skórki. Tymczasem terminator wyruszył dalej, po schowaniu zdobyczy. Kilka pagórków dalej mógł dostrzec nieznaczny ruch na jednym z nielicznych krzewów, a jeśli się przyjrzał – na gałązkach siedział wróbel i czyścił sobie piórka.
︶⊹︶︶୨୧︶︶︶⊹︶︶⊹︶︶︶୨୧︶︶⊹︶
shadows settle on the place
– that you left –

Our minds are { t r o u b l e d } by the emptiness
[Obrazek: WfG2fnc.gif]
We are the reckless, we are the wild youth
⋅౨ৎ‧₊ C h a s i n g. visions of { our futures }
One day, we'll reveal the truth
That one { will die } . . . . . ◟੭ . . . .
. . . . . . . . . . . . . . . before he gets there
LVL 5 5 / 400
MedLVL 0 40 / 100
19
Siła
S
14
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
#54
O boże, ale żeby na gałęziach? Dobrze się ten wróbel czuł?? Zmarszczył delikatnie brwi, jakoś musi go zdobyć. Wpierw - pozycja. Ugięte łapy, głowa i ogon wyrównane z plecami, brzuch ciut wyżej by nim nie szurać o ziemię. Kroki ostrożne, iść pod wiatr, nie hałasować... kryć się za czym popadnie. Za krzakami, za drzewami. A jak nie ma za czym, to przystawać w miejscu, żeby ptaszora zmylić.
Gdy był przy drzewie, zaczął się ostrożnie wspinać do góry. Upewnił się, że kora jest stabilna i zaczął przekładać kolejno łapy, podciągając się na tych przednich. A kiedy tylko ptak był na wysokości jego wzroku, usiłował go zabić - modląc się przy okazji by nie spadł - najpierw łamiąc mu skrzydła, potem ukręcając kark.
✧₊⁺ I get by on the dreams I conceive ⁺₊✧
I defy my bad luck with the will to believe

[Obrazek: IMG_1554_kopia.png?ex=65932078&is=6580ab...d2eabff49&]

I just know that I’m destined to be something more
·············· I was born with an ace up my sleeve ··············
LVL 6 275 / 500
MedLVL 0 0 / 100
18
Siła
S
17
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
#55
No i udało się wróbla zmylić – nie zauważył kota zbliżającego się w stronę drzewa, a następnie, pochłonięty czyszczeniem piórek nie zorientował się, że wcale nie jest taki bezpieczny w swojej kryjówce. Znaczy zorientował się, gdy było już za późno, w momencie gdy biała łapa walnęła w wyprostowane skrzydło. I to by było na tyle z latania. Moment później wróbel został zabity. I to by było na tyle z życia.
︶⊹︶︶୨୧︶︶︶⊹︶︶⊹︶︶︶୨୧︶︶⊹︶
shadows settle on the place
– that you left –

Our minds are { t r o u b l e d } by the emptiness
[Obrazek: WfG2fnc.gif]
We are the reckless, we are the wild youth
⋅౨ৎ‧₊ C h a s i n g. visions of { our futures }
One day, we'll reveal the truth
That one { will die } . . . . . ◟੭ . . . .
. . . . . . . . . . . . . . . before he gets there
LVL 5 5 / 400
MedLVL 0 40 / 100
19
Siła
S
14
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
#56
I łatwiutko - trzeci zwierzak z głowy. Podciągnął wróbla w pysku do góry, rozejrzał się na boki. Minóg?? Nie ma po nim śladu, nic, zero. Może to część polowania, gdzie teraz miał wywęszyć mistrza, ale...
- MIIINÓÓÓÓÓGGGG!!! MAM JUŻ TRZY PISZCZKI!!! - ryknął na raz, licząc że to jakoś zwabi mistrza do niego. A jak nie, to... trudno, będzie go szukał!!
✧₊⁺ I get by on the dreams I conceive ⁺₊✧
I defy my bad luck with the will to believe

[Obrazek: IMG_1554_kopia.png?ex=65932078&is=6580ab...d2eabff49&]

I just know that I’m destined to be something more
·············· I was born with an ace up my sleeve ··············
LVL 6 275 / 500
MedLVL 0 0 / 100
18
Siła
S
17
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
#57
Nie dostrzec tak kolorowego kota jak ja na jednolitym tle jaki gwarantował śnieg to faktycznie... sukces, swego rodzaju. I na pewno z mojej strony osiągnięcie skoro udaje mi się schować tak umiejętnie, wiadomo.
– Cśś, bo puchacza zwabisz! – wyskakuję zza zaspy, kładąc lekko uszy po sobie. Dostrzegłszy wróbla, rezygnuję jednak ze zbliżania się do kocura i trzymam się na odległość dwóch susów. – I no jasne, fajnie, gratulacje, szybko poszło! Ale gdzie te pozostałe dwie schowałeś, co? Znaczy wierzę ci na słowo i widziałem jak polowałeś, ale wiesz, ja nie pamiętam gdzie są. Więc jak je znajdziesz to chyba możemy na dzisiaj kończyć już? – przechylam głowę. – Bo chyba nie muszę ciebie męczyć aż padniesz ze zmęczenia, co?
︶⊹︶︶୨୧︶︶︶⊹︶︶⊹︶︶︶୨୧︶︶⊹︶
shadows settle on the place
– that you left –

Our minds are { t r o u b l e d } by the emptiness
[Obrazek: WfG2fnc.gif]
We are the reckless, we are the wild youth
⋅౨ৎ‧₊ C h a s i n g. visions of { our futures }
One day, we'll reveal the truth
That one { will die } . . . . . ◟੭ . . . .
. . . . . . . . . . . . . . . before he gets there
LVL 5 5 / 400
MedLVL 0 40 / 100
19
Siła
S
14
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
#58
- No, no, złapałem! Jak będziemy wracać to możemy je zgarnąć przy okazji i będzie wszystko się zgadzać, spokojna głowa!! - uśmiechnął się do niego. Kto jak kto, ale Szpon to chyba prędzej pazury by sobie powyrywał, niż okłamywał. No, kłamstwo miało krótkie nogi i teraz jakby mieli wracać to wyszłoby szybko na jaw, bo miałby zbyt mało piszczków! - Jutro ogarniemy bitkę, co? Bo teraz to mnie rwą mięśnie po tym łażeniu w przykucu jakimś, weź! To jest, juuutro... kiedykolwiek tam ci pasuje, ale następnym razem! Ale uprzedzam, biję się jak mało kto. Najlepiej ze wszystkich!
✧₊⁺ I get by on the dreams I conceive ⁺₊✧
I defy my bad luck with the will to believe

[Obrazek: IMG_1554_kopia.png?ex=65932078&is=6580ab...d2eabff49&]

I just know that I’m destined to be something more
·············· I was born with an ace up my sleeve ··············
LVL 6 275 / 500
MedLVL 0 0 / 100
18
Siła
S
17
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
#59
Kiwam tylko głową. No to spoko. Pomogę nieść pozostałe piszczki jak już do nich dotrzemy, a tymczasem niech z wróblem się sam męczy.
– Hmm, chyba powinniśmy jeszcze trochę na polowania pochodzić nim przejdziemy dalej? – pytam w przebłysku rozsądku, chociaż zaraz łączę dwie inne kropki i odrzucam od siebie wałkowanie polowania. – Chociaż!! Jak przećwiczymy walkę to będziemy mogli już normalnie razem chodzić na polowania wtedy, nie? Nie będę musiał ci siedzieć na ogonie tylko też będę mógł szukać zwierzyny, tak chyba będzie sensowniej?? – pytanie retoryczne. Ba, że będzie! Więc mówię dalej. – Ale to jak cię teraz mięśnie rwą to kto wie czy jutro faktycznie będzie lepiej, może być jeszcze gorzej, słuchaj wiem co mówię, miałem tak jak mnie Płotkowy Potok przez całe granice przeciągnęła i jeszcze po drzewach ganiała. – uśmiecham się do siebie na te wspomnienia, ale zaraz potrząsam głową i skupiam na aktualnej sytuacji. – Więc zrobimy tak słuchaj. Jak już będziesz w formie znowu to przyjdź do mnie, że hej, możemy znowu iść na trening, bo nie chciałbym żebyś potem opowiadał wszystkim, że ciebie pokonałem tylko dlatego że łapki ciebie bolały od chodzenia dzień wcześniej!
︶⊹︶︶୨୧︶︶︶⊹︶︶⊹︶︶︶୨୧︶︶⊹︶
shadows settle on the place
– that you left –

Our minds are { t r o u b l e d } by the emptiness
[Obrazek: WfG2fnc.gif]
We are the reckless, we are the wild youth
⋅౨ৎ‧₊ C h a s i n g. visions of { our futures }
One day, we'll reveal the truth
That one { will die } . . . . . ◟੭ . . . .
. . . . . . . . . . . . . . . before he gets there
LVL 5 5 / 400
MedLVL 0 40 / 100
19
Siła
S
14
Zręczność
Zr
5
Szybkość
Sz
7
Zmysły
Zm
70
Punkty Życia
HP
70
Wytrzymałość
W
#60
Brzmiało to... uczciwie. Wolna wola, czyli w sumie absolutne wszystko czego Szpon chciał i potrzebował. Ma podejść w chwili, kiedy będzie się czuł ciut lepiej i to mu odpowiadało. Nie mistrz decydował, tylko oboje. On sam! Uśmiechnął się więc, nim szturchnął przyjaciela w bok.
- To cho, zgarniemy te piszczki i możemy wracać - zamruczał doń pogodnie, posyłając mu ciepły uśmiech. Nic więcej nie musiał dodawać ani komentować względem tego, co wcześniej było poruszone. - A wiesz jak mnie kicek w żebra walnął?! Normalnie jakby mi je chciał połamać! Pajac jeden głupi!
Dorzucił jeszcze, zaczynając nowy temat. Myśl, że Szpon wróciłby do obozu w ciszy była głupia. Im bardziej się cieszył, tym bardziej chciał gadać. Naturalnie mu to przychodziło.

###

Minęły równo dwa dni, nim Szpon poczuł się dobrze. Trzeciego, tego którego chciał iść na trening, przeszedł do legowiska wojowników jeszcze nim ptaki zaczęły śpiewać, żeby ostrożnie tknąć Minoga w bok.
- Siemano - szepnął do niego, pilnując by nie obudzić innych, jak i mistrza nie skazać na mini zawał. - Mogę już dalej się uczyć.
✧₊⁺ I get by on the dreams I conceive ⁺₊✧
I defy my bad luck with the will to believe

[Obrazek: IMG_1554_kopia.png?ex=65932078&is=6580ab...d2eabff49&]

I just know that I’m destined to be something more
·············· I was born with an ace up my sleeve ··············
LVL 6 275 / 500
MedLVL 0 0 / 100
18
Siła
S
17
Zręczność
Zr
9
Szybkość
Sz
6
Zmysły
Zm
75
Punkty Życia
HP
75
Wytrzymałość
W
« Starszy wątek | Nowszy wątek »

Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości